wrzos77 18.05.05, 10:41 Czy ktoś słyszał o jakiejś skutecznej metodzie bezoperacyjnego usuwania kamieni żółciowych? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bardu Re: kamienie żółciowe 18.05.05, 10:51 Boję się, że nie ma takiej metody (tak przynajmniej mówił mi mój chirurg). Ale teraz taką operację robi się metodą laparoskopową i po 2 dniach wychodzisz ze szpitala. Spokojnie można przeżyć (ja przeżyłam). Odpowiedz Link Zgłoś
joven25 Re: kamienie żółciowe 18.05.05, 16:38 Jeśli ja moge coś doradzić to lepiej pójsc na tradycyjną operację usunięcia kamieni z woreczka. Po laparoskopii są czasami takie powikłania że można być jedną noga na tamtym świecie....Moja mama ledwo to przeżyła ale temat ciągnie się od dwóch lat cały czas(stan po ostrym martwiczym zapaleniu trzustki wywołanym prawdop.kontrastem podanym przy laparoskopii + poraniona przez lekarza trzustka) Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: kamienie żółciowe 18.05.05, 21:46 Prawda: mniej niebezpiecznie dać się rżnąć tradycyjnie. Zasięgnęłam kiedyś języka wśród oblatanych w tych rzeczach. Arni Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: kamienie żółciowe 19.05.05, 15:26 Chirurg powiedział mi przed zabiegiem, że po dopiero na stole operacyjnym zdecydują o rodzaju zabiegu, w zależności od stopnia zaawansowania choroby i zawsze jest taka ewentualność, że trzeba kroić metodą tradycyjną. U mnie na szczęście nie trzeba było. Różnica jest ogromna, bo po laparoskopii wychodzisz do domu po 2 dniach a nie po tygodniu i masz tylko 4 dziurki w brzuchu zamiast kilkucentymetrowego szwu. Ja miałam zabieg o 11:00 rano i o 18:00 sama wstałam z łóżka. I nic, ale to absolutnie nic mnie nie bolało. Oczywiście, dostawałam środki przeciwbólowe, ale po operacji tradycyjnej to nie można się ruszać przez co najmniej 2 dni (tzn. wszystko boli). Nie miałam również absolutnie żadnych powikłań, cała rekonwalescencja przebiegła bez najmniejszych problemów, tak więc naprawdę polecam tę metodę. Jedyny plus operacji tradycyjnej to to, że otwierają ci jamę brzuszną i mogą zauważyć, jeśli coś jest nie w porządku. Ale poza tym to zabieg laparoskopowy jest zdecydowanie korzystniejszy dla pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
danon5 usunęłam kamienie i cały woreczek -laparoskopia 19.05.05, 14:09 Mam 25 lat i żyję sobie doskonale bez całego woreczka żółciowego, bo 2 lata temu miałam laparoskopię :) Generalnie zasada jest taka =trzeba dobrze przygotować się do tego zabiegu. Szczepionka przeciw żółtaczce, dieta i pozytywne nastawienie i oczywiście dobry "lokal", czyli zaufany i sprawdzony szpital! POWODZENIA! Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: kamienie żółciowe 18.05.05, 18:34 tak, ale to jest metoda medycyny naturalnej i nie kazdy ma odwage. moge tylko powiedziec, ze ja nie mialabym przed tym zadnych zahamowan. (nawet bylam zdecydowana zastosowac te metode, ale okazalo sie, ze to nie kamienie sa przyczyna moich dolegliwosci). jak cos, to pisz na priv. podam adres strony, z ktorej mozna pobrac ksiazke w wersji internetowej, w ktorej jest opisana m.in ta metoda. na forach wyborczej tez sie ten temat przewijal, tylko trzeba poszukac. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: kamienie żółciowe 19.05.05, 15:02 Nie straszcie laparoskopią, jak każdy zabieg może przynieść powikłania ale i niejednemu życie uratowała bez dodatkowych atrakcji.Mama moja miała 10 m-cy temu usuwany woreczek tym sposobem i jest dobrze.Jako ciekawostkę opowiem fakt że było to robione po 1!!w życiu ataku woreczka/wór tuż przed pęknięciem pełen kamieni i ropy,ostry stan zapalny/a objawem były bóle na wysokosci żołądka.Diagnoza trwała TYDZIEŃ bo lekarz z pogotowia WYKLUCZYŁ woreczek i odesłał nas do domu /przy OB 100!!/ a lekarz na ostrej chirurgii przyznał że to MOŻE być woreczek, ale jeśli tak ,to ostry ,a ostrego sie nie operuje......W determinacji pojechaliśmy do ordynatora chirurgii który powiedział że to NA PEWNO woreczek NA PEWNO ostry i NA PEWNO ostre sie natychmiast operuje...tego samego dnia pojechała do szpitala... Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: kamienie żółciowe 19.05.05, 15:26 Polemizowalabym z Twoja wypowiedzia, zwlaszcza z jej ostatnim zdaniem: "ostre sie natychmiast operuje" - znacznie lepiej te ostre (stan zapalny) jest "schlodzic" (antybioterapia) i operowac "na zimno". A juz na pewno nie operowac laparoskopowo - to metoda dobra dla niepowiklanych i nie-ostrych patologii woreczka.Bilans wad i zalet tej metody jest wlasciwie zerowy. "Za" premawiaja mniejsze blizny a wiec i bol pooperacyjny i dlugosc gojenia i rekonwalescencji. przeciw -iperacja trwa dluzej niz klasyczna i nie mozna jej stosowac w przypadkach powiklanych. Bac sie jednej czy drugiej operacji nie ma sensu, bo w ostatecznym rezultacie NIE DA sie jej uniknac, chodzi o to, by odbyla sie w dobrych warunkach a nie pod grozba rozlanego zapalenia otrzewnej, do ktorego moze doprowadzic czekanie i medytacje. Rozpuscic kamieni nie da sie NICZYM i wszelkie o tym doniesienia to baju-baje. Odpowiedz Link Zgłoś
bulkazbananem Re: kamienie żółciowe 19.05.05, 15:35 a nieprawda, bo ja swoje rozpuscilem :p u mnie kamienie powstaly w wyniku gwaltownego odchudzania - byly to kamienie niezwapnione (takie wlasnie mozna rozpuscic). Kuracja trwala okolo 3-4 miesiecy i polegala na przyjmowaniu leku o nazwie URSOCAM - pobudza produkcje zolci i cos tam jeszcze robi...w rezulatcie kamienie zniknely i nie pojawily sie do dzisiaj...to bylo 3 lata temu... ale chyba faktycznie wiekszosc ludzi ma kamienie uwapnione i takich sie raczej nie rozpusci, nawet ursocamem... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 felinecaline 19.05.05, 18:45 to nie była MOJA wypowiedz tylko ordynatora / człowieka który ten zabieg fachowo wykonał/:)pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś