Dodaj do ulubionych

Walczę z boreliozą

28.02.10, 23:33
Witam wszystkich.
Na boreliozę leczę się od października 2009. Kiedy się zaraziłem ? -
nie wiem, mogło to być w 2009, a mogło wcześniej.

Mieszkam w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie możliwość zetknięcia się
z kleszczami jest dużo częstsza niż przeciętnie w kraju. Według
oficjalnej statystyki Woj. Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w
Olsztynie ( Zakładka program edukacyjny) zapalenie pokleszczowe
opon mózgowych rok 2007: kraj 233 osoby, woj. 92 osoby, ;
zapadalność na boreliozę (liczba osób na 100000 mieszkańców) rok
2004: kraj 10,0, woj. 22,5; rok 2007: kraj 20,3, woj. 49,0.
Wnioski ze statystyki: więcej kleszczy z patogenami, lepsza
diagnostyka . (wg Wikipedii niemieckiej hasło: borelioza -
wykrywana jest u 25 % osób zarażonych)

Do lekarza rodzinnego zgłosiłem się już z testem Elisa IgM i IgG
dodatnie po zaczynającym się niedowładzie lewej ręki. Lekarz
przepisał mi Unidox po 2 pastylki dziennie (jedna rano, druga
wieczorem) rozpuszczane w szklance wody. Po 28 dniowej terapii
lekarz zalecił mi test Elisa po 1,5 miesiąca od zakończenia brania
antybiotyku. Z ciekawości zrobiłem ten test zaraz po IgM i IgG
wyszły ujemnie, a po 1,5 m-ca IgM wątpliwy IgG wysoko dodatni.
Następna seria także 28 dni - dziennie: 1 x tymidazol, 1 x
flukonazol, i 3 x Augumentin.
Może dawki leków były zbyt małe, okres stosowania antybiotyków zbyt
krótki, ale jest to znacznie więcej niż otrzymują moi znajomi także
chorzy na boreliozę u swoich rodzinnych; np. koleżanka po rumieniu
antybiotyk otrzymała na na 21 dni. Zaraz po tym lekarz kazała
zrobić test Elisa, który wyszedł ujemny (lipiec 2009) czyli według
lekarza była wyleczona.. Po rozmowie ze mną zrobiła w lutym 2010
test Elisa , który wyszedł wysoko dodatni w obu klasach. Lekarz
rodzinny dał jej skierowanie do przychodni chorób zakaźnych
(kolejka w zapisach, przyjmą ją w kwietniu) oraz antybiotyk na 6
dni. Koleżanka poszła do mojego lekarza jak się skończył jej
antybiotyk na 6 dni.

Mój herks po kilku dniach brania unidoxu bóle mięśni lewej ręki,
pleców między łopatkami, dolne żebra i stawy rąk bardziej lewej oraz
okolice serca . Bezsenność i zmęczenie. Znam ból miałem złamaną raz
kość w prawym ręku i później w lewej nodze. Wówczas
przesypiałem noc bez środków znieczulających. Obecnie przy
pierwszej serii antybiotyku nie pomagały mi środki przeciwbólowe
dostępne bez recepty i otrzymany od znajomych ketonal. Mój lekarz
przepisał mi dwa środki przeciwbólowe i środek nasenny. Przy
drugiej serii antybiotyków herks bardzo łagodny bez środków
przeciwbólowych i środka nasennego. Lewa ręka po pierwszej serii
antybiotyku odzyskała sprawność w tym sensie że mogę pisać nią już
na komputerze, ale wymaga rehabilitacji. Do mojego lekarza teraz mam
się zgłosić na koniec marca. W przerwach między antybiotykami
biorę selen z wit. E (działa na grzyby i odbudowę osłonek
nerwowych), magnez , cynk i witaminy B kompleks, B 12 i C. oraz
citrosept, w diecie zwiększyłem kwasy tłuszczowe omega 3.
Obserwuj wątek
        • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą 28.03.10, 08:11
          Drugie branie abx zakończyłem 14 lutego. Lek. rodzinny kazał się
          zgłosić z testem Elisa na początku kwietnia. W okresie bez abx
          przyjmowałem citrosept, wilkakorę, srebro koloidalne oraz
          mikroelementy i witaminy. Obok bóli "migoczących" - to tu, to tam
          pojawiły się stałe: drapanie w gardle, swędzenie w uszach i ból
          ścięgna Achillesa w lewej nodze. 22 marca straciłem na chwilę
          czucie w lewej nodze, a 24 marca zmieniłem lekarza (wizyta była
          wcześniej zamówiona).
          Od 25 marca jestem na abx, dziennie przyjmuję:
          - Tinidazol 2 x 1
          - Duomox 2 x 2
          - tetracyclinum 2 x 3
          - antygrzybicze i probiotyki.
    • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - niedowład lewej ręki 06.03.10, 08:01
      Obok innych objawów typowych dla boreliozy wystąpił u mnie
      niedowład lewj ręki z częściowym zanikiem mięśni dłoni. Niedowład
      cofnął się w znaczny sposób po zastosowaniu abx.
      Zastanawiałem się dlaczego lewa ręka ? - myślę, że było to skutkiem
      gorszego ukrwienia. Jestem praworęczny i śpię na lewym boku. Ruch
      ma wpływ na lepsze ukrwienie i więcej antyciał może niszczyć
      patogena - czytałem gdzieś w necie, że Pani namiętnie paląca
      zachowała dwa sprawne palce używane do trzymania papierosa.

      Po abx pozostał mi lekki niedowład kciuka palec nie zginał się
      tak sprawnie w stawach jak przed chorobą. Myślałem o fizykoterapii,
      kiedyś chodziłem na laser po naderwaniu ścięgna Achllesa przy
      niefortunnym skoku - 20 zabiegów. Po rozpoznaniu możliwości
      kolejka przy rehabilitacji finansowanej przez NFZ, a prywatnie 10
      zł za 1 zabieg postanowiłem skorzystać z usług gabinetu
      hirudoterapii. Po jednym zabiegu pijawka przystawiona między palcem
      wskazującym, a kciukiem na drugi dzień nastąpiła poprawa - kciuk
      funkcjonuje normalnie. Pani stawiająca pijawki dezynfekuje miejsca
      gdzie przystawia pijawki srebrem koloidalnym.
      Pijawki udrażniają naczynia włoskowate - lepszy dopływ krwi, na
      powierzchni skóry jest to obszar o średnicy 5 cm. W ślinie pijawek
      jest ok. 100 substancji czynnych, w tym dwa antybiotyki. Pijawki
      regulują także ciśnienie krwi, które przy boreliozie znacznie się mi
      zwiększyło. 5 marca miałem II wizytę z przyjmowaniem
      pijawek, stawiane są tam gdzie występowały bóle przy herxie.
          • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą 28.03.10, 21:15
            "Badanie histopatologiczne błony maziowej stawów oraz
            zaburzenia immunologiczne w boreliozowym zapaleniu stawów
            wykazuje zmiany podobne do stwierdzanych w reumatoidalnym
            zapaleniu stawów [1, 7, 11]. W obu schorzeniach występuje
            też nasilona oporność zapalnych procesów stawowych
            na leczenie antybiotykami u chorych o antygenach zgodności
            tkankowej klasy II HLA-DRA, DRB1*0401 (Dw4, Dw14) oraz
            HLA DR1 (DRB10101) [1, 19, 42]. Cechą charakterystyczną
            wyłącznie dla zapalenia stawów w boreliozie są widoczne złogi
            fibryny i zmiany zarostowe w naczyniach tętniczych (endarteritis
            obliterans) błony maziowej stawów [1].
            " cytat z Zaburzenia
            immunologiczne w zapaleniu stawów
            w boreliozie z Lyme
            , S.A. Pancewicz i wsp., Pol. Merk. Lek.,
            2007, XXIII, 134, 141, str.142.

            Oddziaływanie pijawek w moim wypadku udrożniło naczynia krwionośne w
            stawach lewj ręki - lepszy dopływ krwi, naturalnych czynników i
            antybiotyków zwalczających bakterie.

            Aktualnie rozpoczyna się herx przy trzeciej serii antybiotyków
            stawy lewej ręki (tam były przystawiane pijawki)wolne są od bólu.
            podobnie odcinek kręgosłupa między łopatkami. Obecnie ból pojawił
            się na karku, tuż przy podstawie czaszki.
            • franiolek1 Re: Walczę z boreliozą 28.03.10, 21:25
              Wiesz, jeszcze jedno mi przychodzi do glowy.
              Babesja powoduje wzmozenie wytwarzania fibryny w organizmie. Patogen tego
              potrzebuje bo jego tryb zycia nie pozwala mu przebywac w szybko pedzacej krwi.
              Potrzebuje krwi, ale z malym przeplywem i stagnacji.
              (dlatego zreszta przez pewien czas upieralam sie by lab pobieral krew do testow
              na babesje z naczyn wlosowatych, ale nikomu na tym nie zalezalo wiec przestalam
              sie wymadrzac).
              Czy mozliwe jest, ze pijawki uruchamiajac krazenie w tym bolacym kciuku
              przegonilo stagnacje zwiazana z babesja? Nie wiem czy jest to mozliwe to co
              mowie, ale jest to jakis pomysl moze....W kazdym razie to zdarzenie z pijawka
              uwazam za ciekawe bardzo.
              • pogryziony2010 Krążenie w boreliozie. 29.03.10, 00:38
                Ciekawy wątek osobiście mnie zainteresował. Poruszany jest tutaj problem krążenia w boreliozie, nie tak często poruszany w innych wątkach.

                Jak łatwo się domyślić, aby mieć lepsze krążenie wystarczy regularnie uprawiać sport. Borelioza nie lubi tlenu, przez co poprawiając krążenie i dostarczając masowo duże ilości tlenu, wytwarzamy niekorzystne dla krętka boreliozy środowisko. Poprawa krążenia ponadto zwiększa penetracje antybiotyków do tkanek.

                Krążenie wpływa też na rozwój niektórych koinfekcji, na pewno babeszjozy o czym pisze franiolek1.

                Jest już wiosna, na dworze coraz cieplej, dlatego apeluje do wszystkich leczących się którzy są w stanie poświecić trochę czasu na odrobinę sportu na świeżym powietrzu, aby to robili. Oczywiście w miarę możliwości.
                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - drugi oddech. 29.03.10, 06:06
                    Po zmianie lekarza prowadzącego jest wiara w zwycięstwo. Uważam że
                    zalecona dieta (bez weglowodanów) ma sens przy obecnie przyjmowanych
                    ilościach abx.
                    Abx przyjmuję co 12 godzin. Porcja w jednej dawce:
                    - tymidazol 1 past. o godz 5,00
                    - tetracyklina 3 past. o godz 6,00
                    - duomox 2 past o godz. 8,00
                    Powtórka abx za 12 godzin.
                    Abx nie biorę na pusty żołądek i popijam szklanką płynu: herbata
                    zielona, albo herbata z saszetki wilkakora i raz dziennie piołun.
                  • ada122 Re: Krążenie w boreliozie. 29.03.10, 14:36
                    Z tym tlenem cos jest- w zeszlam tygodniu codziennie pracowalam w
                    ogrodzie i nic mnie nie bolalo. Od soboty zaczelo padac wiec siedze
                    w domu i znowu sie zaczelo- zdretwiale nogi, bolesne stawy no i
                    niestety glowa.
                    • andrzej1911 Walczę z boreliozą - moje herxy 10.04.10, 09:03
                      Abx przyjmuję z przerwami od listopada 2009.

                      Podręczna skala bólu:
                      0 - brak bólu
                      1-5 - bóle stałe powyżej 1 dnia
                      6 - ból maksymalny jaki miałem przed zapoznaniem się z borelką przy
                      rodzeniu kamienia nerkowego (pomagał gorący prysznic, pod i pół
                      godziny po wyściu, przy borelce powyjściu bóle natychmiast wracały).
                      0-5 - bóle pulsujące (od kilu sekund do pół dnia)
                      Trudno oceniać zmęczenie i brak koncentracji, ale takie było.

                      I herx
                      W czasie gdy brałem prze 28 dni unidox herks pojawił się po kilku
                      dniach, bóle narastały, aby stopniowo się zmnieszać i zakończyły
                      się w dwa tygodnie po zaprzestaniu brania abx.

                      Bóle:
                      *między łopatkami i fragment karku - 5,
                      *staw łokciowy (lewa ręka)- 5, staw barkowy tej ręki - 4, odcinek
                      mięśni międzystawem nadgarstka, a stawem łokciowym lewej ręki - 5,
                      *stawy palcy (ręce i nogi) - 2-3
                      * kolana - 1
                      * przód klatki piersiowej, okolice serca - 4
                      * dolne żebra - 4-5

                      II herx
                      Drugą serię 28 dni brania abx (tyni + augumentin) zakończyłem w
                      połowie lutego.
                      Bóle:
                      * ręka prawa stawy mięśnie 1-2
                      * jądra 1-2
                      * kolana 1-2
                      * kark 1-2
                      * mały palec lewej ręki-2
                      * ścięgno Achillesa lewej nogi - 2

                      III herx nowa seria antybityków (Tyni, tetracyk., duomox) od
                      25 marca do 8 kwietnia.
                      Bóle:
                      * mały palec lewej ręki - 2
                      * ścięgno Achillesa lewej nogi - 2-3
                      * ścięgno Achilesa prawej nogi - 0-3
                      * paluch prawej nogi - 0-2
                      * łydki 0-2
                      * kolana 0-1
                      * jądra 0-1
                      * kark przy podstawie czaszki 0-4
                      * głowa różne punkty 0-2
                      * różne mięśnie i stawy 0-1
                      Ustąpił krótki oddech.

                      Od 9 kwietnia zmiana abx (duomox + azitro)
                      • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - w gabinecie hirudo 11.04.10, 13:15
                        9 kwietnia w gabinecie hirudoterapii dowiedziałem się, że pani ze
                        zdiagnozowanym SM (będzie diagnozowa na boreliozę) korzysta z
                        pijawek lekarskich. Po terapii 2x pijawkami minął jej kilkuletni
                        ból w biodrze.

                        U mnie
                        W tym dniu dałem sobie postawić 5 pijawek. Jedna na małym palcu
                        lewej ręki i cztery przy umocowaniach ścięgna Achillesa lewej nogi.
                        Pijawki ssały moją krew ok. 90 min. Opatrunki na ranki miałem
                        założone ok 18,00. 10 kwietnia opatrunki miałem zdjęte o 6,00 rano.
                        Ranki były już zasklepione, za wyjątkiem jednej przy ścięgnie
                        Achillesa. Krew z tej ostatniej przestała się sączyć ok. godz. 8,00,
                        10 kwietnia. Bóle ścięgna ustąpiły 10 kwietnia ok. godz. 10,00, nie
                        czuję go już przy chodzeniu. Ból małego palca minął 11 kwietnia ok.
                        godz. 12,00.

                        "Odmulanie" naczyń włosowatych przez pijawki usuwa skrzepy krwi (wg.
                        mojego lekarza) i być może biofilm (kolnie bakterii pod osłoną przed
                        abx). Hirudo związki ze śliny pijawek pełnią w tym wypdku funkcję
                        lodołamacza na zapchanej krą rzece. Przez udrożnione mikronaczynia
                        przepływa swobodnie krew, usuwa toksyny , a abx i naturalne
                        antyciała mają ułatwiony dostęp do mikrobów.
                        • wika12237 Re: Walczę z boreliozą - w gabinecie hirudo 11.04.10, 19:59
                          Andrzej1911
                          Przeczytałam wszystkie Twoje posty. To b ciekawe - o tych pijawkach
                          szczególnie. Z tego co piszesz to nie leczysz się u lekarza
                          forumowego ? Mam rację ?
                          Piszesz, że ustąpił Ci krótki oddech. Czy od początku choroby
                          miałeś problemy z oddychaniem ? Odpowiedz proszę. Najbardziej
                          dokuczliwy objaw u mnie to z oddychaniem konkretnie z wdechem
                          problem, Takie wewnętrzne przyśpieszenie w szyi, ból szyi, uszu,
                          uczucie zimna i pieczenia w dziurkach nosa.
                          Gdzie można robić te pijawki no i cena.
                          Marzena
                          • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - w gabinecie hirudo 11.04.10, 20:36
                            Od 25 marca 2010 leczę się wg ILADS, wcześniej miałem zmodyfikowane
                            leczenie standardowe. Z pijawek zacząłem korzystać przed 25
                            marca.

                            Adresy gabinetów hirudoterapii w Polsce znajdują się na stronie
                            firmy BIO-GEN
                            www.bio-gen.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22&Itemid=39

                            W tym gabinecie hirudo z którego korzystam za wizytę płaci się 150
                            zł, w tym 4 pijawki. Za każdą następną pijawkę płaci się 20 zł.
                          • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - w gabinecie hirudo 11.04.10, 20:50
                            Od 25 marca 2010 leczę się wg ILADS (namiary na lekarza od
                            Stowarzyszenia). Z pijawek korzystałem już przed 25 marca.

                            Adresy gabinetów hirudoterapii na stronie firmy BIO-GEN zajmującej
                            się hodowlą pijawek.
                            www.bio-gen.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22&Itemid=39

                            Terapia pijawkami kosztuje mnie : wizyta 150 zł w tym 4 pijawki, za
                            każdą następną 20 zł. Uważam,że jednak to daje lepsze działanie abx
                            i generalnie skróci okres leczenia.
                              • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - abx 12.04.10, 22:19
                                > Ok.Andrzej ale generalnie odzuwasz poprawę?Lepiej Ci jest czy
                                gorzej czy tak sa
                                > mo?Mówie o antybiotach.

                                Odczuwam poprawę: mniejsze herxy, wróciła sprawność lewej ręki (mogę
                                wyjąć chusteczkę z kieszeni), lepsze samopoczucie, brak ujemnych
                                reakcji na ostatnio zwiększone dawki abx.
                                • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - jeszcze bez grzybów 13.04.10, 14:30
                                  Po ostatniej serii abx ( 2 tygodnie, 3 abx 12 pastylek dziennie)
                                  lekarz prowadzacy zmniejszył mi dawkę flukonazolu, obecnie po 1 co
                                  drugi dzień. Pozwolł mi też na picie kawy raz dziennie.

