Dodaj do ulubionych

preparaty witaminowe a alergia

17.10.05, 12:19
Witam.
W sieci znalazlam reklamy preparatow zawierajacych mineraly i witaminy
podobno skutecznych w leczeniu alergii. Wsrod znajomych mam 2 przypadki
poprawy jakosci zycia, czyli ustapienia reakcji alergicznych, po ok pol
rocznym przyjmowaniu tych preparatow. Co o tym sadzicie. Czy macie jakies
wlasne doswiadczenia? Mam alergiczne dzieci, sama tez jestem uczulona i
troche nie mam juz sily walczyc. Nie moge dzieci szpikowac sterydami ale nie
moga tez ciagle balansowac na krawedzi zapalenia oskrzeli. Szukam roznych
metod, niekoniecznie konwencjonalnych, bo w te juz dawno zwatpilam
Obserwuj wątek
    • zubr_zalogowany Re: preparaty witaminowe a alergia 17.10.05, 16:00
      proponuje najpierw zwatpic w niekonwencjonalne
      • aggakk Re: preparaty witaminowe a alergia 17.10.05, 23:28
        zubr_zalogowany napisał:

        > proponuje najpierw zwatpic w niekonwencjonalne

        Naprawde zubrze? Podaj mi w takim razie alternatywe dla 2 letniego dziecka u
        ktorego medycyna konwencjonalna przewiduje testy po 5 roku zycia a ktore teraz
        jest od pol roku na wziewach sterydowych. Niestety na nasze nieszczescie
        alergia to nie angina i nie da sie wziac antybiotyku zapominajac o chorobie po
        2 tygodniach. To ciagle szukanie alergenu i eliminowanie z dziecka diety
        kolejnego produktu z PLONNA nadzieja ze byc moze teraz nie bedzie sie dusic.
        Prosze wiec o nazwisko konwencjonalnego lekarza, ktory WYLECZY moje dziecko a
        nie poda masc i wziewke i zaproponuje zwiekszenie ilosci zyrtecu. Przyjme z
        wdziecznoscia taka informacje zamiast pseudoracjonalnej, pompatycznej krytyki
        • snajper55 Re: preparaty witaminowe a alergia 18.10.05, 00:03
          aggakk napisała:

          > Prosze wiec o nazwisko konwencjonalnego lekarza, ktory WYLECZY moje dziecko a
          > nie poda masc i wziewke i zaproponuje zwiekszenie ilosci zyrtecu.

          Rozumiem, że wolisz adresy "specjalistów" od leczenia niekonwencjonalnego,
          którzy także Twojego dziecka nie wyleczą ? To ma być ta alternatywa ?

          S.
          • aggakk Re: preparaty witaminowe a alergia 18.10.05, 11:17
            gdybys przeczytal moj pierwszy list to pewnie nie uszloby Twojej uwadze ze
            zamiescilam tam stwierdzenie o dwojce znajomych, ktorym owe preparaty pomogly.
            Co prawda nie wiem czy na dlugo i czy jest to zjawisko bardziej masowe dlatego
            tez moj list byl skierowany do osob, ktore maja doswiadczenie w tym temacie a
            nie w celu rozpetania ogolnej dyskusji medycyna konwencjonalna kontra
            ziololecznictwo. Mysle, ze Ty nie korzystales z tej formy leczenia wiec nie
            widze powodu dla ktorego zabrales tu glos jak rowniez nie czekam na Twoje
            kolejne wypowiedzi.
    • jacek1956 Re: preparaty witaminowe a alergia 17.10.05, 18:24
      Dysponuję skromną wiedzą na ten temat ale wiem,że alergie swój początek mają
      w zanieczyszczonej chemicznie ponad miarę komórce.Rozszerzając to chemiczne zanieczyszczenie na cały organizm dochodzi w pewnym momencie do
      sytuacji,gdy organizm nie jest w stanie usunąć nadmiaru toksyn.W efekcie pozostawione w organizmie są dla organizmu substancjami drażniącymi i
      pojawia sie alergia.Aby alergia została wyleczona należałoby usunąć alergen z
      organizmu.Nie rozumiem dlaczego lekarze często używają chemicznych specyfików
      aby "leczyć" coś co zostało wywołane właśnie nadmiarem chemii?
      Preparaty składające się wyłącznie z fitoskładników i mające właściwości
      oczyszczające równocześnie są preparatami odczulającymi.Tak nakazuje logika
      myślenia.Znam przypadek z mojego bezpośredniego otoczenia,który przyjmując
      taki preparat pozbył się kłopotliwych,czerwonych i piekacych,często
      łuszczących się plam na twarzy.Taki stan trwał u niego dwa miesiące.Nie zmieniając swoich przyzwyczajeń kulinarnych (frytki,hot-dogi,coca-cola itd),papierosy,kawa,przestał przyjmować preparat.Po kilku miesiącach skórne problemy wróciły.Zmienił dietę powrócił do preparatu i znowu gębusię ma gładką i pozbawioną uciążliwych plam.
      Najszybciej pozbędziesz się alergii (podobno)gdy oczyścisz jelita,pozbędziesz się pasożytów,toksyn doprowadzając tym do regeneracji organizm.Warto też
      a wręcz jest to nieodzowne aby spożywać także duże ilości proteinowego wapnia
      z magnezem.
      Jacek
      • zubr_zalogowany Re: preparaty witaminowe a alergia 17.10.05, 18:35
        masz tu wiec znakomicie wyluszczona patogeneze wszelkich alergii
        samoocena wiedzy autora podyktowana zostala jedynie skromnoscia
    • mmagda12 Re: preparaty witaminowe a alergia 18.10.05, 09:07
      Aga ,zadne preparaty witaminowe nie "poprawia jakosci zycia, czyli ustapienia
      reakcji alergicznych, po ok pol
      > rocznym przyjmowaniu tych preparatow."
      Mm doswiadczenia z wnukami .Przeciez sama piszesz ,ze jestes alergiczka ,to
      orietujesz sie w temacie[uklad immunologiczny nie radzi sobie itd].Nie piszesz
      nic na temat alergi ,jaka?Czyli u Ciebie wystepuje dziedziczenie
      genetyczne.Dlaczego ,lekarz nie skieruje dzieci na oddzial np immunologii
      dzieciecej?,[bardzo dobry oddzial,tam dzieciom zrobia wszystkie badania] ,
      potem jakies sanatoriuum.?
      • jacek1956 Do mmagdy12 18.10.05, 09:30
        Czy wiesz Magdo,że łańcuch genetyczny może i często jest niszczony (modyfikowany)dlatego,że w organizmie pojawiła się nadmierna ilość toksyn?
        Czy może wiesz,że usunięcie toksyn z organizmu rozwiązuje wiele(nie wszystkie) problemów zdrowotnych?
        Oddziały immunologiczne mają do zaoferowania konwencjonalne metody konwencjonalnej medycyny a te NIE SĄ SKUTECZNE.Badania i sanatoria też nie zlikwidują przyczyny mimo,że sanatoria przynoszą ulgę.Jednak nie leczą przyczyn.
        Jacek
        • snajper55 Re: Do mmagdy12 18.10.05, 10:02
          jacek1956 napisał:

          > Czy może wiesz,że usunięcie toksyn z organizmu rozwiązuje wiele problemów
          > zdrowotnych?

          Dlatego należy co pewien czas brać na przeczyszczenie, aby pozbyć się
          szkodliwych toksyn. Oczyszczające są także silne wymioty. Pan Tombak poleca
          także lewatywę.

          S. ;))))
          • no1teresa Re: Do mmagdy12 18.10.05, 11:14
            poprzez wymioty oczyszcza sie zoladek, lewatywa- na oczyszczenie jelit
            a tu chodzi o calosc
            • snajper55 Re: Do mmagdy12 18.10.05, 11:23
              no1teresa napisała:

              > poprzez wymioty oczyszcza sie zoladek, lewatywa- na oczyszczenie jelit
              > a tu chodzi o calosc

              Dokładnie taki sam jest skutek lewatywy, jak ziółek - żaden. Lewatywa
              przynajmniej część jelita oczyszcza.

              S.
          • jacek1956 Do snajpera55 18.10.05, 12:46
            snajper55 napisał:
            > Dlatego należy co pewien czas brać na przeczyszczenie, aby pozbyć się
            > szkodliwych toksyn. Oczyszczające są także silne wymioty. Pan Tombak poleca
            > także lewatywę.

            A może elektrowstrząsy? Wiesz, takie specjalne dla Ciebie i po promocyjnych
            cenach.
            • snajper55 Re: Do snajpera55 18.10.05, 13:42
              jacek1956 napisał:

              > A może elektrowstrząsy? Wiesz, takie specjalne dla Ciebie i po promocyjnych
              > cenach.

              Ja nie mam problemu z toksynami. Ale skoro u Ciebie sa one takie wszechobecne...

              S.
        • mmagda12 Re:Jacku gow... mnie obchodzi Twoje trele morele 18.10.05, 13:58
          Czlowieku Ty to juz masz jazde na maksa.Proponuje Tobie "wystapienie
          publiczne" ,moze w telewizji? Albo zaloz sobie" gabinet odnowy fizjologicznej
          oczyszczania organizmu" A tak wogole ,to spa... ,bo od
          twego "modyfikowan ,nadmierna ilość toksyn itd" ,to bierze mnie na odruch
          wymiotny[toksyczny] Cze

          • jacek1956 Re:Jacku gow... mnie obchodzi Twoje trele morele 18.10.05, 17:04
            Umów się ze snajperem to Cię wyleczy.Z nerwów także a może jeszcze ogłady nauczy?
            • snajper55 Re:Jacku gow... mnie obchodzi Twoje trele morele 18.10.05, 18:09
              jacek1956 napisał:

              > Umów się ze snajperem to Cię wyleczy.Z nerwów także a może jeszcze ogłady
              > nauczy?

              Od leczenia są lekarze, nie snajperzy, energoterapeuci czy akwizytorzy ziołowej
              miesznki dobrej na wszystkie schorzenia świata.

              S.
            • mmagda12 Re:Do pana dr Jacka 18.10.05, 22:14


              Dzisiaj udziela porad
              dr Jacek Alveo specjalista w dziedzinie ziololecznictwa i totoksykologii

              > Umów się ze snajperem to Cię wyleczy.Z nerwów także a może jeszcze ogłady
              nauc
              > zy?

              Panie doktorze a co sadzi Pan o dobrych manierach? Dziekuje za darmowa
              porade ,ale prosilabym o jakies ziolka kojace moje nerwy.Please



              • jacek1956 Re:Do pana dr Jacka 19.10.05, 07:48
                mmagda12 napisała:
                > Panie doktorze a co sadzi Pan o dobrych manierach?
                Czyżby chodziło Ci o moje maniery?
                Wystarczy popatrzeć na niektóre tytuły Twoich postów:
                " Re:Jacku gow... mnie obchodzi Twoje trele morele"
                " Do pana dr Jacka"

                Może jeszcze to:
                " A tak wogole ,to spa... ,bo od
                twego "modyfikowan ,nadmierna ilość toksyn itd" ,to bierze mnie na odruch
                wymiotny[toksyczny] Cze"

