Dodaj do ulubionych

Guzek na szyi, co ja mam teraz zrobić?

17.03.25, 21:16
Będzie trochę długie bo nie wiem czy jedno z drugim związane.
więc od ok. 2 miesięcy kiepsko się czuję, trochę jak emeryt a mam 16 lat. jestem zmęczona chronicznie mimo dobrego sypiania, spacerów, picia odpowiednio, brania witamin (lekarz zalecił multiwitaminę i elektrolity), jedzenia warzyw, owoców, unikania tłustego (od tłustego mój żołądek szaleje). poprostu zmęczenie jakbym się nie wyspała i zaczęło się w połowie ferii gdzie ja nie byłam niczym zmęczona.
po jakiś ok. 3 tygodniach babcia powiedziała rodzicom żeby na anemie mnie zbadać. mam też okresowo mdłości to lekarka kazała jeszcze USG brzucha i węzełów jeszcze przez guzki na szyi (małe, mniej niż 1 cm) oraz morfologię krwi na tarczycę, trzustkę, glukozę, elektrolity, kreatyninę a na anemię to żelazo i ferrytynę. okazało się że wszystko było ok, węzły lekarz stwierdził że najpewniej odczynowe i tylko obserwować.
po badaniach (jakiś miesiąc temu) to kilka dni później dostałam zapalenia krtani ale na szczęście wirusowego i lekarz dał wziewy i ibuprom. teraz od 3 tygodni jestem zdrowa.
i tutaj wkońcu przejdę do obecnego problemu który może mieć powiązanie, sama nie wiem.
2 tygodnie temu drapałam się po szyi i wyczułam guzka. miałam go od 2 lat i miał kilka, chyba z 5mm. jednak teraz on ma 1,5-2cm. jeszcze w czasie infekcji był mały jak zwykle, ogólnie nigdy nie reagował w żaden sposób na infekcje nawet bakteryjne i trochę zdziwiona byłam. od tych 2 tygodni nie zmniejszył się ani trochę, jest twardy jak kamień, trochę ucieka pod palcami jakby się rusza tak trochę. nie boli mnie ani nic, poprostu jest na mojej szyi, widać gdy przechylę głowe takie zgrubienie.
a i ješli chodzi o zmęczenie to jest dalej i to że mniej na wfie mogę robić np. biegać

i teraz takie pytanie. co zrobić, iść do lekarza czy czekać? bo w sumie badania wtedy były ok kiedy guzek był mały jeszcze. moja mama to panikara a druga babcia to już by mnie do szpitala dała i trochę teraz nie wiem bo nie chcę martwić mamy a tata powie żebym nie wymyślała.
co mam zrobić? ktoś miał podobnie?

(sorki rozpisałam się;) )
Obserwuj wątek
    • sp9tcu Re: Guzek na szyi, co ja mam teraz zrobić? 17.03.25, 23:30
      Brak informacji szczegółowych taki guzek sprawy nowotworowe jeden na 200 lub 400 000 czyli bardzo mało jeszcze raz powtarzam jeden od 200 000 do 400 000 Co to może być guzek może jakieś włókniak lub jakaś zmiana skórna Ja usunąłem pięć zmian skórnych na szyi a jedną nawet na jabłku Adama ha ha i wszystkie wyniki były bardzo dobre a więc może to być zmiana skórna mówiłaś że miałaś zapalenie krtani No to pewnie jakiś węzeł odczynowy jeśli węzeł otrzenowy to oczywiście sprawy nowotworowe całkowicie wykluczone Ech Ja czasami też mam węzły odczynowe na szyi w którym miejscu to może być od zębów Jeśli jakiś sam się psuje to to może być od zębów może być na przykład związany nie wiem z tarczycą ale na tym się specjalnie nie znam Może to być węzeł chłonny a w gardle a w tamtym miejscu to może być od wielu rzeczy gardło krtani ślinianki o ślinianki kurczę ja też miałem często chore ślinianki zatoki nos jakieś od jakiegoś przeziębienia nie wiem Przy czym może być bardzo dużo sprawy nowotworowe daje na ostatnim miejscu co robić Ja bym zrobił Poszedł do dobrego lekarza i zrobił bardzo porządne USG szyi też miałem i robię praktycznie co rok i tarczycy Wiem że jest badanie męczące poza tym z badań to bym zrobił morfologię krwi i CRP i poczekał na wyniki jeśli CRP będzie dobre i jeśli zostaną stwierdzone węzły chłonne odczynowe czyli tak zwane zapalne tak jak mówił mój znajomy hematolog to się tym w ogóle nie przejmujemy Ale z drugiej strony dziwi mnie kolejny temat ty kobieto Chyba za dużo pijesz tych witamin i minerałów Przyznaj się ile pijesz witaminy D Czy w diecie suplementach jest już potas jeśli jest potas to kobieto co ty robisz nadużywanie potasu prowadzi do bardzo ciężkich rzeczy i nawet Chorób Serca No to tyle wstępnych tematów
      • tuncia Re: Guzek na szyi, co ja mam teraz zrobić? 18.03.25, 01:26
        kolejny temat? jestem tu pierwszy dzień. może podobny wątek już ktoś założył. to weź daj linka.
        jeśli chodzi o to to w usg to był węzeł. kiedyś lekarz mi mówił że szyjne do 1cm są ok ale większe wymagają uwagi. teraz sama nie wiem. pewnie pójde do lekarza gdy rodzice urlop dostaną bo pracują a sama nie mogę. pójde na to nieszczęsne badanie krwi i zobaczymy. nie wiem czy nie robić też OB. Eh, moja babcia to stwierdzi że już jestem chora jak mój kuzyn, wszyscy chorzy, zginiemy etc (hipochodria mojej babci po za skalą jest).
        sczerze sama nie wiem bo jestem osobą co z reguły zlewa chodzenie do lekarza ale teraz chyba pójdę za parę tygodni lub jak coś zmieni się
    • koziorozka Re: Guzek na szyi 18.03.25, 09:06
      Dojrzewanie, przesilenie wiosenne - stąd może być zmęczenie, apatia itp.
      Twardy guzek pod skórą - tłuszczak? włókniak? kaszak? stara torbiel?
      Jak masz się denerwować, to pokaż lekarzowi pierwszego kontaktu albo onkologowi.

      • tuncia Re: Guzek na szyi 20.03.25, 00:06
        na pewno węzeł bo w USG sprzed miesiąca ponad to to węzeł był tylko wtedy był jakoś 3 razy mniejszy niż teraz. co do zmęczenia to może przesilenie choć ono trwa 2 miesiące i mam duży problem na wfie i ciągne ktoś ma problem bo ja po bieganiu teraz to słabo mi. najpierw myślałam że okres ale to mam wrażenie że nie jest od niego zależne, okres to tylko dodatek że jeszcze gorzej mi. ogólnie mam nieregularne okresy i ginekolog zleciła prolaktynę ale zgubiłam skierowanie.
        • koziorozka Re: Guzek na szyi 20.03.25, 19:38
          tuncia napisał(a):
          > ginekolog zleciła prolaktynę ale zgubiłam skierowanie
          ------------------
          Nie ma go na internetowym koncie pacjenta?
          Poproś o drugie

          • tuncia Re: Guzek na szyi 21.03.25, 02:07
            chyba tak zrobię, szczerze już nie wiem gdzie szukać bo zmęczenie mi dokłucza, mam ostatnio też często uczucie jak przed omdleniem ale na tyle szybko reaguję że szybko opanowuje (spuszczam w dół głowę)

            a od prolaktyny mogą być węzły powiększone?
            • niki432 Re: Guzek na szyi 21.03.25, 20:38
              Węzły mogą być powiększone nawet bez powodu, idź do rodzinnego to się uspokoisz. Wystarczy że on spojrzy i oceni.
              • tuncia Re: Guzek na szyi 22.03.25, 02:35
                właśnie planuję wizytę ale to jak już za 2 tygodnie, teraz mam mnóstwo sprawdzianów i nie chcę nadrabiać potem. pewnie też zbadam tą prolaktynę od gin, może to coś podpowie bo mam też strasznie nieregularne 0kresy i teraz w 20 dniu dostałam a zawsze miałam 25-40dni cykl, cóż niechętnie pójdę na badanie krwi ale może to coś podpowie
                • silvertown Re: Guzek na szyi 25.03.25, 21:56
                  Tak nie podchodź do zdrowia. Kiedyś w 2015r też "zgubiłem skierowanie" olałem sobie bo nigdy nie było czasu tyle spraw na głowie, minął miesiąc i przeterminowało się. Nie poszedłem po nowe skierowanie. Zaniedbałem potem pół roku. Zemdlałem w autobusie którym już jechałem na SOR. O mało się nie znalazłem u aniołków. Teraz zawsze robię morfologię jak jestem w Polsce, co 4 miesiące. I widzę tam sporo ludzi którzy robią też prywatnie bez skierowania. Najlepiej zainwestowane 200zł. morfo, OB, CRP, żelazo, mocz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka