53ella
12.01.16, 17:38
Witam wszystkich. Postanowiłam otworzyć nowy temat, żeby dowiedzieć się, jak czują się osoby ze zdiagnozowaną miażdżycą. Żeby nieco wprowadzić w temat opiszę nieco swoją historię. Jestem kobietą , mam 57 lat. Jakieś 12 lat temu zaczęła mnie boleć noga pod kolanem. Byłam osobą sprawną i zdrową więc nie przejmowałam się tym bólem. Raz bolało raz nie. Po jakimś czasie dołączyły do tych dolegliwości kłopoty z sercem i ból lewej ręki w nadgarstku, zaczęła się pojawiać arytmia. Sił mi ciągle nie brakowało, ale byłam / i jestem nadal/ ciągle zmęczona. Kłopoty ze snem, przepracowanie. Po około 3 latach od pojawienia się bólu pod kolanem zaczęłam szukać przyczyn mojego złego samopoczucia. Noga już bolała cała, składałam to na karb ciężkiej pracy i braku odpoczynku, ale zaczęłam się badać w kierunku miażdżycy, bo mój tata chorował i jego ojciec też. Cholesterol na granicy górnej normy, zaniżony potas a po dopplerze kończyn dolnych radiolog powiedział, że przy takich zmianach miażdżycowych nie mogą mnie boleć nogi i że ten ból pochodzi od kręgosłupa. Zaczęłam brać ststyny na cholesterol, ale przestałam bo po 6 miesiącach próby wątrobowe skoczyły do górnej granicy normy. No i tak mogę jeszcze długo o tym co tam sobie pobadała