                                  Walkę z grzybami rozpocząłem od zalecanej diety oraz wspomagam
                                  ziołami co drugi dzień kapsułka z liściem oliwki na przemian z
                                  proszkiem z kory dębu (kora ma także właściwości bakteriobójcze i
                                  przeciwgrzybicze - dlatego stosowana była przy garbowaniu skór).
                                  Obok trzech trzech szklanek zielonej herbaty dziennie, wypijam
                                  codziennie szklankę piołunu (piołun wybia wszystkie robale, jest
                                  bakteriobójczy i ze względu na gabrniki grzybobójczy, usprawnia
                                  także pracę układu pokarmowego - ważne przy diecie bardzo
                                  ograniczającej weglowodany). Piołun i korę dębu podawane
                                  wewnętrznie należy przyjmować bardzo ostrożnie są bardzo silnie
                                  działającymi ziołami. Piołun kupuję w sklepie zielarskim, herbata w
                                  saszetkach produkcji krajowej.
                                  Dieta:
                                  Z pieczywa jem dwa kawałki dziennie chleba żytniego - pieczywo
                                  chrupkie z całych ziarn żyta (drugie śniadanie). Na chleb żytni na
                                  zakwasie pozwalam sobie na jedną kromkę, raz w tygodniu. ziemniaki
                                  jem dwa razy w tygodniu (frytki, lub ziemniaki pieczone), dwa razy w
                                  tygodniu kasza gryczana, dwa razy w tygodniu kasza jaglana i raz
                                  kasza jęczmienna; codziennie mięso, lub ryby. Do obiadu kiszone
                                  ogórki, lub kapusta oraz często brokuły z wody. Obiad u mnie składa
                                  się z drugiego dania w miejsce zupy często jogurt lub kefir. Zupy
                                  rzadko bez mąki, marchwi lub buraczków. Uwielbiam zupę z
                                  soczewicy. W czasie obiadu połykam witaminy, mikroelementy
                                  kapsułki z ziołami oraz łyżeczkę tranu.

                                  Na śniadanko: dwa jajka sadzone, albo serek wiejski + 3 łyżki oleju
                                  lnianego, albo kasza jaglana kraszona olejem lnianym. Zielona
                                  herbata oraz herbata z piołunu.
                                  Zawsze mam w lodówce śledzie w zkręcanym szkle (w oleju lnianym z
                                  cebulką i czosnkiem + zioła przyprawowe: imbir, majeranek, kilka
                                  owocy jałowca i gałka muszkatułowa.)

                                  Kolacja śledzie, albo kawałek wędliny, herbata zielona + abx.
                                  2 godz po abx kapsułka z bakteriami i kilka łyków soku zkiszonych
                                  ogórków (do kiszenia uzywane było dużo czosnku).





                                    • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - IV herx 19.04.10, 20:35
                                      Od 9 kwietnia

                                      [duomox 2x2 + azitro 1 (co drugi dzień) + flukanozol 1 (co drugi
                                      dzień)]
                                      Bóle w mojej prywatnej skali podanej w jednym z postów powyżej.
                                      kolana na zmianę 0-2, mięśnie lewego przedramienia 0-1, staw barkowy
                                      prawy 0-2, łydki 0-1, kciuk prawa ręka 0-1, jądra 0-2, kark 0-3.
                                      Samopoczucie bardzo dobre.
                                        • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - z górki 22.04.10, 23:40
                                          Mam nowy zestaw abx na miesiąc: 2 x 1 unidox, azitro 1 co drugi
                                          dzień, tini 2x1 co drugi dzień, flkconazol 1 co drugi dzień. jeśli
                                          nie będzie reakcji, to będą jesze dodatkowe dwa miesiące abx i
                                          koniec leczenia. Wyniki ogólne: morfologia dobra, cholesterol i
                                          lipidy w normie, próby wątrobowe dobre, tarczyca dobre, trzusktka
                                          dobre, nerki dobre, cukier podwyższony, ale mniej jak przed
                                          miesiącem. Lewa ręka obecnie już sprawna.

                                          Mini herxy jakie miałem ostatnio nie występowały już w miejscach,
                                          gdzie stawiane miałem wcześniej pijawki.
                                          • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - plastry oczyszczające 26.04.10, 05:32
                                            U mnie panie z pracy już ponad rok stosują plastry przyklejane na
                                            podeszwy stóp. Nie wiem czy to pomoże na usuwanie toksyn, ale robię
                                            próbę. Pierwsy raz przy klejone plastry na stopach wychodziły
                                            czarne, później następne jaśniały. Podobnie było z plastrami na
                                            wewnętrznych stronach dłoni. Z ciekawości przykleiłem jeden do
                                            brzucha, plaster pozostał biały. Na podeszwach i dłoniach są punkty
                                            akupresury i tam zmiany na plastrach są widoczne. Nie wiem czy
                                            plastry pomagają, ale zmiany na plastrach widać.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - V herx 27.04.10, 21:57
                                                    Po kilku dniach V zestawu abx (w tyni trzeci raz) odezwały się
                                                    stawy palców prawej ręki, kostki w obu nogach, prawe udo, lewe
                                                    biodro i kark przy podstawie czaszki. Moja kuracja się przedłuży.

                                                    Pełna dieta, grzybów nie widać, samopoczucie bardzo dobre.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - piołun, kwiaty kasztana 08.05.10, 20:48
                                                    Obok codziennych abx i probiotyków dzień witam szklanką piołunu.
                                                    (herbata w saszetkach po 1 g produkcji Herbapolu.)

                                                    Matka znajomej była zielarką znaną w wielu miejscowościach (połowa
                                                    XX w.). Przy jej domu była specjalna wiata do suszenia ziół,
                                                    ogrodzona płotem przed zwierzętami domowymi. Według znajomej na
                                                    choroby o objawach podobnych do boreliozy matka dawała odwar z kilku
                                                    ziół. Składu nie pamięta , ale był tam piołun.
                                                    Na bóle mięśniowo-stawowe stosowany był wyciąg alkoholowy z płatków
                                                    kasztana. Kwiaty kasztana upychano do butelki i zalewano mocnym
                                                    bimbrem ok 60%, po dwóch tygodniach trzymania nalewki w ciemnym
                                                    miejscu można stosować do smarowania bolących miejsc, bardzo
                                                    skuteczne.

                                                    Tekst o piołunie z publikacji "Rośliny lecznicze w rysunku i
                                                    opisie 125 roślin" Jana Czystowskiego wydane przez Polską Agencję
                                                    Wydawniczą, Łódź, 1948 r. - cytat „60. Piołun, bylica piołun.
                                                    Artemisia absinthium L. ... używane jako lek gorzki na pobudzenie
                                                    łaknienia, czerwiogubny, przy zimnicy i blednicy. „

                                                    Moje uwagi: zimnica – malaria,
                                                    blednica rodzaj niedokrwistości - spowodowany przez lamblie,
                                                    blokują wchłanianie żelaza z jelita cienkiego.
                                                    Piołun przy stosowanej diecie ułatwia trawienie. Do piołunu w smaku
                                                    podobne są liście oliwne, tylko bardziej łagodne.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - kasza jaglana 16.05.10, 06:02
                                                    Kasza jaglana zawiera dużo krzemionki, ma działanie antywirusówe i
                                                    przeciwgrzybowe. Ugotowaną kaszę jaglaną trzymam w lodówce przez
                                                    kilka dni. Można jeść ją codziennie w różnych kombinacjach: zamiast
                                                    makaronu dodatek do rosołu, na śniadanie zamiast chleba do jajka
                                                    sadzonego, dodatek do duszonej cebuli, itd.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - VI zestaw abx 21.05.10, 16:41
                                                    Dalej abx: 2x2 unidox, 1x1 azitro, 1x1 fluko.

                                                    Samopoczucie ok., wyniki laborat (morfologia, nerki, wątroba,
                                                    trzystka , tarczyca) ok.

                                                    Jeszcze pojedyńcze bóle mięsniowo stawowe i ścięgna kończyn górnych
                                                    i dolnych.

                                                    Jeszcze ta dieta, którą wytrzymuję (na kilku godzinnym przyjęciu u
                                                    Niemców piwo i coś mocniejszego oraz stosowne przekąski, wypiłem
                                                    trzy szklanki wody z plasterkiem z cytryny, zjadłem kawałek
                                                    ogórka, i na deser, gdy podano ciasta wypiłem filżankę mięty.)
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - skrzyp polny 22.05.10, 15:06
                                                    W uzupełnieniu diety przy abx stosuję skrzyp polny
                                                    Equiseetum arvense L. jako środek przeciw grzybom. Co prawda w
                                                    opisach właściwosci ziela nie ma ani słowa o działaniu
                                                    antygrzybicznym skrzypu, ale w uprawach bidynamicznych w rolnictwie
                                                    ekologicznym stosuje się wyciąg wodny skrzypu do walki z grzybicami
                                                    roślin.
                                                    Jako specyfik leczniczy (nie trzeba parzyć ziółka) przyjmuję w
                                                    formie pastylek ekstrakt skrzypu polnego kupowany w sklepie
                                                    zielarskim.

                                                    W publikacji "Rośliny lecznicze w rysunku i opisie 125 roślin
                                                    " Jana Czystowskiego wydane przez Polską Agencję Wydawniczą,
                                                    Łódź, 1948 r. (str. 84) podano takie zastosowanie skrzypu: "Używa
                                                    się jako lek krzemionkowy (krzeminka skrzypu częściowo rozpuszcza
                                                    się w wodzie przy gotowaniu ziela) przeciw niedomaganiom trzustki,
                                                    uporczywym egzemom, przeciw arteriosklerozie i nadmiernemu ciśnieniu
                                                    krwi, w homeopatii przeciw reumatyzmowi i nerwobólom. Dawniej różne
                                                    skrzypy używano do polerowania twardego drzewa, droższych metali,
                                                    szkła. "

                                                    W opracowaniu "Zioła i ich stosowanie" B. Kuźnickiej i M. Dziak,
                                                    Warszawa 1977 Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich o skrzypie na
                                                    str. 138 napisano tak: "Skład chemiczny i działanie. Zawiera
                                                    flawonoidy (izokwerctrynę, ekwizetrynę), sole mineralne ( w dużych
                                                    ilościach), saponinę ekwizetoninę, kwasy organiczne, garbniki.
                                                    Działa moczopędnie oraz jest bogatym źródłem soli mineralnych.
                                                    Zastosowanie
                                                    Pomocniczy środek w leczeniu gruźlicy,
                                                    miażdżycy naczyń, w kamicy nerkowej i pęcherzowej. U ludzi w
                                                    starszym wieku - celem uzupełnienia mikroelementów i soli
                                                    mineralnych."

                                                    Uwaga własna - w czasie gdy drukowano powyższe publikacje abx nie
                                                    były stosowane w takich ilościach jak obecenie, czyli nie było
                                                    problemu walki z grzybicami. Skrzyp ze wzgledu na krzeminkę i
                                                    garbniki przeciwdziała inwazji grzybów.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - zmiana w płucu 26.05.10, 18:05
                                                    Ostatnio zafundowałem sobie fotkę płuc. Lekarz radiolog podał w
                                                    opisie, że w szczycie jednego z nich znajdują się pasma zwłóknienia.
                                                    Stawiam na mykoplazmę. temat będzie konsultowany z lekarzem
                                                    prowadzącym oraz rodzinnym. Ten ostatni da skierowania na dodatkowe
                                                    badania finansowane przez NFZ.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - dziś konsumowałem 03.06.10, 20:54
                                                    Moje dzisiejsze posiłki.:

                                                    Rano ok. godz. 5,00: łyżka soku noni, fluconazole, ekstrakt
                                                    skrzypu polnego forte (pastylka), szklanka herbatki z piołunu,
                                                    kapsułka chrząstki rekina + łyżeczka tranu.

                                                    ok. godz. 6.00 tini.. ( pastylka), szklanka herbatki z
                                                    wilkakory, azitromycyna pastylka
                                                    mikroelementy: magnez z wit. B6, cynk, selen z wit E,

                                                    ok. godz 7.00 unidox 2 pastylki rozpuszczone w szklance wody,
                                                    szklanka zielonej herbaty, witaminy: B12, B komplex, C., Wapń z
                                                    muszli ostryg z wit. D3, koenzym Q-10 z wit. E, biała kiełbasa na
                                                    gorąco dwa kawałki + dwa kawałki chleba chrupkiego żytniego.

                                                    ok.godz. 8.00: Activia naturalna + linex (kapsułka z bakteriami)

                                                    ok. godz. 10,00 kawa z 1 łyżeczką ksylitolu (cukier brzozowy)

                                                    ok. godz. 13,00 obiad: kasza jaglana + dwa jajka sadzone na oleju +
                                                    kiszony ogórek + kiszona kapusta + jogurt naturalny

                                                    ok. godz. 17,00 zielona herbata + smażony filet z morszczuka + dwa
                                                    kawałki chleba chrupkiego z żyta. koenzym Q 10 i wit. C

                                                    ok. godz. 19.00 unidox 2 pastylki w szklance wody

                                                    ok. godz. 20,00 jogurt naturalny - mała porcja oraz Biotyk kapsułka
                                                    z bakteriami.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - o piołunie 04.06.10, 09:43
                                                    Na stsronie rosyjskiej medicalherbs.sci-lib.com/herbs126.html
                                                    można znaleźć o piołunie:

                                                    WŁAŚCIWOŚCI FARMAKOLOGICZNE
                                                    Piołun pobudza gruczoły przewodu pokarmowego, zwiększa wydzielanie
                                                    żółci i znacznie poprawić trawienie.

                                                    Zawarte w nim terpenoidy mają wyraźne działanie przeciwzapalne,
                                                    wspieranie funkcji układu siateczkowo-śródbłonkowego i aktywności
                                                    fagocytarnej.

                                                    Węglowodory nienasycone (kapilliny) zawarte w piołunie mają
                                                    właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze.

                                                    Zastosowań w medycynie
                                                    Pobudza apetyt i poprawia trawienie. Działanie przeciwskurczowe i
                                                    przeciwzapalne pomocniczy w leczeniu astmy oskrzelowej, reumatyzmu,
                                                    wyprysków.

                                                    W medycynie ludowej: - zapalenie błony śluzowej żołądka, choroby
                                                    wrzodowej żołądka i choroby wrzodowej dwunastnicy, jelit, wątroby i
                                                    nerek, niedokrwistość, bezsenność, reumatyzm, anemia, otyłość,
                                                    wzdęcia, migreny, gruźlicy płuc, nadciśnienie tętnicze, z gorączka,
                                                    obrzęk, hemoroidy, nieświeży oddech, padaczka, w neurastenii,
                                                    paraliż, dna, zgaga, cholera, do leczenia alkoholizmu, częste
                                                    omdlenia, duszność, ukąszenia owadów, zewnętrzna (okłady, płyny) - w
                                                    chorobach stawów, urazów oka, w postaci maści - w leczeniu ran,
                                                    owrzodzeń, odmrożenia, oparzenia, przetoki, w postaci lewatywy -
                                                    przed robakami.

                                                    Obok codziennej herbatki z piołunu, jeszcze w czasie leczenia
                                                    standardowego w przerwach między abx stosowałem 3x dzienie przed
                                                    jedzeniem po 20 kropli własnej produkcji absyntu.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - z boku. 22.06.10, 05:26
                                                    Tini skonczyłem trzy dni temu. Jadę jeszcze na Azitro, Unido i
                                                    Fluko. Kilka dni temu miałem przelotne bóle kolan, lewego biodra i
                                                    głowy. Teraz bez objawów.

                                                    Biały język zrobił mi się po łyżeczce miodu - przed kupnem miodu
                                                    prosto z pasieki próbuję miód z danej partii, po posmakowaniu
                                                    ustalam wielkość zakupu dla całej rodzinki. Miodek był dobry z
                                                    przewagą mniszka lekarskiego. Język oczyściłem dwukrotnym płukaniem
                                                    ust sodą (łyżeczka sodki na szklankę wody, tej sody której używa się
                                                    czasem do wypieku niektórych ciast).

                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - z boku. 22.06.10, 06:08
                                                    Miałem znajomego początki jego choroby zaczęły się jak u mnie -
                                                    niedowład lewej ręki, później niedowład nóg i wózek inwalidzki.
                                                    Zmarł w wyniku uduszenia - mięśnie oddechowe przestały pracować.
                                                    Zdiagnozowane miał stwardnienie rozsiane, w kierunku boreliozy nie
                                                    był badany.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - już bez objawów 06.07.10, 21:06
                                                    Płuca w porządku - spirometria bardzo poprawna, na codzień brak
                                                    duszności, czy drapania w gardle jak to niegdyś bywało.

                                                    Morfologia krwi, wyniki wątrobowe, nerek, tarczycy i trzustki
                                                    poprawne. Ogólne samopoczucie bardzo dobre, brak objawów borelki.

                                                    Od 1 lipca moje abx: 2x1 tinidazol na przemian z 1 x flukonazol,
                                                    2x2 duomox, 2x2 rolicyn oraz inne osłonowe i wspierające wymienione
                                                    we wcześniejszych postach.

                                                    Ze względu na abx z plaży korzystam od godz. 17,00
                                                  • mniamumniamu Re: Walczę z boreliozą - już bez objawów 09.07.10, 12:40
                                                    Andrzej, ja miałam zdiagnozowaną polineuropatię aksonalną czuciowo-ruchową, od
                                                    bb oczywiście. Na dzień dzisiejszy już jej nie mam, bo na szczęście się okazało,
                                                    że - wbrew temu, co mówił mi neurolog - nerwy nie były jeszcze uszkodzone, a
                                                    jedynie upośledzone toksynami i źle przewodziły. Ale w czasie, gdy jeszcze
                                                    polineuropatię miałam, dostałam skierowanie na rehabilitację i nawet parę razy
                                                    poszłam. Nie wiem, na co ty dostałeś, ale ja miałam masaż wirowy i galwanizację.
                                                    Wirówki w miarę ok, choć poprawy po nich nie zauważyłam,ale galwanizacja raczej
                                                    zaszkodziła niż pomogła, bo nasilała mi tylko bóle. Tak więc ostrożnie.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - już bez objawów 13.07.10, 10:18
                                                    Po zastrzykach nivalin (na receptę od neurologa, nie refundowane
                                                    przez NFZ, za 5 zapłaciołem 80 zł) nie odczuwawam zmęczenia w
                                                    mięśniach ud i łydek przy wchodzoniu pod stromą górkę, czy
                                                    wchodzeniu po schodach na 5 piętro. Nivalin nie wchodzi w konflikt
                                                    z abx które przyjmuję, ułatwia przekazywanie sygnałów z nerwów do
                                                    włókien nerwowych.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - przeciw grzybom 13.07.10, 10:52
                                                    Przeciw grzybom dietka jak wszyscy + probiotyki różnych firm
                                                    dostępne w mojej aptece. Probiotyki (zestawy bakterii) zawsze
                                                    przemiennie innej firmy, przyjmuję po porannej i wieczornej sesji
                                                    abx, zawsze "zakrapiane" jogurtem, lub kefirem, ewentualnie
                                                    maślanką.
                                                    Selen w zestawie z wit. E.,
                                                    Liść oliwny w
                                                    kapsułkach.
                                                    Ekstrat skrzypu polnego forte max w pastylkach.
                                                    Herbatka z piołunu.
                                                    Quecor (kora dębu) w pastylkach.
                                                    NOW Candida Clear (W składzie m.in.czarny orzech olej z oregano) -
                                                    kapsułki i codziennie kasza jaglana w którymś z posiłków.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - bez objawów 13.07.10, 14:22
                                                    Przy jeżdżeniu na rowerze nogi nie męczą się mi tak jak przy
                                                    chodzeniu pod górę. Zależnie od wytrenowania mięśni zależy ich
                                                    sprawność, ale także od uszkodzeń po boreliozie. W moim wypadku
                                                    zastoswanie zastrzyków z nivalinu usprawniło funkcjonowanie mięśni
                                                    nóg i rąk.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - po boku 16.07.10, 08:42
                                                    Rok temu znajomy miał podobne objawy jak moje - początki niedowładu
                                                    ręki i drętwienia nogi. Problem został zlekceważony, co zakończyło
                                                    się zapaleniem opon mózgowych i 8 tygodniowym pobytemw szpitalach.
                                                    Obecnie stan jego uznawany jest za zespół poboreliozowy. Jedna z nóg
                                                    usztywniona jest przez ortezę i może poruszać się tyko podpierając
                                                    się balkonikiem.
                                                  • mab62 Re: Walczę z boreliozą - po boku 16.07.10, 09:48
                                                    Moja fryzjerka z podobnymi objawami do moich,choć będąca półtora roku temu w lepszym stanie niż ja, leży całkowicie sparaliżowana.
                                                    Nie diagnozowała się w kierunku boreliozy,choć miała niedowłady i była częstą pacjentką oddz.neurologicznego naszego "wspaniałego szpitala".
                                                    Bardzo mi jej żal,bo nie dość że ciężko chora,to ma trudną sytuację rodzinną,materialną i małe 6 letnie dzieci.
                                                    Nie piszę tego,żeby kogoś straszyć,ale przeraza mnie sytuacja tych,którzy nie mają szans na diagnostykę ani leczenie ze względów materialnych.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - bez objawów 19.07.10, 18:44
                                                    Działanie mięśni nadal wspomagam zastrzykami nivalinu.
                                                    Nivalinzawiera galantaminę - alkaloid izolowany z cebulek
                                                    przebiśniegu. (Więcej o galantaminie w Wikipedii
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Galantamina ).

                                                    W moim wypadku poprawiła się praca mięśni koniczyn i wydolność
                                                    płuc. Wydolność tych ostatnich ponownie badał pulmunolog.
                                                  • babaelka-0 Re: Walczę z boreliozą - bez objawów 05.08.10, 17:22
                                                    Witam!

                                                    Andrzej,lubie Twoj watek.Jestes taki dokladny i systematyczny.
                                                    Podziwiam.
                                                    Przypominasz o profilaktyce p,grzybiczej ,metodach naturalnych wspomagajacych
                                                    organizm.
                                                    Dziekuje.
                                                    Fajnie ,ze z plucami u Ciebie okay.Czytalam pochlebne opinie o Nivalin.Oby i u
                                                    Ciebie zadzialal.
                                                    Zycze Tobie rychlego powrotu do zdrowia.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - dobijanie 10.08.10, 08:38
                                                    Jeśli coś zostało z patogenów to przy obecnym zestawie abx zostaną
                                                    zlikwidowane.
                                                    Samopoczucie bardzo dobre, powraca sprawność mięśni, żadnych
                                                    ścięgien nie czuję. Ze stawów odczuwam kolana przy chodzeniu po
                                                    schodach, a na rowerze nie. Brak jakichkolwiek nowych objawów, stare
                                                    ustąpiły. Najgorsza ta nasza kochochana dietka, ale wytrzymamy.
                                                  • kleszczorak Re: Walczę z boreliozą - dobijanie 10.08.10, 11:37
                                                    Jak już nie mam co jeść to wymyślam.
                                                    Ostatnio wykorzystałam objaw uboczny abx, a mianowicie ochotę na... dobrą kaszankę.
                                                    Nigdy nie tolerowałam kaszanki podsmażanej.
                                                    A tu proszę, do podsmażonej z cebulką kaszanki dorzuciłam ugotowany żytni makaron - wstążki.
                                                    Sam makaron był nieciekawy, kaszanka też, ale w połączeniu smakowało nam pysznie.
                                                    W dodatku to niezbyt drogie danie i zostało coś w portfelu na abx wink
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - dieta 10.08.10, 12:51
                                                    Kaszankę jadam dosyć często. Najlepiej lubię podgrzewaną w
                                                    mikrofali. Chyba jednak lepsza jest z grila - zawinięta w folię
                                                    aluminiową z plasterkami cebuli i plasterkiem kwaśnego jabłka,
                                                    najlepiej antonówki. Chciałoby się zjadać więcej owoców.
                                                  • mab62 Re: Walczę z boreliozą - dieta 10.08.10, 14:27
                                                    Dzięki Andrzej za twój wątek.Często do niego wracam i korzystam z twoich rad.Piję piołun,chociaż go nie cierpię.Zaczęłam od wczoraj pić skrzyp,ten mi nawet smakuje.
                                                    Owoców mi brakuje na maxa.Jem tylko kwaśne kamieniaste kiwi,czasem kwaśne jabłko i tyle mojej radości z owoców.
                                                    Oj zjadłoby się truskaweczkę...

                                                    Cieszę się,że u ciebie prawie finisz.
                                                    Pozdrawiam i szybkiego końca leczenia życzę.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - objawy 12.08.10, 20:07
                                                    Znajoma przez kilka lat zaliczyła wielu specjalisów i sposobów
                                                    leczenia, łącznie z chirurgicznym otwieraniem jamy brzusznej, bo tam
                                                    miała największe bóle. Przypadek sprawił że szła do przychodni przed
                                                    panią neurolog do której była zapisana. W czasie rozmowy z pacjentką
                                                    pierwsze pytanie pani doktor było czy nie choruje na boreliozę -
                                                    doktor uznała że jej chód jest typowy dla boreliozowców. Testy
                                                    laboratoryjne potwierdziły diagnozę pani doktor.
                                                  • tajtaja Re: Walczę z boreliozą - objawy 02.09.10, 08:59
                                                    andrzej1911 napisał:

                                                    W czasie rozmowy z pacjentką pierwsze pytanie pani doktor było czy nie
                                                    choruje na boreliozę - doktor uznała że jej chód jest typowy dla boreliozowców.
                                                    Testy laboratoryjne potwierdziły diagnozę pani doktor.


                                                    ciekam jaki to jest 'chód boreliozowców'
                                                  • ewa475 Re: Walczę z boreliozą - objawy 02.09.10, 17:10
                                                    Andrzej,jestem pod ogromnym wrażeniem tego w jaki sposób się leczysz,ale też jak
                                                    sobie doskonale radzisz w chorobie.
                                                    Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy jak i logiki z jaką bierzesz się z boreliozą
                                                    za karby.
                                                    Dla mnie jesteś wzorem uporządkowania i systematyczności również w tym jak
                                                    prowadzisz swój dziennik choroby z pożytkiem dla nas wszystkich.
                                                    Gratuluję zdrowienia i czekam na dalsze wiadomości w Twoim "blogu"smile
                                                  • babaelka-0 Re: Walczę z boreliozą - objawy 02.09.10, 17:29
                                                    Witam!

                                                    Zgadzam sie Ewa.
                                                    Watek Andrzeja ,to forumowa perelka.
                                                    Bardzo lubie tu zagladac.

                                                    Z tym chodem boreliozowym ,to cos jest na rzeczy.Gdy dopada mnie herx,musze bardzo nad soba panowac ,zeby isc "ladnie".

                                                    Ta przestrzen pokonana na rowerze ,to ,no poprostu Andrzej,brawo! brawo! brawo!

                                                    A moze dolozyles pare kilometrow,dla lepszego efektu?
                                                    Zartowalam

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - zamiatanie 22.09.10, 19:14
                                                    Tak zupełnie to od diety nie odstąpiłem, jem już owoce w mniejszych ilościach , nadal nie jadam potraw mącznych za wyjątkiem chleba żytniego na zakwasie oraz kartaczy z mięsem. Jeszcze do wykończenia zapasów: kora dębu w pastylkach, liść oliwny w kapsułkach, preparat antygrzybowy calvity w kapsułkach, selen z wit E. , magnez oraz chrzastkę rekina w kapsułkach, tran w kapsułkach, preparat ze skrzypu w pastylkach.

                                                    Po siedminu miesiącach diety i więcej konsumpcji abx (licząc leczenie tradycjne) otrzymałem dziś wyniki z Centrum Badań DNA w Poznaniu:
                                                    - Anaplasma phagocytophilum - wynik badania negatywny.
                                                    - Babesia divergens - wynik badania negatywny.
                                                    - Bartonella henselae - wynik badania negatywny.
                                                    - Borelia burgdorferi - wynik badania negatywny.
                                                    Nic z dawnych objawów nie występuje, samopoczucie b. dobre, brak zmęczenia, sen bardzo dobry. Z okazji otrzymania wyników dziś zjadłem (po 7 miesiącach) pierwsze ciastka napoleonkę i kremówkę wadowicką. Pozdrawiam czytających iżyczę takich samych wyników tym którzy tego potrzebują.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - zamiatanie 23.09.10, 04:45
                                                    Korę dębu w pastykach kupwałem w sklepie zielarskim. Zgodnie z instrukcją używam je dwa do trzech razy dziennie. Kora dębu jako surowiec zielarski to praktycznie żywa kora z kilkuletnich gałązek. Kora z pnia drzewa ( taka gruba ) nie jest surowcem zielarskim. Dęby były kiedyś traktowane jako święte drzewa żyjące bardzo długo do ok. 1000 lat. W naszych warunkach kora dębu jestw pewnym sensie odpowiednikiem liści oliwnych - drzewo oliwne żyje do ok 3000 lat. Kora dębu ma właściwości grzybobójcze, bakteriobójcze, jej wyciąg niszczy też nicienie i pierwotniaki.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - zamiatanie 23.09.10, 20:36
                                                    Quecor,czy to jest nazwa handlowa? Jaki producent? Czy cena przyjazna

                                                    Tak to nazwa handlowa, 1 tabletka 370 mg kory dębu, Produkcja Labofarm Sp.zoo w Starogardzie Gdańskim W opakowaniu 30 tabletek, koszt jeśli pamietam ok. 8 zł za opakowanie. Wskazania z instrukcji użycia: stosuje się w biegunkach występujacych przy zmianie diety. Dawka dla dorosłych 2-3 tabletki jednorazowo, nie więcej niż 8 tabletek dziennie.

                                                    W internecie jest mało informacji o stosowaniu wewnętrznym specyfików z kory dębowej. Na stronach rosyjskich znalazłem: picie dwóch filżanek odwaru dziennie przez tydzień. Ja używam po 2 tabletki dziennie przez 15 dni, później tydzień przerwy (Dla mnie tabletki są wygodniejsze w użyciu - odpada parzenie, z kory dębowej nie wszystkie składniki przechodzą do wody. Z ziółek parzę tylko piołun). Nadmierne użycie kory dębowej może przynieść więcej szkody niż pożytku. U mnie biegunki w trakcie brania abx i ich zmianach nie występowały. O właściwościach kory dębowej pisałem już wcześniej i dlatego ją stosowałem i stosuję, aż do ostatecznego zakończenia leczenia przez lekarza prowadzącego.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - przemyślenia 25.09.10, 07:58
                                                    Brak pozytywnych efektów w leczeniu przy stosowaniu abx u niektórych osób może wynikać z ich błędów w stosowaniu abx i suplementów:
                                                    - połykanie naraz abx które nawzajem się neutralizują.
                                                    - połykanie abx razem z wapniem , lub magnezem ( w niektórych wypadkach pierwiastki te służą do neutralizacji abx przy zatruciach), Działanie abx może hamować przyjmowanie ich łącznie z niektórymi posiłkami.

                                                    Powyże napisałem po przestudiowaniu forum i informacji zawartej w docierającej do mnie poczcie.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - zioła wg. dr Różańskieg 25.09.10, 10:17
                                                    Przepisy dr Różańskiego na stosowanie kory lub liści z dębu (niszczą wirusy , bakterie i inne z grzybami włącznie) rozanski.li/?p=1193

                                                    Terez jestem już bez abx od 15 września. przez okres leczenia abx ciagłego od marca i obocnie nie miałem nawet kataru. Obecnie wokół mnie (w pracy) znajomi zakatarzeni , zapalenia gardła itp, a umnie wszystko ok. Myślę, że to dzięki dębinie.
                                                  • aqarel Re: Walczę z boreliozą - zioła wg. dr Różańskieg 25.09.10, 11:27
                                                    andrzej1911 napisał:

                                                    > Przepisy dr Różańskiego na stosowanie kory lub liści z dębu (niszczą wirusy , bakterie i inne z grzybami włącznie) rozanski.li/?p=1193

                                                    smile stronki dr Różańskiego to można czytać i czytać...a potem stosować na co dzień.
                                                    Szkoda, że przepadła część Jego starych stonek na polskich serwerach, po przejściu na serwer litewski.

                                                    > Terez jestem już bez abx od 15 września. przez okres leczenia abx ciagłego o
                                                    > d marca i obocnie nie miałem nawet kataru. Obecnie wokół mnie (w pracy) znajom
                                                    > i zakatarzeni , zapalenia gardła itp, a umnie wszystko ok. Myślę, że to dzięki
                                                    > dębinie.

                                                    Mnie na ziołach łapie jakaś niemoc, smarkanie ale to na jeden do trzech dni.
                                                    Widzę, że jesteśmy "miłośnikami" piołunu. Ja robię co jakiś czas przerwę od piołunu i piję
                                                    lukrecję gładką i dziurawiec...a to cholerstwo dla odmiany słodko-gorzkawe.
                                                    Kiedyś pisałeś, że pływasz, rowerujesz , biegasz ...może się kiedyś spotkamy na trasie smile .
                                                  • tajtaja Re: Walczę z boreliozą - zioła wg. dr Różańskieg 25.09.10, 14:44
                                                    andrzej1911 napisał:

                                                    > Przepisy dr Różańskiego na stosowanie kory lub liści z dębu (niszczą wirusy , bakterie i inne z grzybami włącznie) rozanski.li/?p=1193
                                                    >
                                                    > Terez jestem już bez abx od 15 września. przez okres leczenia abx ciagłego o
                                                    > d marca i obocnie nie miałem nawet kataru. Obecnie wokół mnie (w pracy) znajom
                                                    > i zakatarzeni , zapalenia gardła itp, a umnie wszystko ok. Myślę, że to dzięki
                                                    > dębinie.


                                                    odkąd zaczęłam czyszczenie organizamu (zioła ale inny sposób niż twój), to nie mam ani kataru, ani przeziębienia, ani bólu głowy i alergia na słońce radykalnie się wycofuje, a cierpiałam na nią od 30 lat ! smile
                                                    a w podróż (często podrózuję) nie wybieram się bez piołunu smile
                                                  • babaelka-0 Re: Walczę z boreliozą - zioła wg. dr Różańskieg 25.09.10, 16:08
                                                    Witam!

                                                    Moze zalozym klub fanow Piolunu? Popijam rowniez reglarnie,ale milosniczka to raczej nie jestem. No tak,to w poczet fanow Piolunu chyba bym nie mogla wstapic.

                                                    Andrzej ,Ouecor wlaczam do leczenia bezapelacyjnie.

                                                    Znacie moze ,robiacy furore,preparat Vita Biose? Wart swojej ceny?

                                                    Andrzej nie wez mi za zle zadanie tego pytania w Twoim watku.Znasz sie na ziolach jak malo kto.
                                                    Tajtaja ,Aqarel ,Wy chyba tez macie ogarniete ziola.

                                                    Moze byscie poradzili co podac na kompleksowe oczyszczenie organizmu , bardzo choremu z diagnoza SLA.
                                                    Jestem zielona w tych tematach .

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka





                                                  • aqarel Re: Walczę z boreliozą - zioła wg. dr Różańskieg 25.09.10, 18:07
                                                    babaelka-0 napisał:

                                                    > Witam!
                                                    >
                                                    > Moze zalozym klub fanow Piolunu? Popijam rowniez reglarnie,ale milosniczka to
                                                    > raczej nie jestem. No tak,to w poczet fanow Piolunu chyba bym nie mogla wstapic
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Andrzej ,Ouecor wlaczam do leczenia bezapelacyjnie.
                                                    >
                                                    > Znacie moze ,robiacy furore,preparat Vita Biose? Wart swojej ceny?
                                                    >
                                                    > Andrzej nie wez mi za zle zadanie tego pytania w Twoim watku.Znasz sie na ziola
                                                    > ch jak malo kto.
                                                    > Tajtaja ,Aqarel ,Wy chyba tez macie ogarniete ziola.
                                                    >
                                                    > Moze byscie poradzili co podac na kompleksowe oczyszczenie organizmu , bardzo c
                                                    > horemu z diagnoza SLA.
                                                    > Jestem zielona w tych tematach .
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    > Elka
                                                    Znalazłem w sieci o ziołach ..... --->link do chomika<-
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - odpow. babaelka-0 25.09.10, 19:52
                                                    > Znacie moze ,robiacy furore,preparat Vita Biose? Wart swojej ceny? - nie znam tego preparatu.

                                                    Moze byscie poradzili co podac na kompleksowe oczyszczenie organizmu , bardzo c
                                                    > horemu z diagnoza SLA. Odpowiadam: - Za mało informacji o osobie której należy udzielić pomocy np. czy była leczona antybiotykami. Nie jestem kompetentny do udzielania odowiedzi, ponieważ nie jestem lekarzem i nie mam doświadczenia jako zielarz. Posiłkując się "Wróćmy do ziół" o. Andrzeja Czesława Klimuszki podaję co należy wiedzieć przy leczeniu ziołami:
                                                    - w czasie leczenia ziołami w czwartym lub piątym dniu może nastąpić pogorszenie (herx0 które po kilku dniach powinny minąć.
                                                    - po zużyciu zestawu ziół trzeba robić przerwę 7 dni, po wypiciu drugiego takiego samego zestawu przerwe zrobić na 12 dni , wówczas można trzeci raz użyć ten sam zestaw ziół już profilaktycznie.
                                                    - odwary ziół wg. Klimuszki łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzątku, trzymać trzy godziny pod przykryciem. Pić trzy razy dziennie po szklance przed posiłkiem. (Uwaga Klimuszko nie podaje jak stosować pojedyńcze zioła) . Klimuszko przestrzega przed zbyt długim używaniem pojedyńczych ziół. Niewinna mięta pita dłużej może uszkodzić śluzówkę żołądka, lub wątrobę.
                                                    - zioła nie są środkiem leczniczym na wszystkie choroby.
                                                    - zioła mogą mieć znakomite znaczenie uzupełniające leczenie abx, co należy robić w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.

                                                    Stwardnienie rozsiane nie jest tematem tego forum, ale o. Klimuszko i o. Grzegorz Franciszek Sroka podawali zestawy ziół przy tej chorobie. Jeśli jest taka potrzeba mogę je podać pocztą elektroniczną (cynk tu w tym wątku, lub na pocztę gazetową).

                                                    Kąpiel regenerująca wg. o. Klimuszki - w jednakowych ilościach zmieszać następujące zioła: skrzyp polny, pokrzywa, liść mięty pieprzowej, korę wierzbową, liść brzozy i kłącze tataraku. 50 g tej mieszanki gotować 10 min w 2 litrach wody, Po pół godziny odwar odcedzić i wlać do wanny. Kąpać się 20 minut.

                                                    OCZYSZCZANIE i wzmmacnianie organizmu po abx wg. o Klimuszki pić przez okres miesiąca mieszankę ziołową: 1 korzeń arcydzięgla, 2 korzeń mniszka lekarskiego, 3 korzeń lubczyka, 4 kłącze perzu, 5 kłącze pięciornika, 6 kłącze tataraku, 7 owoc róży, 8 owoc jarzębiny, 9 kwiat wiązówki, 10 liść borówki czernicy i 11 ziele fiołka trójbarwnego. Owe 13 ziół zaparzamy wg, zasad o. Klimuszki (łyżka mieszanki na szklankę wrzątku, pijemy 3 razy dziennie po szklance przed posiłkiem. Tydzień uzupełnienia diety po zakończeniu leczenia abx : na śniadanie tatar z surowej wątróbki cielęcej + chrzan = ok. 150 g, do obiadu spodeczek surowej kapusty z oliwą z oliwek + czosnek + cebula.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - trochę historii 25.09.10, 21:56
                                                    Trochę historii - leczenie bez abx w czasie epidemii dżumy było skuteczne przy zastosowaniu ziół. Udało się to pastorowi z Węgorzewa Andrzejowi Helwingowi pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Andrzej_Helwing
                                                    Pastor Helwing zalecał swoim parafianom stosowanie ziół odstraszających pchły (np. okadzania dymem z jałowca) , które przenoszą bakterie dżumy i stosowanie wyciągów alkoholowych korzenia dzięgla leśnego pl.wikipedia.org/wiki/Dzi%C4%99giel_le%C5%9Bny i piołunu pl.wikipedia.org/wiki/Bylica_pio%C5%82un do dezynfekcji i niszczenia bakterii. Ci z parafian którzy stosowali się do jego zaleceń przeżyli epidemię i sam Helwing. Helwing był szczególnie narażony na zakażenie odwiedzał chorych i uczestniczył w pogrzebach.
                                                    W zwalczaniu dżumy pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%BCuma na większych obszarach stosowano "driakiew, ale stosowano też ocet siedmiu złodziei (ocet winny, w którym przez 12 dni moczono bylicę piołun, rutę zwyczajną, rozmaryn lekarski, szałwię lekarską i inne zioła zawierające olejki eteryczne, o silnych właściwościach bakteriobójczych) i "driakiew ubogich" – czosnek pospolity. "
                                                    Należy podkreślić że wspomniny Helwing nie mógł wiedzieć iż czynnikiem wywołującym chorobę jest bakteria przenoszona przez pchły. Skuteczność działania ziół musiał znać z praktyki będacej wynikiem wieloletnich obserwacji zielarzy.

                                                    Bakteriobójcze zioła z powodzeniem można wykorzystywać w leczeniu boreliozy. Jednak przy wspomaganiu leczenia abx za pomocą ziół nie można ich używać w formie wyciągów alkoholowych.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - zioła wg. dr Różańskieg 26.09.10, 20:46
                                                    BORELIOZA Dr.RÓŻAŃSKI

                                                    W leczeniu boreliozy niewątpliwie mogą mieć zastosowanie zioła o znanych i udowodnionych właściwościach antybakteryjnych, aby ograniczać rozwój i inwazje czynnika zakaźnego w ustroju. Ogromną rolę mogą odegrać preparaty immunostymulujące, przeciwzapalne i iprzeciwwysiękowe.
                                                    link do strony etnomedycyna.blogspot.com/2009/01/borelioza-drrozanski.html
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - zamiatanie 30.09.10, 13:11
                                                    Aktualnie przyjmuję tylko kapsułki z bakteriami. Od 4 października jeszcze abx - tak uznał lekarz prowadzący: na 30 dni Doxycyclinum 2x2 + fluconazol 1x co drugi dzień. Kontynuacja diety. Od 7.10 2x dzienie piołun + liście oliwne w kapsułkach + kora dębowa - ziółka przez dwa tygodnie. Jeśli nic się nie pojawi to będą trzy miesiące bez objawów boreliozy i koinfekcji, czyli definitywny koniec leczenia.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - bez objawów 05.10.10, 06:41
                                                    Po kilku miesiącach przerwy na większej uroczystości rodzinnej skosztowałem absyntu (raczej wyciąg piołunu o zawartości 45 % alkoholu). Wypiłem tego ok. 300 ml, kaca ani innych przypadłości nie było. Od 4 .10. ponownie przyjmuję doxy , wg. lekarza prowadzącego będzie to ostatni miesiąc leczenia.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - o piołunie 17.10.10, 13:14
                                                    Jeszcze o piołunie za dr. Różańskim
                                                    Wskazania: niestrawność, zaburzenia wydzielania żółci, kamica żółciowa, anorexia, skąpe i bolesne miesiączkowanie, choroby pasożytnicze i grzybicze skóry oraz wewnątrzustrojowe (preparaty doustne i zewnętrzne), choroby zakaźne, spowolniona przemiana materii, troficzne choroby skóry. Przy zaparciach i atonii jelit.
                                                    ze str. rozanski.li/?p=478
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - o piołunie dawkowanie 17.10.10, 13:50
                                                    dawkowanie naparu z piołunu:
                                                    - na stronach rosyjskich czytałem o trzech filżankach dziennie , każda przed posiłkiem.
                                                    - dr. H Różański zaleca 1 łyżkę świeżego lub suchego rozdrobnionego ziela zalać 1 szklanką wrzącej wody, przykryć, odstawić na 30 minut, przecedzić. Wypić w ciągu dnia małymi porcjami.
                                                    - zielarze na Mazurach zalecali po 2 szklanki naparu dziennie i tak piłem.

                                                    Jak wiadomo substancje zawarte w piołunie mogą prowadzić do uzależnień z tego powodu że przekraczają barierę krew mózg. Działają one jeśili nie bakteriostatycznie, to bakteriobójczo oraz grzybobójczo oraz na pierwotniaki i nicienie. Spcyfik z piołunu najprawdopodobniej niszczy biofilm.

                                                    Piołun piłem i piję od rana , zapijająć abx na zmianę z zieloną herbatą dziennie wypijam 2 szklanki piołunu i 3 szklanki zielonej herbaty . Probiotyki jogurty, maślanki minerały zawsze 2 godz po abx.
                                                    Myślę że piołun ułatwia też trawienie przy diecie białkowo tłuszczowej o graniczonej ilosci węglowodanów.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - pozamiatane 06.11.10, 04:59
                                                    2 listopada ostatnie doksycykliny, minęły już ponad trzy miesiące ( trzy miesiące z abx oraz jeden bez abx) bez jakikolwiek objawów boreliozy, czy zwykłego kataru. Jak wcześniej pisałem testy na DNA boreliozy i koinfekcji negatywne. Testy na antyciała negatywne - bez śladów boreliozy.

                                                    Leczyłem się u dr. Jacka w Olsztynie, wiele również zawdzięczam wyłuskanym informacjom na tym forum.

                                                    Myślę że u niektórych leczenie nie skutkuje z następujących powodów:
                                                    - połykanie różnych abx bez zachowania odstępów czasowych między nimi
                                                    - połykanie razem z abx mikroelementów i makrolementów a nie po dwóch godzinach ( np. wapń czy magnez , a także jogurt czy kefir służą do neutralizacji abx przy zatruciach spowodowanych nadmiernym ich spożyciem)
                                                    - brak zachowania właściwej diety. W diecie polecam kaszę jaglaną.

                                                    Obecnie schodzę z diety - jem już wszystkie owoce i warzywa, ale nie używam cukru do słodzenia. Nadal probiotyki (będą do połowy grudnia), herbata zielona oraz zioła mnicha - herbatka oczyszczająca w saszetkach. Z zapasów została mi jeszcze wit B12, selen i pastylki z kory dębu - będą zużyte.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - wspomnienie diety 23.11.10, 21:39
                                                    Z wędlin w czasie diety antygrzybowej najbardziej smakowało mi salami. Okazuje się że w technologii produkcji salami wykorzystuje się do konserwacji bakterie, głównie kwasu mlekowego. Bakterie te razem z mięsem tej kiełbasy trafiają do naszego żołądka, czyli salami jest formą probiotyku. Ten sposób (działanie bakterii kwasu mlekowego) konserwacji mięsa opisywany jest też w Biblii ; - mięso zalewane było słodkim mlekiem , które później kwaśniało. Dzięki czemu mięso można było dłużej przechowywać bez zepsucia, a także nabierało specjalnych walorów smakowych.

                                                    Niektóre elementy diety stosuję także po zakończeniu leczenia. Objawów boreliozy obecnie u mnie nie ma, również omija mnie grypa. Dzięki walce z boreliozą prawie 1,5 roku nie palę papierosów.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - już bez diety 05.12.10, 20:30
                                                    Po leczeniu i diecie pozostał mi nawyk picia zielonej herbaty. Diety obecnie nie stosuję. Nadal łykam probiotyk Linex forte, wit. B12 oraz selen - jego znaczenie ( luskiewnik.strefa.pl/biochemia/selen.htm ) . Na marginesie warto wiedzieć, że ze względu na sposób nawożenia w pokarmach występuje powszechny niedobór selenu.

                                                    Samopoczucie moje bardzo dobre, żadnych objawów boreliozy lub innej choroby. Czekam na rehabilitację finansowaną przez NFZ. W sumie będzie trzy miesiące czekania. Na rezonans było krócej tylko 1,5 m-ca, tyle też czekają znajomi aby dostać się do przychodni chorób zakaźnych na skierowanie od lekarza rodzinnego. Przychodnia ta decyduje czy położą osobę na oddział zakaźny.
                                                    Obecnie w ramach prywatnej rehabilitacji chodzę na basen pływacki. W ilości przeplynięć basenu nie ustępuję 20 -latkom.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 04.01.11, 10:40
                                                    U minie bez zmian, t. j. wszystko ok., żadnych objawów boreliozy.

                                                    Pod choinkę dostałemdostałem butelkę ziół szwedzkich Bittner Pervivo. Jest tam 25- ziół o działaniu wzmacniącym układ odpornościowy oraz niszczącym mikroby i wirusy. Profilaktyka nie zaszkodzi, na wypadek gdyby zachował się jakiś krętek nie będzie miał łatwej wegetacji.
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 10.01.11, 11:22
                                                    Przejrzałem wątki poświęcone boreliozie i nie spotkałem informacji na temat żyworódki pierzastej ( łac. Kalanchoe pinnata) pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywor%C3%B3dka_pierzasta , w Rosji nazywanana żeńszeniem domowym. Roślina ta na południu Ukrainy uprawiana jest na polu. Specyfiki z żyworódki dostępne są tam w aptekach.

                                                    Roślina (jej sok) ma być skuteczna m.in.: na gojenie się ran, likwidację wyprysków skórnych, oraz plam na skórze po ukąszeniach owadó. Być może likwidować będzie zmiany na skórze powodowane przez zanikowe zapalenie skóry występujące przy boreliozie.

                                                    W opisach skutecznego działania żyworódki można dopatrzeć się likwidacji niektórych obawów boreliozy (bóle reumatyczne, bóle serca, niewydolność oddechową, zaniki pamięci i inne).
                                                  • mtm.3 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 10.01.11, 11:49
                                                    Wg Buhnera, jest wiele bardzo dobrych, skutecznych ziół działających miejscowo, czy na poszczególne objawy, ale do leczenia boreliozy potrzeba czegoś więcej, roslin, które będą działały systemowo. Stąd taki a nie inny wybór roslin leczniczych w jego schemacie leczenia. Naprawdę nieprzypadkowy! Jak zapytałam go czy mogę stosować Liść oliwny, bo ciężko mi było z Andrografisem, to odpowiedział, że Liść oliwny jest naprawdę świetny, że pewnie pomoże mi na przewód pokarmowy i inne sprawy, ale nie wyleczy boreliozy. Zioła, które on proponuje działają systemowo i przekraczją barierę krew-mózg (a to myślę istota powodzenia). On na pewno poleca Żeń-szeń syberyjski i tylko w jednym przypadku Żeń-szeń amerykański. O tym, o którym Ty piszesz nie słyszałam, co rzecz jasna nie znaczy, że nie jest dobry w leczeniu...
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 04.05.11, 11:18
                                                    Pół roku po antybitykoterapii objawy nie wracają.

                                                    Koleżanka z pracy (borelioza wieloletnia) moim tropem jeździ na leczenie do dr Jacka w Olsztynie.

                                                    Znajomy teraz (maj 2011) po złapaniu kleszcza zgłosił się do lekarza rodzinnego. Lekarz spytał się: jka pan chce sie leczyć: tradycynie czy po amerykańsku. Znajomy powiedział że może być po amerykańsku. Lekarz powiedział to nie będziemy czekać czy pojawi się rumień (do 2 tyg) tylko damy proflaktycznie unidox 2x 2 pastylki dziennie. Po rumieniu leczenie było by dłuższe.- Czyli niektórzy lekarze juz potrafią leczyć boreliozę
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 17.06.11, 01:57
                                                    Jak cudownie jest przeczytać radosne wiadomosci na koniec takiego sobie dnia.
                                                    To daje nadzieję wszystkim innym, mnie także smile I za to dziękuję serdecznie!

                                                    Czy dobrze się domyślam, że chodzi o dr Jacka K.?
                                                    Szukam do niego namiarów, na razie znalazłam numer tel. ale adresu niestety nie umiem się doszukać. Dajtki w Olsztynie to która dokładnie przychodnia? Pomocy, pls!

                                                  • abi0312 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 18.08.11, 15:23
                                                    Szukałam na forum info dot. ziół dr Rożańskiego i trafiłam na ten wątek.
                                                    Andrzeju dziekuje bardzo za opisanie Twojego leczenia. Dałeś tu mnóstwo wartościowych wskazówek. Zastanawialam sie właśnie czy odważyć się dołączyć trochę ziół do abx.
                                                    Teraz na pewno dołożę piołun i całą resztę o której piszesz.
                                                    A co do aktywności fizycznej i niesamowicie mądrej diety - to kolejna lekcja dla mnie.
                                                    Innym ,,nowym" z pewnością przyda się przeczytanie tego wątku ,,poradnika" smile))

                                                    Pozdrawiam serdecznie!

                                                    Życze wszystkim, żeby wszystkie kleszcze schodziły nam z drogi.

                                                    Abi

                                                    moj e-mail: abimoje@o2.pl
                                                  • andrzej1911 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 04.11.11, 10:19
                                                    Dalej bez śladu boreliozy.
                                                    Ostanio przechodziłem anginę, lekarz rodzinny przepisał mi antybiotyk w dawce takiej jak na borelke. Angina minęła i ani śladu herksa który by się pojawił przy boreliozie.
                                                    Po zakonczeniu leczenia
                                                    Morfologia krwi, wzór odsetkowy leukocytów oraz CRP - test przesiewowy na występowanie zakażeń bakteryjnych, lub wirusowych wszystko idealne.
                                                    Pozdrawiam czytających
                                                  • joan7803 Re: Walczę z boreliozą - już po leczeniu. 01.05.16, 11:27
                                                    Witam
                                                    mam pytanie dotyczące zaników mięśni. U mnie występują odnerwienia kłębów kciuka w obu rękach. Zmiany neuro w mięśniu podgrzebieniowym (chyba) i zmiany mieszane w mięsniach obu ud. Potwierdzone emg i eng. Zaniki mięśni w ww. miejscach i na przedramionach, dłoniach i stopach. Bez niedowładów. Leczyłam się 16 m-cy, potem była przerwa pół roku, ciąża wspomagana Rovamycyną i 4 m-ce po ciąży objawy powróciły. I zaniki mięśni moim zdaniem postępują. Jestem przerażona, szczerze mówiąc. Panie Andrzeju mam pytanie czy mięśnie lewej ręki się odbudowały? Robił pan kiedyś badanie emg/eng tej ręki?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka