Dodaj do ulubionych

mroczek migoczący

05.04.02, 08:20
to nie jest nazwa nietoperza ;))))

to dziwne błyski i światełka pojawiające się w oczach. Mnie zdarza się to dosyć
często - na początku świetlista, pulsująca plamka, rozrastająca się w łukowaty
zygzak zajmujący całe pole widzenia.
Jak to utrudnia pracę - można sobie wyobrazić. Dobrze, że trwa krótko - do 20-u
minut - potem "wychodzi" poza obszar oka i znika.
Czytałam, ze to jest aura migrenowa, czyli najpierw mroczek, a potem migrena. A
ja mam mroczki bez migreny ( czasem, bardzo rzadko - migrenę bez mroczków)
Jak sobie z tym radzić? I jak to w ogóle powstaje?
Obserwuj wątek
    • agatka123 Re: mroczek migoczący 05.04.02, 10:11
      Piasia,
      prosze udaj sie do okulisty. Prawdopodobnie wszystko bedzie ok, ale warto sie o
      tym upewnic u specjalisty. Ostatnio przeczytalam artykul o jaskrze, ktorej
      towarzysza symptomy opisane przez ciebie. Mozesz sprawdzic strone
      www.jaskra.info.pl/start.htm.
      pozdr,
      aga
      • Gość: donjuan Re: mroczek migoczący IP: 212.191.70.* 14.04.02, 14:18
        Sa to typowe objawy migreny wzrokowej . Dolegliwosc
        moze byc dosc uciazliwa , ale daje sie z nia wytrzymac
        . Mozna zapobiegac bolowi glowy i zlagodzic objawy
        zazywajac tabletke polopiryny i propranololu (na
        recepte ) a takze mocna herbate lub kawe . Pomagaja
        tez cwiczenia oddechowe Buteyki - byl gdzies taki watek
        na Zdrowiu .
        • mary_z_danii Re: mroczek migoczący/donjuan 21.04.02, 19:30
          Co, glowka cie wciaz boli? Czy skonczyl sie prozac? A moze znow kosmici i ich
          promieniowanie? buahhahahaha
    • Gość: Jarek Re: mroczek migoczący IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 22.04.02, 11:52
      Witam !

      Udaj sie jak najszybciej do okulisty!!!!!!
      Objawy ktore opisujesz, sa mi znane, bo mam to samo. Bezposrednia ich przyczyna
      sa zaburzenia ukrwienia siatkowki (powtarzam informacje uzyskane od neurologa,
      sam nie jestem specjalista, wiec z gory przepraszam za ewentualne "kretactwa").
      Ich przyczyna moze byc migrena (tak jak u mnie), ale moze to rownie dobrze byc
      cos duzo powazniejszego. Tak czy tak wizyta u okulisty jest konieczna (!!!!),
      musi ci on bardzo uwaznie obejrzec dno oka. I nie zwlekaj z tym, bo ryzykujesz
      odklejeniem siatkowki a nawet jej martwica.
      U mnie objawy takie zaczely sie pojawiac w wieku lat nastu, ale pojawialy sie z
      rzadka i szybko ustepowaly, wiec je ignorowalem, ale kiedys powiedzialem o nich
      mamie. Ona pracowala wtedy jeszcze w szpitalu i jakos przypadkowo powtorzyla to
      pani doktor z okulistyki. Po pieciu minutach mialem telefon, ze mam NATYCHMIAST
      przyjsc na oddzial na badanie.
      Jako leczenie dostalem Divascan (na recepte) oraz doraznie Hydacorn (bez
      recepty), ktory do dzis lykam, jak cos takiego mi sie dzieje.
      • piasia Re: mroczek migoczący 23.04.02, 09:48
        dzięki za porady. U okulisty byłam na bardzo szczegółowym badaniu, ale nic
        groźnego nie wykrył. Fakt, że o mroczku mu nie mówiłam, bo zdarza mi się on
        bardzo rzadko. Ot, po prostu pewnie aura migrenowa bez migreny. Tyle że
        upierdliwe to strasznie.
        • Gość: Jarek Re: mroczek migoczący IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 23.04.02, 13:00
          Lepiej idz jeszcze raz i mu powiedz.
          U mnie tez okulisci przy badaniach do prawa jazdy zagladali w dno oka i nic nie
          widzieli, dopiero po wyraznym ukierunkowaniu badan (mialem swistek od neurologa
          ze zleceniem dokladnej kontroli obrzezy siatkowki) wykryli u mnie "nieznaczne
          zmiany" wlasnie na obrzezach
    • donjuan Re: mroczek migoczący Do mary z Danii 24.04.02, 19:49
      Witaj Mary. Znow mi dokuczasz publicznie . Lepiej
      zrobisz piszac do mnie prywatnie . A na migreny cierpie
      od dawna i nie widze powodu aby sie z tego przesmiewac
      .
      • mary_z_danii Re: mroczek migoczący Do mary z Danii 25.04.02, 18:05
        donjuan napisał(a):

        > Witaj Mary. Znow mi dokuczasz publicznie . Lepiej
        > zrobisz piszac do mnie prywatnie . A na migreny cierpie
        > od dawna i nie widze powodu aby sie z tego przesmiewac
        > .

        Migrenowy Zdzisiu od kosmitow i ich promieniowania,
        Nie rob z siebie takiego pokrzywdzonego, ze tak ci kazdy dokucza (lacznie z
        migrenami). Czy mam tobie przypomniec twoje "dokuczanie" mnie, rownie publiczne?
        Czy masz moze rowniez problemy z pamiecia? I ciesz sie, ze twoj pracodawca i
        najblizsza szefowa sie o twych forumowych ekscesach nie dowiedzieli - poki co.
        Wszystko jest w archiwach i w kazdej chwili moge to wszystkim przypomniec,
        lacznie z twoimi wulgaryzmami.
        PS.A gdziez ja sie "przesmiewam" z czyichkolwiek migren?? Jesli nawet na nie
        cierpisz, nie jest to ZADNYM usprawiedliwieniem twojej zmasowanej nagonki na mnie
        na innych dzialach forum GW, a co najwyzej obrazem twej zalosnie kiepskiej
        kondycji psychicznej i umyslowej spowodowanej bardziej skomplikowanymi
        przyczynami, z ktorych migrena jest najlagodniejszym objawem.
        Na email ode mnie nie licz.

        • Gość: lopez Re: mroczek migoczący Do mary z Danii IP: 5.1R2D* / *.pg.com 29.04.02, 18:06
          A moze mi podskoczysz, wredna suko? Moze z tymi archiwami podjedziesz do mnie
          do firmy? Sprobuj namierzyc mnie, a nie czepiasz sie dziewczyny, ktora ma
          problemy. Zalozcie sobie debilki ty i twoje psapsioly swoj watek "pojebane
          dziwki" i tam piszcie.

          A Ty z migrena nie odpowiadaj na zaczepki byle suki.
          • Gość: TOYA Re: mroczek migoczący Do mary z Danii IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 29.04.02, 20:35
            Ludzie Rany Boskie co tu sie dzieje ? Dlaczego wynosicie publicznie własne urazy
            i zadawnione pretensje. Cóż to obchodzi innych ponad to że zaczynacie zaśmiecać
            FORUM ZDROWIE. Walcie do siebie czatami lub w każdej innej formie ale dajcie
            spokój innym forumowiczom. Gdzie do cholery odrobina przyzwoitości ???
            • Gość: lopez Re: mroczek migoczący Do mary z Danii IP: 5.1R2D* / *.pg.com 30.04.02, 10:57
              A Ty bys sie nie zdenerwowala, jakby jakas wredna malpa nabijala sie z
              dziewczyny, ktora cierpi? Wiem, ze to nie miejsce na takie dyskusje, ale niech
              jej chociaz nie straszy.
              • mary_z_danii Re: mroczek migoczący Do lopez 30.04.02, 13:39
                Gość portalu: lopez napisał(a):

                > A Ty bys sie nie zdenerwowala, jakby jakas wredna malpa nabijala sie z
                > dziewczyny, ktora cierpi? Wiem, ze to nie miejsce na takie dyskusje, ale niech
                > jej chociaz nie straszy.

                Sluchaj, zanim sie zaczniesz unosic w swym szlachetnym oburzeniu i obrazac mnie w
                niewybredny sposob, przeczytaj sobie do kogo moj post byl skierowany. Nie do
                dziewczyny, tylko wyraznie i personalnie do osobnika donjuan. Proste, prawda?
                Osobnik ten ma brzydki zwyczaj scigania mnie po wszystkich dzialach forum i
                wyrazania sie w podobnie niewyszukany sposob jak i ty sam (moze jestescie z tej
                samej rodziny?;)
                A swym prostackim jezykiem nie pokazales kolesiu zadnej kultury ani tym bardziej
                do dyskusji nic nie wniosles, wiec spadaj, albo kontynuuj swoj wsciekly monolog
                gdzie indziej. Moze donjuan cie poslucha z wieksza uwaga, bo to akurat na jego
                poziomie.

                • Gość: Artur Re: mroczek migoczący Do lopez IP: *.sasknet.sk.ca 30.04.02, 17:09
                  Prawie na pewno nie jest to nic powaznego. W mojej praktyce obserwuje czesto
                  pacjentow w srednim wieku, ktorzy takie mroczki migocace widza od czasu do
                  czasu. Sam newet tez mialem taki incydent przez 20 minut.
                  Zawsze jak najszybciej nalezy w takim przypadku udac sie do okulisty -chocby na
                  ostry dyzur aby wykluczyc najgorsze tzn odklejenie sie siatkowki. Nie
                  rozpoznanie w pore grozi trwala slepota a leczenie jest relatywnie latwe.
                  Ale najczescie mroczki powstaja z bardziej prozaicznych powodow. Mianowicie ta
                  galaretka ktora sa wypelnione normalnie oczy w srodku z wiekiem twardnieje i
                  kurczy sie. Nadchodzi wiec kiedys dzien gdy po prostu odkleja sie od scianek
                  oka - takze tam gdzie jest siatkowka. Nic zlego sie nie dzieje bo na to miejsce
                  wchodzi plyn i proces widzenia pozostaje niezaburzony. Ale czasem kurczaca sie
                  galaretka jest bardzo mocno przyczepiona do siatkowki i zamiast sama sie
                  oderwac to odrywa siatkowke. Siatkowka traci lacznosc z nerwami i naczyniam,
                  ktore dochodza do niej od dolu i obumiera w odklejonym miejscu. Aby zapobiec
                  dalszemu odklejaniu wykonuje sie zabieg laserowy, ktory dziala jak klej do
                  siatkowki. Ale co obumarlo to obumarlo. Dlatego, nietypowe migocace, swietliste
                  mroczki to sygnal do szybkiego pojscia do lekarza okulisty na ostry dyzur.
        • mary_z_danii Re: mroczek migoczący - Do donjuana 30.04.02, 21:22
          I przestan mi durny Zdzislawie wysylac swoje rownie durnowate emaile. Mam teraz
          blokade na twoj adres, wiec nawet nie trac czasu na kolejne wysylki, ty umysle
          ulotny i przepadly w promieniowaniu kosmicznym, buahhhaa (promieniowanie
          kosmiczne to tylko JEDNA z twoich obsesji, ty zaulku ewolucji).
          I wara ci ode mnie na innych dzialach forum GW !!!, bo sam wiesz, co sie stanie,
          zalosna wulgarna kreaturo opetana obsesjami natury roznej, choc wciaz piszaca z
          uniwersytetu w miescie L. w Polsce (ewentualnym zainteresowanym ta dyskusja
          udostepnie chetnie prawdziwy adres tzw. donjuana, ktory wczesniej wystepowal pod
          nickiem Ped, ped, Gucio, Donjuan etc).
          Gadaj lepiej z niejakim lopez na tym samym watku, poniewaz on nadaje na akurat
          twoim (i.e. niskim) poziomie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka