onomatopeja6
24.04.05, 22:31
od kilku tygodni przechodzilem przeziebienie ktorego nie moglem wyleczyc. po
wizycie u lekarza stwierdzil on poczatek zapalenia oskrzeli (jakis swist w
plucach). teraz objawow prawie nie mam po kilku dniach. ani goraczki, ani
kaszlu, ani bolu gardla, normalnie nic (i biore antybiotyk).
za to od jakiegos czasu (miesiac) mam pewne trudnosci z przelykaniem -
aczkolwiek gardlo w ogole mnie nie boli. jest tez czasami uczucie "kluchy" w
gardle. nie sa to objawy stale wystepujace tylko sporadyczne ale upierdliwe.
przelykam wszystko ale jest to momentami dyskomfortowe uczucie ...
gdzies przeczytalem ze takie objawy maja podloze alergiczne. czy powinienem
udac sie na testy czy raczej zrobic rtg przelyku? czy to moze byc skutek
nieleczonego przeziebienia? jakies postscriptum nieleczonego na czas
zapalenia gardla? albo wirus???