Dodaj do ulubionych

roaccutane a ciaza

09.11.05, 18:20
Mam 23 lata, zaproponowano mi kuracje na skore roaccutane, chce sie
zdecydowac, mam niezla skore wiec kuracja potrwa okolo 3 miesiace. Boje sie
jednak przyszlej ciazy, chce kiedys urodzic zdrowe dziecko a tyle sie
naczytalam w internecie o tej sprawie. Jak dlugo od skonczenia brania leku
nalezy jeszcze nie zachodzic w ciaze? Czy ktoras z was miala z tym problemy?
Jak zabezpieczac sie przed ciaza podczas kuracji? Tabletki antykoncepcyjne
wystarcza?
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: roaccutane a ciaza 09.11.05, 21:15
      roaccutane jest na zachodzie wycofywany z powodu skutków ubocznych. Był chyba na
      tym forum wątek o tym.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • katerina24 Re: roaccutane a ciaza 09.11.05, 21:31
      na forum zdrowie kobiety oraz uroda były takie wątki wpisz w wyszukiwarke
      tutaj też użyj wyszukiwarki
      • katerina24 Re: roaccutane a ciaza 09.11.05, 21:34
        ogólnie gra niwara świeczki
        • zyrafa46 Re: roaccutane a ciaza 09.11.05, 22:19
          Przychodziła tu kiedyś Nefretete8 (chyba 8), czyli Gosia. Ona dokładnie
          przerobiła przygodę z tym wspaniałym preparatem, o który pytasz. Ja nie umiem
          wynajdywać wątków tak jak inni forumowicze. Gosia jednak dość długo TU gościła.
          Myślę, ze znajdzie się ktoś, kto udostępni jej wątek (sprytnie na czerwono).
          Pozdrawiam, życzę zdrowia, uważaj na siebie i na swoje zdrowie


          Małgosia juz by sie chyba (teraz) pogodziła z TYLKO brzydka cerą.
          Żyrafa
          • very_martini Re: roaccutane a ciaza 10.11.05, 01:47
            to chyba o tym samym myślimy
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=22959290&a=23078211
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=29754157&a=29754203
            i tutaj też
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=21188437&a=21188437

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
    • starlette Re: roaccutane a ciaza 09.11.05, 23:35
      Po dwóch miesiącach możesz zachodzić w ciążę. Swoją drogą jeśli masz niezłą
      skórę to po co ci Roaccutane?
      • katerina24 Re: roaccutane a ciaza 10.11.05, 00:04
        Głupie pytanie przecież teraz zapisuja to nagminnie --wiem od mojego internisty
        • no1teresa Re: roaccutane a ciaza 10.11.05, 01:00
          moze zapewniaja sobie pacjentow na dluzej? pozniej beda przeciez leczyc skutki
          • zyrafa46 Re: roaccutane a ciaza 10.11.05, 08:13
            Odpowiadasz na : no1teresa napisała:
            >moze zapewniaja sobie pacjentow na dluzej? pozniej beda przeciez leczyc skutki
            ------------
    • zyrafa46 Re: roaccutane a ciaza 10.11.05, 08:56
      Swoją drogą ciekawe co tam u Gosi słychać. Liczę (i życzę), ze już zdrowa :-).
      Żyrafa
    • busia5 Re: roaccutane a ciaza 11.11.05, 18:55
      Wyglada na to, ze ja mialam szczescie. Przyjmowalam roaccutane jakies 7 lat temu, ale moja cera byla na prawde tragiczna - wygladalam koszmarnie, a czulam sie z tym jeszcze gorzej. Przez caly czas kuracji bylam pod opieka panii dermatolog (robilam badania krwi itp), ktora zreszta zaproponowala roaccutan dopiero jak zawiodly wszystkie inne specyfiki. Po kilku miesiacach stan skory poprawil sie diametralnie na plus (tj. nadal od czasu do czasu wyskoczy mi pare krostek, ale to jest nic w porownaniu z tym co bylo). W tym roku (ale zaznaczam po 7 latach od zakonczenia kuracji) urodzilam zdrowego i pieknego (no musze tak napisac:) chlopca. Ja osobiscie uwazam, ze roaccutan uratowal mi zycie (przynajmniej psychiczne), ale zaznaczam kuracje przeprowadzila rozsadna lekarka kontrolujac dawki oraz ogolny stan mojego zdrowia. Zadnych skutkow ubocznych (moze oprocz wysuszenia skory na lewej dloni....) nie zaobserwowalam.
      Pozdrawiam
    • nigella24 Re: roaccutane a ciaza 11.11.05, 20:17
      no to rzeczywiście miałąś szczęście bo skutki uboczne nie zależą od lekarza
      tylko od Twojego org chyba byś nie wziłęa jak byś wiedziała że powoduje raka i
      choroby autoimmunoloogiczne i bezpłodnośc ,mój prof powiedział że to wogóle
      powinno być zakazane prawnie bo nawet po wielu miesiącach może uszkadzać
      nabłonki płciowe
      • busia5 Re: roaccutane a ciaza 12.11.05, 10:02
        Nie wiedzialam nic o tak powaznych skutkach ubocznych...... - lekarka tylko powiedziala, ze jest to bardzo silny lek i moze, ale nie musi, uszkodzic watrobe - stad bedziemy pobierac krew do analizy co miesiac. Wtedy bylam b. mloda i zdesperowana osoba i perspektywa "odzyskania twarzy" byla dla mnie znacznie bardziej atrakcyjna niz potencjalne i mgliscie zarysowane ryzyko nadwyrezenia czy nawet uszkodzenia watroby (troche jak w tym kawale czy wolisz byc ladna czy glupia? ladna, bo glupoty nie widac). Teraz bym nie wziela, na szczescie od zakonczenia kuracji do urodzenia synka minelo 7 lat, a moja cera jest w calkiem niezlym choc nie idealnym stanie.
        Pozdrawiam
    • pwajda Re: roaccutane a ciaza 21.11.05, 15:47
      Witam. Ja tam się nie znam na tym jak długo trzeba pod tym kątem uważać, ale radze skontaktować się z prof. dr hab. Andrzejem Langnerem z kliniki w Iwoniczu-Zdroju. Jeśli chcesz kupić roaccutane to allegro.pl/show_item.php?item=73620328
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka