Dodaj do ulubionych

widzę jak przez galaretę

IP: *.lodz-polnoc.sdi.tpnet.pl 12.12.04, 12:52
nigdy nie miałam problemów z oczami. od 2 lat zaczęłam jakoś tak dziwnie
widzieć, jak przez galaretę, albo jak bym za dużo wypiła kawy. to prawda
miałam trochę stresów, dosyć duzo siedziałam przed komputerem itp. Kawy nie
piję. byłam u okulisty, dno oka ok, ciśnienie 12, ok, przepisała mi okulary
cylindry! widzialam bez problemu ostatnia linijke, no triszke mało wyraźną
aleją przeczytałam!uważam, ze to nie jest możliwe żebym miała wade wzroku, 2
lata temu nie miałam żadnej. dała mi jakieś kropelki przeciwzapalne i
sztuczne łzy,nie przechodzi. czy ktoś miał podobny problem?? Czy to może być
przez długotrwały stres?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: widzę jak przez galaretę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:41
      Hej! Lepiej idz sprawdzic do innego okulisty. Ja też tak widzę przez galaretę i
      mam zapalenie blony naczyniowej+zacmę. Skoro biezesz krople przeciwzapalne to
      znaczy ze masz zapalenie czegos. Okulary tu nic nie pomoga bo nie masz wady
      wzroku tylko zapalenie czegos.Ja wiem jak to jest- okulary nic nie pomogą skoro
      się widzi taka galaretę. Okulista przymiezyl mi wszystkie szkła i nic. Mozesz
      miec np wysieki bo przez to własnie się widzi takie "gluty".
      Ja na poczatku trafilam do idioty okulisty ktory nie zauwazyl wysięków ani
      zapalenia błony naczyniowej wiec przez pół roku nie leczylam tego schorzenia.
      Moze jakby mnie zaczal od razu leczyc to by mnie nie czekaly 2 operacje.
      Wysiekow trzeba sie pozbyc jak najszybciej bo trwale uszkadzaja wzrok-
      pozostawiają osady w ciele szklistym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka