Gość: sam
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.03.01, 03:01
Przepraszam za bardzo banalny temat.
Sprawa wygląda tak. Jestem samotny. Mam 28 lat,
własną firmę w modnej branży, wszystkie zewnętrzne
oznaki tzw. sukcesu. Znajomi i przyjaciele twierdzą,
że jestem dobrym człowiekiem. Brak mi tylko jednego -
chyba najważniejszego - osoby z którą mógłbym się
wszystkim dzielić, sukcesami i smutkami.
Czy jestem ofiarą czasów zaburzonej komunikacji
między ludzmi, czy po prostu mam pecha??