Dodaj do ulubionych

Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty uboczn

10.11.07, 22:27
jeżeli chodzi o psychikę w czasie leczenia interferonem ?
Prosze jeżeli to mozliwe dokładniej opisywać.

Pozdrawiam !!!
Obserwuj wątek
    • stefffan Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 17.11.07, 16:58
      Jestem prawie w polowie 48 tyg. terapii, skutki uboczne psychiczne to pikuś przy
      fizycznych. Bardziej dolega ból mięśni, zmęczenie (zadyszka już przy wejściu na
      1 piętro), senność. Co do psychicznych - nie odczuwam chyba żadnych. Może
      dlatego, że liczba kopii wirusa po 12 tyg. już spadła poniżej tzw. punktu
      odcięcia czyli minus!!! Łatwiej walczyć z bestią, jak terapia przynosi efekty.
      Skutki uboczne każdy odczuwa inaczej (np. ja mam największe bóle nie
      bezpośrednio po zastrzyku, ale w 2-4 dniu po nim). Wiem, że to denerwująca
      odpowiedź, ale można się spodziewać przeróżnych rzeczy. Ale pamiętaj - jesteś
      pod kontrolą lekarzy: pytaj o wszystko i będzie OK!!!
        • donvicio Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 27.11.07, 17:01
          Skoro nie tracisz poczucia humoru, to nie jest z Tobą źle!
          Ja po 4 msc. nie mam żadnych problemów psychicznych.
          Jestem tak samo wesoły, jak wtedy, kiedy nie wiedziałem, że jestem
          zarażony, kiedy się dowiedziałem, że jestem zarażony, kiedy się
          podłączałem do agregatu prądowego imienia Huldy Clark, który miał
          zabić wszystkie brzydkie zarazki, a ocalić ładne (ocalił wszystkie),
          kiedy brałem garściami alternatywne nic nie dające suplementy
          popijając srebrem koloidalnym itd. Od kiedy się kłuję mam
          permanentnie objawy grypy, ale jestem bardzo wesoły za każdym razem,
          kiedy łykam apap i wiem, że za pół godziny przejdą mi dreszcze i
          temperatura.
          Trzymaj się!
    • malenkita Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 01.12.07, 22:57
      Coz, ja placze przez caly dzien. Placze gdy ogladam reklame proszku w telewizji,
      gdy nadepne kotu na ogon. Placze kiedy widze usmiechnietych ludzi i placze kiedy
      inni placza. We wszystkim mam powod do placzu. Zdaje mi sie, ze wyladuje na
      lekach antydepresyjnych bo sie zaplacze na smierc. Juz nawet pomalowac sie nie
      moge porzadnie-zaczynam wyc przed lusterkiem a przez caly dzien scieram
      rozmazany tusz z policzkow. :)
      Czuje sie zmeczona, nie mam ochoty na nic. W pracy nie moge sie skupic na
      niczym, jestem jakas do tylu. Czesto rozmawiam z kims i chwile potem nie wiem o
      czym. Jestem wsciekla, wyzywam sie na dziecku i mezu a potem placze ze jaka ja
      niedobra..Co jeszcze? Chyba wystarczy...w poniedzialek mam wizyte - poprosze o
      leki...
    • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 08.12.07, 15:39
      Myslałem ze jestem batmanem i chciałem latac heheheheheeh
      ksiązke piszesz? po co ci te pytania ? chcesz sie zadreczać? Nawet
      jesli bedziesz miec stany niepokoju to chyba najczestrze to moze ci
      przejsc w kolejnych zastrzykach bo organizm tez sie przystosowuje...
      Widze ze sie tu wszyscy nakrecacie a ja mam to a ja to a ja to. itd.
      Własnie przez takie czytanie myslałem ze bede zdychał a biore
      miesiac i jest narazie znosnie i czesc ubocznych ustepuje...
      • malenkita Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 09.12.07, 00:50
        Witam Batmanie..Jezeli pyta to znaczy, ze do czegos mu to potrzebne, nie
        sadzisz? Kazdy inaczej przechodzi kuracje. Ciesz sie, ze nie masz skutkow
        ubocznych, ja tylko przypomne Ci, ze u wiekszosci pacjentow pojawia sie
        depresja. Bierzesz miesiac? Straszne rzeczy...Wiesz, depresja pojawia sie mniej
        wiecej po miesiacu leczenia. Mniej wiecej, u jednego szybciej u drugiego pozniej
        a u trzeciego w ogole. Czego Ci zycze naturalnie.
        • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 09.12.07, 10:15
          Do zadreczania sie ? jesli do wiedzy to wszystko jest opisane w
          ulotce. sama mi przyznajesz racje mowiac ze jedni maja inni nie.
          WIEC PO CO PYTAC CO KTO MA i sie nakrecac?. Chociaz ja go rozumiem
          boji sie. Dlatego mu mowie ze nie ma czego !!!! a jesli wystepuja to
          sa do przezycia i nic mu sie nagle nie stanie. Widze ze jestes
          troszke roztrzesiona:).
    • prezes.prometeuszy Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 07.01.08, 05:08
      Psychika siada podczas terapii, zazwyczaj. Nie mogę napisać, ze
      zawsze, ale przeważnie, w różnym stopniu u różnych ludzi. Niekiedy
      niezauważalnie nawet, odrobine jesteśmy bardziej nie do życia,
      niekiedy tylko jakieś kłopoty ze snem, ale depresja dotyka
      wiekszości leczonych, choćby w minimalnym i niepełnuym spektrum...
      tak nieznacznie..subtelnie choćby (np. zmęczenie też można do tego
      wrzucić wora, czy można zwalić na spdek morfologii i goraczkowanie??)

      Nerwowowść-wybuchowość, problemy ze snem - te dwa czynniki sa chyba
      wymieniane najcześciej.

      Reszta albo ich nie ma, albo nie chcą się przyznać - dla niektórych
      brak kontroli nad swoim umysłem jest powodem do wstydu - mozecie mi
      wierzyć lub nie....

      Jarek Chojnacki
    • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 21.01.08, 21:17
      hmm w sumie to jeszcze dodam ze czasami drazliwosc - czyjes
      guzdranie sie np w kolejce mnie potrafi wyprowadzic z rownowagi....
      ale nie zawsze i nie ma na to reguły kiedy tak jest.
      Pragnienie picia wody, zazwyczaj po zastrzyku przez 3 dni pije ok 2l
      dziennie wody (zazwyczaj wypijam 0,5 l)
      Po zastrzyku musze otwierac okno poniewaz temperatura powyzej 25
      stopni w domu mnie meczy i denerwuje. Zdaza sie (nie ma reguły jaki
      to dzien moze byc i 5 dni po zastrzyku ze nie mam siły chodzic)
      ogolnie bardziej sie mecze po przejsciu np 100 m niz normalnie.
      temperatura srednia to 37 przy wysiłku 37,2.

      wziołem 10 zastrzykow 180 mg pegasus i 1200 mg rybywaminy
      Gdyby nie zgorzele w zebach reszta jest mało uprzykrzajaca - moze
      antybiotyk pomoze....
      dla ciekawskich problem z zebami pojawił sie przy 2,400 białych
      krwinek
    • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 08.03.08, 18:50
      Witam
      Postanowiłem sie poraz kolejny podzielić moimi refleksjami z
      terapi - tydzien 16

      Zęby sie uspokoiły
      Po 2 zastrzykach 90 mq podniosły sie białe krwinki na 2700 i znow
      jestem po 2 zastrzykach 183 mq w poniedziałek bedzie morfologia i 17
      zastrzyk.

      Najwiekszym problem na tą chwile to skóra. Wysypka na udach, na wew
      zgieciach kolan (bardzo swędzi) mam co prawda juz maści ( bardzo
      drogie są :( ) wiec jakos sobie radze. Miedzy Palcami dłoni skóra
      zaczeła pękać i bardzo mocno krwawić. Najmniejszy dotyk to poteżny
      ból. Teraz juz prawie jest dobrze. Nie wiem czy wczesniej o tym
      pisałem miałem tez pleśniawki udało mi sie to zwalczyc narazie chyba
      jest spokój. Co do samych zastrzyków mam wrazenie ze sie organizm
      przyzwyczaił czasami 2 dni po mnie osłabi ze ciezko mi chodzić i
      jestem senny ale to trwa jeden dzien i wtedy pomagaja red bulle
      zeby jakos egzystowac w pracy.
      Samo hcv jak juz tez sie zdołałem sie dowiedziec jest sprawcą
      zylakow odbytu i prawdopodobnie je mam :(

      Do wszystkich ludzi ciekawych objawów, ktorzy sa przed terapią mam
      uwage by sie jednak nie bali i nie sugerowali wpisami tutaj. Wasze
      organizmy inaczej zareaguja na leki.Zapewne wysypka czeka wiekszosc
      ale dla reszty przykrych dolegliwosci nie ma reguły...
      2 tyg temu w kolejce czekala osoba bedaca na terapii ktora dostala
      autoumonoligicznego zapalenia watroby... Inny znow Pan z ktorym
      sobie czesto rozmawiam a jest po 24 zastrzyku ma czasem tylko stany
      podgorączkowe wiec jak widzicie moze byc całkiem dobrze :)ja tez
      uwazam ze puki co terapia nie jest az tak straszna no moze brak
      mozliwosci picia whisky jest najgorszy :P :) Zauwazylem tez iz moja
      agresja zaczeła maleć i przestałem byc impulsywny choc czasem jestem
      wulkanem emocji jeszcze z byle głupiego powodu...

      Pozdrawiam :)
        • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 05.05.08, 08:31
          Witam

          Dzis przypada 25 zastrzyk a wiec rozpoczynam 2 połowe meczu...

          Tak jak obiecałem wczesniej opisuje jak przebiega dalej terapia.
          Musze powiedzieć ze jest zdecydowanie lepiej. Był okres miesiąca ze
          nic kompletnie mi nie dokuczało. Teraz nawrócił sie śluz przy
          wyproznianiu ale to juz tylko niewielkie ilosci wiec nei robie z
          tego problemu. Skóra sie uspokojiła, przeszło wieczne pragnienie,
          Psychika spokojna i opanowana.

          Czasami pobolewa jakis ząb, oczywiscie w praktyce wyglada to tak ze
          jestem pod stała opieka dentysty - niestety prywatny i to kosztuje :
          ( ale puki co nie ma sytuacji nawracajacych sie zgorzeli w martwych
          zębach. Uraz jednak po tym mi pozostał i jak boli jakis ząb to serce
          drży...Od pewnego czasu moge powiedziec ze mam męczący kaszel który
          czasem mocno mnie dusi - jest to wg lekarza efekt uboczny
          toksyczności Copegus. Picie wody pomaga na minute - bo jak zacznie
          dusić to dusi az odpusci samo. Jest to jednak do przezycia. Nie
          jestem pewien ale zaczynam cierpiec na bezsenność dzis dla przykładu
          nie spałem do 4 rano a wstałem wczoraj po 8 rano. Teraz bym chetnie
          poszedł spac :( Jakos na red bullu przetrwam prace...
          Alat oscyluje mi w granicach od 50 do 60 (ostatnio), blisko normy
          ale to nie norma:(. Czy to efekt wirusa czy od leków to sie wkrótce
          dowiem ponieważ za 2 tyg jade do warszawy zrobic prywatnie badanie
          ilościowe wirusa po pół roku leczenia i wyjdzie tak naprawde czy
          dalsze leczenie ma jakis wiekszy sens... Oczywiscie napisze jaki
          wynik. Po zastrzykach zazwyczaj co 3 mam jakies dolegliwosci w
          postaci bólu głowy lub bólu kości (nic strasznego). Zastrzyki teraz
          dostaje w wersji 183 mq - 130 mq - 180 mq. WBC sa na poziomie 2300.

