Gość: możeschizo
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
11.10.04, 15:19
Niedawno dowiedziałam się, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w
przyszłości będę po prostu psychiczna... Nigdy sie nad tym nie zastanawiałam,
choć ta choroba w rodzinie jest. Chory był pradziadek , babcia, jej syn, a
teraz objawy są u jej drugiego syna, czyli mojego ojca...
W związku z nim właśnie mama poszła do psychiatry, bo sam by nie poszedł i
okazało się, że tenże wypytywał ją również o dzieci, czyli mnie i siostrę (a
dzieciństwo nasze do najprzyjemniejszych nie należało). Mama właśnie
dowiedziała się, że jeśli da radę nas nakłonić, to dobrze byłoby, gdybysmy
wybrały się już do psychologa (jeszcze nie psychiatry) zawczasu, bo ryzyko
jest duże i wystarczy bodziec..
Może ktoś wie coś na ten temat...
Ja wiedziałam jedynie, że schizofrenia jest dziedziczna w co drugim
pokoleniu, ale faktycznie w naszym przypadku to nie jest regułą.