Dodaj do ulubionych

Bakteryjne zapalenie skory

24.01.05, 09:29
ma moje dziecko juz ktorys raz z kolei :-( Ostatnie bylo na poczatku grudnia.
Zaczyna sie zawsze niewinnie czerwonym punkcikiem, ktory sie rozszerza, nie
goi, przemieszcza :-((((
Smarowanie jodyna, mascia cynkowa i tym podobnymi nie pomaga! Zawsze konczy
sie antybiotykiem, ktory wprawdzie reguluje problem od razu, ale jak widac nie
moze uporac sie z nim na zawsze :-(((
Jakie sa powody i jak temu zaradzic???
Obserwuj wątek
    • Gość: pimpek Re: Bakteryjne zapalenie skory IP: 213.25.11.* 24.01.05, 11:03
      Bardzo mało danych, ani wieku dziecka, ani okolicy ciała, ptroponuję szybko
      reagować,np. maść zawierająca antybiotyk.
      • Gość: lutka Re: Bakteryjne zapalenie skory IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 11:15
        O kurka a moze ja tez to mam? Co prawda nie jestem juz dzieckiem (26lat) a
        lekarz nie zareagowal jak mu pokazałam. Zaczęło się od punkciku na ramieniu,
        który ran wyglądał jak pryszcz. Wieczorem już się to cholerstwo rozszerzyło,
        zaczerwieniło, popękalo i ciekło(jakaś woda czy co). Na drugi dzień byłam u
        lekarza ogólnego z innego powodu, ale to też mu pokazałam. Tyle że już nie było
        tak czerwone, troche mniejsze i zasuszone i to olał. Tymczasem tydzień minął, a
        to niedość że nie zniknęło, ale się na sucho rozrosło i teraz mam taką brzydką
        plamkę zasuszonej i pomarszczonej skóry średnicy centymetra miescami różowawą,
        miejscami żółtawą, czasami lekko swędzi. Smarowałam kremem, nawet raz maścią z
        antybitykiem co ją w domu miałam (czasami nawracająca egzema chłopaka), ale nic
        nie pomoglo, nic się nie zmieniło. Dziś nie mam czasu, ale jutro jak nic uderzam
        do lekarza. Nie żeby mi to jakos szczególnie dokuczało, raczej w kwestii
        zdrowotno- estetycznej. Ale w takim razie mam mu zasugerować, że mnie odesłał z
        zapaleniem skóry????
        • misia72 Lutka! Dokladnie tak to wyglada !!! 24.01.05, 14:21
          A dziecko ma 7 lat, i ogolnie nie choruje za wiele !!
      • misia72 Raz jeszcze.. 24.01.05, 14:24
        dziecko, dziewczynka lat 7, okolica szyi i dekoltu ( lewa strona), wczesniej
        bylo na rece, na brzuchu , a ostatnio, w grudniu, na buzi kolo nosa i nad prawa
        brwia :-(
        • Gość: lutka bylam dzis u dermatologa IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 14:18
          z tą moją sasuszono- popękaną plamką na ramieniu, a ona (pani doktor) ledwo
          zobaczyla i od razu spytala:

          - Ma pani jakieś zwierzęta w domu?
          - Nie.
          - Bawiła się pani ostatnio z jakimiś zwierzętami, kotami?
          - Nie. Co prawda sąsiedzi na dole w domu mają, ale my się z tym kotem nie
          zaczepiamy.
          - Bo wygląda jak od kota.
          - Hm. Na początku stycznia bawiłam się z kociakiem.
          - Na urlopie? Gdzie?
          - W hiszpanii.
          - Tak przypuszczałam. Hiszpańskie i greckie koty zauważyłam, że sprawiają
          szczególnie dużo problemów.
          - Ale czy to możliwe, żeby coś tyle czasu siedziało i dopiero teraz wylazło?
          - Ohohoho! Grzyb potrafi czekać. Zdziwiłaby się pani ile. Zaraz zeskrobiemy
          trochę skórek i zbadamy.- Doskrobała się prawie do krwi jakimś szydełkiem czy
          czym, nie chciały odpadać. W końcu zebrała trochę na płytkę i poszła do pokoju
          obok do mikroskopu.
          Po dziesięciu minutach:
          - Tak jak przypuszczałam: grzyb. Przepisze pani krem, proszę smarować do
          wyczerpania tuby, nawet jak zejdzie wcześniej. A jak bedzie wiecej wykwitów to
          natychmiast też. I proszę przyjść za dwa tygodnie.

          Tak oto rozpoczęła się moja dramatyczna historia grzyba na ramieniu. Dodam, że
          nigdy nigdzie nie miałam żadnych grzybów :(

          Cholerne kotki...

          Więc może Twoje Dziecię też? Może warto żeby je obejrzało kilku dermatologów?
          Może to też od jakiś zwierzaków? Może też grzyb, a nie bakterie?

          W moim przypadku wersja o kotku jest bardzo prawdopodobna, bo jak go
          tarmosiłam, to miejscami miał taką grudkowatą skórkę. A kociak był domowy,
          piękny persik, kuleczka. Zgłosiłam problem właścicielowi, ale się za pardzo nie
          przejął i stwierdził, że to od tych kudłów, co ich tyle ma. Nie ważne od czego,
          ale CO!

          A teraz czuję oby tylko psychologiczne swędzenie na całym ciele :( To chyba z
          nerwów.


          • Gość: lutka Re: bylam dzis u dermatologa IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 14:32
            Dali mi też ulotkę o grzybie (fantastycznie- od razu gorzej się poczułam,
            zresztą już w gabinecie od tych wszystkich zdięć patologii) i tam są wymienione
            miejsca gdzie lugi gnieździć się grzyb (i nijak nie pasuje tam mój grzyc
            naramienny) i te które wymieniłaś u Twojego dziecka w znacznej mierze się pokrywają.

            Oto te z ulotki:
            - głowa, przy nasadzie włosów
            - brwi
            - usta/ broda
            - pachy
            - pod piersiami
            - przedramiona
            - wewnątrz dloni i między palcami
            - pachwiny
            - okolice narządów płciowych
            - odbyt
            - stopy z wierzchu, od spodu, między palcami

            Lubią miejsca wilgotne i ciepłe i łatwo się przenoszą.

            Jak sobie radzić:

            codziennie się myć, dokładnie suszyć, oddychająca odzież i buty ze skóry
            wewnątrz i na zewnątrz, po każdorazowym wcieraniu leku umyć dokładnie ręce i
            paznokcie, nie drapać i nie trzeć, bo się przeniesie na paznokcie, prać bieliznę
            która ma kontakt z chorymi miejscami w 60 lub 95 stopniach. Na basenach, salach
            gimnastycznych, saunach i pod publicznymi prysznicami zawsze nosic klapki.

            Może to jakoś pomoże i ulży Twojemu dziecku, jeśli to to samo.
            • Gość: misia72 Re: bylam dzis u dermatologa IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 18:57
              Lutko! Dzieki za wyczerpujace informacje. Bylam z mala dzis u lekarza i p.doktor
              potwierdzila moje przypuszczenie, jednak nie przepisujac antybiotyku. Dala masc
              i taki proszek do kapieli i przykaz, by obserwowac, co sie z tym dzieje. jak nie
              zniknie, to niestety bez kuracji antybiotykowej sie nie obedzie.
              dzieki raz jeszcze!
              misia
              • kret24 Re: bylam dzis u dermatologa 25.01.05, 19:19
                Podawaj dziecku vit. B compositum oraz C. Ponadto nie kąp go w wannie częściej
                niż raz w tygodniu. Codziennie można brać prysznic i używać łagodnego żelu po
                prysznic o ph. 5,5. Z maści antybiotykowych bardzo skuteczny jest Bactroban,
                ale na receptę. Z innych bez recepty można spróbować Nitrofurazon. Unikaj otarć
                skóry, a bieliznę prasuj gorącym żelazkiem na lewą stronę.
              • Gość: lutka miedzy ludzmi raczej sie nie przenosi IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.05, 10:22
                Wczoraj rozmawialam z wlascicielem kotka, zeby go urzedzic. Powiedzial, ze juz
                cala jego rodzina ma to samo, ale na razie tylko on poszedl do lekarza. Jemu
                lekarka dala masc i jakies leki- bo sobie to podrapal i sie srobilo zapalenie.
                Jemu tez lekarka powiedziala, ze to grzyb typowy dla kotow i krolikow, wystepuje
                w miejscach gdzie ciE zwierz zadrapał, albo zadrapało się samemu brudnymi
                paznokciami po dotykaniu zwierza, albo po rozdrapywaniu wlasnych ran. Ale miedzy
                ludzmi bardzo trudno sie przenosi (uf...).
                Ja mam tylko masc, ale nie wiem czy to jakis antybiotyk czy nie. Uzywam jej
                dzis drugi dzien i co prawda jeszcze nie zeszlo, ale jakby sie polepszylo. Na
                masci pisze, ze kuracja trwa ok dwoch tygodni, ale po tym jak grzyb "zniknie"
                jeszcze smarowac kolejne dwa zeby go dobic.
                W skladzie kremu substancja dzialająca to: ciklopirox-olamin (mam nadzieje, ze
                to uniwersalna lacina).
                Pozdrawiam i zycze owocnej kuracji!
                • Gość: lutka Re: miedzy ludzmi raczej sie nie przenosi IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.05, 10:27
                  A krem sie nazywa Batrafen Creme, moze masz ten sam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka