Dodaj do ulubionych

niewysypianie sie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 00:08
macie moze jakies metody na stan niewyspania? oczywiscie pomijam kawy , mocne
herbaty itd , nie za bardzo pomaga. mam z tym problem od jakiegos czasu. kiedy
zarywam noc, caly dzien ledwo zyje, co b utrudnia zycie, koszmarnie utrudnia.
bede bardzo wdzieczny za jakies rady. POdkreslam - chodzi o stan po zarwanej
nocy, wiec nie o rady typu "jak sie wyspac". Moze sa jakies leki, ziolowe,
inne. wiem ze najlepiej robi drzemka, ale trudno o nia w pracy mimo wszystko.
za kazda pomoc baaaaaaaaardzo dziekuje z gory!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: incredible Re: niewysypianie sie IP: *.pl / *.smsnet.pl 21.12.04, 10:30
      mi pomaga wypicie Kubusia albo jakiegoś innego soku z witaminami, dużo owoców,
      ewentualnie słodycze - na poprawę nastroju (chyba najlepsza jest jednak
      czekolada)
      • Gość: Krycha Re: niewysypianie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 12:12
        a najlepiej gorzka ( jest najzdrowsza )
    • misiania Re: niewysypianie sie 21.12.04, 12:20
      albo takie kapsułki Herbapolu aktimaks czy jakoś tak, z wyciągiem z guarany.
      nie dostajesz żadnego energetycznego kopa, ale pomaga funkcjonować.
      • Gość: jerzy k Re: niewysypianie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 02:21
        Ale to sa slabe rzeczy, przy niewielkich prolemach. nie sa wystarczajace na caly
        dzien funkcjonowania, prowadzenia auta itd. nie ma lekow zadnych?
        • Gość: ola Re: niewysypianie sie IP: *.chello.pl 22.12.04, 02:33
          W czasach wczesnej młodości koleżanka poleciła mi Kardiamid (albo Cardiamid).
          Są to krople na podniesienie ciśnienia. Dostępne bez recepty. Pamiętam, że
          pracowałyśmy dniami i nocami - i chyba podziało. Ona twierdziła, że dzięki temu
          mogła się uczyć nocami do matury...
          Ale podkreślam, miałyśmy dwadzieścia lat. Nierzadko wtedy zarywałam noce, bo i
          kondycja, i zdrowie ogólne lepsze...Teraz, po dziesięciu latach, bałabym się to
          powtórzyć. Miałąm te krople w ręce, całkiem niedawno. Opis i działanie na
          naklejce nieźle mnie wystraszyły. A mam naprawdę niskie ciśnienie (100/70, bywa
          często, że 90/60).
          Jednak bałabym się. Wolałabym strzelić lufę...
          Guarana rzeczywiście nie działa na wszystkich - na mnie zupełnie nie. Kawa -
          pobudza na chwileczkę, potem jest tylko gorzej...Może coś słonego? Chipsy, te
          rzeczy...Ja po tym spać nie mogę...
          Jeszcze raz powtarzam - byłabym ostrożna. Dokładnie przeczytaj, co piszą - i
          weź pod uwagę swoje ciśnienie i - ważne! - tętno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka