Dodaj do ulubionych

Bezpłatna operacja za granicą

04.09.05, 12:16
Mam pytanie do grupowiczów - czy obywatele RP mogą wyjechać do krajów
Eurolandu i wykonać bezpłatną operację? Czy to będzie pokryte z naszej kasy
chorych. Mam na mysli zabiegi trudniejsze, np. neurochirurgia. Pewnie jest
jakas procedura, ale nie chcę zgadywać bo po prostu nie wiem.
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Bezpłatna operacja za granicą 04.09.05, 15:49
      Procedure znajdziesz na stronie NFZ: www.nfz.gov.pl


      Juz kiedys te procedure "przerabialem".
    • aga-83 Re: Bezpłatna operacja za granicą 04.09.05, 16:43
      Po pierwsze: Znajomości w NFZ:)
      • jacek277 Re: Bezpłatna operacja za granicą 06.09.05, 09:17
        dziekuje.
        czyli zwykły pacjent nie ma szans ?
        • do.ki Re: Bezpłatna operacja za granicą 06.09.05, 09:38
          jacek277 napisał:

          > dziekuje.
          > czyli zwykły pacjent nie ma szans ?

          To nie o to chodzi. Operacje za granica sa oplacane wtedy, gdy nie ma mozliwosci
          (chocby byla to mozliwosc teoretyczna) wykonania ich w kraju. Niewiele jest
          takich zabiegow, ktorych w Polsce nie da sie zrobic.
          • aga-83 Re: Bezpłatna operacja za granicą 06.09.05, 17:27
            Taaaa i co jeszcze. Mało się słyszy w tv, gazetach, jak osoby po znajomości dostają zgody na leczenia za granicą mimo iz nie ma takiej potrzeby. Malo się słyszy, ze zrozpaczni rodzice zbierają pieniądze na ratowanie dziecka - na leczenie za granicą bo tu nie mogą mu pomóc??!! Tak jak z dostaniem promesy na leczenie lekami-refundacje indywidualne-zdrowsze osoby(nie spełniające kryteriów)dostają a Ci rzeczywiście potrzebujący nie...
            Trzeba mieć znajomości ale ogromne szczęście (czasem o zgodzie na leczenie zależy odpowiedzni moment złożenia wniosku, no i wązne czy lekarz się postara). Wiem z doświadczenia, że stan zdrowia nie ma nic do rzeczy:((
            • do.ki Re: Bezpłatna operacja za granicą 06.09.05, 20:13
              aga-83 napisała:

              > Taaaa i co jeszcze. Mało się słyszy w tv, gazetach, jak osoby po znajomości dos
              > tają zgody na leczenia za granicą mimo iz nie ma takiej potrzeby.

              Malo! Ja na ten przyklad jakos nie przypominam sobie takiego przypadku w
              przekaziorach. Nie twierdze, ze to niemozliwe, co to to nie.

              > Malo się słyszy, ze zrozpaczni rodzice zbierają pieniądze na ratowanie dziecka
              > - na leczenie za granicą bo tu nie mogą mu pomóc??!!

              To sie slyszy, ale zauwaz, ze dlatego pisalem o "teoretycznej mozliwosci", a po
              drugie wiekszosc tych zbiorek zrozpaczonych rodzicow to chwytanie sie brzytwy,
              gdzie leczenie jest wlasciwie niecelowe. To heroiczne proby. Nic dziwnego, ze w
              kraju, gdzie srodkow na leczenie jest malo, nie przeznacza sie ich na takie
              rzeczy. Tu akurat uwazam postepowanie NFZ za prawidlowe.

              > Tak jak z dostaniem promesy na leczenie lekami-refundacje
              > indywidualne-zdrowsze osoby(nie spełniające kryteriów)dosta ją a Ci
              > rzeczywiście potrzebujący nie...

              Znowu nie rozumiesz- to chyba logiczne, ze promesy dostaja osoby zdrowsze, czyli
              lepiej rokujace, a nie te beznadziejnie chore. Kwestia sensownego spozytkowania
              srodkow.

              Na pewno kierowanie na leczenie za granica to nie krysztalowa oaza w morzu
              blota, ale wydaje mi sie, ze po prostu nie rozumiesz mechanizmow, jakie rzadza
              tym systemem.
              • jacek277 Re: Bezpłatna operacja za granicą 06.09.05, 21:06
                do.ki
                jak tak dobrze rozumiesz te mechanizmy to podziel sie z nami
                swoja wiedzą (chyba że blefujesz)
                • do.ki Re: Bezpłatna operacja za granicą 06.09.05, 21:21
                  Przeciez sie podzielilem.
                  Chodzi o to, zeby za wlozone pieniadze uzyskac mozliwie najwiekszy zwrot w
                  formie podatkow placonych przez wyleczonego pacjenta.
                  • jacek277 Re: Bezpłatna operacja za granicą 06.09.05, 21:27
                    do.ki
                    piszesz cały czas ogólnikami, coś w rodzaju filozofii politycznej.
                    A masz jakies praktyczne wskazówki ?
              • aga-83 Re: Bezpłatna operacja za granicą 07.09.05, 19:26
                To jest przykre że lekarz tak mówi...dobrze że mnie nie leczysz(bo chyba jestes lekarzem) bo bym nie miala zadnej szansy na leczenie, a tak trafilam na doskonała Pania dr która walczyla o to abym dostala szanse, mimo iz mam ost faze choroby. Uwazasz za sprawiedliwy taki system-że jedni otrzymują swiadczenia a inni nie, mimo iz płacą składki, albo jak Ci co nie placa, nie pracuja(np dzieci, studenci, bezrobotni) dostana szansę, a ci co haruja cale zycie...nie?? To Ty nie rozumiesz-pilniejsi sa ci bardziej chorzy, co maja blizej do calkowitego inwalidztwa -lepiej jest zaplacic za leczenie raz niz placic renty do konca zycia, za powiklania, operacje, koszty spoleczne itp. Mam nadzieje ze nie znajdziesz sie nigdy wsrod tych idiotow-bogow w nfz co "decyduja" o zyciu innych(uczciwych zazwyczaj)ludzi

                Byla kiedys taka afera ze nfz dawal zgody po znajomosci na leczenie za granica.

                Jakbys chcial wiedziec to doskonale rozumiem te mechanizmy i doskonale znam proceduty odwolawcze.NFZ wydaje zgody jak chce, stan zdrowia nie ma nic do rzeczy, licza sie znajomosci, albo wyjatkowe szczescie-czyli "bycie preferowanym" przez lekarzy wypisujacych wnioski.
                • do.ki Re: Bezpłatna operacja za granicą 07.09.05, 19:36
                  > To jest przykre że lekarz tak mówi...

                  Tez tak uwazam. Jednak nie ja wymyslilem ten system i bardzo sie ciesze, ze nie
                  jestem jego czescia.

                  > Uwazasz za sprawiedliwy taki system-że jedni otrzymują swiadczenia a inni
                  > nie, mimo iz płacą składki

                  Sprawiedliwosc nie ma nic do rzeczy. Kazde ubezpieczenie jest oparte na tym, ze
                  wszyscy placa, a tylko niektorzy korzystaja.

                  > lepiej jest zaplacic za leczenie raz niz placic renty do konca zycia

                  Tak- jesli jest jakas szansa na wyleczenie.
                  W gruncie rzeczy mowimy to samo, tylko inaczej.

                  > Mam nadzieje ze nie znajdziesz si
                  > e nigdy wsrod tych idiotow-bogow w nfz co "decyduja" o zyciu innych(uczciwych
                  > zazwyczaj)ludzi

                  Mozesz byc spokojna. Nie bedzie mnie w NFZ.
                  Zas bycie uczciwym czlowiekiem nie jest gwarancja tego, ze nie spotka cie
                  nieszczescie, np choroba. Uczciwosc pacjenta jest tu bez znaczenia.

                  Procedury sa, jakie sa, obliczone na to, zeby srodki z budzetu nie wyplywaly
                  byle jak i byle gdzie. Czy sa przestrzegane, to juz osobna sprawa.
    • aelithe Re: Bezpłatna operacja za granicą 07.09.05, 10:36
      Zgodnie z ustaleniami europejskimi. Masz prawo do świadczeń w innych krajach
      europejskich na podstawie polskiego ubezpieczenia, jeśli jest to ostre
      zachorowanie lub okres oczekiwania przekracza 12 miesięcy. W innych przypadkach
      musisz mieć zgode płatnika.
      Nie oznacza to, że dostaniesz coś za darmo,poniewaz w większości krajów
      europejskich pacjenci musza dopłacić do procedur medycznych. Np we francji od
      20 do 80% procedury finansowanej z secu. Poza tym musisz wejść w kolejkę jak
      obywatele danego kraju.
      W przypadku przekroczenia 12 miesięcy oczekiwania na zabieg w razie odmowy
      zgody na refundację procedury przysługuje ci droga sądowa. jest to najczęstsza
      przyczyna wyroków w Trybunale Strasburskim. Zwrot świadczęn medycznych
      przysługuje ci według polskich stawek.
      • jacek277 Re: Bezpłatna operacja za granicą 07.09.05, 15:21
        re:aelithe

        wreszcie coś konkretnego, dzieki. A nie wiesz przypadkiem czy jest
        szansa na odzyskanie częsci pieniędzy za zabieg od naszego FZ
        w przypadku jesli ktoś np. pojechał, zapłacił, a potem stara sie
        o refundacje (bez podejmowania działań proceduralnych wcześniej
        u nas).
        Pzdr.
        • aelithe Re: Bezpłatna operacja za granicą 09.09.05, 12:03
          Zgodnie z przepisami europejskimi to jeśli czekasz na zbieg ponad 12 miesięcy
          lub kiedy jest to operacja ostra masz prawo do zwrotu ceny usługi wg. stawek
          kraju zamieszkania. Orzecznictwo trybunały w Strasburgu jest jednoznaczne. (
          Najwięcej wygranych pozwów) , ale podejrzewam , że dochodzenie w Polsce może
          cię kosztować maśe nerwó w i kilka lat chodzenia po sądach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka