qix
04.12.05, 22:41
Witam.
Było to dość dawno,ale pamiętam dokładnie.Ojciec przyszedł z pracy,zjadł obiad
i chciał się zabrać do naprawy pralki.Jednak w drodze do łazienki nagle się
zgiął,złapał za pierś i upadł.To był zawał,pogotowie przyjechało za późno.
Dziś sam dożyłem właśnie tego wieku i chciałbym was zapytać czy jest jakiś
lek,który powinienem mieć zawsze pod ręką?Ogólnie czuję się dobrze,ale licho
nie śpi!
Pozdrawiam,Wojtek