Dodaj do ulubionych

fibromialgia

29.05.05, 15:46
Czy ktoś wie jak skutecznie wyleczyć fibromialgię?
Obserwuj wątek
    • ewax100 Re: fibromialgia 30.05.05, 11:40
      Niestety tej choroby jak wiem nie można wyleczyć.Cierpie na fibromialgię od
      wielu lat od roku dowiedziałam sie że to ta choroba bo zdiagnozowano mi to
      szpitalnie.Nie wiem jak Ty ale ja bardzo cierpię,żyję w prawie w
      ciagłym,potwornym bólu dosłownie wszystkiego/stawy,mięsnie/Jest mi słabo,ciągłe
      zmęczenie,brak tchu,przyspieszony oddech,sztywość kończyn,spuchnięte nogi,taki
      bezwład,leżę tylko i łzy mi sie same leją z bólu-czuje sie tak jakbym miała
      goraczke/choc jej nie mam/dreszcze.Ból ten jest ciagły i wruchu i w spoczynku
      gdy np.leże.Zasypiam w bólu/ciągle sie budząc i wstaję z bólem/Tak sie czuję
      prawie zawsze.Biorę wtedy srodki przeciwbólowe,majamil,tramal,zastrzyki
      diprophos,leki przeciwdepresyjne/Seronil 20,Amitryptylinum 10/.Nie mogę
      normalnie funkcjonować,nic robić.Czesto naprawdę żyć misie już nie chce.Przy
      tej okropnej chorobie/stawów,mięśni,ścięgien/ sa dobre wyniki chociaz to jest
      odmiana choroby reumatycznej.Dlatego tez nie jest ona traktowana chyba poważnie
      przez lekarzy bo nawet na to nie nalezy sie renta.Nie wiem jak można pracować
      przy takich objawach w ciagłym bólu.Niestety bólu tego nie można
      udowodnic,kazdy lekarz może nie uwierzyć,może wziąć chorego za symulanta i to
      jest najbardziej przykre.Lekarze chyba niewiele wiedzą na temat tej choroby,Z
      pewnoscia wiele ludzi cierpi i nawet nie wie co im jest.Tyle co czytałam na ten
      temat nie ma mowy o wyleczniu.Jak można wyleczyć skoro tak trudno to
      zdiagnozować?Jedynie na podstawie bardzo silnego bólu w
      odpowiednich,okreslonych punktach zaczepów mięsni,ścięgien przy stawach/ja to
      mam/Jedynie dobre jest to w tej chorobie że nie ma zniekształceń stawów.Jesli
      Ty cierpisz na ta chorobę-proszę napisz dokładnie jakie masz objawy,jak to
      długo trwa jak sie ratyjesz przed bólem.Pozdrawiam serdecznie
      • jagoda85 Re: fibromialgia 31.05.05, 22:33
        Jak sięgnę pamięcią wstecz to chyba mam to od jakichś 18-tu lat. Bóle raz
        większe raz mniejsze w zależności od pogody. Zdiagnozowana zostałam jakieś 4
        lata temu. Przeszłam przez wielu lekarzy, którzy traktowali mnie jak
        symulantkę. Nawet reumatolodzy tak mnie traktowali. Miałam duże problemy z
        oczami. zaczęło się od zwykłych stanów zapalnych, aż wreszcie niewiele co
        widziałam. Okazało się, że jest to ostry stan zapalny rogówki. Po zmianie
        adresu trafiłam do innego okulisty i po jakimś czasie okulistka nie mogąc dać
        sobie rady, skierowała mnie na konsultację do Witkowic. Tam właśnie
        dowiedziałam się, po przeprowadzonym wywiadzie, że cierpię na reumatyzm,
        chociaż nie ma to odbicia w badaniach krwi i w prześwietleniach. Dostałam
        skierowanie do immunologa, bo podejrzewano RZS. Badania tego nie potwierdziły,
        ale ponieważ miałam dużo przeciwciał i zmiany w stawach podobne do RZS zostałam
        skierowana do dobrego reumatologa, i tu została potwierdzona diagnoza okulisty:
        fibromialgia i jeszcze inna choroba. Leczę się teraz u reumatologa, ale mam
        ograniczone możliwości bo nie toleruję leków zawierających Dicklofenac.
        Właściwie podtawą mojego leczenia jest stała rehabilitacja. Najważniejszy jest
        dla mnie masaż i ciągła gimnastyka., to przynosi mi dużą ulgę. Ostatnio atakuje
        mi bardzo różne partie mięśni, na to bardzo dobrze działa na mnie Krio. Teraz
        jestem na etapie załatwiania sobie Komory Krio. Myślę, że to przyniesie dobry
        skutek.
      • jagoda85 Re: fibromialgia 31.05.05, 22:39
        A tak wogóle to gdzie mieszkasz, bo może podpowiem ci lekarza i dobrą
        rehabilitację. Niestety podstawą w tej chorobie jest ruch, bez gimnastyki ból
        jest nie do wytrzymania. Nie pomogą żadne leki, bo one likwidują tylko ból nie
        likwidując przyczyny, jednocześnie trując organizm, no i działają na krótką
        metę.
    • ewax100 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 05.06.05, 20:23
      Ja mieszkam w woj.dolnośląskim chorobe zdiagnozowano mi w Szpitalu Kolejowym we
      Wrocławiu ale przepisano mi tylko tramal i krioterapię z której nie mogłam
      skorzystac bo mam uczulenie na zimno.Co kilka miesięcy biorę jeden zastrzyk
      diprophosu i to mi najbardziej pomaga choć wiem o jego szkodliwości ale jak
      boli to nic nie jest ważne.Najbardziej przykre jest to gdy inni/nawet
      lekarze,dalsza rodzina/ uważaja mnie za symulanta bo ładnie
      wygładam/podobno/Jedynie najbliżsi mi wierzą bo widzą mnie czesto jak bardzo
      cierpię jak leże,płaczę i wyję z bólu.Wyniki przy fibromialgii sa dobre na
      zewnatrz tego nie widać a jak mam najgorsze ataki to nie wychodze tylko leże w
      łóżku a łzy same sie leją z bólu.Najgorsze jest to że nawet gdy sie lezy nawet
      nie rusza to boli.Dlaczego lekarze tak niewiele wiedza o tej chorobie?lekceważą
      ją,chorych uważają za symulantów,mówią że mam sie przyzwyczaić do bólu bo
      np.Papież nie tak cierpiał.Ten kto tak mówi to nic nie wie na temat bólu i
      krzywdzi takich chorych.Nawet reumatolodzy -nie umieja pomóc?Ludzie chorzy na
      tak poważne choroby jak rak -zdarza sie że z tego wychodzą i tak nie cierpią a
      tu nie ma ratunku-skazana jestem na ciągły ból i jeszcze mam udawadniac komuś
      że jestem chora i życ nie mogę np. starajac sie o rentę.Tak więc do renty
      jestem osoba zdrowa a mój ciągły ból to pewnie wytwór wyobrażni.Dlaczego ludzie
      sa tak okrutni???Z tą choroba jest tak że ona nie zniekształaca stawów,sa dobre
      wyniki,od niej sie nie umiera tylko żyje w ciągłym bólu i cierpieniu wszystkich
      stawów ,mięsni.Czy to jest normalne?Jeśli ktos kto ma podobne objawy chciałby
      porozmawiać to bardzo proszę-chetnie wymienię się pogladami o tej potwornej
      nieuleczalnej chorobie FIBROMIALGII.W internecie można znależć w wyszukiwace
      ksiązkę :FIBROMIALGIA-odmiana reumatyzmu.Czy może mi ktos pomóc?Pozdrawiam
      • jagoda85 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 00:05
        Przykro mi ale ja mieszkam w Krakowie. Myślałam, że mieszkasz gdzieś nie
        daleko, bo ja mam świetną reumatolog, która się na tym zna. Ja biorę tylko
        Profenid, bo nie toleruję Diclofenaku w żadnej postaci. Chodzę na rehabilitację
        dwa, trzy razy w roku. Wiem jak to boli, bo mam zaatakowane całe grupy mięśni i
        dokładnie tak jak ty przechodziłam drogę przez mękę, zdiagnozował mnie
        okulista, przez okulistę trafiłam do immunologa z podejrzeniem RZS, ale
        wykluczono. Immunolog poleciła mi dobrego reumatologa, który się na tym zna.
        Mnie dokładnie tak samo traktowano jak ciebie. Wygląd wspaniały, odbicia w
        badaniach krwi nie ma, zwyrodnienia stawów i kręgosłupa owszem są, ale to nie
        daje takich bóli na jakie człowiek się skarży. To może zrozumieć tylko człowiek
        taki, który na to cierpi. Jak nie możesz korzystać z Krio to może spróbuj
        skorzystać z siarki, ja niestety nie mogę już, bo dostaam na nią uczulenie.
        Jeździłam do Swoszowic dwa razy w roku, ale już nie mogę. Sądzę, że dzięki
        siarce czuję się nieźle, bo kąpiele bardzo rozuźniały mi mięśnie. Ale niestety
        w tym schorzeniu BARDZO WAŻNY jest RUCH, nie można się poddawać, musisz się
        ruszać, płakać i ruszać. Najważniejsza jest codzienna gimnastyka. Trzeba
        ćwiczyć do granic wytrzymałości,. Wierz mi z mojego doświadczenia mówię ci to
        daje dobry skutek. Musisz sobie poszukać dobrego, dokształconego reumatologa,
        który wie co to fibromialgia. Nie wierzę, żebyś we Wrocławiu nie znalazła
        chociaż jednego dobrego. Rusz na poszukiwania, pytaj ludzi i ruszaj się. W tej
        chorobie najgorzej się położyć, bo można się doprowadzić do kalectwa. Nie
        poddawaj się. Odezwij się co udało ci się załatwić. Trzymam kciuki. Pozdrawiam.
        • venus22 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 08:20
          W tym schorzeniu rowniez jest bardzo wazny sen, a zadna z was na ten temat nic
          nie napisala oprocz:
          >>Zasypiam w bólu/ciągle sie budząc i wstaję z bólem<<

          wnioskuje z tego, moze sie myle, ze sen nie jest traktowany tak jak powinien,
          jest bardzo wazne aby zapewnic sobie przynajmniej 4-5 godzin dobrego mocnego
          snu bo tylko podczas niego organizm sie regeneruje.

          Szczegolnie wlasnie ludzie cierpiacy chroniczny bol maja problemy ze spaniem i
          wypoczynkiem podczas snu.

          nalezy nie tylko zapewnic sobie jak najlepsze warunki do spania (regularne
          godziny spania, dobre lozko, materac, odpowiednia temperatura w pokoju,
          poslanie, spokoj itp itd) ale w przypadku gdy bol nie daje spac to od czasu do
          czasu zastosowac przez pewien okres np Ambien.

          Oczywscie ze srodkami nasennymi trzeba byc ostroznym bo moga uzalezniac ale od
          czasu do czasu trzeba sie po prostu wyspac..

          Poza tym fibro czasem maja ludzie ktorzy maja Lupus wiec moze warto sprawdzic
          czy sie na to nie jest chorym..


          Nie tylko Fibro jest choroba przy ktorej mozna strasznie cierpiec i ladnie
          wygladac taka sama jest migrena szczegolnie chroniczna ludzie cierpia, nikt im
          nie wierzy, nawet czasem lekarze.. i tez nie ma na to ratunku..

          Nawiasem mowiac migrena i fibro czesto ida w parze prawie nie znam nikogo kto
          nie mialby chociaz lagodnej formy fibro lub syndromu chronicznego zmeczenia..

          Pozdrawiam cierpiacych..

          Venus

          • jagoda85 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 19:21
            Masz rację, sen jest bardzo ważny. Ilekroć jestem u reumatologa, pyta mnie jak
            śpię, nawet przepisuje mi od czasu do czasu lekarstwo, które pomaga mi zasnąć,
            poza tym w czasie snu mięśnie rozluźniają się, przynosi to dużą ulgę. Nie
            nadużywam tego leku, żeby się nie uzależnić, ale czasami jest bardzo pomocny.
            Bardzo ważne jest też, żeby się nie przemęczać i tak sobie rozkładać pracę,
            żeby mieć czas na wypoczynek, bo on niestety towarzyszy temu schorzeniu i
            trzeba nauczyć się relaksować. Migreny też niestety towarzyszą fibromialgii. Co
            to jest ten Lupus, i jak można sprawdzić, czy się na to nie choruje?
        • aanowak Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 15:25
          Jagoda, jeżeli możesz, to podaj mi namiary na reumatologa. Tez mam problemy ze
          stawami (zwyrodnienia, bóle), wieczne problemy z oczami. Wyniki badań, poza rtg,
          są ok. Z łaski przepiszą raz na dwa lata jakiś zabieg, leki ew. przeciwbólowe.
          Nie mogę trafic na lekarza który będzie się znał na moich dolegliwościach.
          Mieszkam w Krakowie.
          Pozdrawiam
            • aanowak Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 18:09
              Wiesz, że też mi to przychodzi do głowy. Zaczynam czytac o boreliozie i
              zagłębiac się w temat, który obecnie jest mi obcy. Jakie badania musiałabym
              zrobic? IgM, IgG? Od czego zacząc? Prawdę mówiac nie pamietam ukąszenia
              kleszcza, chociaż po wspólnych wycieczkach moje dzieci miały kleszcze. No ale
              to, że u siebie nie zauwazyłam, o niczym nie swiadczy...
              • wawan1 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 18:21
                Zrób na początek test na przeciwciała IgG i Igm, zacznij od tego zwykłego tzw.
                Elisa. Jeśli będzie negatywny pokuś się na zrobienie Western blota - to też na
                przeciwciała, ale bardziej czuły. Też w IgG i IgM. Ostatnie badanie, które
                możesz zrobić, gdy poptrzednie nie przyniosa rezyultatu to badanie genetyczne
                PCR na borrelie.
                Niestety ujemny wynik zdarza sie czesto przy późnej boreliozie. Ja choruję od 6
                lat, a dopero od pół roku się leczę, bo mam właściwą diagnozę. Czuję się o
                wiele lepiej. A czytałaś forum Borelioza?
              • artur737 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 18:47
                Borelioza jest mocno niedodiagnozowana choroba. Przypuszczam, ze tylko 1 na 200 osob chorych ma dobrze postawiana diagnoze i ma szanse na leczenie.

                Pozostale 199 leczy sie na stawy u reumatologa, na oczy u okulisty, na bole glowy u neurologa, na cierpniecie rak u chirurga lub neurologa, na bezsennosc i depresje u lekarza rejonowego itp.

                Zadnemu lekarzowi jakos nie przychodzi do glowy by te objawy laczyc w calosc. Nikomu tez nie przyjdzie do glowy, ze mozna miec borelioze i nie pamietac lub niezauwazyc ukaszenia kleszcza lub nie nie miec rumienia. Takze nie ma mowy o leczeniu, jezeli z laboratorium nie przyjdzie papierek z rozpoznaniem choroby. Zebys nie wiem jak mocne miala objawy to lekarze uznaja, ze jestes zdrowa.

                Oto co sie zrobilo z dzisiejszej medycyny.

                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
                • aanowak Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 19:19
                  Nie wiem jak nazwac "to" co mi dolega, ale w moim przypadku jest tak jak
                  piszesz; bóle i zmiany w stawach ogląda reumatolog, drętwienie rąk i palców-
                  neurolog (stwierdzony zespół cieśni nadgarstka oraz zespół szyjno-barkowy),
                  problemy z oczami- okulista, zmiany rumieniowe- dermatolog, o całkowitej
                  bezsennosci( śpię po 3-4 godz. codziennie od ok. dwóch lat) nawet lekarzom nie
                  wspominam, bo... tyle innych dolegliwości, że co tam spanie, a raczej niespanie.
                  Próbuję każdemu z osobna przedstawic objawy z innej działki, ale co to kogo...?
                  Nikt poza mną nie ma chęci połączyc tego wszystkiego w jedna całosc.
                  Pozostałabym może przy tym co jest, gdyby jakiekolwiek wyniki badaia krwi
                  wskazywały na chorobę reumatyczną. Narazie jedynie rtg pokazuje zmiany w stawach.
                      • wawan1 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 19:42
                        No z tym będziesz miała pewnie problem, jesli testy nie wyjdą ci chociażby
                        wątpliwe, czy słabododatnie. Jeśli masz pytania nt. boreliozy możesz do mnie
                        napisać na @ gazetowego. Ja tak jak ci wspominałam od 6 lat pukałam do drzwi
                        wszelkich lekarzy, wszystko mnie bolało, byłam nerwowa, bolały mnie stawy,
                        kręgosłup, kości. Dopiero w klinice reumatologii wykluczono podłoże
                        reumatyczne, a znaleziono boreliozę.
                        • aanowak Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 22:05
                          Też trafiłam do kliniki reumatologii na konsultacje i leczenie. Mam zlecone
                          badania (immunologiczne), bo podłoże nie jest jasne, a raczej niewiadome. Na te
                          badania jednak muszę poczekac. Wcześniej zrobię jednak igM i IgG.
          • jagoda85 Re: fibromialgia-proszę o pomoc! 06.06.05, 19:33
            Jest to doktor Beata Kwaśny-Krochin, przyjmuje na ul. Śniadeckich, telefon do
            rejestracji: 424-88-78. Niestety są terminy, możesz czekać nawet miesiąc, ale
            warto. Lekarka jest bardzo dobra. Może dać ci skierowanie do wszystkich
            placówek w Krakowie, oczywiście tych, które mają kontrakt z Funduszem. Polecam
            rehabilitację na ul. Modrzewiowej, jest świetna. Możesz też korzystać ze
            Swoszowic jak nie masz uczulenia na siarkę. ja jestem e trakcie załatwiania
            komory Krio w wojskowym szpitalu na Wrocławskiej, bo miejscowe krio bardzo mi
            pomaga. teraz kupiłam sobie w aptece żel do okładów na zimno i ciepło, właśnie
            dziś będę go próbować. Załatw sobie u lekarza pierwszego kontaktu skierowanie
            do reumatologa, bo inaczej cię nie przyjmą. Powodzenia.
    • jagoda85 Re: fibromialgia 06.06.05, 20:17
      Mam pytanie do Artura. Stwierdzono u mnie fibromialgię, ale oprócz tego Zespół
      Sjogrena, a w trakcie badań u immunologa pod kątem RZS, (RZS wykluczono na
      podstawie badań krwi, chociaż zmiany w stawach mogłyby wskazywać na RZS),
      stwierdzono u mnie obecność autoprzeciwciał o typie świecenia: ziarnisty w
      mianie 160 przy DID-ujemnej, napisano wynik badania dodatni MIANO PP [1/x]
      160. Badanie robiono metodami Immunofluorescencji pośredniej (IIF, i podwójnej
      immunodyfuzji (DID). Było to badanie wykonane wprawdzie w 2001 roku, ale czy
      może ono wskazywać na Boroliozę.
      • artur737 Re: fibromialgia 06.06.05, 20:41
        Twoje objawy na pierwszy rzut oka nie sugeruja boreliozy. Ale poniewaz borelioza moze udawac nieomal wszystko to oczywiscie nie bede protestowal jezeli sobie zrobisz Western blota jezeli leczenie ci jakos tam zle idzie. Wielkich szans bym jednak nie dawal.

        U podloza zespolu Sjogrena oczywiscie tez moze lezec jakis rodzaj (nieznanej dla nauki) infekcji bakteryjnej. Ale nikt tego nie wie i tym bardziej nie bedzie leczyl w tym kierunku.
        Niektore przypadki sa wspolzalezne od infekcji Helicobacter pylori i poprawiaja sie po typowym leczeniu na ta bakterie.
        Jest tez byc moze jakis zwiazek z zapaleniem watroby typu C.
        Antybiotyki tez zapobiegaja u tych chorych chorobom dziasel i prochnicy, ktore to sa czeste z uwagi na niedobory sliny.

        • jagoda85 Re: fibromialgia 06.06.05, 21:46
          Bardzo dziękuję za informację. Niestety mam kłopoty z zębami związane z tym
          zespołem, jak też z oczami (duża suchość), gardłem, krtanią, (ciągłe chrypki).
          Koszmar, najgorsza jest zima, w domu mam nawilżacz, ale w gościach, bywa, że
          się duszę, i co chwilę zakrapiam oczy kroplami lub zwilżam żelem.
    • ewax100 Re: fibromialgia 07.06.05, 17:14
      Dziekuje serdecznie za odpowiedzi,trudno mi w to uwierzyc ze mogłabym mieć
      borelioze/kleszcz mnie nie ugryzł,jedynie mojego psa,ktory mial rumien na całym
      ciele/ a mój lekarz rodzinny nie da mi skierowania żeby to zbadać.Chciałam
      zapytac czy te osoby u których stwierdzono fibromialgię bóle,które mają
      odczuwają wszędzie niezaleznie od tego czy sa w ruchu czy np.leżą nieruchomo-bo
      ja tak mam.Czy bóle na króre cierpicie pozwalaja Wam funkcjonować,pracować czy
      może nie pracujecie lub jesteście na rencie czy emeryturze?3 dni po
      Diprophosie/jeden zastrzyk/ jest lepiej.Pozdrawiam wszystkich cierpiacych
      • delvra Re: fibromialgia 07.06.05, 17:33
        Jasne, ze nie. Artur sugeruje badania tylko niektorym ludziom o bardzo specyficznych objawach. A ty sie chyba nie zalapalas.
        Widac masz cosik innego.
      • jagoda85 Re: fibromialgia 08.06.05, 19:26
        Niestety na to schorzenie renty nie dają. Bóle są cały czas, raz większe, raz
        mniejsze, obojętnie, czy leżysz, czy chodzi, czy siedzisz. Ja jak długo jestem
        w jednaj pozycji to nie mogę się ruszyć. Mam zaatakowane duże partie mięśni
        pleców, barki, ramiona i wszystkie przyczepy mięśni do kości. Czasem bardzo
        bolą mnie mięśnie stóp, wtedy chodzę jak paralityk, innym razem kolana, a
        ostatnio łokcie i nadgarstki. Kupiłam sobie aw aptece takie żelowe plastry na
        okłady, które można albo mrozić, albo ogrzewać i okładać tym chore miejsca.
        Jeszcze tego nie próbowałam, myślę, że doraźnie przyniosą mi poprawę. Z tym da
        się żyć, ale trzeba sobie rozkładać wysiłek w czasie, nie można się przemęczać,
        trzeba się relaksować i najważniejsze, to ruszać się mimo bólu i ćwiczyć to
        daje dużą ulgę.
        • ewax100 Re: fibromialgia 09.06.05, 22:04
          Dzięki za odpowiedz,piszesz że z tym można życ ale ja właśnie juz dłużej nie
          mogę,zycie mi zbrzydło w ciągłym bólu-nie wiem jak sobie pomóc?nie mogę
          funkcjonować,jestem bezradna,boje sie że dłużej nie wytrzymam i zrobie coś
          głupiego a jeszcze dobijają mnie tacy,którzy mówia że nie widac po mnie żebym
          tak cierpiała,ale ja prawie nie wychodze z domu jak cierpię i nie chcę zyby
          mnie ogladali w okropnym stanie-nie mam zamiaru sie przed kims tłumaczyć jednak
          to przykre że nie każdy to rozumie.Nikt nie czuje czyjegos bólu.Pozdrawiam
          • jagoda85 Re: fibromialgia 10.06.05, 14:17
            Miałam rentę, ale niestety odebrano mi, ponieważ stwierdzono, że moje
            dolegliwości to tylko dyskomfort. Odwołałam się do sądu, ale niestety sąd
            podtrzymał decyzję ZUS-u. Teraz gdybym nawet była śmiertelnie chora to i tak
            nie dostałabym renty, bo wg. polskiego prawa, jak upłynie od wypłaty ostatniego
            świadczenia 18 miesięcy, to nie masz prawa do renty, nawet jeśli masz
            przepracowane 20 lat i jesteś umierający.
            • artur737 Re: fibromialgia 10.06.05, 18:11
              Moze poradnia leczenia bolem ci zaaplikuje leczenie ketamina?
              Wg zalozenia, to ma to jakos tam resetowac uklad czuciowy analagocznie jak resetowanie Windows w komputerze. Taki nowy start.

              Czasem pomaga w przewleklych bolach (choc tylko u czesci chorych). Ale moze warto sprobowac?
              • jagoda85 Re: fibromialgia 11.06.05, 15:34
                Nie pracuję zawodowo, niestety, chociaż bardzo bym chciała. Muszę ci
                powiedzieć, że jak pracowałam czułam się bardzo źle. Miałam nawracające
                wrzodziejące zapalenie rogówek, mało wtedy widziałam i byłam na zwolnieniu
                lekarskim. Cały czas w pracy miałam duże bóle i nie zdawałam sobie wogóle
                sprawy, że jestem tak bardzo chora. Lekarz dawał mi stale jakieś tabletki
                przeciwbólowe i przeciwzapalne, a jak mnie pokręciło, to dostawałam serię
                zastrzyków. Inny lekarz śmiał się, że to takie zastrzyki, które tylko
                rozluźniają, a mnie takie właśnie były potrzebne w tym momencie. Teraz trzy
                razy w roku jestem na rehabilitacji, w razie dużego bólu zażywam Biprofenid,
                ale nie mogę za dużo, bo mam problem z nadwrażliwym jelitem(właśnie wczoraj się
                dowiedziałam, że to towarzyszy fibromialgii). Poza tym często się gimnastukuję,
                robię te ćwiczenia co na rehabilitacji. To mi bardzo pomaga i rozluźnia, bo
                mięśnie mam bardzo napięte i obolałe. Niestety cały czas bolą, ale chyba już
                się przyzwyczaiłam do bólu. Czasem zdarza się, że ból jest nie do wytrzymania.
                Staram się jak najmniej siedzieć i ruszać się, bo inaczej jest jeszcze gorzej.
                W domu robię wszystko normalnie, tylko czasem jak mi zaatakuje ręce, wyręcza
                mnie w pewnych czynnościach mąż. Na zakupy zazwyczaj chodzę z wózkiem, bo nie
                mogę dźwigać. Zakupy robię normalnie w małych ilościach i rozkładam na dwie
                ręce, bo bardzo bolą mnie łokcie i mięśnie rąk. W wilgotną pogodę staram się
                jak najmniej wychodzić z domu, bo zaraz mnie usztywnia. Niestety trzeba się
                ruszać i ćwiczyć, bo można się doprowadzić do kalectwa. Bardzo ważny jest
                spokój, bo nerwy doprowadzają do usztywnienia, więc czasem trzeba wziąść jakiś
                proch na uspokojenie, a tak wogóle to zaczynam coraz mniej się wszystkim
                przejmować. Kiedyś bardzo się denerwowałam, że jestem chora, teraz się z tym
                pogodziłam, bo wiem, że z tym muszę żyć do śmierci. Nic się na to nie poradzi.
                Najważniejsze to nie poddawać się i starać się być pogodnym. Wiem, że to
                trudne, ale trzeba zmienić podejście do życia.
    • to-ja-007 Re: fibromialgia 07.06.05, 21:46
      Fibromialgia, zespol sjorgena - a Hashimoto wykluczylas? Bo te choroby lubia
      razem wystepowac.
      Czasami samo Hashi potrafi powodowac okropne bole miesni i stawow.

      Moze warto sie wybrac do immunologa?Moze np. TFX by przynioslby ulge na jakis
      czas? W niektorych chroobach z autagresji pomagaja kuracje TFX, nie wiem jak
      jest z fibromialgia.
      Jest forum o chorobach autoimmunolog. moze warto tam popytac?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka