Gość: Tor
IP: *.skarb.telsat.wroc.pl
05.09.02, 23:06
Od ponad 5 lat doskwierają mi bóle obu jąder o różnym charakterze. Raz jest
to ucisk, innym razem kłucie, czasem bóle promieniujące do pachwiny.
Pojawiają się prawie co dziennie i mają rózny czas trwania. Byłem z tą
przypadłością kilka razy u lekarza (5 lat temu). Zrobili mi USG dokładnie
kilka razy przebadali (czytaj obmacali, przepisali tabletki rozkurczające,
kazali zrobić badanie nasienia, nosić ciasną bieliznę (co dla mnie jest w
ogóle nie zrozumiałe i w mojej opinii pogłebia tylko dyskomfort). Gdy nic nie
znaleźli, lekarz stwierdził, że przypadłość ta w tak młodym wieku (miałem
wówczas 23l) może być spowodowana np. uprawianiem sportów, a konkretnie
ciągłym podskakiwaniem przy grze w koszykówkę, czy też w siatkówkę. Uwierzłem
w to, zwłaszcza, że często oddawałem się wówczas tym rozrywkom. Ponadto
lekarz stwierdził, że mogą to być również nerwobóle i zasugerował wizytę w
odpowiedniej poradni. Nie chcąc wyjść na hipochondryka lub co gorsza na
faceta, który lubi, jak mu grzebią w j...ch przestałem odwiedzać urologów.
Jednak od temtej pory jak napisałem minęło 5lat, a mnie bóle nie opuściły.
W związku z powyższym bardzo proszę wszystkich, gł. oczywiście panów o to,
aby napisali czy zdażyło im się coś podobnego. Może trafili do lekarza, który
przejął się ich losem i dokładnie rozwiał ich wszelkie wątpliwości. Będę
wdzięczny za wszelkie informacje. Pozdrawiam wszystkich i nie życzę żadnych
bólów, a jeżeli już coś musi boleć, to niech to będzie zwykła migrena.
(Przepraszam, że tak się rozpisałem. Mam nadzieję, że dotrwaliście do
końca).