szati83
07.01.05, 16:57
Jakieś 3 miesiące temu moja dziewczyna miała wymrażaną nadżerkę. Gdy
przyszedł czas na okres niedostała go. Wcześniej zmieniła tabletki
antykoncepcyjne z Diane na Janine robiąc tygodniową przerwę. Myśleliśmy, że
jak weźmie następne opakowanie hormony unormują się i wszystko wróci do
normy, niestety. Pojechaliśmy do ginekologa, który już dłuższy czas ją leczy.
Przepisał je hormony (nie pamiętam nazwy tabletek). Brała je przez 10 dni a
później do 7 dni miała dostać okres, znów nic. Od tego czasu minęły dobre dwa
tygodnie i wciąż okresu brak. Dostała adres jakiegoś innego lekarza i jest
umówiona na środę. Może ktoś z was wie co może być przyczyną takiego
opóźnienia? Oczywiście o ciąży nie ma mowy, gdyż przed zabiegiem miała
robione badania i do teraz współżycia nie było. Jeśli ktoś spotkał się z
czymś takim to prosze o poradę. Pozdrawiam.