kloszart
29.05.02, 15:48
Napiszcie prosze czy moj “lopatologiczny” tok rozumowania jest zgodny z
podstawami medycyny.
Mam poczatki grypy, lub jakiegos innego przeziebienia czy infekcji. Organizm w
reakcji na bakterie podwyzsza temperature, zeby je zniszczyc. Domowe porady
lecznicze zalecaja takze podnosic jeszcze bardziej temperature; mleko z
czosnkiem i miodem, ciepla koldra itp. Dlatego wlasnie sie zastanawiam czy nie
bylo by korzystne w takiej sytuacji udac sie do sauny i tam sie wygrzac.
Co o tym sadzicie?
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz.