zyrafa46
29.08.14, 02:04
Miałam wypadek, po którym, (jak w temacie) mam bulę z ... jakimś płynem.
Przeleciałam przez kierownicę roweru i dla uratowania głowy
wyhamowałam na prostych rękach. Kość (promieniowa chyba)
wbiła się w staw.
Ruchomość stawu systematycznie się poprawia ale ta "woda"...
Nie było tam nigdy otwartej rany. Nawet lekkiego uszkodzenia skóry.
Jak pozbyć się buli? Macie jakiś pomysł/doświadczenie?