Gość: gosiaqus
IP: 82.160.7.*
21.04.05, 19:36
od ponad pół roku mam nieustająca chrypę, nie moge długo mówić, ani śpiewać,
ani porządnie krzyknąć, w końcu udałam się do lekarza ,oczywiście rodzinny to
zbagatelizował, ale laryngolog stwierdziła zapalenie krtani, po leczeniu niby
przeszło, ale chrypa pozostala, czy ona kiedyś zniknie?? mam iść znowu do
kotnroli za miesiąć, ale już tak nie chcę, szpikuje się lekami, które i tak
nie pomagają. boję się, ze mi już zostanie taki zmutowany głos...:(