jadwiga_r
05.04.05, 14:10
W moim mieście, chodził w bloku od drzwi do drzwi mężczyzna przedstawiający
się za lekarza neurologa, reprezentujący jakąś firmę zachodnią i zapisywał na
bezpłatne badanie kości kręgosłupa i kośc szyjki udowej na osteoporozę oraz
bezkrwawe badanie cholesterolu całkowitego i frakcji HDL i LDL /na rękę
zakładał jakiś aparat,który trochę szarpał ta ręką/.
Wyznaczył dzień badania na niedzielę 03.04.2005 r. w pewnej przychodni
lekarskiej.
Do badania nie doszło, ponieważ do wyznaczonej przychdni nikt nie zgłaszał
prośby o udostepnienie lokalu.
Ponadto organizator badania sie nie przybył.
Zgłosili się w wyznaczone miejsce ludzie zapisani na wyznaczony termin badań
i złorzeczyli,że ktoś ich oszukał.
Zastanawiam sie, jaki cel przeświecał temu panu,który zapisywał
nazwiska ,imiona i miejsce zamieszkania potencjalnych kandydatów do badania.
Czy może dane osobowe ludzi potrzebne mu są do przedstawienia w jakieś
instytucji do uzyskania pieniędzy za przeprowadzone na niby badania, albo
wykorzystane zostaną do celów marketingowych?
W związku z powyższym mam pytanie,czy ktoś z forumowiczów spotkał się z takim
oszustem?