Gość: Adi
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
02.07.01, 13:58
To najgorsza rzecz na swiecie, ktora moze sie przydazyc. Cierpie na to juz
kilka dobrych lat i tak naprawde nic mi nie pomaga. Od roku uczeszczam na
psychoterapie - napewno sa lekko zauwazalne efekty ale to wciaz za malo. Sa dni
lepsze i gorsze ale ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie ataki leku a nawet
paniki ktore totalnie dezorganizauja mi zycie. Wychodze z domu serce wali mi
jak mlot, robie sie czerwony, pot sie ze mnie leje doslownie strurzkami a do
tego taki nieprzyjemny ucisk w glowie... ja juz tak dluzej nie potrafie. Zwykle
po powrocie do domu i krotkim odpoczynku wszystko powraca do normy ale nie na
dlugo. Co robic? wydaje mi sie ze juz probowalem wszystkiego, robilem
skrupulatne badania lekarskie zwlaszcza kardiologiczne i nie wykazaly niczego
niepokojacego. Prosze tych ktorzy przechodza podobne dolegliwosci oraz tych
ktorzy moga cos doradzic o pomoc - Dzieki