          I to by było na tyle...Podsumowując w połowie terapi zdecycdowanie
          lżej to wszystko przechodze

          Pozdrawiam


          • zakielek Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 05.05.08, 10:41
            To bardzo sie cieszę że twoje efekty uboczne się uspokoiły.
            Tak dalej
            Alatem się zbyt bardzo nie martw. Jeżeli łykasz dodatkowo jakieś
            prochy osłonowe (szkoda że nie opisałeś jakie)
            Ostatnio bawiłem się w królika - i sprawdzałem jaki lek osłonowy
            podwyższa mój alat - prawie każdy. ( Polprazol, Paracetamol,
            Ibuprofen, leki nasenne, antydepresanty -ale tylko nieznacznie)
            Jak to zrobiłem ? Odstawiłem na dwa tygodnie wszystkie leki osłonowe
            (to była męka)i zmierzyłem alat poziom 20 -25 a później po dołączeniu
            leków osłonowych nawet 50 (przy wszystkich)

            Życzę powodzenia !!!
            P.S.
            Ja mam załamkę z powodu skóry - jest w rozsypce + drożdzaki.
            Reszta efektów chociaż to masochizm to można wytrzymać.
              • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 05.05.08, 14:29
                tak naprawde nic nie łykam :/ leki miałem na mysli (ryba +
                interferon) ktore tez potrafia podnosic. Mojej znajomej wlasnie
                przez to grozi odstawienie leków bo podniosły juz alat do 160.
                Tak jak pisalem jade do wawy na badanie i bedzie wiadomo co i jak.
                Co do drożdzaków mi pomagał flukonazol zwłaszcza w tabletkach.
                (lekarz prowadzacy powinien ci go przepisac)
                a skóra idz do dobrego dermatologa - mnie doprowadziła w tydzien do
                normalności tylko masci sa kur...wsko drogie :/
                • blucea28 Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 11.05.08, 20:10
                  Hej wszystkim. Ja jestem po 10 zastrzyku. Moje objawy uboczne to bóle mięśni po
                  zastrzykach, zwłaszcza tylnia strona nóg, ud, łydek i tak jakby krzyż, pośladki,
                  to chyba najbardziej dokucza ale tylko dwa dni po zastrzyku i potem mija,
                  najgorzej jak do tego jest deszczowa pogoda :( ale daję radę :) skórę porządnie
                  kremuję, z humorami jakoś jeszcze daję radę, czasem gdzieś zaswędzi,zmęczenie
                  daje w kość, paznokcie, jeju jak mi się teraz rozdwajają, no i suchość w buzi i
                  okropny niesmak, zęby poleczone więc to chyba od leków, żołądka a może powiązane
                  z suchością w buzi. Właściwie to mam prośbę, czy wy też odczuwacie taki
                  "niesmak" ?? maaatko mam nadzieję, że on nie wydobywa się na zewnątrz :/ póki co
                  nikt się nie skarżył :) pozdrawiam :) i trzymam za nas w kciuki :)
                        • blucea28 Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 13.05.08, 22:07
                          Wiesz trochę mnie to zasmuciło :( poczytałam o tym gronkowcu, cholernika nie tak
                          łatwo wytępić, zrobię sobie ten wymaz...ale to znaczy, że jeśli go mam to on już
                          wcześniej sobie u mnie siedział a teraz tylko wzmocnił działanie prze moją
                          obniżoną odporność w trakcie terapii. Moja terapia kończy się dopiero w styczniu
                          2009, chcę ją skończyć, oczywiście, ale....to jeszcze tyle czasu a tak jak
                          powiedziałeś mamy 21 wiek a to krępująca sprawa więc ja zaopatrzona jestem w
                          gumy itp. specyfiki. No cóż, trzeba dać radę :) daj znać jak idzie Ci walka z
                          tym dziadem :)
                              • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 14.05.08, 07:39
                                Nie wiem juz gdzie to napisac bo wczesniej załozyłem temat "bóle".No
                                i tu bede kontynował wątek. Wszystkie wyniki nerek i watrobowy OK
                                (no moze watroba nie dokonca ok bo alat 52. Ale to i tak mniej niz
                                było moze wkoncu spadnie na 41). Bóle nerek to nie nerki a mięsnie
                                lędzwiowe, które od interferonu dostaja skórczy. A ból w boku to nie
                                wątroba a żołądek od leków. dostałem helacin czy jakos tak lek na
                                wrzody i nospe forte. Dzis w nocy myslalem ze wykorkuje brzuch był
                                twardy, miałem mdłosci i wogule okropienstwo. Pojechałem w nocy
                                wykupic ten lek lek na H i przeszło. Teraz mam wrazenie jak bym miał
                                tylko taki pełny brzuch ale jest juz zdecydowanie lepiej.
                                Pospedzałem tez troche czasu w WC jak by mnie przeczysciło. Wczoraj
                                zjadłem na wieczor rybawiryne a potem grzybki w occie i chyba po tym
                                zaczął sie cyrk... Tak jak ostatnio po grillu :(. Chyba do konca
                                terapii juz nie bede mogł jesc wszystkiego jak do tej pory bez
                                konsekwencji ;(
                                  • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 14.05.08, 14:50
                                    Nie ma takiego czegos jak dieta wątrobowa juz. Była kiedyś i
                                    przynosiła wiecej szkody niz pozytku (tak słyszałem).Ja moge jesc
                                    wszystko co chce jesli mi nie szkodzi a grzybki zaczeły szkodzic od
                                    rybawiryny i podraznionego zołądka :(. Co do diety zapewniam cie ze
                                    tłustą goloneczke jadłem w swieta wielkanocne i czułem sie po niej
                                    wysmienicie. Jak sie domyslam dieta przy hcv moze byc potrzebna jak
                                    masz znaczace zwłoknienie watroby.
                                    Dzis rano nawet po chlebie czułem dolegliwosci :/ ale po lekach
                                    osłonowych dochodze do siebie...
                                    • jan-w Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 14.05.08, 15:39
                                      mmagik napisał:
                                      > Nie ma takiego czegos jak dieta wątrobowa juz
                                      Zgadza się. Jeszce pamiętam tych ludzi przerażonych faktem że jem świeże
                                      truskawki. Nie wiem dlaczego uważali że świeże to zabójstwo dla wątroby (?)
                                      Ogólnie - wskazane jest wszystko po czym człowiek się dobrze czuje. Może z
                                      wyjątkiem nadmiaru alkoholu ;-)
                                      • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 14.05.08, 18:44
                                        Dziekuje ci Janku w propoagowaniu rozsądku. Mam wrażenie ze czesc
                                        ludzi mysli ze jak ma hcv to powinna sie zamknąc w klatce, unikac
                                        ludzi, a zyc powietrzem. Swoja drogą odkad biore terapie odczuwam np
                                        to ze moge sie objesc i niemam wzdęć a kiedys przy swiatecznym
                                        obrzarstwie watroba dokuczala.... Z drugiej strony jak reklamuja
                                        roznej masci leki na watrobe to pokazuja zastawione stoły a reklama
                                        przeciez nie jest kierowana do ludzi z HCV wiec trudno wyrokowac czy
                                        to przez obciazona watrobe wirusem miałem te wzdecia czy tez za duzo
                                        zjadłem. :)

                                        Co do diety ostanie słowo. Ordynator mi powiedziala ze wiekszosci
                                        przypadków dieta powodowała wiecej szkod niz pozytku....Podejzewam
                                        ze pozbawienie organizmu wielu składnikow pokarmu a i przestawienie
                                        sobie jadłospisu o 180 stopni dobrze nie wpływa...
                                        Pozdrawiam
                                        • zakielek Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 15.05.08, 08:22
                                          Ale się rozczulacie.
                                          Mam grzyby - (drożdzaki) na skórze - dzięki terapii, przynajmniej
                                          nie muszę ich jeść :)
                                          (na to biorę prochy i maści)
                                          rzygantus, sraczki, bóle brzucha, żołądka - dzięki rybowirynie.
                                          (biorę leki osłonowe oraz siemię lniane)
                                          Pierdzieli mi się "musk" depresja, agresja,zaniki pamięci - czasem
                                          wpierdzelam podwójnie dawki rybowiryny.
                                          (na to także wpierdzielam prochy)
                                          Ostatnio w wyniku zwiększenia depresji popijałem rybowirynę piwem
                                          I żyję - trzymajcie się.
                                          P.S.
                                          Mam pytanie do mmagika - dlaczego sądzisz że zwykły interferon jest
                                          słaby ???
                                            • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 15.05.08, 08:49
                                              Noooo zakielek jestes AS :) Mi sie zdazało popijac rybe pepsi i
                                              teraz mam :/ Nie rozczulam sie ale poprostu pisze sobie zeby ktos
                                              inny nie denerwował sie ze nagle cos mu sie dzieje nie wiadomo co :)
                                              A co do interferonu to nie wiem co masz na mysli ?? sprecyzuj
                                              pytanie, bo jedyna mysl jaka mi przychodzi to interferon syntetyczny
                                              i naturalny - fakt ten 1 jest silniejszy ale gdzie ja o tym pisałem?
                                              • zakielek Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 15.05.08, 13:40
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=690&w=78660709&a=79265487
                                                Cytuję: "....Co do przeciwskazań o ktorych pisałeś to jesli sa to
                                                nie daja wcale albo daja interferon naturalny o słabszym
                                                działaniu..."
                                                Czy miałeś kiedyś podany ten "słabszy" naturalny interferon ?
                                                - 25 min po podaniu i "...trzymam się sciany niczym pijany..." :)
                                                Nawet jego działanie na wirusy (wtym HCV) jest mocniejsze niż PEG
                                                tylko ma jedną wadę między dawkami są luki - które pozwalają przeżyć
                                                wirusowi.

                                                Pozdrawiam !!!
                                                • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 18.05.08, 12:48
                                                  Nie bede sie spierał zakielek ale moze Jan-W sie wypowie na temat
                                                  interferonów?. Ja np na czacie spotykałem ludzi ktorzy dostaja
                                                  naturalny interferon bo syntetyczny był za mocny. Nawet ostatnio
                                                  rozmawiałem z lekarzem bo mojej mamy kolezanki córka jest tez
                                                  leczona i dostaje własnie inne zastrzyki niz ja. Jak sie spytałem
                                                  czemu to lekarka powiedziała ze po kilku takich zastrzykach pegasys
                                                  było by po niej.
                                                  Być moze jest tylko mniej toksyczny a dziala z taka sama siła tylko
                                                  pytanie moje czemu innych truja a nie dadza mniej toksycznego?.

                                                  Zakielek skoro miedzy dawkami sa luki to samo to juz wskazuje ze
                                                  jego dzialanie na przestrzeni miesiecy jest słabsze... Nie wiem
                                                  czemu biedaku tak reagujesz na leki ale z tego co piszesz to ogolnie
                                                  bardzo ciezko znosisz leczenie. Dostajesz wkoncu PEG czy naturalny?
                                            • zakielek Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 15.05.08, 14:11
                                              Tak tylko że straszymy ludzi przed terapią :)

                                              Piwo mnie nie rusza, bardziej bałem się o przedawkowanie rybowiryny
                                              600 mg więcej na dobę - ale nic się nie działo poza "standardem"
                                              skutków ubocznych - czyli jak przy normalnych dawkach.

                                              Piwko było wybrykiem deprechy nie stosuję na co dzień do popijania
                                              leków.
                                              Pozdrawiam !!!
    • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 26.09.08, 14:57
      Witam jestem juz po leczeniu i chciałem dokonczyc opisywanie skutków
      ubocznych.

      W 40 tyg leczenia wspolnie z lekarzem podjołem decyzje o
      zaprzestaniu brania kolejnych zastrzyków. Po 2 krotnym sprawdzeniu
      prywatnie wiremii okazało sie ze spadek wirusa sie zatrzymał na
      ilosci 600 kopii - bardzo mało ale jednak został. Zaprzestalem
      leczenia z powodu neutropemii i ogolnego wycienczenia juz organizmu
      nie mogłem juz przyjmowac dawek po 180 wiec i skutecznosc leczenia
      przestala byc efektywna. Skutki uboczne z czasem u mnie malaly -
      wszystkie zostały opisane w poprzednich postach, jedynie morfologia
      sie powoli pogarszala ale to jakos specjalnie nie wpływało juz na
      moje samopoczucie. Mimo przegranej namawiam wszystkich do
      probowania. Nie sugerujcie sie opiniami ze terapia jest ciezka ze
      jest mnostwo skutkow ubocznych. Owszem sa i terapia jest meczaca ale
      nie ukazdego sa te same zawsze u kazdego inne i w wiekszosci
      przypadkow to kwestia przyzwyczajenia sie przez 2-3 miesiace a potem
      juz jest lekko.
      2 dni po odstawieniu lekow napiłem sie kogla mogla, zachorowałem na
      salmonelle i o mało nie umarłem, organizm sie bronił resztkami sił a
      antybiotyki zadziały pozno. Miałem wiecej szczescia niz rozumu.
      Uwazajcie co jecie bo na leczeniu kazde zatrucie moze skonczyc sie
      tragicznie. Mimo zatrucia po miesiacu od odstawienia lekow
      morfologie mam juz w normie. I tylko alat z 50 jest znow 100...
      Chłodze sobie piwko - 1 od roku :)Wasze zdrowko
      • zakielek Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 28.09.08, 21:18
        Trzeba było kontynuowac na "zwykłym interku"
        Z tego co pamiętam to Twoja wiremia była "kosmiczna"
        600 kopii to duży sukces, ja bym sie nie poddał

        "...Nie sugerujcie sie opiniami ze terapia jest ciezka ze
        jest mnostwo skutkow ubocznych..."

        a później piszesz :) :)

        "....Zaprzestalem leczenia z powodu neutropemii i ogolnego
        wycienczenia juz organizmu..."

        ZAPRZECZASZ SAM SOBIE
        • mmagik Re: Jakie obserwowaliście, obserwujecie efekty ub 29.09.08, 11:13
          Nie zaprzeczam, NFZ kontraktuje 48 zastrzyków. Zostało mi 8 do
          konca. A teraz ciekawostka o ktorej lekarze nie mowią... Jesli w 24
          tygodniu leczenia jest wykrywalna wiremia nie ma juz praktycznych
          szans na wyleczenie sie w terapi trwajacej 48 tyg. Nie było juz
          sensu kontynuowac i prowadzic do niebezpieczenstwa posocznicy.
          Pozdrawiam
          • izzi83 ból głowy 27.10.08, 10:20
            sluchajcie , tak niedawno jescze pisalam ze nie mialam kompletnie zadnych obj
            ubocznych po 2gim zastrzyku.no moze z wyjatkiem zmeczenia i bolu glowy...no i
            wlasnie ten bol glowy sie utrzymuje..ale to taki dziwny bol, bo pojawia sie
            tylko wtedy gdy ruszam oczami:)moze to brzmi dziwnie i smiesznie, ale tak
            jest...jak patrze w jeden punkt to jest ok, ale jak juz chce zmienic polozenie
            oczu to pojawia sie taki krotki, przeszywajacy bol:/
            • painu Re: ból głowy 27.10.08, 13:41
              Niedługo zaczynam leczenie - czytam Wasze posty i raz się przerażam (w normie),
              a raz rechoczę... :D
              Twój post wywołał tę 2 reakcję (podobnie jak ten o grzybkach w occie - na
              zakąskę Ribaviryny) ;))
              • izzi83 Re: ból głowy 27.10.08, 15:34
                jak cie rozbawilam-to fajnie ze moglam ci poprawic nastroj:)ale wierz mi, jak
                obudzisz sie kolejny dzien z rzedu z takim bolem glowy to bedziesz mial go
                dosyc!!i bedziesz chcial sie podzielic swoimi problemami z innymi.czekam na
                twoje posty dotyczace samopoczucia w czasie terapii..
                  • stefffan Jest minus!!! 27.10.08, 17:54
                    Nie bylo mnie na tej liscie z 10 miesiecy, przerwalem jej sledzenie
                    w 4 czy 5 miesiacu kuracji anterferon + rybawiryna. Wytrzymalem 42
                    zastrzyki ifnu (do kwietnia), potem zaczela sie jazda - drastyczny
                    spadek plytek krwi (prawie do zera), krwawienia, szpital, trzy
                    tygodnie "w zagrozeniu zycia" (plytki ponizej 5 tys). Dol, deprecha,
                    zjazd na maxa. Kuracja anty HCV oczywiscie przerwana, konskie dawki
                    sterydow, tycie i dochodzenie do siebie i... badania "C". Zaznaczam,
                    ze juz w 4 tyg. mialem niewiele wirusa (kilkadziesiat kopii), a w 12
                    tyg. - ponizej poziomu odciecia ZNACZY MINUS. Na koniec kuracji,
                    mimo jej skrocenia o poltora miesiaca - TEZ MINUS. I dzisiaj, po pol
                    roku plus dwa tygodnie czekania na wyniki - ROWNIEZ MINUS. Trzeci
                    minus! Wszystkim zycze tego samego. Udalo sie, choc mialem typ 1b.
                    Zycze wytrwalosci!
                    • blucea28 Re: Jest minus!!! 27.10.08, 19:26
                      :D ale to się super czytało, no, że Ci się udało :)ja też mam nadzieję na
                      minusika :)do efektów ubocznych jakoś przywykłam, choć w moim przypadku jest ich
                      niewiele, mimo to, baaardzo czekam już końca terapii, tym bardziej, że to coraz
                      bliżej :) pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się :)
                      • sami16 Re: Jest minus!!! 27.10.08, 19:53
                        To moje serdeczne gratulacje. Miło jest tak przeczytać ze jest ktoś kto ma
                        upragnionego minusa. Bardzo się cieszę i mam nadzieje, że nie dłogo< jestem po
                        7zastrzyku> tez bede mogła cieszyc sie z minusa. Wszystkim życze minusa. i
                        CZekam na wiecej takich milych wiadomości.:))
                        • stefffan Re: Jest minus!!! 27.10.08, 21:15
                          Zycze wytrwalosci, poczatek kuracji ifn+ryb to pikus. Niestety, im
                          dluzej, tym gorzej. Na poczatku, to ja nawet spoko plywalem w
                          chlodnym Baltyku. Po pol roku z trudem wchodzilem na 1 pietro. Byl
                          tylko sen+praca+myslenieospaniu. Zdarzalo mi sie wyjsc z pracy,
                          jechac godzine do domu, zeby polozyc sie na 3 kwadranse i odpoczac.
                          MASAKRA! Potem przyszly kolejne infekcje: grypa z tygodniem po 40
                          stopni (nie kumalem bazy - co sie dzieje), bolace gardlo z ohydna,
                          bolaca suchoscia (nie bylem w stanie mowic, pracowalem tylko w
                          necie). Schudlem o 25 kg, myslalem, ze jest blisko mety, a tu...
                          krwotoki, szpital - maloplytkowosc. Myslalem, ze zejde, nie
                          pamietalem nawet o C, tylko byle przetrwac... Gnilem w szpitalu.
                          Udalo sie, po 3 tygodniach plytki sie podniosly. Potem okazalo sie,
                          ze jest MINUS. A potem powtorzenie po 12 tyg. od zakonczenia brania
                          lekow i znow MINUS, i wreszcie teraz po pol roku od odstawienia
                          lekow MINUS.
                          Dodam, ze udalo sie (ze zwolnieniami) pracowac - dwa razy zmienialem
                          firme! To STRASZNY CZAS, nie oszukujcie tych, co zaczynaja. Ale
                          lepiej sprobowac zabic gada, niz go obserwowac. Polecam czujnosc:
                          jesli cos nie gra - trzeba napastowac lekarza. Konsekwencje okresu
                          leczenia dla bliskich sa okropne. Ale potem ulga... ktorej wszystkim
                          zycze!
                          • Gość: duch zmiany skórne IP: *.in.net.pl 07.04.13, 13:30
                            Witam,
                            Może macie jakieś sposoby na zmiany skórne, polegające na wykwitach pęcherzyków ropnych, które po rozdrapaniu powodują ranki trudno gojące? Chodzi o ewentualne smarowanie przed rozdrapaniem jak i po utworzeniu się ranek.
                            Dzięki
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka