Dodaj do ulubionych

borelioza?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:28
Od 2 m-cy mam spuchnięte mocno stawy skokowe (najpierw lewy po 3tyg.prawy).Po
wielu perypetiach, badaniach i wizytach u lekarzy różnych specjalnosci, test
na boreliozę IgM wyszedl dodatni (IgG-ujemny). Od tyg. biorę Supracycline
2*dz.(+leki krążeniowe, p-bólowe,witaminy, itp.-te juz dłużej; zresztą
aplikowano mi już wcześniej m.in. Abactal, Metypred, Amoksiklav,
Pefloksacynę, Diclac50 i 100-przynajmniej po 1 opak.). Nadal mam wątpliwości
czy diagnoza jest ostateczna, bo u nas (podkarpacie) nikt nie robi badań
mikroskopowych np. z płynu maziowego zajętych stawów, a czuję się raczej
gorzej, zaczynają mnie boleć i puchnąć kolana, trochę nadgarstki. Czy może to
być mimo wszystko inna choroba (gorączka reumatyczna?, jakies zapalenie
stawów?- tu wspomnę że odczyn Walera-Rosego miałem 2 razy ujemny, sarkoidoza -
mam powiększoną wnękę lewego płuca, ???... ). Ale co wówczas z tym dodatnim
IgM? Może ktoś zna podobny przypadek, chociaż wiem że podaję tu zbyt mało
danych?
Obserwuj wątek
    • Gość: ANIA Re: borelioza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 20:18
      Może ktoś wie? Też mnie to interesuje.
      • Gość: aaaaa Re: borelioza? IP: *.rybnet.pl 29.09.04, 22:19
        Radzę potraktować to poważnie, bo borelioza może spowodować wiele złego w
        organiźmie (serce, stawy oraz układ nerwowy - różnego rodzaju paraliże itp.)
        Moje dziecko z tego wyszło, ale nie będę mieć 100% pewności jeszcze długo, bo
        przeciwciała w klasie IgG utrzymują się długo dodatnie (nawet wiele lat).
        • Gość: u-jot Re: borelioza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:25
          No właśnie, dotychczasowe efekty leczenia są mizerne, albo raczej żadne. Stawy
          kolanowe coraz bardziej bolesne i sztywne. Myślę, że mój lekarz prowadzacy,
          chociaz to specjalista chorób zakażnych, nie miał dotychczas do czynienia z
          takim przypadkiem (na Podkarpaciu do niedawna borelioza prawie nie wystepowała
          i ogół tutejszych mieszkańców nie jest swiadom zagrożenia).
          Gdzie się więc leczyć i jak się tam dostać?
          Gdzie leczone było dziecko "aaaaa"?
      • Gość: u-jot Re: borelioza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 11:36
        No i mija czas, skonczyła się 30-dniowa kuracja Supracycliną, stawy skokowe
        sklęsły w 80%, ale co dalej? Lekarz, który dotychczas raczej straszył jak to
        długo sie będę leczył (owszem stawy nie są w pełni ruchome i trochę pobolewają,
        zwłaszcza wieczorem lub na zmianę pogody), teraz jakby zachłysnął
        się "swym"(?!?) sukcesem i pozostawił mnie bez żadnych leków, z zaleceniem
        zgłoszenia sie do poradni w grudniu/styczniu, by sprawdzic IgM, IgG. Czy to
        właściwe? Czy tak to właśnie się robi? Obawiam sie ew. nawrotu, bo tu i tam
        wyczytałem o możliwości przetrwania pewnej ilości krętków borelii nawet tak
        długiej antybiotykoterapii.
        Druga sprawa: Pobolewa mnie od paru dni dół brzucha. Irydiolog, do którego
        trafiłem przypadkiem, powiedział m.in. o "słabej czynności wątroby, trzustki i
        zaleganiu żółci". Nigdy dotychczas nie miałem takich kłopotów. Czy może to byc
        wynik odbytej terapii? Mój lekarz, któremu o tym wspomniałem, zbagatelizował
        sprawę, nie zlecił badań kontrolnych (jakich?) a polecił dietę wątrobową.
    • Gość: aaaaa Re: borelioza? IP: *.rybnet.pl 29.09.04, 22:14
      Takie objawy jak najbardziej pasują do boreliozy, o czym z resztą świadczy
      dodatnie IgM. Moje dzicko chorowało na tę chorbę, było leczone długo i w
      większości nieprawidłowo. Z doświadczenia radzę 30-sto dniową kurację dożylną
      cefalosporynami III generacji(np. lendacine). Podawanie leków przeciwzapalnych
      i innych podobnych na stawy złagodzi nieco objawy, ale nie wyleczy choroby.
      Moim zdaniem konieczna jest jak najszybciej kuracja dożylna (leki doustne mają
      zbyt małą skuteczność) cefalosporynem. Tą chorobę leczy się podobnie do kiły
      (podobny rodzaj bakterii, też krętki.
      • Gość: u-jot Re: borelioza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:28
        Czy już nikt nie wypowie się na ten temat?
        • Gość: był już tu i tam Re: borelioza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:43
          Rany, niektórzy z Was są doprawdy straszni. Jedna nawet radzi z doświadczenia...
          Przeciwciała w klasie IgM świadczą o aktywnym procesie. Przeciwciała w klasie
          IgG świadczą o przebytym zakażeniu lub też o niewyleczonym i utrzymującym się
          zakażeniu. Jeśli jednak wszystko jest w porządku, to nie ma powodów obawiać się
          jakichś nawrotów. Niedoleczenie zdarza się rzadko (i zwykle wcale nie wynika z
          tego, że lekarz źle leczył).
          Ta porada o cefalosporynach III generacji to porażka. Tak się nie leczy
          boreliozy - a na pewno nie w pierwszym rzucie. Zwykle lekami pierwszego rzutu
          są amoksycylina lub doksycyklina (ta druga zwłaszcza w USA). Wyniki leczenia u
          olbrzymiej większości pacjentów są bardzo dobre. A obawa, że lekarz chorób
          zakaźnych może nie mieć wystarczającego doświadczenia jest zdecydowanie na
          wyrost. W jego specjalizacji zawiera się dogłębna znajomość tej choroby i nie
          trzeba się martwić. Pozdrawiam Was kochani.
          • Gość: izi Re: borelioza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 20:48
            "nie trzeba się martwić"???
            Już trzeci miesiąc biorę amoksycylinę i jest ze mną coraz gorzej. W szpitalu
            zakaźnym w Gdańsku nie chcieli mnie zabrać na kurację dożylną, gdyż nie
            miałem "rumienia". Przez rok biegałem po gabinetach lekarskich i diagnozowano u
            mnie przeróżne dolegliwości. Dopiero robiąc "prywatnie" testy - wyszła u mnie
            borelioza. Lekarz orzekł, że moja borelioza została wyleczona 20-dniowym
            podawaniem Rulidu w tabletkach. A ból kolan to od zwykłego przemęczenia :P
            Największym problemem jest brak doświadczenia wśród lekarzy!!!
            • artur737 Re: borelioza? 05.10.04, 06:41
              Bo nie ma standardow leczenia. Nie ma tez dobrej diagnostyki.

              Czasem rzeczywiscie latwo wyleczyc byle czym. Ale czasem choroba nawraca bo przetrwalniki przezywaja leczenie antybiotykiem. Czasem przewlekle infekcje powinno sie leczyc antybiotykiem przez wiele miesiecy i dodatkowo podawac metronidazol kilka razy w tygodniu.
    • Gość: page Re: borelioza? IP: *.gl.digi.pl 04.10.04, 21:36
      Po jakim czasie od ukąszenia kleszcza można zrobic test na boleriozę.
      Pzdr.
    • mehlina Re: borelioza? 05.10.04, 14:47
      arkadiakrotoszyn.webpark.pl/data/borelioza2.htm- polecam ten artykuł!!
      sama przez to przeszłam ...
      • artur737 Re: borelioza? 05.10.04, 16:46
        Po pierwsze zly link. Po drugie to autor tego opisu znany jest z takich odlotow przy innych okazjach, ze ja nie polecam niczego co on napisal.
    • Gość: u-jot Re: borelioza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 22:19
      No i coś drgnęło! Wybrałem 30 tabletek Supracykliny (połowa kuracji) i widzę
      lekka poprawę. Stawy skokowe, po dwóch miesiącach, wreszcie nieco mniej
      spuchnięte, ale wokół twardo i sinawo, kolana też mniej bolą. Na dobrą sprawę
      mógłbym się wreszcie obyć bez środków p.bólowych.
      Pytanie do tych, którzy to już przeszli, albo wiedzą z jakiejś innej racji: Co
      dalej po skończonej , 30-dniowej antobiotykoterapii??? Czy ktoś był leczony
      METRONIDAZOLEM???
    • Gość: Euro Dzialac szybko! IP: *.adsl.proxad.net 07.10.04, 23:46
      Dzis wlasnie tez zauwazylem ze mam kleszcza. Moglem go zlapac 2-3 dni temu w
      lesie. Poszedlem natychmiast do lekarza aby mi go fachowo wyjal. Lekarz uspil
      bestie eterem i wyjal szczypcami i od razu przepisal mi kuracje prewencyjna
      antybiotykiem: AMOXICILLINE (rodzaj penicyliny) w dawce 1000 mg, 2xdziennie
      przez 8 dni. Polecam wszystkim dzialania prewencyjne!
      • Gość: 1212 Re: Dzialac szybko! IP: 193.130.87.* 08.11.04, 14:57
        no wlasnie, kiedy mozna zrobic test na borelioze od momentu ukaszenia kleszcza.
        Ja swojego nosilem przez 3 dni zanim go zauwazylem a od tego momentu minelo 1.5
        m-ca. Czy taki okres wystarczy aby test wykryl obecnosc bekterii boreliozy??
        • Gość: u-jot Re: Dzialac szybko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:40
          Więc ja miałem insekta ok. 20lipca, a juz 7 sierpnia zaczęły mi puchnšć stawy
          skokowe(wła?ciwie wtedy jeden). Test miałem robiony 15 wrze?nia, ale tylko
          dlatego, że nikt nie przypuszczał wcze?niej że to borelioza. Rumienia nie
          miałem w ogóle! Sšdzę więc że nie tyle chodzi tu o czas, który upłynšł od
          ukšszenia, ale o to czy sš jakie? objawy (rumień, obrzęk i ból jakiego?
          stawu...). Je?li nie, to badanie nieco na wyrost, a i lekarz nie bedzie go
          chciał pewnie zlecić.
        • Gość: wontek Re: u mnie to było tak IP: *.crowley.pl 14.11.04, 02:03
          złapałem tego szmaciarza pod koniec sierpnia. pod koniec wrzesnia zacząłem sie
          martwic plamą na pachwinie, myśląc że to jakaś grzybica i zbliża się do śisiaka
          i trzeba cos z tym zrobic. poniewaz pierwsza wizytę u dermatologa mogłem miec
          dopiero w styczniu a sisiak jest w niebezpieczenstwie postanowiłem iść do
          prywaciaża. no i sie okazał ze to ta osławiona borelioza. pomyslałem jak sie
          zabije gdy bede juz rosliną, ale pan powiedział ze nie ma się co martwic i żekł
          ze 100% wyleczalności. djagnoza: doksycyclina po 100mg dwa razy dziennie.
          brałem to gó.. 10 dni i wybrałem sie na ponowna kosztowną wizytę jednak do
          innego lekarza (lekarki) w tej samej przychodni. pani stwierdziła swym
          precyzyjnych okiem ze rumien wciąż jest (eureka!) i co ważne:
          minimalna kuracja antybiotykowa trwa 3 tygodnie. nie jest wazna ilośc
          antybiotyku tylko czas jej trwania. przepisała mi 20 tabletek Unidox-u jedna
          dziennie. po tej kuracji rumien znikną bez śladu. Nie miałem żadnych objawów
          podobnych do bolów stawów i.t.p. miałem tylko gorączkę podczas początku brania
          doxycycliny ale babeczka powiedziała ze to nie od niej.
          Podczas ostatniej wizyty u Niej pytam skąd będe wiedział ze jestem "czysty"
          i.t.d. a ona żebym do niej przyszedł i tym mnie najbardziej wku..ła bo zapłace
          jej znowu 60 zł ze mi popatrzy na pachwine i zobaczy ze juz nie ma rumienia.
          Najciekawsza zecza o jakiej sie dowiedzialem to to ze robienie
          specjalistycznych badan na obecnosc przeciwciał jest mi nie potrzebana
          poniewaz takiej procedury w moim przypadku sie nie stosuje, ale poniewaz widzi
          ze jestem zdenerwowany w ich przychodni mozna takowe badania wykonać 2*120zl
          nie da sie ich zrefundowac bo zasadniczo sa mi one nie potrzebne.
          Czy ktoś jest w stanie powiedziec fachowym zdaniem czy zawsze trzeba robic
          badania na obecnosc przeciwcial czy jest to zwykle zdzieranie? czyttam wszystko
          co dotyczy B-zy i nic. pozdrawiam i radze sie zastanowic czy to co macie to na
          pewno borelioza czy nie jakies powazniejsze gó... doxycyclina leczy sie jakies
          normale choroby a moj kolega to jadl na jakies zapalenie (bakterie typu cos
          tam).uf
    • Gość: u-jot Re: borelioza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 23:29
      dla AA
    • borelioza Re: borelioza? 20.12.04, 11:40
      Do całkowitego wyleczenia jest potrzebna prawie roczna kuracja antybiotykowa, oczywiście z przerwami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka