Gość: ciekawy IP: *.library.uu.nl 01.04.01, 14:05 czy picie wina naprawde zapobiega niektorym chorobom? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: iwka Re: picie wina IP: *.proxy.aol.com 07.04.01, 03:44 Tak, picie wina, na przyklad zapobiega chorobom serca lub ukladu krazenia krwi...Oczywisci nie przesadzaj z tym winem, jedna lub dwie lampki wina przy obiedzie sa nawet wskazane. Wino, dlatego ze przyspiesza obieg krwi i jednoczesnie zawiera tzw. antioxidants, ktore zabijaja wolne rodniki (czerwone wino, z czerwonych winogron jest najlepsze, i w dodatku wytrawne), rozbija te rodkniki podczas obiegu krwi, co nie powoduje zadnych blokad we krwi, ktore nastepnie prowadza do powaznych chorob serca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mum Re: picie wina IP: *.pressmedia.com.pl 17.04.01, 21:18 Mam nieco inne zdanie. To o rodnikach, składnikach witaminowich mikroelementach to może i prawda, ale z drugiej strony wino to alkohol, a każda ilość alkoholu szkodzi. Może więc być tak, że jedne składniki korzystnie działają na x, ale alkohol niekorzystnie działa na y. Jeżeli jesteś w punkcie y silny na tyle, że dawki alkoholowe go nie zepsują, to wino będzie dla ciebie dobre, ale skąd możesz to wiedzieć? Oczywiście nie ma takich jednoznacznie określonych "punktów", wrażliwość każdy człowiek ma inną, nigdy nie wiadomo czy bilans zysków i strat w twoim akurat przypadku wyjdzie na plus. Moje zdanie jest takie, że lepiej unikać tego, co jest szkodliwe na pewno niż wierzyć w dobroczynne działanie czegoś nie do końca pewnego. Polecam winogrona, soki i inne owoce w stanie bezprocentowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyziek Re: picie wina IP: *.gazeta.pl 18.04.01, 15:25 Gość portalu: mum napisał(a): > Mam nieco inne zdanie. To o rodnikach, składnikach witaminowich mikroelementach to może i prawda, ale z drugiej strony wino to alkohol, a każda ilość alkoholu szkodzi. Może więc być tak, że jedne składniki korzystnie działają na x, ale alkohol niekorzystnie działa na y. /.../ Polecam winogrona, soki i inne owoce w stanie bezprocentowym. Problem w tym, że np. na układ krążenia korzystnie działają nie tylko rozmaite �składniki� wina (w tym przeciwutleniacze, nazwane w tej dyskusji niezbyt ładnie� antioxidants� - jest polskie wyrażenie) ale także sam alkohol czyli C2H5OH. A jeszcze dokładniej: połączenie alkoholu i tych różnych innych, niekiedy wystepujących w mikroskopijnych ilościach, substancji. Dlatego np. soki z winogron nie działają tak samo dobrze jak wino, choć wyprodukowano już bezalkoholowe �tabletki winne�. Alkohol z pewnością na wiele układów działa niekorzystnie, zwłaszcza w nadmiarze i zwłaszcza na organizmy niedojrzałe (dzieci), ale obecnie żaden szanujący się naukowiec nie pozwoli juz sobie na głoszenie wyższości (oczywiście zdrowotnej) bezwarunkowej abstynencji dorosłych nad umiarkowanym!!! :) korzystaniem z napojów alkoholowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: picie wina IP: *.gunb.gov.pl 28.05.01, 09:26 Gość portalu: ciekawy napisał(a): > czy picie wina naprawde zapobiega niektorym chorobom? Tak pod warunkiem że wątrobę masz zdrową. Zdrowia życzę. VWojtek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalka Re: picie wina IP: *.home.cgocable.net 28.05.01, 16:24 Picie wina czerwonego [1 kieliszek dziennie] pomaga zabezpieczys sie przed chorobami krazenia Chodzi o czerwony barwnik wystepujacy w skorce winogron- zurawinie ,pomidorach). Popijanie tlustych potraw typu golonka, kielbasa na goraca itp piwem wspomaga trawienie (wieksza produkcja zolci rozkladajacej tluszcz). pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś