Dodaj do ulubionych

choroba graves basedowa

IP: 212.244.58.* 16.07.04, 12:05
czy do normalnych objawów tej choroby należy:
puchnięcie twarzy i oczy, może ktos się ze mną podzieli swoimi
doświadczeniami w tej koszmarnej chorobie...prosze...
Obserwuj wątek
    • Gość: Karola Re: choroba graves basedowa IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.07.04, 01:27
      ja miałam, a raczej mam, ino zoperowaną:)Nie uważam tej choroby za koszmarną,
      być moze dlatego raczej się nią nie przejmuję i nie mam z tego powodu nerwicy
      (ale mam z innych;))
      Do objawów należą - wytrzeszcz oczu, powiększona tarczyca, nadmierna potliwość,
      nadmierna nerwowość. Ja już jestem po operacji, choć inni leczą się i nie
      trzeba, ale przynajmniej mam z głowy wole. Puchnięcie twarzy i oczu prędzej
      swiadczy chyba o problemach z nerkami albo raczej niedoczynności tarczycy. A
      może masz jakieś uczulenie, np. na lekarstwo na Gravesa? Mnie nic nie puchło,
      ale ponoć potrafią puchnąć kolana. Najlepiej idź do endokrynologa. Pozdrawiam
      • Gość: Anna Re: choroba graves basedowa IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.04, 10:25
        Nie zgadzam sie z Karola.Moja corka choruje od lutego i bardzo puchnie sa dni
        ze rano nie moze oczu otworzyc.To jest naprawde straszna choroba.Moja corka
        cierpi jeszcze na bezsennosc ma fale ciepla i biegunke.Masz szczescie Karola ze
        nie mialas wszystkich objawow ktore towarzysza chorobie Basedowa .Pozdrawiam
        • Gość: Paula Re: choroba graves basedowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 20:51
          Mam pytanie do Ani,czy córce puchną tylko oczy czy też cała twarz? Ja popadłam
          w taką depresję z tego powodu,że zastanawiam się czy wogóle z niej wyjdę, a
          najgorsze dlamnie jest to że wszystkie problemy zewnętrzne zaczęłam mieć wtedy
          kiedy zaczełam leczyć tarczycę .
          • Gość: Anna Re: choroba graves basedowa do Pauli IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.04, 10:35
            Ona puchnie cala ale najbardziej oczy.W tej chorobie powinno sie chudnac a ona
            tyje.Tez mam z nia problemy odizolowala sie calkowicie nie chce nigdzie
            wychodzic caly czas siedzi w domu no tylko do pracy .Byla w szpitalu i bardzo
            dlugo na chorobowym. Jak patrze to serce sie kraje ale juz jest poprawa .Nie
            poddawaj sie wykonuj zalecenia lekarza a jezeli on tobie nie odpowiada to go
            zmien.Jak dlugo jestes pod kontrola lekarza?Glowa do gory mysl pozytywnie a
            bedzie dobrze.Pozdrawiam
        • Gość: Karola Re: choroba graves basedowa IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.07.04, 00:03
          nie miałam szczęścia, jak sugerują tu niektóre osoby;), jednak nie tragizuję,
          gdyż faktycznie, bywa gorzej. Również nie mogłam spać, uderzenia gorąca mnie
          dobijały, a pot spływał strugami. Dodatkowo sprawę utrudniał fakt, że lekarze
          zmieniali się jak w kalejdoskopie. No cóż....jestem po operacji, a teraz muszę
          leczyć niedoczynnośc pooperacyjną i niedoczynność przytarczyc, co nie jest
          przyjemne również, gdyż dostałam silnej tężyczki na 3 dobę po operacji i stale
          faszeruję się dużymi dawkami wapnia. Ale życie toczy się dalej...
          Pozdrawiam. Życzę powodzenia w leczeniu, nie załamujcie się, na efekty trzeba
          poczekać, ale jeśli skierują na operację, trzeba z niej skorzystać. Lepiej już
          brać tyroksynę do końca życia, ale nie dopuścić do zniszczenia organizmu.
          Znajomy również cierpiał z powodu tarczycy, ale nikt teego nie podejrzewał,
          gdyż takie choroby nękają głównie kobiety. Teraz jest zdrowy i ze szkieletora
          zmienił się w pogodnego grubaska:)
          Karola
        • Gość: joanna Re: choroba graves basedowa IP: *.pie.edu.pl 19.07.04, 11:28
          Piszesz ze Twoja córka choruje od lutego. Jak to sie zaczeło? Czy lekarze od
          razu znależli chorobę ? Jak sie czuje i jakie ma wyniki i ile ma lat ?
          • Gość: Anka Re: choroba graves basedowa IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.04, 12:56
            Zaczela strasznie duzo pic, stala sie nerwowa przestala spac, ucisk w
            gardle,bardzo wysokie tetno 150 trzesla sie jak galareta podwujny obraz wysypka
            na calym ciele no i bardzo puchla przestala oddawac mocz.Wyladowala w szpitalu
            i tam to stwierdzili.Ma 23 lata a jakie ma wyniki nie wiem ona mi nie powie
            zeby mnie nie denerwowac.Sa dni ze czuje sie dobrze ale to jest malo tych dni z
            tym ze jest bardzo cierpliwa nie uzala sie tylko czeka cierpliwie na
            poprawe.Niewiem czy tobie cos da nazwa lekow bo mieszka w Niemczech.Pierwszy
            lek wiecej zrobil szkody jak pozytku(FAVISTAN)wystapila straszna alergia teraz
            ma Propycil szybciej dziala i mniejsze dzialania uboczne.Pozdrawiam zycze duzo
            zdrowia glowa do gory bedzie dodrze musi byc dobrze.
            • Gość: joanna Re: choroba graves basedowa IP: *.pie.edu.pl 19.07.04, 13:30
              Jeśli ten drugi lek działa lepiej to dobrze. Ja też mam nadzieje że będzie
              dobrze. W Niemczech opieka lekarska jest lepsza i diagnostyka pełniejsza.
              Będzie dobrze. Pozdrawiam
    • dethy Re: choroba graves basedowa 18.07.04, 21:25
      Ja nie mialam problemow z puchnieciem twarzy czy oczu.Moze mialam
      szczescie ,jak Karola,nie wiem .Paula,nie zaniedbuj wizyt u lekarza,DOBREGO
      lekarza.Acha,jestem 7 lat po operacji.
      • Gość: Paula Re: choroba graves basedowa IP: 212.244.58.* 19.07.04, 09:04
        a czy ktoś może polecić dobrego lekarza endokrynologa z Warszawy?
        Czy tu wogóle można podawać nazwiska?
        • dethy Re: choroba graves basedowa 19.07.04, 10:35
          Trudno mi powiedziec czy to dobry lekarz.Ja leczylam sie w Wawie u dr.Janik.
          Mnie pomogla....
          • Gość: Joanna Re: choroba graves basedowa IP: *.pie.edu.pl 19.07.04, 11:35
            A gdzie przyjmuje dr. Janik ?
            • Gość: Paula Re: choroba graves basedowa IP: 212.244.58.* 19.07.04, 12:10
              Ja też trafiłam do dr Janik, ona jest okulistą, z tym że mi akurat bardzo nie
              pomogła, na wstępie powiedziała ,że opuchnięć nie leczy, tylko wytrzeszcz,a
              opuchniecia zejdą jak zostanie wyleczona terczyca, a moja tarczyca juz
              praktycznie jest unormowana, poziom FT4 mam od lutego w normie. A co
              najdziwniejsze, zrobiłam szereg innych badań, na inne narządy i pozostałe moje
              części są oki:-)oprócz wagi która się zmniejszyła, ale może to depresja to
              spowodowała, chociaż robię wszytko,żeby nie zwariować...
    • Gość: anouk11 Re: choroba graves basedowa IP: *.atm2-0-1031127.0x50a55fa2.bynxx14.customer.tele.dk 19.07.04, 15:01
      MIalam w wieku 17 lat. 2 miesiace w szpitalu plu 2 lata lekow:metronidazol i
      propranolol tyle pamietam. Podobno mialam bardzo, bardzo wysoki poziom
      hormonow nastepnego dnia po wynikach bylam w szpitalu(Prokocim w Krakowie).
      Objawy: wytreszcz, wysoki puls i cisnienie, fale goraca, drzace rece, bardzo
      niska waga 45 kilo(170 wzrostu) w szpitalu przytalam do 53 i teraz tak sie
      utrzymuje. Mowiono mi ze nigdy nie skoncze studiow, ze powinnam zmienic liceum
      ( stres) aj wyzdrowialam:) mam 27 lat od 8 lat idealne hormony skonczylam
      studia, pracuje(jestem psychologiem) i ani sladu po chorobie choc ma sie ja
      podobno do konca zycia. Trafilam na super lekarke nie pamietam juz nazwiska ale
      bylam pod super opieka po szpitalu jezdzilam do niej do Prokocimia co miesiac
      przez dwa lata wszystko za darmo:) tylko ze mieszkam ponad 200 km od Krakowa.
      Zycze zdrowia
      • Gość: joanna Re: choroba graves basedowa IP: *.pie.edu.pl 19.07.04, 15:13
        Do anouk11. To wspaniałe co napisałas. Zawsze trzeba miec nadzieję. Czy
        pozostajesz pod kontrola endokrynologa? I czy psychologia pomoła w cofaniu sie
        twojej choroby?
        • Gość: anouk11 Re: choroba graves basedowa IP: *.atm2-0-1031127.0x50a55fa2.bynxx14.customer.tele.dk 20.07.04, 16:30
          Raz do roku czasem radziej kontroluje poziom hormonow tarczycy.Wszystko jest w
          normie. Nigdy nie zdawalam sobie jak ciezka jest ta choroba moze dlatego tak
          szybko wyzdrowialam . Pobyt w szpitalu to byla taka przygoda nowe znajomosci
          itd. Rozmowy z lekarzem o przyszlosci i zyciu bez stresu puszczalam mimo uszu...
          Wogole jestem dosc nerwowa osoba. Obecnie objawia mi sie to problemami z
          prewodem pokarmowym dosc powaznymi mam tez czesto ifekcje teraz zatoki:(ale
          tarczyca milczy:)
          Co do psychologii to mowi sie ze szewc bez butow chodzi i tak samo jest z
          psychologami..zreszta pracuje w calkiem innej dzialce z dziecmi z autyzmem.
          Ale ta choroba jest powiazana z psychika hormony!!mialam to na studiach a mi
          doszukiwano sie problemow w domu rodzinnym i bylo w tym sporo racji.
          • Gość: Joanna Re: choroba graves basedowa IP: *.pie.edu.pl 20.07.04, 16:53
            A czy masz robione poziomy przeciwciał? W G-B są podwyższone . Czy
            przeciwciała zmalały? Czy sprawdzasz tylko hormony?
            • Gość: Paula Re: choroba graves basedowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 22:00
              I ja mam pytanie,ile czasu trwała ta choroba zanim tarczyca ustabilizowała
              się, ja miałam również wysoki poziom hormonów, tętno 140 i wtedy trafiłam do
              szpitala a diagnoz miałam conajmniej trzy. Często męczy mnie to że chyba za
              szybko zdecydowałam się na jod. Mogłam chociaż rok lekami powalczyć, no ale
              teraz jest już za póżno....
          • Gość: joanna Re: choroba graves basedowa IP: *.pie.edu.pl 21.07.04, 12:02
            Anouk Czy mozesz napisac do mnie joanna_aa@gazeta.pl lub podac swojego maila
    • Gość: gdynianka Re: choroba graves basedowa IP: 213.17.199.* 21.07.04, 11:35
      Na Gravesa-Basedowa zachorowałam w 15 roku zycia i walczę z nim do dziś
      tj.prawie 40 lat. Przed 35 laty moja tarczyca została cześciowo usunieta i jak
      reką odjął wszystkie wcześniejsze dolegliwości ustąpiły na 25 lat (przez ten
      okres nie zażywałam zadnych tarczycowych leków) Dolegliwości od których się
      uwolniłam to:nerwowość a właściwie nadpobudliwośc, zwariowana praca serca -
      puls w granicach 110-170, mając 16 lat trudno bylo mi wejśc na 1 piętro,
      pociłam się jak mysz itd. Jednego co nie udało się osiągnąć w wyniku zabiegu
      operacyjnego to to, że nie cofnął się wytrzeszcz oczu ale tylko się zatrzymał.
      Po 25 latach tarczyca się odezwała. Na płacie pojawił się gorący guzek i znowu
      pojawiła się galopujaca nadczynność. Tym razem lekarz przekonał mnie do
      leczenia Jodem 131. Jedna tabletka tego izotopu zadziałała piorunująco. Z
      nadczynności galopująca niedoczynność którą starałam się opanować prawie 2
      lata. Teraz jest opanowana bo bardzo systematycznie codziennie zażywam
      Euthyrokx i udało się ustalić optymalną dawkę. Ale powrócił problem wytrzeszczu
      i to w bardzo nasilonym stopniu. Nie dość że estetycznie coraz gorzej bo lewe
      oko szybciej jest wypychane to jeszcze bardzo boli. Trafiłam do bardzo dobrego
      okulisty ale mam problem z nabyciem stosownego leku z prozaicznego powodu - nie
      został umieszczony w polskim rejestrze leków. Jak z mego wywodu wynika za
      Grevsa-Basedowa trzeba się zabierać ostro i leczyć jednocześnie u endykrynologa
      no i okulisty. Zyczę wytrwałości.
      • Gość: Paula do gdynianki Re: choroba graves basedowa IP: 212.244.58.* 21.07.04, 12:14
        Mam do ciebie pytanie, jaką dawkę euthyroxu bierzesz?, podobno po jodzie
        promieniotwórczym nasilją się bardzo dolegliwości oczne,u mnie dopiero
        praktycznie wystąpiły, wcześniej ich wogóle nie miałam, a potem powinny się
        zacząć cofać.
        I może pamiętasz jaką dawkę przyjęłaś jodu?
        I jeszcze jedno czy mozesz podac nazwę tego leku? Tylko czy on działa też na
        opuchnięte oczy?
        pozdrawiam
    • Gość: gdynianka Re: choroba graves basedowa IP: 213.17.199.* 21.07.04, 14:31
      gdynianka do Pauli.Aktualnie biorę eutyrox w dawce 125 i jest to najniższa
      dawka od poczatku kuracji, która w moim przypadku zabezpiecza optymalny poziom
      hormonu. Poprzedzie dawki oscylowały od 200 do 150. Jodu 131 przyjęłam bardzo
      mało bo tylko 5uCi (miałam podany w Poznaniu w Klinice Endokrynologii). Lek o
      którym wspomniałam nazywa się Ismelin i sama szukam informacji na temat kuracji
      tymi kropelkami- na forum napisałam prośbę ale jak dotychczas zero wiadomości.
      Pozdrowionka.
      • Gość: Paula do gdynianki Re: choroba graves basedowa IP: 212.244.58.* 21.07.04, 15:24
        A jakie jest działanie tego leku? Z tego co oczywiście słyszałaś?
        A powiedz mi jeszcze tak z ciekawości, w jakim okresie od podania jodu
        wystąpiła niedoczynność tarczycy. Popytam sie znajomych lekarzy o ten lek, może
        coś mi pomogą, napewno dam znać jak czegoś sie dowiem
        pozdrawiam
        • Gość: gdynianka Re: choroba graves basedowa IP: 213.17.199.* 21.07.04, 17:46
          Lek ten ma powstrzymać postępujący wytrzeszcz oczu. Niedoczynność tarczycy po
          podaniu jodu została stwierdzona po dokonaniu sprawdzenia TSH czyli około 6
          tygodni. Pozdrawiam.
    • mamalgosia Paulo 21.07.04, 15:18
      a można wiedzieć, skąd jesteś?
      • Gość: Paula Re: Paulo IP: 212.244.58.* 21.07.04, 15:26
        z Warszawy, gdzie podobno jest bardzo dobrze rozwinięta opieka medyczna:-)
        • mamalgosia Re: Paulo 22.07.04, 14:05
          to szkoda, bo znam dobrą lekarkę na Śląsku, myślałam, ze mogłabyś sie jej
          poradzić
    • Gość: anouk11 Re: choroba graves basedowa IP: *.atm2-0-1031127.0x50a55fa2.bynxx14.customer.tele.dk 21.07.04, 18:40
      Joanna wyslalam ci na,iary na moj mail.
      Kontroluje tylko hormony.
      PO dwoch miesiacach leczenia w szpitalu wyniki juz byly dosc dobre ale ponad
      rok zajelo zanim hormony calkowicie wrocily do normy.
      Mam swiadomosc ze ta choroba zawsze moze sie odnowic ale jak narzie wszystko ok.
      • Gość: Beata Re: choroba graves basedowa IP: *.wrzos.wroc.pl 23.07.04, 00:12
        Mnie też to dopadło,trzęsłam się jak galateta i nie miałam siły aby wejść po
        schodach, 2x przeszłam leczenie metizolem, były nawroty, potem jod
        radioaktywny, który jest najskuteczniejszym środkiem, łykam codziennie eutyrox,
        a o chorobie zupełnie zapomniałabym, gdyby nie uwagi ludzi, ty chyba masz
        kłopoty z tarczycą, pozostał wytrzeszcz choć niewielki ale widoczny i
        podpuchnięte oczy. dziewczyny co wam zapisuje okulista aby zmniejszyć
        wytrzeszcz? Czy to są sterydy?
        • Gość: Paula Re: choroba graves basedowa IP: 212.244.58.* 23.07.04, 08:29
          No właśnie, czy ta opuchlizna z oczu to kiedys zejdzie? Czy są jakieś skuteczne
          leki, ja przetestowałam parę rodzaju kropelek i w zasadzie tylko jedne mi
          trochę pomogły, ale nie pamiętam ich nazwy,zobaczę w domciu co to było i podam
          nazwę.
          Mam pytanie
          Czy zna ktoś dobrego okulistę w Warszawie?
        • Gość: gdynianka Re: choroba graves basedowa IP: 213.17.199.* 23.07.04, 09:00
          Ismelin nie jest lekiem sterydowym, ale coz z tego jak na razie do mnie
          nieosiągalnym. Na lek sterydowy na razie sie nie decyduję z uwagi na jego
          skutki uboczne. A może ktoś moze podzielić się wynikami terapii lekiem
          sterydowym wytrzeszczu oczu
    • Gość: as Re: choroba graves basedowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 09:15
    • Gość: Anna Re: choroba graves basedowa IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.04, 12:43
      Jezeli chodzi o puchniecie to praktycznie nie ma na to zadnego leku.Corka spi
      prawie na siedzaco nie jest to latwe ale mozna sie nauczyc no i troche mniej
      puchnie.Pozdrawiam
    • Gość: Anna Re: choroba graves basedowa IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.04, 13:54
      Zapomnialam dodac ze palenie papierosow ma bardzo negatywny wplyw i wydluza
      leczenie.Tak samo dotyczy to Coli,Kawy itp.Pozdrawiam
      • Gość: Don Re: choroba graves basedowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 16:43
        może późno ale też coś dopowiem zachorowałem w ten sposób że odrazu wystąpił
        wytrzeszcz prawego oka, początkowo to bagatelizowałem ale po ok 2 miesiącach
        udałem się do lekarz i zrobiłem TSH wynik 0,014 czyli niedoczynnośc tarczycy,
        endokrynolog leczył mnie metizolem i enkordonem. Z typowych obiawów miałem
        tylko zwiększona potliwość. Pod wpływem tej kuracji wytrzeszcz prawego oka
        uległ zatrzymaniu i nastapiło wyrównanie pracy tarczycy. Poddałem się operacji
        wycięcia tarczycu. Jak narazie wszystko jakby OK wytrzeszcz cofną się ale
        pozostała lekka opuchlizna. Wywnioskowałem z rozmowy tutaj że można ją jakoś
        likwidować (próbować) może ktoś poradzi - czy należy zwrócić sie z tym do
        okulisty?
        • Gość: gdynianka do Dona Re: choroba graves basedowa IP: 213.17.199.* 26.07.04, 18:19
          Proszę podziel się informacją jak czułeś się po encortonie(to lek sterydowy) i
          jak długo go zażywałeś?
          • Gość: Don Re: choroba graves basedowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:41
            ogólnie rzecz biorąc to przez cały czas leczenia czułem się dobrze, w czasie
            brania tego leku nawet lekko przytyłem a na pewno nie chudłem. Przyjmowałem go
            w dawkach zaczynając od 4 tabletek (1-5mg) dzienie i co tydzień zmniejszałem
            dawkę. Po takim leczeni plus metizol w ciągu 4 miesięcy wyrównałem tarczyce
            (normalnie pracowałem, troche sportu, żyłem jak wcześniej :))i na początku
            lipca wyciełem tarczyce i czuje się świetnie ale nacieki na oku dalej są i to
            troche mnie martwi dlatego szukam rady do kogo jeszcze sie zwrócić
            • Gość: gdynianka do Dona Re: choroba graves basedowa IP: 213.17.199.* 26.07.04, 20:43
              dzięki za informacje. Dobry okulista nieodzowny. Pozdrawiam.
            • Gość: Paula Re: choroba graves basedowa IP: 212.244.58.* 27.07.04, 08:54
              Ja mam ten sam problem, po leczeniu nie przytyłam, a jedyne co mi przeszkadza
              najbardziej to opuchnięcia dolnych powiek, zaczęłam pić nawet ziółka,ale
              niewiele to pomogło, kropelki do oczu odpadają, bo mam uczulenie na antybiotyki
              i jeszcze gorzej wtedy puchną,kosmetyki niewiele dają, jak by ktoś znalazł
              sposób na "worki" pod oczami to proszę niech coś napisze!!!!
              pozdrawiam wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka