zdrowazocha
04.11.04, 21:31
Pilnie proszę o pomoc!
Miałam małe chrostki/pryszcze, które rozdrapałam. Często tak robię, choć wiem,
że to niedobrze, ale w sytuacjach stresowych drapię chrostki niejako
odruchowo. Zazwyczaj kończyło się na strupku, który za parę dni odpadał i było
po sprawie, ale tym razem w trzech miejscach zamiast małych strupków zrobiły
mi się większe, potem wokół tych strupów zaczęła zbierać się ropa, odchodzić
razem ze skórą i teraz na pośladku oraz dekolcie mam ok. 2-3 centymetrowe
ropiejące rany.
I nie wiem co z tym zrobić - na razie zalepiam je plastrem, ale one wcale nie
chcą się goić. Dezynfekowałam też je wodą utlenioną. Wiem, że powinien to
zobaczyć dermatolog, ale na razie absolutnie nie stać mnie na prywatną wizytę,
a "na fundusz" są kolejki.
Czy ktoś może mi polecić jakąś maść albo napisać co z tym zrobić?