Dodaj do ulubionych

pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix

10.11.06, 11:25
Pomocy! czy ktoś w Warszawie ma odtrutkę na Infanrix DTPa i Engerix? Na
recepcie napisano: Infanrix DTPa CH200 i Engerix CH200. Na puszczyka brak,
zamówiłam w Sycowie ale dojdzie najwcześniej w poniedziałek a dzieciak płacze
i cierpi a wraz z nim cała rodzina :( Jak ktoś ma to chętnie odkupię lub oddam
jak już dojdzie moja przesyłka bo to zdaje się towar na wagę złota. Jeśli ktoś
może nas poratować to BŁAGAM o kontakt na priva.
Obserwuj wątek
          • sutrynka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 10.11.06, 15:03
            Mały ma 5,5 m-ca. Jego starsza siostra po tym szczepieniu wylądowała u neurologa
            i trzeba ją było długo rehabilitować. Ponieważ młody szczepienie w szpitalu
            zniósł dobrze postanowiłam wstrzymać się z kolejnymi, ale jednak kiedyś
            zaszczepić (o naiwności!!). no i zaszczepiłam. W dniu szczepienia dostał Thuyę
            CH15, i nastęnego dnia Thuyę z wody. w drugiej dobie zaczął płakać i się prężyć,
            ale ponieważ miał kolki to zwaliłam na kolki, potem zwaliłam na zęby bo oprócz
            tego gryzł i się ślinił potwornie. no a potem już nie byłam w stanie nic
            wymyślić bo Mały prawie wcale nie sypia, jak zaśnie na rękach lub przy cycu to i
            tak po max. godzinie się budzi z płaczem. Najgorzej jest w nocy - bo za dnia da
            się go czymś jeszcze omamić, zająć i uspokoić. Zanim do mnie dotarło że to
            jednak szczepienie dawałam mu różne cuda: Viburcol (raz pomógł), Efferalgan i
            Ibum (też raz pomogło). Potem dałam mu jeszcze raz Thuyę 15 i pomogło...ale na
            krótko (tzn od razu prawie się uspokoił, a po około 12 godzinach znowu zrobił
            się niespokojny ale nie a tak jak wcześniej) no a teraz czekam na odtrutkę. i
            dałam mu właśnie jak poradziłaś: Thuyę i Sulfur. Mam nadzieję że pomoże...
    • granna Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 13.11.06, 08:19
      Wybaczcie, że to napiszę, ale po takich wpisach, takie "gwiazdy" brylujące tu
      jakis czas temu, chcące nam odbierac prawa rodzicielskie za głoszenie
      szarlataństwa,to bym normalnie udusiła własnoręcznie :(
      Sutrynka, spoko, z czasem na pewno uda sie odwrócic wiekszośc tych skutków. Moj
      mały teraz jest radosny, pogodny, jak chodzi i nie podskakuje to mu wsypuje
      troche oscillo i jest gut :) Tylko jeszcze alergia została, ale jak sie nie uda
      homeo,to mu zafunduję biorezonans tylko kasy uzbieram :) Latem robiłam mu pyłki
      i pomogło :)
      • sutrynka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 13.11.06, 09:02
        No to masz szczęście że Wam biorezonans pomógł. Ja robiłam mojej starszej - bo
        ma pokarmową - no i ma nadal. No może trochę słabszą niż miała. Ale czy to
        zasługa biorezonansu czy po prostu wyrosła...nie wiem
        Mam fart że nie była to jakaś megaalergia tylko raczej nadwrażliwość (katar
        chroniczny i niewielkie zmiany skórne, a przy pogorszeniu marudziła).
        A Młody - za dnia nieco wypogodniał, ale zasypianie i sen nocny to nadal porażka
        :( Czekam jeszcze aż dojdzie przesyłka z infanrixem. A potem uderzę do jakiegoś
        homeodoka i bedziem się leczyć.
        A w ogóle to dzięki Dziewczyny - jakoś tak lepiej jak można się komuś wyżalić..:)
        • renste Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 13.11.06, 12:21
          My też próbowaliśmy biorezonansu na alergie mojej starszej córy,ale oprócz
          tego ,że genialnie wyszły testy i zwrócono mi uwagę ,że mała może mieć grzyby w
          ukł .pokarmowym nic więcej nie dało(i faktycznie miała ale wyleczylismy 2
          szczepy homeopatycznie).
          A tak sobie teraz myslę,że może jestem w błędzie,bo żadnej alergii teraz nie
          ma,czasem kilka białych kropek po dużej ilości mleka i czekolady...
          --

          Wiesz Sutrynka,moja Julka miała powikłania po DT.Miesiąc nie mogła
          chodzić.Chodząc po rozmaitych specjalistach(dziecko miało 4 lata)umieralismy ze
          strachu,czy to aby nie polio,a konowały tajemniczo milczały i tylko nasza
          homeopatka twierdziła,że to poszczepienne zapalenie stawów.Dopiero wymusiłam to
          krzykiem na jakimś ortopedzie w Prokocimiu.I on też mi wtedy wykrzyczał,że to
          poszczepienne.

          Niech ich wszystkich cholera!!!
          Jak sobie człowiek nie dopilnuje sam,to nikt mu nie dopilnuje.Dobrze,że
          homeopatkę mamy,to nam trochę nadziei przywraca,bo cała służba zdrowie jednym
          głosem woła :antybiotyk i szczepienie-nawet w mojej rodzinie.Eh...
          Na pocieszenie Ci napiszę,że teraz starsza ma 8 lat,z rzadkich infekcji
          wychodzi homeopatycznie(nawet z zapalenia płuc latem:)))
          I nie ma śladu po powikłaniach,ale nie dostała już ani jednej szczepionki.
          Teraz mam dylemat z synkiem(16 mies)ale też jak najmniej tej szczepiennej
          trucizny w niego wpakujemy.A wezwania do kosza wyrzucam.I niech mnie złapią:)).

          U Was też będzie dobrze.
          Iddźcie koniecznie do dobrego homeodoka.Stały kontakt z homeo to skarb:)))).
          Pozdr-Renata


          img89.imageshack.us/img89/5418/bubisiewgrachqt2.jpg
          • marciszonka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 13.11.06, 13:32
            Nóż się w kieszeni otwiera, fakt. U nas DTP "wywołało wilka z lasu" w mniej
            gwałtownej postaci, ale jednak - ryk, wycofanie, megaalergia. Minęły trzy lata i
            spokoju mi nie daje to polio nieszczęsne, bo wiem, ze nie ma szczepionki, kótra
            byłaby dla mojego dziecka nieszkodliwa, a nawet szczepienie w osłonie w grę nie
            wchodzi, bo paranoicznie na sterydy i antyhistaminanty uczulenie też mamy jak
            byk. A przeciez dziecię bedzie musiało iść do zerówki, gdzie dzieci szczepione
            są żywą. Łudzę się jakąś nadzieją, ze przez dwa następne lata może by tak
            łaskawie wycofali tą żywą w 6-latkach. Ale wiem, że są marne szanse.
            I co zrobić?
            Z przychodnią mam luz, nikt się nie czepia, nie wzywa, raz powiedziałam
            pediatrze, co jest grane i sama mi powiedziała, ze ona by się bała zaszczepić
            takie dziecko. Inni w ogóle wszystko bagatelizują i najchętniej załadowaliby jej
            wszystko co tylko można "bo tak się robi"(???). A mi juz dziecko raz umierało na
            rękach od leków i wiem, co to znaczy usłyszeć od własnego dziecka, że nie chce
            już żyć. I nie potrafię, nie mogę się przemóc, zeby uwierzyć, że tak sobie
            pójdziemy i zaszczepimy i bedzie ok. Bo wiem, ze nie będzie.
                      • metaphysics Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 12:27

                        nawet jesli nie ma przeciwcial, to istnieje cos takiego jak pamiec komorkowa,
                        wiec ochrona jest, tak jest z medycznego punktu widzenia, bo tak naprawde
                        obecnosc przeciwcial czy ich brak nie ma zadnego znaczenia, o tym czy dziecko
                        moze zachorowac decyduja zupelnie inne czynniki
                        • marciszonka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 13:04
                          Wszystko prawda - tylko, że mówimy tu o dzieciach mających upośledzony układ
                          immunologiczny i jak dziecko łapie wszystko, co można, choruje przewlekle, to
                          jego układ odpornosciowy zamiast walczyć z wirusami walczy sam ze sobą. I nawet
                          nie zwraca uwagi, kiedy zadomawia się w nim agresor z prawdziwego zdarzenia.

                          A co do odporności po jednej dawce zabitej - polio ładnie dziczeje w środowisku,
                          bo bez względu na warunki atmosferyczne umie przeżyć do 13 lat. Znosi nawet
                          minus 30 stopni na dworze. I mutuje się że hej. W Afryce kiedyś szczepili żywą,
                          a potem zaniechali, bo uznali to za paskudny bubel amerykański. I efektem tego
                          masa wydalonych kałem starych szczepów polio żyła sobie swoim życiem w naturze.
                          A w zeszłym roku zaczęły się masowe zachorowania na polio, bardzo zmutowany i
                          kompletnie oporny na leczenie szczep powstały własnie z tego nieszczęsnego
                          trzeciego zawartego w szczepionce żywej, a którego nie ma w zabitej. Padały
                          teksty o epidemii. To wszystko jest w necie dostępne, nic nie wymyślam.
                          Wniosek z tego - jak się już zacznie masowo szczepić żywą to niestety trzeba to
                          kontynuować.
                          W zeszłym roku w województwie mazowieckim było 5 zachorowań, wszystko dzieci
                          niedoszczepione (dane PZH).
                          Więc nie oszukujmy się - gramy ostro i to jest bardzo duży problem. Dla mnie za
                          duży by ufać pamięci komórkowej mojego dziecka.
                          • renste Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 13:55
                            I co zrobisz Marciszonka?Zaszczepisz doustną?
                            Ostatnio mówiła mi ciotka-rasowa pediatra-że jest jakaś nowa szczepionka na
                            polio,którą się daje tylko raz .Ale kontakt się nam urwał i nie wiem nic
                            więcej.Wiecie cos o tym?

                            Ps.Sutrynka napisz co z Twoim synkiem.Na pewno już mu lepiej?:))
                            --
                            img89.imageshack.us/img89/5418/bubisiewgrachqt2.jpg
                              • metaphysics Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 14:28

                                pewnie za jakis czas pojawia sie kolejne mutacje i tak w kolko macieju, lepiej
                                za duzo o tym nie myslec, bo mozna zwariowac...

                                najbardziej w tej szczepionce przeraza mnie to, ze do jej produkcji
                                wykorzystuje sie malpie tkanki, co w nich mieszka, cholera go wie...

                                nawet jesli dziecko dobrze zniesie te szczepionke, to niestety po wielu latach
                                moze sie przypomniec...
                                • marciszonka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 14:41
                                  Renste - stoję przed tym problemem i jak dotąd nie zaszczepiłam. I nie mogę
                                  dopóki nie uznam, że to może być bezpieczne. Mam 2 lata do zerówki i wielka
                                  nadzieję, ze moje dziecię do tego czasu bedzie się nadawało do zaszczepienia.
                                  Nie słyszałam o tej szczepionce pojedynczej, w Polsce są dostępne dwie i trzecia
                                  bez metali ciężkich przeznaczona dla dzieci chorych neurologicznie. Oczywiście
                                  tylko kwestia kasy, którą jesteś w stanie wydać na szczepionkę, bo można
                                  zaszczepić tą ostatnią spokojnie. Jest sprowadzana z Francji.
                                  Ale wiecie co - mnie bardzo zastanawia jedna rzecz - maluchy dostają zabitą z
                                  dwóch szczepów, sześciolatki żywą z trzech. Po tej żywej wirus wydala się z
                                  kałem do 3 miesięcy nawet (najdłuższy opisany przypadek to trzy lata najkrótszy
                                  trzy tygodnie). No to jakim cudem maluchy mające sześcioletnie rodzeństwo,
                                  ładujące do buzi co popadnie na podwórku nie łapią tego polio?
                                  Wszystko mi tu nie gra.

