Gość: EWA
IP: *.opole.sdi.tpnet.pl
21.05.02, 14:51
Mój problem polega na tym że posiadam w domu "żyjątka" które dość dotkliwie nas
gryzą. Lokalizuja sie najprawdopodobniej w sypialni.
Już ja wietrzyłam, wystawiałam wszystko na słońce, robiłam generalne
sprzątanie, bez efektu.
Gołym okiem nie widać nic latajacego, pełzającego czy uciekającego w popłochu
po zapaleniu światła. Dodam że mam kota może to on jest winny (kot nie ma
kontaktu z innymi zwierzakami).
Prosze o rady bo nie wiem jak podejsc do tego problemu.
Bede wdzieczna,
Pozdrawiam