Dodaj do ulubionych

Polscy lekarze wygrywają z zawałami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 19:38
Pomimo zabiegu w Śląskim Centrum Chorób Serca serce mam nadal po lewej
stronie, a myślałem ,że będzie w centrum. A dlatego pragnąłem tego centrum,
że leki na recepcie kosztują tyle jakbym był faktycznie jakiś lewicowy
Pęczak, czy Dochnal, o Kwaśniewskich i GTW nie wspomnę lub jakiś prawocowaty
Rydzyk od Marychy z Samoobrony. Wiadomo praca jest według partyjnych zasług
dla SLD, jak w ZA, nie ma starych znajomości i przyzwoitości, albo się
leczysz i z nami trzymasz , albo nie ma pracy i z czego żyć, z zasiłku?
Leczenie wrogów partii raz na zawsze starał się rozwiązać Łapiński, skąd się
wzięła kuracja pawulonem?
Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: *.ny325.east.verizon.net 28.04.05, 19:39
      Znowu Amerykanie na pierwszym miejscu.
    • Gość: Polak Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: 217.96.2.* 28.04.05, 20:12
      O ile się orientuje, głównym przeciwskazaniem do wykonania zabiegu
      interwencyjnego w postaci balonikowania i stentowania jest czas bólu w klatce
      piersiowej powyżej 12 godzin, a nie jak cytujecie pana prof. 2 godziny, a potem
      zostają tylko leki, a potem powyżej 3 są jeszcze możlwiości (troszeczkę bez
      sensu...)Jeśli czas na dowiezienie pacjenta jest długi po wystąpieniu bóli
      podaje się tzw. bloker receptora dla fibrynogenu IIB/IIIA i pacjenta można
      śmiało tansportować do kilku godzin do specjalistycznego ośrodka...Oczywiście i
      szybciej tym lepiej...A to pasmo górskie o którym mówi pan profesor, to całe
      województwo podkarpackie...Tutaj tylko nieliczni mają szansę na trnasport do
      ośrodka w małopolsce... Tak po za tym, to rzeczywiście w całej Polsce
      infrastruktura oddziałów kardiologii interwencyjnej jest rozwinięta na
      przyzwoitym poziome...Tylko, że może i lekarzy brakuje...ale zrobić
      specjalizację z tej dziedziny, jest baaardzzzooo trudne...jest wielu chętnych,
      ale mało miejsc...
      • Gość: pawel Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.04.05, 23:25
        widze,ze orientujesz sie troche w tym temacie dlatego mam pytanie do ciebie.moj
        ojciec jak sie okazalo podobno mial dwa zawaly serca dzien po dniu (czwartek i
        piatek ubiglego tugodnia) w sobote dopiero dojechal do szpitala w Rzeszowie.po
        badaniach okazalo sie,ze ma dziurke w przegrodzie sercowej i musi byc operowany
        w Zabrzu.teraz dowiedzialem sie,ze operacja jest zaplanowana na 8-9 maja.nie
        wiem czemu tak pozno? czy nie powinno sie tej operacji robic od razu?cos mi tu
        nie pasuje.prosze o odpowiedz jak najszybciej poniwaz mieszkam w Chicago i
        dzwoniac do mamy lub szpitala nie moge od nikogo dostac jakiejkolwiek
        odpowiedzi.dziekuje za pomoc.
        • Gość: Polak Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: 217.96.2.* 01.05.05, 00:32
          Wiesz trudno powiedzieć, co to za "dziurka" nie mając żadnych
          informacji...Najprawdopodobniej chodzi pewnie o jakiś przetrwały ubytek
          w którejś z przegród serca, który Twój Tato miał od zawsze...Jak wiadomo
          zawał pogarsza funkcję hemodynamiczne serca, więc jeśli lekarze zdecydowali,
          że trzeba go zamknąć operacyjnie to napewno mają rację...Jest to albo
          przypadkowe znalezisko w sercu które wymaga leczenia, albo akurat teraz może
          to być dla osłabionego serca "dodatkowe obciążenie"...Ale jak piszę, samo
          pojęcie "dziurka" nie wiele wnosi, żeby dywagować na ten temat...
          A z jakiej miejscowości Twój Tato trafił do Rzeszowa ????
    • Gość: Ono bije po lewej Nasuwa mi się tekst piosenki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.05, 22:12
      Rammsteina Links 2 3 4:
      Sie wollen mein Herz am rechten Fleck
      doch seh ich dann nach unten weg
      da schlägt es links
      ;-)
    • Gość: maria Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:21
      Jestem pod wrażeniem... Zawał w mojej rodzinie zebrał obfite żniwo w kolejnych
      pokoleniach. Na moich oczach zaledwie 10 lat temu odchodził Teść i porażona
      byłam bezradnością lekarza z pogotowia. To trwało znacznie krócej niż 90
      minut... i od wtedy bardzo spokorniałam.
      Dzięki Panu wierzę, że dziś szansa byłaby znacznie większa. Mam nadzieję, że
      dzięki Panu i Pana Kolegom - od dziś zdążę.
    • Gość: Artur Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.05, 22:25
      To najbardziej pozytywny artykuł jaki przeczytałem w polskich mediach od wielu
      lat. Dzięki. Oby to była jaskółka niosąca optymistyczne informacje. Już mam
      dość Pęczaków, Komisji X, Dochanli, Wyborów, katastrof.... Życie jest piękne. I
      wokół nas są ludzie, którzy temu pomagają.
      • Gość: igel z RFN Lekarze ratuja zycie!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.05, 22:35
        Chwala im za to!!!!!!!!!!
        Uratowali rowniez mnie.Latem 2003 roku w miejscowosci Wejherowo doznalem
        ostrego zawalu.Dzieki natychmiastowej pierwszej pomocy("R" byla mna miejscu po
        5 minutach) Przewieziono mnie do szpitala po czym musiano mnie
        reanimowac.Dzieki kardiologom ze szpitala wejherowskiego dotarlem zywy do
        akademii w gdansku.Tam dokonano inwazyjnego zabiegu po czym po krotkim pobycie
        przewieziono ponownie do szpitala a nastepnie do kliniki w Hannover.Tam po
        przekazaniu dokumentacji wraz z nagraniem na plycie CD uznano dokonany zabieg
        za bardzo udany i wyrazono wiele pochwal odnosnie akademi medycznej w
        gdansku.Przez to forum wrazam ponownie moj podziw i wysoki kunst w ratowaniu
        ludzkiego zycie w polsce! Dziekuje z calego serca!!!!!!
    • Gość: Stanisław Remuszko No to ja osiem lat temu na łamach "Rzepy": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 23:17
      www.remuszko.pl/serce/
      • Gość: Stanisław Remuszko Rzecz jasna, SIEDEM. Takie są skutki miażdżycy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 23:21
    • Gość: chory PROPAGANDA SUKCESU ! JAK W KOMUNIE .... IP: *.promax.media.pl 28.04.05, 23:19
      ...IDZ DO LEKARZA SPECJALISTY ...., CZY DOSTAN SIE DO LEPSZEGO SZPITALA... ,
      CZY PRZEJDZ BADANIA SPECJALISTYCZNE ..., - JAK NIE DASZ W ŁAPE - UMIERASZ .
      ŁAPÓWKARSTWO W SŁUZBIE ZDROWIA KWITNIE , RÓWNIEZ WSRÓD ELITY PROFESORSKIEJ ....
      A TĄ PROPAGANDĄ SUKCESU TO PROPONUJE WIECEJ SKROMNOSCI - PANIE PROFESORZE
      • antidotumm Re: PROPAGANDA SUKCESU ! JAK W KOMUNIE .... 29.04.05, 13:46
        Wole dac lapowke i zyc niz nie dac i obserwowac sytuacje z salonu sw. Piotra.
        A poza tym: jesli chodzi o zawal i balownikowanie, to jest ZA MALO CZASU ABY
        DAC LAPOWKE!
    • Gość: Stanisław Remuszko Medycyna regeneracyjna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 23:33
      Panie Profesorze! Panie Redaktorze! A może coś więcej na ten temat?
      Czy "wstrzykiwane komórki szpikowe" wywołują regenerację śródbłonka w tętnicach
      i regresję złogów?
      Może ktoś powie o tym za 10 dni w Teatrze Polskim na XV Konferencji?
    • prawdziwy_polak1 Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami 28.04.05, 23:40
      POLSKA POLSKA ponad wszytsko
    • Gość: r39 Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: *.ifpan.edu.pl 29.04.05, 14:02
      Ogląd sytuacji przez pana doktora jest optymistyczny.
      I słusznie, bo co to w końcu za różnica, czy komuś
      zrobią balonikowanie, czy też zrobią z niego balona?
      • Gość: Renomus Re: Polscy lekarze wygrywają z zawałami IP: *.elementy.pl 29.04.05, 16:03
        Pan Profesor wykazuje się odwagą mówiąc tak pochlebnie o Instytucie w Aninie.
        Niewątpliwie pod tym względem zmienia się wiele nie tyle w anińskim instytucie,
        ile w ogóle w kardiologii. Jeśli idzie o wspomniany Instytut, to byłem
        pacjentem II Kliniki Kardiochirurgii i moje własne odczucia są nader
        ambiwalentne. Nie chcę o nich pisać szczegółowo, by nie dotknąć bardzo wielu
        zacnych ludzi, których tam spotkałem. Pragnę jedynie skorzystać z okazji, by
        również i tą drogą upomnieć się o pewien dokument z historii mojej choroby, o
        którego kopię dobijam się od wielu miesięcy, pisząc do owej Kliniki niczym na
        Berdyczów.
        B. pacjent Ryszard N. (operowany 15.09.2004)
    • Gość: xp Kampania wyborcza rozpoczeta IP: *.swan.ac.uk 01.05.05, 16:25
    • selene88 Kardiologia 04.05.05, 20:09
      Ja też byłam "krojona" ze względów kardiologicznych - zwężenie aorty; i uważam
      również, że mamy dobrych lekarzy w tym fachu:] Przede wszystkim całkiem
      sympatycznych;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka