Dodaj do ulubionych

Czynnik reumatoidalny

28.02.13, 14:11
Witam Was bardzo serdecznie :)
Mam takie pytanie..... od jakiego poziomu czynnika RF można go uznac za dodatni?
Jezeli na wyniku badania widnieje taka informacja:
RF- 3,4IU/ml norma <8,0
odczyn Waalera-Rose <8,0 norma <8,0

ob - 9mm norma 1-20
CRP - 0,6 mg/l norma <6,0

Czy w takim przypadku można z cała pewnością powiedzieć, że nie ma reumatycznych chorób typu rzs?
Chodzi mi o to, czy ten czynnik powinien byc całkiem ujemny, czy jeżeli jest poniżej tych 8 to jest uznawany za ujemny? Nigdzie nie mogę znaleźć norm dla RF w internecie.
Pisałam na RZS ale nikt mi nic nie odpowiedział :(
Moze tutaj się czegoś od Was dowiem.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • emigrantkaaa Re: Czynnik reumatoidalny 01.03.13, 02:41
      > Czy w takim przypadku można z cała pewnością powiedzieć, że nie ma reumatycznych
      chorób typu rzs?

      Niestety nie.
      Nie wiem, jak jest w przypadku innych chorób reumatycznych, ale jeśli chodzi o RZS, sprawa ma się następująco: nie istnieje badanie potwierdzające lub wykluczające RZS. W rozpoznaniu RZS znaczenie decydujące mają objawy (typowe są: ból, obrzęk i sztywność), wyniki badań maja znaczenie drugorzędne. Innymi słowy, do rozpoznania RZS wystarczą objawy, o ile są ewidentne, natomiast jeśli objawy nie są ewidentne, bierze się pod uwagę wyniki badań.
      Istnieje seronegatywne RZS, które charakteryzuje się występowaniem objawów klinicznych, przy jednoczesnym braku dodatnich wyników badań serologicznych (czynnik reumatoidalny, antyCCP).

      Co do normy czynnika reumatoidalnego (RF) - zależy ona od użytej metody diagnostycznej. W przypadku metody lateksowej jest to poniżej 1/40, w przypadku metody Waalera - Rosego
      poniżej 1/80. Przy czym w rozpoznaniu RZS znaczenie mają jedynie wyniki wysoko dodatnie.

      Co do przytoczonych przez Ciebie wyników badań - nie wskazują one na RZS, ale, jak już napisałam, kluczowe znaczenie mają wystepujące objawy.
      • natalinek.j Re: Czynnik reumatoidalny 01.03.13, 17:06
        Bardzo dziękuję za zainteresowanie :)
        No właśnie objawy...
        Zaczęło się od bólu kręgosłupa jak na grypę, z dreszczami, temp. tylko 36,1 (moja podstawowa to 36,6), to był wieczór poszłam spać po gorącej kąpieli. Na drugi dzień aż do wieczora było ok, a wieczorem powtórka, dokładnie to samo. Kolejny dzień rozpoczął się bólem wszystkich kości i stawów w dłoniach, w ciągu dnia przeszło. Następne 2 dni ból tylko jednego palca, u jednej ręki utrzymujący się cały dzień. Ręce miałam spuchnięte. Poszłam do lekarza, ale ponieważ dostałam okresu to kazała mi zrobić badania za tydzień. Opuchlizna po 3 dniu miesiączki minęła, a ból zmienił się w wędrujący po różnych stawach kończyn górnych i dolnych. Najczęściej jednak pojawiał się w dłoniach i stopach. Przez chwilę nawet pomyślałam, że świruję, bo bolała mnie kostka u nogi a za 10 min kolano, za 10 min nadgarstek, a po 10 min nic nie bolało. Pomyślałam, że może to wszystko czego się naczytałam o rzs (lekarka powiedziała, że to może być to), że strach przed tą chorobą powoduje takie odczucia. Ale ból nie mijał. Zanim pojawiły się bóle schudłam 2 kg, bo się odchudzałam, jadłam dużo białka w porównaniu z poprzednimi posiłkami. Natomiast odkąd boli straciłam apetyt, zmuszam się do jedzenia. Kiedy po tyg. zrobiłam badania, wyszły takie właśnie wyniki, morfologia cała ok, mocz cały ok (ph 5,0), mocznik, kreatynina, białko albuminy, glukoza w normie.
        Łapki znowu zaczęły puchnąć i to przeważnie rano, później jest ok.
        Pani dr powiedziała, że wyklucza choroby reumatyczne i nie da mi skierowania :( do specjalisty. Powiedziała, że może to choroba psychosomatyczna :( oraz, że muszę wzmocnić organizm. Dała mi zastrzyki Milgamma to są witaminy z grupy B. Nie wiem, czy to możliwe, ale po pierwszym zastrzyku chyba boli mnie mniej, a może tylko się zasugerowałam jakoś.....Oprócz tego mam mdłości które pojawiają się znienacka w różnych momentach dnia (może od niejedzenia) oraz jakby rozwolnienie (niewielkie ilości i max 1/dzień), nikt z domowników nie ma takich przeżyć. To wszystko trwa już 12 dzień.

        Nie mam porannej sztywności (chociaż nie wiem co to jest tak właściwie), czasami rano kostki mi prztykają, ale to tylko pierwszy krok.
        Nikt w rodzinie nie miał stwierdzonego rzs.
        Podczas bóli tych najsilniejszych zauważyłam, że bolą też te stawy najbliżej paznokci, co podobno nie jest charakterystyczne przy rzs.
        Od dziecka byłam wrażliwa na zmiany pogody, odczuwałam je jako łamanie w kościach oraz bóle głowy.
        Brak siły, senność, generalnie mega osłabienie.
        Co sądzisz o moim przypadku?
        • emigrantkaaa Re: Czynnik reumatoidalny 02.03.13, 02:34
          Natalinku, muszę Cię rozczarować. Moja wiedza w zakresie chorób reumatycznych jest niewielka. Podobnie jak ty, mam dolegliwości ze strony stawów, w oczekiwaniu na badania i wizytę u lekarza dokształcam się w tym temacie.
          Mogę Ci pomóc tylko w jeden sposób - polecając lekturę (innego niż gazetowe) forum poświęconego RZS i nie tylko, na którym udziela się dr n. med. Jan Gietka - reumatolog, hepatolog i specjalista chorób zakaźnych w jednej osobie. To forum to kopalnia wiedzy o chorobach reumatycznych. Możesz się tam zarejestrować i zasięgnąć opinii doktora Gietki w sprawie swoich dolegliwości. Oto bezpośredni link do wątku, w którym pan doktor udziela się najczęściej:
          www.forumrzs.pl/viewtopic.php?f=1&t=991
          Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę zdrowia :)
    • kubona Re: Czynnik reumatoidalny 02.03.13, 21:53
      możesz mieć rf w normie, a nawet ujemny a objawy i tak wskażą na rzs. niestety, taka to podstępna choroba.
      typowe przy rzs są sztywność poranna wg lekarzy oceniana na ok godzinną. bóle symetryczne stawów, obrzęki. ja mam wyniki w normie, zmiany w rtg, bóle, sztywność i przemijające obrzęki, i drugą chorobę autoimmunologiczną a reumatolog i tak leczy mnie na jakies "inne choroby reumatyczne"
      zajrzyj na linkowane niżej forum. i nie martw się, przejściowe bóle stawów nie oznaczają strasznej choroby
      • natalinek.j Dziewczyny... 04.03.13, 15:05
        dziękuję za linka, bardzo fajne forum, mnóstwo informacji....
        No ale mam z nim problem, założyłam konto i nie mogę nic napisać, wyskakują jakieś dziwne napisy.... nie wiem, czy w moim kompie czegoś brakuje? Nie miałyście takiego problemu?

        kubona, to właściwie jak Cię leczy? Co Ci daje? Jakie zmiany Ci wyszły w rtg?
        Ja nie mam tej sztywności, chociaż nie wiem dokładnie jak ją się odczuwa. Generalnie bóle są w ciągu dnia, na wieczór jakby więcej odczuwam, ale to pewnie z przemęczenia, bo kompletnie straciłam siły na wszystko i odkręcanie kubka niekapka stanowi dyskomfort. Bolą mnie też pięty i tak jakby mięśnie wokół nich. Po pierwszych 2 zastrzykach Milgammy N jakby było lepiej a dzisiaj znowu mam wrażenie, że czuję każdy staw (jednej tylko) dłoni, łącznie z tymi najbliżej paznokci.

        emigrantkaaa, co tam u Ciebie? Jakie miałaś badania? Jak wygląda Twoja sytuacja?

        Kurcze, czuję się jak jakiś alien, jak komuś mówię o bólu to patrzą na mnie jak na debila, hipochondryka co sobie z nudów wymyśla co chwila nowe choroby... nikt nie może uwierzyć, że w tym wieku można się tak czuć. Najgorsze jest to, że w ciągu kilku dni zaczęłam się czuć jak staruszka.
        • emigrantkaaa Re: Dziewczyny... 04.03.13, 20:51
          Witaj natalinku :)

          > założyłam konto i nie mogę nic napisać, wyskakują jakieś dziwne napisy....
          > nie wiem, czy w moim kompie czegoś brakuje? Nie miałyście takiego problemu?

          Ja również mam problem z tym forum. Dwa tygodnie temu zarejestrowałam się tam, pojawił się komunikat, że rejestracja się powiodła i otrzymam link aktywacyjny. Nie otrzymałam go do dziś...

          > Ja nie mam tej sztywności, chociaż nie wiem dokładnie jak ją się odczuwa.

          Gdybyś miała poranną sztywność, wiedziałbyś, że to "to". Nie da się tego pomylić z niczym innym.

          > Po pierwszych 2 zastrzykach Milgammy N jakby było lepiej a dzisiaj znowu mam wrażenie,
          > że czuję każdy staw (jednej tylko) dłoni, łącznie z tymi najbliżej paznokci

          Jeśli po wybraniu wszystkich zastrzyków nie odczujesz poprawy, wybierz się ponownie do lekarza, może wówczas uzyskasz skierowanie, jak nie do reumatologa, to do innego specjalisty.

          > Kurcze, czuję się jak jakiś alien, jak komuś mówię o bólu to patrzą na mnie jak
          > na debila, hipochondryka co sobie z nudów wymyśla co chwila nowe choroby...

          To bardzo przykre... Na szczęście możesz liczyć na nasze wsparcie :)

          > emigrantkaaa, co tam u Ciebie? Jakie miałaś badania? Jak wygląda Twoja sytuacja?

          Oto link do mojego wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/w,22,141933772,,Bol_kolan_i_dloni.html?v=2
          Ja mam problem z kolanami i, przede wszystkim, dłońmi. W skrócie moje objawy to:
          - ból (dłoni i kolan),
          - sztywność nie tylko poranna (dłoni i w niewielkim stopniu kolan),
          - utrata siły w dłoniach,
          - mrowienie i drętwienie rąk, zwłaszcza w nocy, przez co wybudzam się wielokrotnie.
          Ten ostatni objaw pojawił się niedawno i sprawił, że najbardziej prawdopodobny w moim przypadku stał się zespół kanału nadgarstka, zgadzają się objawy ze strony dłoni i rąk, ale nie tłumaczy to niestety bólu i sztywności kolan. To jednak tylko moje przypuszczenia. Za 6 tygodni będę w Polsce, dopiero wtedy będę mogła zrobić badania i pójść do lekarza, nie wiem tylko czy w pierwszej kolejności udać się do neurologa czy do reumatologa.
          Mam odczucia podobne do Twoich, natalinku. Mam 34 lata, wyglądam na jakieś 22, a fizycznie czuję się na 80. To nawet byłoby zabawne, gdyby nie było takie dokuczliwe i bolesne.

          Pozdrawiam!
    • asis09 Re: Czynnik reumatoidalny 08.03.13, 20:46
      poczytajcie o boreliozie - ja zaczęłam mieć problemy ze stawami, badania reumatologiczne ok,
      a właśnie wyszła mi stara borelioza.
      Oczywiście badałam i diagnozowałam się prywatnie
      • myszka01021989 Re: Czynnik reumatoidalny 21.03.13, 01:09
        Powiem ci, że niestety, przy rzs wyniki nie zawsze mogą wskazywać na tą chorobę, ja się z nią borykam od ośmiu lat, a mam 24. Niestety z początku lekarze zgadywali co mi jest, gdyż wszystkie wyniki miałam prawidłowe, usłyszałam, że sobie wymyślam, żeby nie chodzić do szkoły (którą uwielbiałam i byłam najlepszą uczennicą w klasie), potem, że to na tle nerwowym, poszłam do psychologa, który to znegował i wystawił mi opinię dla lekarza reumatologa, aż po dwóch latach trafiłam do szpitala reumatologicznego w Ustroniu, tamtejsi lekarze nie mieli wątpliwości co mi jest, postawili diagnozę, przepisali odpowiednie leki i da się w miarę żyć (nie mówię, że jest lekko), do tego ciągła rehabilitacja, a co do badań, to mi czynnik reumatoidalny wyszedł dopiero w zeszłym roku, po 7 latach od początku choroby, także nie poddawaj się, jak się nie potrafisz doprosić skierowania na badania to zmieniasz lekarza, w końcu trafisz na kogoś kto podejdzie do ciebie profesjonalnie. Pozdrawiam i życzę powodzenia oraz dużo zdrowia.
      • leksak Re: Czynnik reumatoidalny 18.09.13, 22:56
        asis09 napisała:

        > poczytajcie o boreliozie - ja zaczęłam mieć problemy ze stawami, badania reumat
        > ologiczne ok,
        > a właśnie wyszła mi stara borelioza.
        > Oczywiście badałam i diagnozowałam się prywatnie
        asis 09, a co to za wyniki i gdzie je robilas prywatnie. Mam podobne klopoty i nie moge doczekac sie wizyty u reumatologa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka