Dodaj do ulubionych

Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::((((((

12.07.05, 18:50
Chciałbym spytać, czy wpadają na forum osoby
z "nerwicą wegetatywną" (Boziu, jak to brzydko brzmi...)
Jak sobie z nią radzicie? Czy często Was dopada?
U mnie dzieję się tak, że nagle zaczyna mi szaleć serce, nie mam co robić z
rękoma, kłuje w klatce i myślę, że umieram.
2 razy było pogotowie, bo powiedziałem, że mam zawał.
Oczywiście się wygłupiłem,
ale sprawa jest poważna.
Doszło do tego, że denerwuję się
przy pobieraniu persenu forte, bo
boję się, że wleci mi nie w tę dziurkę.
Brzmi śmiesznie, wiem, ale tak jest.
Jestem jeszcze młody, no może nie dla 18 latkow (mam 28 lat).
Czy z wiekiem te stany będą się pogarszały?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::(((((( 12.07.05, 18:56
      znamy, znamy ;-)
      jedyny sposób - wytłumaczyć sobie, ze to tylko nerwy
      żaden zawał, żaden tetniak, żaden udar - TYLKO NERWY
      czasem działa ;-)

      PS niestety, jesli nie zlikwidujesz przyczyny, to moze sie pogarsszac
      a wiec - przeprowadz sie na wies, zmien pracę, nie stresuj sie, itp. itd.
      ;-))))
      • chouette1 Re: Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::(((((( 12.07.05, 18:59
        Tak, ale czasami dzieje się tak zupełnie bez przyczyny,
        kiedy jest mi bardzo dobrze. Ja sobie niczego nie wmawiam,
        wręcz przeciwnie, probuję sobie te stany racjonalnie wytłumaczyć.
        • zaba_pelagia Re: Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::(((((( 12.07.05, 19:07
          hehehe
          bo wlasnie na tym polega dowcip, ze to nadciąga, kiedy czujesz sie dobrze

          kiedy coś jest nie tak, wtedy adrenalina pobudza cialo i umysł do dzialania
          kiedy adrenalina opada i wszystko się rozpręza.....

          to tak jak z weekendem - przez caly tydzien pracujesz na pelnych obrotach i
          czujesz sie świetnie
          przychodzi sobota i nagle dopadaja cie wszystkie infekcje świata
          • rojew84 Re: Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::(((((( 12.07.05, 20:28
            obrzydliwa sprawa-zgadzam sie.Ja po połknieciu tabletki mam schizy ze wzielam
            nie ten proszek.W ogole mysle ze jest nas wiecej-tych z nerwica weg.
            Relaks,dlugie wakacje i powinno powoli mijac.Ale jak sobie zrobic taka labe:((((
    • intuicja77 Re: Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::(((((( 12.07.05, 21:33
      wejdz na NEUROFORUM / forum prywatne / tam sa osoby z takimi samymiproblemami
      jak Ty.
      Pozdrawiam
    • bzzzk Re: Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::(((((( 12.07.05, 21:41
      od 5 lat mam coś takiego, po jakimś stresującym okresie mam ostre bóle brzucha
      i głowy, właśnie na tle nerwowym. jakoś żyję... nie jest łatwo, bo każdy stres,
      niezależnie czy to złość, strach, wzruszenie czy radość itp., tak się kończy.
      chyba się już przyzwyczaiłam w sumie... i tak nic na to nie poradzę:/
      pzdr.
      • azar21 [...] 12.07.05, 23:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sabat99 Re: Nerwica, obrzydliwa sprawa ::::(((((( 15.08.05, 16:26
          Mam to samo od nagle. Choroba naszej cywilizacji, niestety wymagająca leczenia
          farmakologicznego. Mówię to ze świdomością w sytuacji, kiedy wcześniej
          przyjmowałem co najwyżej witaminę C, będąc zadklarowanym wrogiem wszelkich
          tabletek. Na ból głowy - świeże powietrze. No i tak sobie zaordynowałem
          wdychanie tego powietrza, przy pierwszym napadzie lęku, że doszło do
          hiperwentylecji. Serce chiało wyskoczyć uszami i myślałem, że zejdę. Po 2
          miesiącach intensywnych badań okazało się, żem zdrowy jak byk (żadne serce, ci
          snienie, wyniki krwi i cukrów super, itd).
          Kolega namówił mnie na psychiatrę. Uwierzyłem w tą nerwice. Ani się
          zastanawiałem. Teraz jestem po miesiącu kuracji afoban+spamilan, teraz mam tylko
          spamilan na 3 do 6 miesięcy. Na razie "napady" zdarzają się rzadko. Przy okazji
          trzeba całkowicie odstawić alkohol, co też się przyda, a nie sądziłem, że
          takiemu piwożłopowi jak ja przyjdzie to z taką łatwością.

          Życzę powodzenia, bo to bardzo paskudna rzecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka