Gość: Lady
IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl
18.03.01, 11:33
Kochani,mam 17 lat,mam podobno świat perzed sobą ten,który już teraz powoli się
przede mną zamyka.Ona wkradła się w moje życie dnia feralnego o godzinie nie
chcę nawet pamiętać,ona-anoreksja.co tydzień obiecuję rodzicom,że nie schudnę i
co tydzień kilo mniej,awantura.Boję się ,że moja samotność zabije we mnie
człowieka,że odsunę się całkowicie od rodziny.Paraliżuje mnie lęk przed
przytyciem,a na słowa"Zwiększ jedzenie"reaguję agresją,złością,trzaskam
drzwiami.Leczę się już u specjalistów,ale tak bardzo liczę na pomoc
dziewczyn,które przeszły przez to piekło ,stanęły na nogach,potrafią zatrzymać
uśmiech na twarzy i czasami wiatr we włosach...Ania