benia0977
31.05.13, 10:19
Od kilku lat cierpię na omdlenia, które najczęściej następują w miejscach gdzie jest duszno np. w pociągu, w kościele. Ponieważ ich częstotliwość się nasiliła do kilku na m-c ( związane jest to z dojazdami pociągiem do pracy ), lekarze skierowali mnie na badania. Przeszłam EKG,Echo serca, Holtera,EEG, rezonans głowy, badanie dopplerowskie tętnic szyjnych, morfologię krwi i glukozy. Generalnie wszystkie jest w normie poza dużą dyskopatią kręgów szyjnych. Lekarz jednak stwierdził, że to mało prawdopodobne aby to była przyczyna moich omdleń. Zostałam skierowana do Poradni leczenia omdleń w Gdańsku. Tam otrzymała skierowanie na test pochyleniowy, który wyszedł negatywny. Lekarze nie wiedzą jak mnie leczyć, co jest powodem omdleń. Zapisano mi jedynie krople Efortil na podniesienie ciśnienia. Martwię się, czy są jakieś badania które mogły byc przeoczone? Może powinnam trafić do innego specjalisty i poddać się innym badaniom. Czy bagatelizowac te moje omdlenia?