                Widać po tych cytatach komu dobrych manier brakuje i z pewnością środków uspakajających.
                Nie uważam aby forum dot.zdrowia było miejscem do chamskich tekstów.Nie uważam także abym Ciebie lub kogokolwiek prowokował do zachowania jakie reprezentujesz.Czasami staram sie tylko odpowiadać w konwencji "zaczepiacza" na mało eleganckie zaczepki i jestem pewien,że wiesz co mam na myśli.
                Gdybyś skupiła się(także snajper55 i kilka innych osób)na meritum sprawy to
                zysk dla wszystkich pozostałych forumowiczów byłby niezaprzeczalny.
                W ten sposób "bijecie tylko pianę" i nic z tego nie wynika dla twórcy wątku,
                który przecież szuka rozwiązań swojego problemu.Moja,Twoja,czy innych to opinie,
                z którymi reszta nie musi się zgadzać ale to nie oznacza,że ja jestem głupi a Ty mądra.
                Jacek
                • mmagda12 Re:Do pana dr Jacka 19.10.05, 08:29
                  Dzieki Jacku za opinie na temat mojej osobowosci,charakteru ,inwidualnosci i
                  temperamentu .Jak widzisz jestem osoba "elastyczna" i umie dostosowac sie do
                  kazdego poziomu ,ktory reprezentuje piszacy.Nie oceniam Twojej osoby ,bo trzeba
                  by wielu lat ,aby poznac i powiedziec jakim jestes czlowiekiem.
                  Ile mozna zwracac ,grzecznie komus uwage ,wszystko ma swoje granice.Przeciez
                  mozesz pisac swoje poematy na inych forach ,ktore maja zwolennikow.
                  Jacku ,psychotropow nie biore i narazie nie potrzebuje ,a wiec zwazaj co
                  piszesz.Jezeli chodzi o autorke watku,napisalam ,co mysle ,a decyzja nalezy do
                  niej.W zyciu jest roznie,sa wzloty i upadki ,ale pamietaj,zeby poprzez Twoje
                  wywody ,nie mial na sumieniu czyjegos zycia.To tyle Pozdrawiam i zycze Tobie
                  abys byl "wiecznie zdrowy"
                  • jacek1956 Re:Do pana dr Jacka 19.10.05, 12:05
                    Gratuluję! Taki styl i sposób myślenia odpowiada mi.Proszę pozostań przy nim.
                    > Nie oceniam Twojej osoby ,bo....

                    Ależ oceniasz i to niewłaściwie: "Do pana dr Jacka"

                    > Ile mozna zwracac ,grzecznie komus uwage ,wszystko ma swoje granice.Przeciez
                    > mozesz pisac swoje poematy na inych forach ,ktore maja zwolennikow.

                    Nie jesteś autorką tego wątku i do zwracania uwagi(cokolwiek przez to rozumiesz)
                    chyba nikt Cię nie upoważnił.Poetą też nie jestem(czyżby znowu ocena?)i mojego
                    pisania do poematu zaliczać nie sposób.
                    Forum jest publiczne,dotyczy zdrowia i o zdrowiu piszę.Nic na to nie poradzę,że
                    kłóci się to z Twoją wiedzą.

                    > Jezeli chodzi o autorke watku,napisalam ,co mysle ,a decyzja nalezy do
                    > niej

                    Nikt Ci prawa do własnych poglądów nie zabiera i nie odsyła na inne fora
                    i bądź uprzejma takim samym prawem obdarzać innych.

                    > W zyciu jest roznie,sa wzloty i upadki ,ale pamietaj,zeby poprzez Twoje
                    > wywody ,nie mial na sumieniu czyjegos zycia.

                    No właśnie,zwłaszca jak się zacytuje Twoje zdanie:
                    "Aga ,zadne preparaty witaminowe nie "poprawia jakosci zycia,..."

                    Usuń (o ile potrafisz) wszystkie witaminy ze swojej diety i zobaczysz co się stanie z Twoją jakością życia.Podkreślam - ze swojej,nie z diety wnuczków!!
                    Sama już chyba widzisz,że Twoje poglądy są,hmmm....dyskusyjne i na
                    "wieczne zdrowie" nie dają żadnej szansy ani Tobie,ani nikomu innemu.

      • aggakk Re: preparaty witaminowe a alergia 18.10.05, 11:32

        Jesli chodzi o dzieci to jedyne co maja do zaproponowania alergolodzy
        to "obserwacja i dieta eliminacyjna". W tym momencie moje dziecko mlodsze jest
        na waflach ryzowych, miesie drobiowym i bialym serku oraz ogorkach kiszonych i
        marchewce. Przyznasz ze to niewiele. Starsza i ja mamy zaplanowane inne diety
        bo tez co innnego nas uczula. Diagoze juz mam a szerze mowiac nie wiem co
        mialoby w tym przypadku zmienic sanatorium.
    • olgajan Re: preparaty witaminowe a alergia 18.10.05, 11:28
      Skad jesteś, jesli jestes z Krakowa mogę Ci podać adres super lekarza. Mój
      synek mając roczek przechodził wirusowe zapalenie płuc, podczas pobytu w
      szpitalu stwierdzili u niego między innymi uczulenie na laktozę, pożniej zaś
      coraz to nowi lekarze wynajdowali kolejne alergie i przepisywali nowe lekarstwa
      aż trafiłam do tego lekarza i okazało się, ze nie ma on żadnych alergii,
      jedynie bardziej jest uczulony na jad owadów po prostu puchnie (ja też tak mam)
      a część jego dolegliwosci była spowodowana po prostu np. infekcją dziecięca i
      należało ja całkiem inaczej leczyć. Chodzę to tego lekarza ponad 1, 5 roku, i
      nigdy nie miałam watpliwości co do jego diagnoy i sposobu leczenia.
      On sam twierdzi, ze lekarze często zasłaniają się alergią (bo alergie są teraz
      modne i nimi mozna wytłumaczyć wszystko. a do niego na odział dzieci, które
      trafiają z rozponaniem alergii w 80% nie ma tej alergii).
      • aggakk Re: preparaty witaminowe a alergia 18.10.05, 11:42
        olga. Nie jestem z Krakowa i niestety, bardzo zaluje , ale nie mam watpliwosci
        co do wystepowania alergii u mego dziecka. Tez wolalabym zeby to byla infekcja,
        ale objawy sa jednznaczne. Po zjedzeniu "zakazanych" produktow - efekty
        oskrzelowe, skorne i nazwijmy to trawienne.
    • patyska Re: preparaty witaminowe a alergia 18.10.05, 14:28
      alergii sprzyja awitaminoza, zanieczyszczenie organizmu syfami chocby z wysokoprzetworzonej ;)
      zywnosci, brak jako takiej rownowagi organizmu oraz zakazenia odpasozytnicze. wiem o czym mowie,
      bo ja jestem alergikiem a moj synek jest megaalergikiem. wiec objawy alergii mozna znacznie
      zniwelowac przyjmujac preparaty witaminowe, jedzac proste, swojskie jedzonko, przyjmujac pre- i
      probiotyki, bilansujac diete (rownowaga kwasowo-zasadowa) oraz likwidujac pasozyty (radze zrobic
      badanie kalu na obecnosc lamblii, drozdzakow, wszelkich robakow a takze posiew z antybiogramem).
      im lepiej organizm pracuje tym mniej reakcji alergicznych - sprawdzilam to na wlasnej i mego synka
      par excellence skorze ;)
      • aggakk Re: preparaty witaminowe a alergia 19.10.05, 13:32
        Witam. Czyli rozumiem, ze suplementowaliscie diete witaminami? Czy
        korzystaliscie z porad specjalisty czy podawalas preparaty witaminowe na wlasna
        reke?
        • patyska Re: preparaty witaminowe a alergia 19.10.05, 14:02
          ja na wlasna reke (materne, witaminy dla kobiet ciezarnych, podno sa swietne, ale trzeba ich brac
          mniej, jesli nie jest sie w ciazy ;)), moj synek po konsultacji z jedna z najlepszych w tym kraju
          alergolog (vibovit bobas jako najmniej "szprycowany dosmaczaczami" ;)). ale witaminy to nie wszystko.
          znaczna poprawa nastapila po ograniczeniu wzrostu candidy (za pomoca probiotykow) i przedtem po
          wyleczeniu z nadkazenia przewodu pokarmowego klebsiella pneumoniae. generalnie rzeczy, o ktorych
          napisalam w poprzednim poscie to podstawa. bardzo wazne jest tez ogranicznie cukru i spozywanie jak
          najmniej przetworzonej zywnosci.
    • mmagda12 Re:Aggakk ,oj sorry ,ze smialam zabrac glos 18.10.05, 14:37
      w tej dyskusji :D A tak wogole ,rob sobie co chcesz ,szkoda tylko
      dzieci.Matka ,ktora szuka wyjscia ,zryc wszystko ,po co diety stosowac.Po co
      sluchac lekarzy.Kobieto ,Ty dalej nie rozumiesz i nie zrozumiesz.Proponuje
      poszerzyc wiedze.Po co wogole pytasz "znajomi uzdrowieli" to idz ich
      sladem,ale ... a szkoda slow .Bez odbioru
      • aggakk Re:Aggakk ,oj sorry ,ze smialam zabrac glos 19.10.05, 13:23
        Dzieci to szkoda bez przerwy faszerowac chemia, ktora przynosi w tym przypadku
        tak malo korzysci. Nie zamierzam rzucac diety po podaniu magicznej tabletki
        zamierzam tylko wzmocnic ich organizmy i po jakims czasie probowac rozszerzac
        diete. Mysle wiec ze mozesz byc spokojna o ich los (bardzo mi milo ze lezy Ci
        on na sercu). Niestety, jesli chodzi o lekarzy to nie pokladam w nich az tak
        duzo wiary jak Ty. Mysle, ze trafienie w lapy konowala jest duzo grozniejsze
        niz podanie podanie dziecku porcji witamin i mineralow. To drugie moze nie
        bedzie skuteczne. To pierwsze moze powaznie zaszkodzic.
      • aggakk Re:Aggakk ,oj sorry ,ze smialam zabrac glos 19.10.05, 13:27
        Mysle, ze najlepiej byloby skonczyc ten watek. Nie przypuszczalam, ze wywola on
        az taka burze. Pozdrawiam i radze nie emocjonowac sie tak bardzo na forum. W
        koncu to tylko wymiana doswiadczen czy pogladow. Zalezalo mi bardziej na tym
        pierwszym ale przewazylo drugie. Niemniej jednak dziekuje za opinie.
    • do.ki Re: preparaty witaminowe a alergia 19.10.05, 12:18
      A wracajac do tematu. aggakk napisala "Nie moge dzieci szpikowac sterydami".
      Chodzi o sterydy wziewne. A ja spytam: a wlasciwie dlaczego nie mozesz, skoro te
      sterydy sa skuteczne, a dzialania uboczne rzadkie i niewielkie?
      • aggakk Re: preparaty witaminowe a alergia 19.10.05, 13:10
        Sterydy wziewne stosujemy przy ostrym zachowaniu diety. Kiedy dziecko podje
        sobie cos zakazanego wowczas stan zdrowia pogarsza sie na tyle ze lekarz wlacza
        sterydy doustne. Na razie mlodsza jest mala i mam wplyw na to co je. Jak
        upilnowac dziecko w przedszkolu czy szkole? To po pierwsze. A po drugie to nie
        jest leczenie tylko zaleczanie objawow. Normalne chyba, ze nie chce zeby moje
        dziecko zylo na waflach ryzowych z tuba do wziewow w tornistrze
        • do.ki Re: preparaty witaminowe a alergia 19.10.05, 18:45
          aggakk, to jest wlasnie caly problem z przewleklymi chorobami u dzieci. Ciagle
          pilnowanie, zycie postawione na glowie przez diete, leczenie, badania, co jakis
          czas zalamania, hospitalizacje itp.

          > Jak upilnowac dziecko w przedszkolu czy szkole?

          Nauczyc je, zeby samo sie pilnowalo. Wiadomo, ze w przedszkolu sie nie calkiem
          da, ale w szkole juz tak. Jak dziecko skojarzy wykroczenia przeciwko diecie z
          pozniejszymi cierpieniami, to bedzie sie samo pilnowac.

          > A po drugie to nie
          > jest leczenie tylko zaleczanie objawow.

          Konia z rzedem temu, kto wymysli cos lepszego niz leczenie, ktore jest
          prowadzone w tej chwili! Nie ludz sie, ze trafisz na cudowna, niekonwencjonalna
          metode. Na pocieszenie jednak powiem, ze na szczescie nie jest tak, ze ten, kto
          w dziecinstwie chorowal na alergie, ten juz do konca zycia alergikiem zostanie.
          Tylko ze rokowanie zalezy jednak od tego jak konsekwentnie prowadzono leczenie w
          dziecinstwie.

          > Normalne chyba, ze nie chce zeby moje
          > dziecko zylo na waflach ryzowych z tuba do wziewow w tornistrze.

          Jasne, ze to normalne, ale to sa po prostu sprawy, na ktore nie masz wplywu.
          Twoje dziecko mialo wieksza od sredniej szanse na choroby alergiczne (bo ma
          alergiczna matke) , no i jest jak jest. Jesli dziecko bedzie mialo do wyboru zyc
          na waflach ryzowych albo wcale, to co?
    • elpasz Re: preparaty witaminowe a alergia 19.10.05, 13:55
      Zainteresuj się dietą optymalną dr Kwaśniewskiego-leczy przyczyny alergii a nie
      objawy tak jak medycyna konwencjonalna
      • mmagda12 Re: preparaty witaminowe a alergia 19.10.05, 15:14
        preparaty witaminowe a alergia
        Autor: aggakk
        Data: 17.10.05, 12:19 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Witam.
        W sieci znalazlam reklamy preparatow zawierajacych mineraly i witaminy
        podobno skutecznych w leczeniu alergii. Wsrod znajomych mam 2 przypadki
        poprawy jakosci zycia, czyli ustapienia reakcji alergicznych, po ok pol
        rocznym przyjmowaniu tych preparatow. Co o tym sadzicie. Czy macie jakies
        wlasne doswiadczenia? Mam alergiczne dzieci, sama tez jestem uczulona i
        troche nie mam juz sily walczyc. Nie moge dzieci szpikowac sterydami ale nie
        moga tez ciagle balansowac na krawedzi zapalenia oskrzeli. Szukam roznych
        metod, niekoniecznie konwencjonalnych, bo w te juz dawno zwatpilam
        moja odp

        Re: preparaty witaminowe a alergia
        Autor: mmagda12
        Data: 18.10.05, 09:07 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Aga ,zadne preparaty witaminowe nie "poprawia jakosci zycia, czyli ustapienia
        reakcji alergicznych, po ok pol
        > rocznym przyjmowaniu tych preparatow." [czesc mojej wypowiedz


        twoja wypowiedz[tzn czesc]
        Re:Do pana dr Jacka
        Autor: jacek1956
        Data: 19.10.05, 12:05 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        No właśnie,zwłaszca jak się zacytuje Twoje zdanie:
        "Aga ,zadne preparaty witaminowe nie "poprawia jakosci zycia,..."

        Jestes beszczelny ,a gdzie pozostala czesc zdania? Bez odbioru



        • mmagda12 Re: Powyzsza odp do Jacka po az ostatni 19.10.05, 15:17
        • jacek1956 Re: preparaty witaminowe a alergia 20.10.05, 15:47
          mmagda12 napisała:
          > ...a gdzie pozostala czesc zdania?

          W Twoim poscie kochanie.Wykropkowania nie widać?
          • mmagda12 Re:Jacku 20.10.05, 18:58
            jacek1956 napisał:

            > mmagda12 napisała:
            > > ...a gdzie pozostala czesc zdania?
            >
            > W Twoim poscie kochanie.Wykropkowania nie widać?

            Ano nie widac wykropkowania ,za to widze wielokropek.DDD Dales plame.hahihahi
            panimajesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka