chouette1
12.07.05, 18:50
Chciałbym spytać, czy wpadają na forum osoby
z "nerwicą wegetatywną" (Boziu, jak to brzydko brzmi...)
Jak sobie z nią radzicie? Czy często Was dopada?
U mnie dzieję się tak, że nagle zaczyna mi szaleć serce, nie mam co robić z
rękoma, kłuje w klatce i myślę, że umieram.
2 razy było pogotowie, bo powiedziałem, że mam zawał.
Oczywiście się wygłupiłem,
ale sprawa jest poważna.
Doszło do tego, że denerwuję się
przy pobieraniu persenu forte, bo
boję się, że wleci mi nie w tę dziurkę.
Brzmi śmiesznie, wiem, ale tak jest.
Jestem jeszcze młody, no może nie dla 18 latkow (mam 28 lat).
Czy z wiekiem te stany będą się pogarszały?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.