Gość: SaVeR
IP: *.dip.t-dialin.net
19.06.01, 18:39
Mam juz od kilkunastu lat (ca.9)egzyme przy wejsciu do organu sluchu tz.czesc
malzowiny usznej i zewnetrznego przewodu sluchowego .Egzyma ta zaatakowane sa
obje strony , mimo leczenia Kortizonem poprawa trwa zaledwie kilka dni ,
nastepnie zaczyna sie wszystko od nowa . Zjawisko swedzenia jest tak duze , ze
powoduje budzenie sie w nocy i automatyczne drapanie co jeszcze bardziej
poteguje to zjawisko . Powiedziano mi ze z tym poprostu musze juz zyc , poza
dokuczanie mi , cala ta sprawa jest niestety w dodatku dosyc "nieapetyczna" -
prosze sobie wyobrazic jezeli komus podczas rozmowy z ucha wyplywa jakas ciecz .
Chcialbym jeszcze nadmienic , ze nie ma to nic wspolnego z uszami , jezeli ktos
z Panstwa ma jakie uwagi lub porady w moim przypadku bylbym bardzo wdzieczny.