piasia
05.04.02, 08:20
to nie jest nazwa nietoperza ;))))
to dziwne błyski i światełka pojawiające się w oczach. Mnie zdarza się to dosyć
często - na początku świetlista, pulsująca plamka, rozrastająca się w łukowaty
zygzak zajmujący całe pole widzenia.
Jak to utrudnia pracę - można sobie wyobrazić. Dobrze, że trwa krótko - do 20-u
minut - potem "wychodzi" poza obszar oka i znika.
Czytałam, ze to jest aura migrenowa, czyli najpierw mroczek, a potem migrena. A
ja mam mroczki bez migreny ( czasem, bardzo rzadko - migrenę bez mroczków)
Jak sobie z tym radzić? I jak to w ogóle powstaje?