juhu2
14.08.05, 21:41
Witajcie
Od dwoch tygodni (martwi mnie juz tak dlugi okres czasu) mam pewien problem z
penisem. Poczatkowo byl on mniej uciazliwy niz teraz, na chwile nawet
zniknal, po czym wrocil i pozostaje do dzis. Ale przejdzmy do rzeczy.
Jakies dwa tygodnie temu zaczalem odczuwac przy oddawaniu moczu silne
pieczenie w okolicy zakonczenia napletka, blisko wedzidelka. Wygladalo to tak
jakbym otarl sobie naskorek i stad ten problem. Niedlugo potem okazalo sie
jednak, iz cale zakonczenie napletka jest mocno zaczerwienione i przy kazdym
kontakcie z bielizna itp boli (tak jak otarta skora). Spod napletka
wydostawala sie tez dziwna jasna ciecz o niemilym zapachu, jednak
zbagatelizowalem to bo tak jak mowie po jakims czasu ustalo.
Ustalo ale moze na 2-3 dni, pozniej problem powrocil i to w zdwojonej sile.
Podczas silniejszego dotyku odczuwalem bol w okolicy prawej strony zoledzi a
spod napletka ponownie zaczal wydostawac sie dziwny plyn. Po jakims czasie
ponownie zaczerwienil sie koniec napletka i zaczal piec przy kazdym kontakcie
z jakas ciecza badz materialem. Jeszcze przed zaczerwienieniem napletka
sprawdzilem czy na zoledzi nie mam jakis otarc itp i okazalo sie ze jest ona
w miejscu bolacym (po prawej stronie) rowniez zaczerwieniona. Warto dodac ze
ta maź ma bardzo nieprzyjemny zapach i gdy np dostanie sie na bielizne
zasycha jak ropa i tworzy sie jakby "strup". Gdy z bliskiej odleglosci
poczulem jej zapach to bardzo mnie to zaniepokoilo gdyz to jest w zasadzie
smrod...
Ta maź wydostaje mi sie spod napletka prawie caly czas i mysle ze to ona moze
byc powodem zaczerwienia samego konca napletka. Czym to moze byc jednak
spowodowane i jak to objawowo leczyc? Poki co nie wybieram sie do lekarza ale
jesli dorazne srodki nie pomoga to na pewno pojde z wizyta. Dzieki za rady.