rmikolajczuk
09.06.05, 20:25
Szanowni Państwo, na wstępie oświadczam, że to nie żart i sprawa jest poważna:
w gronie moich znajomych jest chłopczyk (9 l.) chory na zanik mięśni, lekarze
rozkładają ręce, a chłopczyk umiera na oczach matki...czy ktoś z Państwa
słyszał o przypadkach zastosowania metod niekonwencjonaklnych w leczeniu tego
schorzenia?
Proszę o pomoc.
libertador@o2.pl - odpowiedzi na ten adres, proszę