Dodaj do ulubionych

Zespół Gilberta

IP: 81.15.254.* 18.07.04, 22:55
Witam
Zespół Gilberta to brak enzymu wiążącego bilirubinę z żółcią. Jak nazywa się
ten enzym?

Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Zespół Gilberta IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.07.04, 01:28
      glukuronozylotransferaza
      • lebiodka Re: Zespół Gilberta 19.07.04, 07:39
        Tylko dlaczego nie można uzupełnić tego enzymu, bo przecież zespół Gilberta
        jest nieuleczalny?
        Właśnie jest u mnie podejrzenie o ten zespół bilirubina 2,3.
        • Gość: Doki Re: Zespół Gilberta IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.07.04, 08:10
          Dwa powody:
          1. ten enzym znajduje sie wewnatrz komorek watroby. Jest technologicznie bardzo
          trudne, zeby go tam wprowadzic- potrzebna bylaby terapia genowa.
          2. nie ma powodu, by go leczyc, zwlaszcza jesli to trudne. Zespol Gilberta jest
          nieszkodliwy.
          • lebiodka Re: Zespół Gilberta 19.07.04, 12:55
            Czy nie jest szkodliwy? Tego do końca nie wiadomo bo przecież jej przyczyny nie
            są znane.
            www.borgis.pl/czytelnia/nm_dermatologia/13.php
            Interesują mnie inne objawy oprócz podwyższonej bilirubiny i zażółcenia białek.
            A takie u siebie zaobserwowałam, czyt. Zaburzenia przemiany bilirubiny w
            podanym tekście. Tylko co jest przyczyną za co skutkiem.
            • Gość: Doki Re: Zespół Gilberta IP: *.199-201-80.adsl.skynet.be 19.07.04, 13:28
              > Czy nie jest szkodliwy? Tego do końca nie wiadomo bo przecież jej przyczyny nie
              > są znane.

              Przyczyny nie maja nic do rzeczy. Zespol Gilberta jest dosc czesty, a jednak
              ludzie na niego nie umieraja. Wiele osob pewnie nawet nie wie, ze ma ten zespol.

              > Tylko co jest przyczyną a co skutkiem.

              Obok metabolizmu bilirubiny, watroba ma jeszcze 4587 innych funkcji i musi je
              pelnic wszystkie jednoczesnie. Jasne, ze szwankujacy uklad enzymatyczny
              glukuronizacji bilirubiny moze troche rozstroic jakis inny, ktory jest tuz obok.
              Objawy wymienione w tekscie sa tak niespecyficzne, ze wlasciwie mozna je
              podczepic do kazdego zaburzenia czynnosci watroby.
              • Gość: lebiodka Re: Zespół Gilberta IP: 212.51.203.* 19.07.04, 14:05
                No gdybyśmy szkodliwośc chorób dzielili na śmiertelne i nieśmiertelne to
                faktycznie bym się nie przejmowała chociaż grypa niby zwykła sobie choroba ...
                Co to znaczy z medycznego punktu "niespecyficzne" - nietypowe?
                • Gość: Doki Re: Zespół Gilberta IP: *.199-201-80.adsl.skynet.be 19.07.04, 14:36
                  > No gdybyśmy szkodliwośc chorób dzielili na śmiertelne i nieśmiertelne

                  No dobrze. Zespol Gilberta nie skraca zycia. Tak lepiej?

                  > Co to znaczy z medycznego punktu "niespecyficzne" - nietypowe?

                  To znaczy spotykane w bardzo roznych stanach chorobowych. Jest pewnie sto albo
                  wiecej przyczyn takich objawow jak oslabienie, dolegliwosci neurowegetatywne itp.
                  Tu te objawy w dodatku nie "wygladaja" tez groznie.
        • Gość: niepewny Re: Zespół Gilberta IP: 81.15.254.* 19.07.04, 15:23
          lebiodka napisała:

          > Tylko dlaczego nie można uzupełnić tego enzymu, bo przecież zespół Gilberta
          > jest nieuleczalny?
          > Właśnie jest u mnie podejrzenie o ten zespół bilirubina 2,3.

          Ja mam bilirubinę 2,53. Morfologia w normie, Hbs ujemny, pasożytów nie ma,
          aminotransferazy w normie. Dzisiaj robiłem USG jamy brzusznej, morfologicznie
          wszystko wygląda ok. W piątek jestem umówiony na wizytę w poradni wątrobowej,
          może ktoś oficjalnie mi powie, że mam Gilberta. Jeśli to Gilbert to spoko, bo
          trochę mnie ta bilirubina niepokoi. W maju (miałem nieco ponad 2)miałem ją
          zbijaną heparegenem (ale nie był przepisany przez lekarza od wątroby, lecz przez
          lekarza rodzinnego), lecz w ciągu ok. 2 miesięcy ponownie skoczyła mi z 0,86 do
          2,53. Zostałem skierowany do poradni wątrobowej. Lekarz pierwszego kontaktu coś
          wspominał o Gilbercie, dlatego pytam o enzym. Dzięki za odpowiedź Doki.

          Pozdrawiam
          • lebiodka Re: Zespół Gilberta 20.07.04, 10:15
            Niepewny, czy u ciebie oprócz wysokiego wskaźnika bilirubiny występują objawy
            opisane w atykule, którego adres podałam (te niespecyficzne)?
            • Gość: Niepewny Re: Zespół Gilberta IP: 81.15.254.* 20.07.04, 21:18
              lebiodka napisała:

              > Niepewny, czy u ciebie oprócz wysokiego wskaźnika bilirubiny występują objawy
              > opisane w atykule, którego adres podałam (te niespecyficzne)?

              JEśli chodzi o lękliwość i kłopoty z koncentracją, to zimą byłem w takim stanie,
              że musiałem ratować się Tranxene, nie byłem w stanie normalnie żyć. Miałem
              napady lęku, ogólnego doła itp. Wzmożonej potliwości itp. nie mam.

              Pozdrawiam
              • lebiodka Re: Zespół Gilberta 21.07.04, 09:19
                Ha a jednak!
                No i jak tu nie wiązać tych niespecyficznych objawów z zespołem Gilberta.
                Ja jestem nerwowa a ostatnio występuje u mnie kołatanie serca, które trudno
                uspokoić, dwie noce zdarzyło mi się przez to nie spać a i w dzień serce waliło
                i trudno się oddychało. Oczywiście nie tak bez powodu.
                Nadal tylko nie wiem co jest przyczyną a co skutkiem. Czy np. nerwica może mieć
                wpływ na podwyższony poziom bilirubiny, może nie bezpośrednio, czy odwrotnie?
                Nie jestem lekarzem i może czegoś nie rozumiem w wypowiedziach Doki i Artura.
          • Gość: Artur Re: Zespół Gilberta IP: *.ss.shawcable.net 21.07.04, 02:26
            Diagnostyka zespolu Gilberta nie ma zbyt wiele sensu patrzac na to logicznie.
            Sam zespol jest nieszkodliwy, a aby go zdiagnozowac nalezy zrobic biopsje watroby. A biopsja moze miec powiklania; mozna nawet od niej umrzec (malo prawdopodobne, ale mozliwe).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka