ayelet
17.09.04, 08:57
Jakiś czas temu odpowiadałeś mi na pytania zw. z guzem na nerce u mojego
męża. Wygląda na to, że rzeczywiście będą usuwać i chcą to zrobić szybko,
trafił w końcu na lekarzy w Onkologii i jakoś profesjonalnie podeszli do
tematu. Może pamiętasz, że pisałam, że poprzedni urolog przy stwierdzzonym
guzie nie chciał dać skierowania na tomografię tylko dał na morfologię.
Czy po takiej operacji usunięcia nerki to są jeszcze szanse na dzieci? Czy
organizm jest tak osłabiony, że na odpowiednią liczbę "chłopaków" raczej
trudno liczyć? Oczywiście jak by po operacji była chemia to już całkowita
katastrofa :(