                                  A co do tego, co mieszka w tkankach małpich - a własnie winowajca nowotworów
                                  szyjki macicy, wirusik opryszczki. To tylko przykładowo. Rozmawiałyśmy tu z
                                  Moniką niedawno - po co w szczepionce na wirusa antybiotyk - otóż właśnie po to,
                                  zeby trzymać w ryzach "nadbagaż" w szczepionce, czyli wszelki syf z tkanek, na
                                  których hodują szczepionki.
                                  • metaphysics Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 14:52

                                    pewnie lekarz powiedzialby, ze te maluchy maja szczescie..,teoretycznie dorosli
                                    tez moga zachorowac

                                    to ja wlasciwie nie powinnam jechac na swieta do rodziny, bo siostry corka 6-
                                    latka pewnie juz zjadla to paskudztwo i rozniosla na wszystkie zabawki..

                                    wg mnie tak jak juz pisalam wczesniej, jesli dzieciak nie jest podatny, to
                                    nawet pomimo braku szczepien nie beda sie go czepiac wirusy i bakterie, jesli
                                    jednak uklad odpornosciowy siadl, a wlasciwie jest nadwrazliwy (na przyklad
                                    przez inne szczepienia..), no to moze nie byc tak fajnie
                                      • marciszonka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 15:38
                                        Racja Metaphydics. Ogólnie OPV – Oral Poliovirus Vaccine, dzieli się tak
                                        naprawdę na dwa typy: mOPV – monovalent OPV lub tOPV – trivalent OPV. I tyle o
                                        żywej i jej ilościowej zawartości, którą pomyliłam z IPV pod tym względem. Więc
                                        zwracam honor - pomyliłam w ferworze obie szczepionki.
                                        Ale - rzut oka na historię - szczepionka Salka (czyli IPV) była drugą w
                                        historii, pierwszą wynalazł Koprowski. I Salk za swoją szczepionkę przeprosił
                                        świat, szybko poszła w odstawkę w Stanach (masa zachorowań poszczepiennych w
                                        USA, wręcz paranoicznie - dochodziło do zakażeń całych rodzin od dzieci
                                        zaszczepionych zabitą, które zresztą same nie chorowały), a dopiero po nim
                                        wynalazł zywą Sabin i to ona miała właśnie zlikwidowac te bardzo częste
                                        przypadki polio poszczepiennego. Więc ta żywa, na którą psioczymy, jest
                                        teoretycznie bezpieczniejsza od zabitej (choć wcale nie znaczy to, ze jest
                                        bezpieczna).
                                        Ja zgłupiałam całkowicie.
                                        Ale i tak - mi calkiem obojętne te kwestie bo obie są z antybiotykiem, a my
                                        własnie umieraliśmy po antybiotkach i mamy zakaz ich przyjmowania.
                                        A faktem fakt - do nieczego te dywagacje nie prowadzą, bo jak ma się stać to się
                                        stanie i nic nie zabezpieczy.
                                    • renste Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 14.11.06, 16:08
                                      O rany,muszę powyższe przeczytać na spokojnie,bo się zaczynam gubić jak szybko
                                      czytam-a już jedną nogę mam w bucie:)).
                                      No to wychodzi,że z Julką mieliśmy szczęście,bo zerówkę przechodziła i nie
                                      złapała tego cholerstwa.Uf.
                                      Ale wszystko przed małym.
                                      Dopytam mailowo co to za cudo-ta nowa szczepionka,ale to pewnie ta nowa bez
                                      metali.
                                      Muszę już iść niestety...
                                      --
                                      img89.imageshack.us/img89/5418/bubisiewgrachqt2.jpg
          • granna Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 15.11.06, 15:09
            Ja tak apropo's tego biorezonansu, odczulanie pyłków poszło świetnie, ale
            pokarmowego jeszcze nie robiłam, sie przymierzam w ferie, bo wymagali diety w
            czasie odczulania i niektóre alergeny w tym nabiał odczulają trzykrotnie.
            Mówicie, ze to nic nie daje? Moze szkoda kasy :(
            • sutrynka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 15.11.06, 15:39
              No nie mogę z całą pewnością powiedzieć że nic to nie dało. Nie wiem co by było
              gdybyśmy nie odczulali. Teraz reaguje słabiej na wskazane w badaniu alergeny
              (mleko, banany), a na niektóre nie reaguje wcale (jabłka, cytrusy, wołowina).
              Może więc pomogło, albo po prostu wyrosła. W sumie robiliśmy ten rezonans dość
              wcześnie (Maja miała 10 miesięcy) i nadwrażliwość (bo tak to zostało określone)
              mogła wynikać z niedojrzałości układu pokarmowego. Czy co...
              --
              www.naszedzieci.net/zdjecie/?pokaz=1&idz=180
    • metaphysics Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 15.11.06, 12:24

      a propos polio, to mozna zarazic sie wirusem nie tylko poprzez kontakt z kalem,
      ale takze droga kropelkowa i przez kurz..i to nie tylko od osoby zaszczepionej,
      ale czesto od nosiciela wirusa, ktory nie musi miec zadnych objawow chorobowych

      wiekszosc ludzi, ktorzy sa nosicielami wirusa polio (nawet o tym nie wiedzac),
      jesli na skutek uaktywnienia sie tego wirusa (np. spadek odpornosci, dieta zbyt
      bogata w weglowodany) dostana kilkudniowego, wodnistego kataru, albo biegunke,
      co wrazliwsi, nabieraja natualnej odpornosci

      w niemczech, jesli ktos decyduje sie szczepic dziecko przeciwko polio, to
      zazwyczaj szczepi sie cala rodzina, lacznie z dziadkami

      i jeszcze jedno, wirus polio pojawil sie prawdopodobnie na skutek szczepien
      przeciwko czarnej ospie w IX wieku i nie jest choroba typowo dziecieca, jak
      swinka czy rozyczka, o ktorych wspominal juz hipokrates
      • granna Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 15.11.06, 14:52
        Trochę się zgubiłam, bo moj maly konczy 5 lat i miał byc szczepiony na polio,
        ale przy okazji dowiedziałam sie, że mają jakos zmienić kalendarz szczepień i
        przesunąc na później to szczepienie... Moze 6 latki to ukończone 5 latki? Bo tak
        jakos nie moge sie doliczyć w tym co mówicie.. .

    • sutrynka Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 15.11.06, 15:49
      Mam już odtrutki!!!
      wprawdzie z Małym jest już lepiej, ale nadal ma problemy z zasypianiem i ze snem
      w ogóle (dotychczas dzieciak zasypiał sam odłożony po kąpieli do łóżeczka, a
      teraz trzeba go huśtać na rękach albo mamić cycem). chociaż zaczynam
      podejrzewać, że się po prostu rozbestwił przez tę chorobę i zwyczajnie nas
      terroryzuje...:(
      --
      www.naszedzieci.net/zdjecie/?pokaz=1&idz=180
        • birkopf Re: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix 03.01.19, 21:20
          Witajcie, chciałbym lekko ruszyć ten temat. Jestem już dorosły ale mam problemy zdrowotne od młodości. Ostatnio zrobiłem panel badań i lekarz m.in. doradził, że zrobić odtrucie Engerix. Miałem wszystkie szczepienie w młodości + dodatkowe 3 szczepionki na WZW B. Gdzie mogę znaleźć więcej wartościowych infomracji nt tego jak się odtruć ? Jeżeli ktoś może napisać coś więcej dla mnie lub odesłać mnie do źródeł książkowych lub w necie będę zobowiązany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka