raw25
31.10.24, 18:20
Dzień dobry. Byłam u lekarza rodzinnego. Prosiłam o skierowanie na oddział chirurgii, żeby skonsultować możliwość zabiegu, jednak Pani doktor odmówiła, dając mi skierowanie do Poradni Chorób Metabolicznych. Dostałam też receptę na leki, której nie zrealizuję, bo po prostu nie stać mnie na wydawanie 300zl co tydzień. Moje BMI przekracza 40. Z tego co wiem, lekarz rodzinny powinien wystawić skierowanie.
Teraz pytanie - co dalej?
Czy mogę pominąć pierwszy etap (skierowanie od lekarza rodzinnego) idąc prywatnie do bariatry? Czy jeżeli pójdę do lekarza bariatry prywatnie, a ten zakwalifikuje mnie do zabiegu, to mogę przejść zabieg oraz badania na nfz? Czy mogę zostać zapisana do programu kosbar, czy w takiej sytuacji nie ma takiej możliwości?
Czuję, że skierowanie do PCM to droga naokoło - dodatkowe miesiące czekania, żeby i tak ostatecznie zostać skierowanym na konsultację do chirurga na konsultację i czekać kolejne miesiące, dlatego rozważam taką opcję. Ale chyba nie do końca rozumiem, jak to działa i do kogo powinnam się zapisać.