Dodaj do ulubionych

problem z gardłem

15.10.05, 09:42
niby taka glupota a jednak wkurza
wiec nie jest dobrze ogolnie :niewiele trzeba a juz mnie boli gardziolko,nie
moge jesc lodow ani pic niczego gazowanego
a jak nie przechodzi to zaraz potem zaczyna sie jakas paskudna infekcja,jak
teraz np :(
mowilam mojej lekarce ze moze jakis wymaz by sie przydal bo moze zagniezdzilo
sie tam cos paskudnego,ale ona mnie olala i powiedziala zebym unikala sytuacji
po ktorych boli mnie gardlo,tyle tylko ze w wiekszosci jest to trudne do
przewidzenia
zreszta nie wierze ze na takie cos nie ma skutecznego lekarstwa,a ja sie
ciagle mecze
moze ktos mial podobne doswiadczenia albo sa jakies domowe sposoby???


Obserwuj wątek
    • delta77 Re: problem z gardłem 15.10.05, 12:48
      Ja mialam podobnie, poprosilam o skierowanie do laryngologa. Wyczekalam sie 2
      miesiace, zeby uslyszec, ze "przesadzam". Wiec poskarzylam sie mojej lekarce -
      ogolnej i wypisala mi drugie skierowanie, tym razem sugerujac, ze poprzedni
      wybor byl kiepski i podala mi namiary na dobrego laryngologa na NFZ. Oczywiscie
      w kolejce 1,5 miesiaca, ale warto bylo, bo od razu wyslal mnie na wymaz -
      bakterie + grzyby i zlecil badanie w kierunku refluksu oraz bakterii
      helicobacter, no ale na to musze miec znow skierowanie do gastrologa, albo
      prywatnie.
      Tak wiec z wymazu, wyszlo, ze mam gronkowca zlocistego, ktorego lecze
      autoszczepionka IRS-19. Za 2 tygodnio mam miec kontrolny wymaz, oby juz nie
      bylo tego paskudztwa...
      Tak wiec jesli nie masz cierpliwosci, zrob prywatnie wymaz z gardla na bakterie
      + grzyby, a potem idz do dobrego laryngologa.

      Pozdrawiam
      • zoskato Re: problem z gardłem 15.10.05, 15:30
        oj oj oj
        mozesz cos powiedziec wiecej o tej autoszczepionce,co to wogole jest?i czy to
        powazne i skad sie wzielo u Ciebie?
        wielkie dzieki za odzew! :)
    • sanmarti Re: problem z gardłem 15.10.05, 19:27
      Cześć!Jak ja Ciebie doskonale rozumiem, mam dokładnie to samo:(Od kiedy masz
      ten problem? Mi moje bolące gardło ciagnie sie od roku, w lipcu i sierpniu się
      uspokoiło i od poczatku września znowu ruszyło:/najpierw złapałam cos
      bakteryjnego- antybiotyk brałam i jak juz było prawie ok złapałam wirusa-zmiana
      antybiotyku,a pozniej ruszyły migdały-znowu inny antybiotyk:(Skonczyłam
      antybiotyk i w środę robię wymaz- bo wtedy nie mozna brac antybiotyku. Mam
      nadzieje ze wykaze ze cos jest nie tak,bo wtedy bede wiedziała na co sie
      leczyc. W maju miałam robiony tez wymaz, ale niby wszystko bylo ok, choć gardło
      dalej piekło:(
      Nie mam już siły, nie wiem co mam zrobic, bralam szczepionke odpornościową w
      maju broncho-vaxom(czy jakos tak to sie pisze)i moge ją powtórzyc dopiero w
      styczniu. Może własnie Tobie szczepionka pomoże...
      Jestem osobą aktywną, a przez to nie mogę ani na basen chodzić, aerobic, łyżwy,
      narty:( Ciagle jestem jakaś taka nie do zycia, pewnie niektórzy myślą ze
      przesadzam z tym gardłem-tak mi sie wydaje,bo przeciez ileż mozna chorowac????
      Niestety można i to długo:(
      • ogrom Re: problem z gardłem 15.10.05, 20:22
        KOchani wiem co przeżywacie i co czujecie. NIe przesadzacie, bo jak boli i to
        jeszcze narząd który bezprzerwy używamy to człowieka może szlag trafić:(
        Ja się męczyłam jakieś 4lata. Wiele badań. Diagnoza w sumie jedna: nerwica lub
        suchy nieżyt gardła.
        W końcu jak poszlam do pracy i po miesiącu kaszlałam tak, że nie dało sie
        pracować zresztą zwolnienia ciagle to wyszukałąm klinikę larygnologiczną i
        lekarza specjalistę. I powiem WAM, że dobrze się stało.
        U mnie był peoblem tego rodzaju, że moje migdałki nie dawały żadnych objawów.
        Ale od małego chorowałąm na gardło: bronchit wieczne zapalenia. Jakaś astma.
        Więc moje gardło to najwrażliwsze miejsce w organiźmie.

        Ale udało się. Cud, że nie mam po tym wszystkim nerwicy.
        Lekarz powiedział, że nie ma rady, trzeba usunąc, bo antybiotyki już niwe
        działały.
        Zresztą mała UWAGA(ech wyszła duża ale warto to zapamiętać)!!!
        Lekarze w przychodniach przepisują antybiotyki na chybił trafił.
        Ja robiłam tak, że jak byłam chora to ulotki spinałamk w jeden plik i pisałam:
        kuracja od pani dr A a potem kuracja od pani dr B itd..............
        tego było troche.
        Kiedy się wybrałam do mojego lekarza laryngologa dr Schmita z Krajmedu )polecam
        bardzo, On się nie boi zrobić czegoś na co inny lekarz by sobie nie pozwolił,
        No człowiek nie moze sie meczyć!!!) popatrzył na te ulotki z kuracji i
        powiedział, że to nie miało prawo zadziałać.
        APIęknie znaczy, że wyrzucałam kase w błoto, organizm był osłabiony kuracjami a
        ja i tak mnie wyleczona!!!!
        No to był poporstu koszmar.
        Doszło tez do tego, że atakowało mi już uszy.
        W przeciągu 2 tyg zdecydowałam sie na zabieg usunięcia migdałków i BARDZO się z
        tego cieszę.
        Bo też lubie być aktywna i szczęśliwa. I teraz stara się juz być. Choć nie
        powiem 4lata zrobiło swoje:(

        więc walczcie o swoje zdrowie, O SIEBIE.
        Jeśli ktoś ma jakieś pytania prosze piszcie.
        pozdrawiam
        Olla
        • sanmarti Re: problem z gardłem 16.10.05, 15:00
          Cześć!! Ola a można się zapytać ile masz lat?Słyszalam, że usuwanie migdałów to
          najlepiej się robi jak jest się dzieckiem:/ I mam pytanie jeszcze jedno,czy
          trudno się dostać do takiej kliniki laryngologicznej? Czy trzeba miec jakies
          skierowanie, czy kazdy moze sie zapisac i czy długo sie czeka na wizyte?
          Słyszałam o tej klinice Krajmed, ale ja jestem ze śląska a nie znalazłam zeby
          tutaj był jakis odzdział:(słyszałam o jakiejs innej klinice w katowicach
          tylko....
        • sanmarti Re: problem z gardłem 16.10.05, 15:02
          Jeszcze mam pytanie Ola, bo pisałaś, że migdały "nie dawały żadnych objawów"
          czyli były w porządku, to czemu je usuwałaś??? pozdrawiam
          • ogrom Re: problem z gardłem 16.10.05, 17:04
            Hej !
            Ja mam 27lat.
            Migdały nie dawały juz objawów zewnętrznych!
            Wewnątrz ich struktura była już zmieniona!!!! Kiedy tak się dzieje migdały nie
            spełniają swojej funkcji niestety!
            to tyle na teraz
            Olla
            • sanmarti Re: problem z gardłem 16.10.05, 17:09
              Aha, myslisz, że przyczyną ciagłego chorego gardła mogą być migdałki mimo,że
              nie bolą??? Ja ostatnio tak miałam ze migdałki mnie nie bolały, jednak od
              tygodnia ruszyły i niestety mnie bolą....:(
              • ogrom Re: problem z gardłem 16.10.05, 17:38
                a stawiasz na coś innego? i na co?
                • sanmarti Re: problem z gardłem 16.10.05, 18:36
                  Jeden z lekarzy mówil, że to od zatok mam chore gardło, ale drugi lekarz to
                  wykluczył...4 lata temu miałam problemy z migdałami przez rok chyba, ale jakos
                  sie uspokoiło..do teraz...i sama juz nie wiem...
      • zoskato Re: problem z gardłem 15.10.05, 22:53
        hej
        nerwice,bronchit...brr
        no wiec ten problem z gardlem mam od dawna,ale ostatnio jakby sie bardziej
        nasililo,i co dziwne zaraz potem bola mnie uszy(why???),denerwuje mnie ta
        sytuacja, po prostu postanowilam z tym skonczyc
        tym bardziej ze faszeruja mnie za kazdym razem antybiotykami
        najgorzej ze wszyscy lacznie z moja lekarka uwazaja ze jestem
        hipochondryczka,hehe,chciaalabym :-)
        a przypomnialo mi sie ze kilka lat temu leczylam sie na zatoki i wtedy mialam
        jakiegos paskudnego gronkowca
        no nic trzeba wziac sprawy w swoje rece i wybrac sie do jakiegos dobrego laryngologa
        pzdr
        • zyrafa46 Re: problem z gardłem 16.10.05, 18:58
          Ola, szkoda mi Twoich midgałów. Mi dwa razy usuwali. Tuż przed próbną maturą
          (ufff nie pisałam próbnej) i na 5 roku studiów. Po pierwszym razie nie dały
          się: odrosły. Gdybym wtedy wiedziała to co teraz - nie dałabym sobie NIC
          usunąć. Mojemu synkowi nie usunęli a chorował co 2, 3 tygodnie. Horror.
          Musiałam zrezygnować z pracy bo zwolnienie za zwolnieniem. Po zasosowaniu B.S.M
          nigdy więcej nie zachorował!!!!!!!! A ja długo miałam problemy z oskrzelami i
          płucami od byle czego PO usuwaniu migdałów. Niezbyt miłym, bo by zaropiałe,
          więc "na żywca". B.S.M. , nie boli, nie szkodzi, nie kosztuje ale często na
          zawsze zażegnuje. Przyładów typu choroba mojego synka mam więcej. Życzę Wam
          duuuużo zdrowia.
          Żyrafa
          • ogrom Re: problem z gardłem 16.10.05, 19:24
            Żyfaro a ja się bardzo cieszę, że ich nie mam. Komfort życia teraz jest
            zupełnie inny niż kiedyś.
            A B.S.M. nie znam i nie wiem na czym polega.
            Na wszelkie problemy pomaga mi niejedzenie!!!
            pozdrawiam
            Olla
          • ogrom Re: problem z gardłem 16.10.05, 19:26
            i jeszcze jedno. PIerwse słysze by migdałki odrastały:)
            • sanmarti Re: problem z gardłem 16.10.05, 19:56
              Żyrafo a co to jest B.S.M. ??? Też słyszałam, że niektorzy po usunieciu chorują
              wlasnie na zapalenie pluc albo oskrzeli, bo migdały chronią je przed
              bakteriami, a jak ich nie ma to zarazki wędrują głębiej:( I kogo tu
              słuchac???? :/
              • zyrafa46 Re: problem z gardłem 17.10.05, 11:31
                Już wielokrotnie tu, na forum opowiadałam co to jest B.S.M.. Znajdziesz to na
                googlach lub w wyszukiwarce, To jest bioemanacyjne sprzężenie z mózgiem. Trzeba
                kupić odpowiednią książeczkę "Samoleczenie metodą B.S.M." Piotra Lewandowskiego
                i - się stosować do jej wskazówek. Ja ostatnio z zapalenia gardła wyleczyłam
                sie jeszcze inaczej, tez naturalna metodą ale to juz wymaga inwestycji w
                kapsułkę. Tu inwestujesz tylko w książeczkę.

                > Żyrafo a co to jest B.S.M. ??? Też słyszałam, że niektorzy po usunieciu
                chorują wlasnie na zapalenie pluc albo oskrzeli, bo migdały chronią je przed
                bakteriami, a jak ich nie ma to zarazki wędrują głębiej:( I kogo tu słuchac?? :/

                -----Słuchać natury: Skoro Bozia dała migdałki to pewnie są potrzebne. To są
                strażnicy. Tylko, by straznicy byli silni i efektywni to trzeba ich "opłacić"
                czyli wzmocnić cały organizm, który da wtedy oręż strażnikom. Chętnie z Tobą
                pogadam przez telefon (pisz na priv) bo piszę teraz w okularach ajuwerdyjskich
                a to jest dość niewygodne). W określonych dniach i godzinach dzwonię za darmo.
                Pozdrawiam Cię, życzę zdrowia.
                Żyrafa
              • ogrom Re: problem z gardłem 27.10.05, 19:00
                sanmarti napisała:

                > Żyrafo a co to jest B.S.M. ??? Też słyszałam, że niektorzy po usunieciu
                chorują
                >
                > wlasnie na zapalenie pluc albo oskrzeli, bo migdały chronią je przed
                > bakteriami, a jak ich nie ma to zarazki wędrują głębiej:( I kogo tu
                > słuchac???? :/


                Sanmarti ... no jak dla mnie sprawa jest jasna. Jesli masz migdałki które tylko
                rozsiewają bakterie to napewno nie ochronią resztya i samych siebie przed tymi
                bakteriami.
                A słuchaj organizmu mi ewidetnie mówił i to ładnych kilka lat (ponad 5), że mam
                stan zapalny!!!
    • airbus340 Re: problem z gardłem 17.10.05, 10:47
      Przewlekłe zapalenia migdałkow, czesty ból gardłą bez innych objawów,ciągnące
      się długo nawracajaće infekcje i góra antybiotyków,które nie pomagaja,to
      częsty objaw chorych migdałków. Przy przewlekłym zapaelniu migdąłkow same
      migdały nie bolą,nie ma gorączki,za to czesto boli gardło,szczególnie
      rano,odkrztuszanie po nocy wydizeliny ropnej, zwiekszona podatnośc na infekcje,
      osłąbienie... to moze byc spowodowane płasnie przez migdałki. I tak jak ktos
      tu mądrze napisał,zmiany struktury migdałków mogą nie być widoczne od zewnątrz.
      Niekoniecnzie musi byc od razu prywatny szpital czy klinika,poprostu potrzeba
      dobrego laryngologa który zna sie na tym co robi..Mnie leczyli przez wiele lat
      laryngolodzy-ofermy,którzy woleli przez dwa lata zapisywać min.jeden antybiotyk
      w miesiacu niż np.dac skierowanie na jakiekolwiek badania. Również byłem
      leczony lekami uodparaniajcymi,wydałem na nie kupe kasy,bo np. Luivac czy
      Broncho-Vaxom to nie jest tani lek. (tu jedna uwaga-IRS19 nie jest
      autoszczepionką, to lek podobny do Bronchovaxom czy Luivc,tylko ze w
      aerozolu,zaś autoszczepionka jest specjalnie robiona z bakterii pobranych od
      dango pacjenta i robiona specjalnie i tlyko dla niego).
      Ja poprostu radze pojsc z migdałkami do DOBREGO laryngologa...popytajcie wsrod
      znajomych,jelsi kilka razy padnei to samo nazwisko,to warto przejsc sie do
      takiego i zobaczyć co powie...
    • zoskato Re: problem z gardłem 17.10.05, 19:04
      ale jak wogole nie bola mnie migdalki tylkonieustannie gardlo to to moga byc
      problemy z migdalkami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka