Dodaj do ulubionych

Dieta South Beach

07.12.05, 22:41
Szanowny Panie,
Kiedys byłąm szczupłą dziewczyną, dużo ćwiczyłam. Niestety potem "dopadła"
mnie pokrzywka treningowa i przestałam ćwiczyć, do tego leki. Powoli tyłam
przez lata. Do niedawna ważyłam 73 kg przy wzroscie 164! Czułam się fatalnie.
Przy okazji nękających mnie problemów hormonalnych odkryto u mnie
insulinooporność. Ponieważ czułam się ze swoją wagą coraz gorzej, a do tego
zaczęłam sie obawiac cukrzycy wybrałam się do księgarni w poszukiwaniu
odpowiedniej dla osób z insulinoopornoscią diety. Niczego nie znalazłam,
natomiast w książce South Beach Diet wyczytałam, że jest odpowiednia dla osób
z tym schorzeniem i zaczęłam ją stosować. W ciągu 3 miesięcy schudłam 12 kg
(przy czym pierwsze 6 w dwa tygodnie). Obecnie chudnę w tempie około 3 kg na
miesiąc i czuję się wspaniale. Wiele z moich dolegliwości przeszło. Jadam
chude mięso, mnóstwo warzyw, ryby, chudy nabiał, mało owoców (nie przepadam
za nimi, ale odrobinę wprowadziłam do diety "na siłę"). Unikam cukru,
pieczywa, ziemniaków (raz na dwa tygodnie pozwalam sobie na nie gdyż je
uwielbiam), kasz, ryżu, słodyczy itp.
Chciałabym spytać czy taka dieta jest racjonalna i czy mogę ją stosować
dłużej. Dieta South Beach zakłada że jest to sposób żywienia na całe życie, z
tym że po schudnieciu, można wprowadzić trochę więcej węglowodanów.
Chciałabym dowiedzieć się od "bezstronnego" fachowca, czy rzeczywiscie moge
tak nadal się żywić i czy dieta ta nie wyrządza szkód w organiźmie.
Będę wdziecna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • monaluiza Re: Dieta South Beach 08.12.05, 11:10
      ragaca napisała:

      > Przy okazji nękających mnie problemów hormonalnych odkryto u mnie
      > insulinooporność.

      No to mierz sobie codziennie jednak poziom glukozy. Obserwuj co się dzieje.
      Wiele osób ma cukrzycę, zupełnie o tym nie wiedząc. Ponadto, byłoby wskazane
      zrobienie testu obciążenia glukozą tzw. krzywa cukrowa.

      > Unikam cukru, pieczywa, ziemniaków (raz na dwa tygodnie pozwalam sobie na
      > nie gdyż je uwielbiam), kasz, ryżu, słodyczy itp.

      No właśnie... ale do tego nie potrzeba diety o egzotycznej nazwie :-)))))
      dlatego, że KAŻDE ograniczenie spożycia węglowodanów jest korzystne. Żeby była
      jasność sprawy : "ograniczenie" a nie "wyeliminowanie". Samo ograniczenie
      węglowodanów skutkuje utratą wagi ot... i cała filozofia :-))

      Koncept tej diety to nic nowego. Szczególnie Etap 1 i Etap 2 jest ketogenny, co
      jest dokładną kopią diety Atkinsa.

      Monaluiza
      • monaluiza Re: Dieta South Beach 08.12.05, 11:13

        > Koncept tej diety to nic nowego. Szczególnie Etap 1 i Etap 2 jest ketogenny,

        uuuuppsss... !! poprawka : Etap 1 jest ketogenny, w Etapie 2 już wraca się do
        normalnych poziomów ciał ketonowych. Chodziło mi o to, że obie te fazy
        są "Atkinsem".

        Monaluiza
        • ragaca Re: Dieta South Beach 08.12.05, 23:55
          Wprawdzie nie znam się na żywieniu i diecie, ale wydawało mi się iż dieta ta
          różni się od Atkinsa przede wszystkim tym, iż nie wolno jeść tłusych mięs,
          smażyć na głębokim tłuszczu itd. Sam autor uważa dietę Atkinsa za niezbyt
          zdrową.
          • monaluiza Re: Dieta South Beach 12.12.05, 08:42
            ragaca napisała:

            > Wprawdzie nie znam się na żywieniu i diecie, ale wydawało mi się iż dieta ta
            > różni się od Atkinsa przede wszystkim tym, iż nie wolno jeść tłusych mięs,
            > smażyć na głębokim tłuszczu itd. Sam autor uważa dietę Atkinsa za niezbyt
            > zdrową.

            No bo nie jest, ale.. z zupełnie innego powodu.
            Napisałam o podobieństwie dlatego, że i w Atkinsie i South Beach na początku
            celowo wprowadza sie organizm w ketozę, a potem się go wyprowadza z tego stanu.

            Monaluiza
      • jef_f Re: Dieta South Beach 11.02.06, 05:43
        monaluiza napisała:

        > ragaca napisała:
        >
        > > Przy okazji nękających mnie problemów hormonalnych odkryto u mnie
        > > insulinooporność.
        >
        > No to mierz sobie codziennie jednak poziom glukozy. Obserwuj co się dzieje.
        > Wiele osób ma cukrzycę, zupełnie o tym nie wiedząc. Ponadto, byłoby wskazane
        > zrobienie testu obciążenia glukozą tzw. krzywa cukrowa.
        >
        > > Unikam cukru, pieczywa, ziemniaków (raz na dwa tygodnie pozwalam sobie na
        >
        > > nie gdyż je uwielbiam), kasz, ryżu, słodyczy itp.
        >
        > No właśnie... ale do tego nie potrzeba diety o egzotycznej nazwie :-)))))
        > dlatego, że KAŻDE ograniczenie spożycia węglowodanów jest korzystne. Żeby była
        > jasność sprawy : "ograniczenie" a nie "wyeliminowanie". Samo ograniczenie
        > węglowodanów skutkuje utratą wagi ot... i cała filozofia :-))
        >
        > Koncept tej diety to nic nowego. Szczególnie Etap 1 i Etap 2 jest ketogenny, co
        >
        > jest dokładną kopią diety Atkinsa.

        No i prosze jak sie nam Iza Dobrowolska wyrobila:)))

        Teraz poucza piszace tutaj panie, ze trzeba robic krzywa cukrowa i itp i itd.,
        hahahahahaha.....
        czyli wykorzystuje sobie tutaj te informacje ktore kiedys przekazala
        znienawidzona przez nia i nastepnie ordynarnie przez nia zaatakowana na forum
        Optymalnych, a nastepnie forum ZDROWIE, AnnaKlay.
        A teraz , prosze....wyzwala i naublizala AnnaKlay za informacje ktore ta kobieta
        przekazala na forumach tlumaczac ludzom na czym polegaja niebezpieczenstwa
        wyjatkowo absurdalnej tzw. diety optymalnej, a teraz.... tutaj sie nimi
        popisuje, jednoczesnie zatajajac informacje o tragicznych skutkach wieloletniego
        stosowania tej wyjatkowo niebezpiecznej diety, rzekomo opracowanej przez pana
        Jana Kwasniewskiego;)))


        Oj, bardzo paskudny mamy charakterek IzoDo;(((((

        Szanowne panie, przejrzalem sobie wypowiedzi tej wyjatkowo bezczelnej osobki i
        nieprawdopodobnie pewnej siebie zawistnicy, ktore pojawily sie na tym forum...
        a ktorych celem jest chyba po prostu podkopanie autorytetu pana eksperta
        dietetycznego i zrobienie naboru kolejnych ofiar diety pana J.K.
        lub namowienie ludzi do stosowania diety niskoweglowodanowej pana Lutza lub Atkinsa.

        Niestety prosze szanownych pan i panow, proponuje abyscie podchodzili do
        wypowiedzi monaluizy aka izado:))) z OGROMNA doza sceptycyzmu, bowiem informacje
        z zakresu dietetyki ktorymi ta pani was tu karmi, tak naprawde nie maja wiele
        wspolnego z faktami.

        Osobiscie uwazam, ze tutejszy ekspert przekazuje wam informacje naprawde
        wartosciowe i rzeczowe.


        A juz tak na marginesie dodam, ze dieta ktora wam zaleca monaluiza, jest
        zaliczana po prostu do tzw. DIET BIZNESOWYCH, na ktorych przebiegli cwaniacy
        robia gruba kase, nie ogladajac sie na przyszle konsekwencje zdrowotne naiwnych
        ofiar.


        Proponuje sie dokladnie zapoznac z ponizszym linkiem, gdzie pojecie "FAD DIET"
        jest dokladnie omowione.
        Prosze pamietac, ze prawidlowa i idywidualnie dobrana dieta jest rzeczywiscie
        bardzo istotnym czynnikiem decydujacym o naszym stanie zdrowia teraz i w
        przyszlosci.

        familydoctor.org/784.xml
        Klaniam sie milym paniom i panom, Jeff
    • ragaca Re: Dieta South Beach 11.12.05, 01:07
      Panie Doktorze.
      Bardzo proszę o odpowiedź.
      • artur.kalinski Re: Dieta South Beach 12.12.05, 16:42
        Dieta South Beach jest oparta na produktach o niskim indeksie glikemicznym. Samo
        pojęcie indeksu glikemicznego nie jest żadnym odkryciem, gdyż funkcjonuje w
        dietetyce już długo. Dieta ta (a w zasadzie jej nazwa) jest zatem sprytnym
        chwytem marketingowym. W zasadzie 3 etap tej diety, który z założenia należy
        stosować całe życie, jest "zwyczajną" dietą racjonalną. Jedyne zastrzeżenia
        jakie mam w stosunku do przebiegu tej diety to jadłospisy proponowane w etapie
        1. Zawierają one w swoim składzie zbyt duże ilości białka kosztem znacznego
        ograniczenia węglowodanów, czego skutkiem może być zakwaszenie organizmu. Jest
        to oczywiście (jak wspomniała monaluiza celowe, ale przy nieumiejętnym
        zastosowaniu może być szkodliwe dla organizmu) Natomiast etap 3 "wyjściowy"
        można z powodzeniem stosować przez długi czas.
        • ragaca Re: Dieta South Beach 13.12.05, 12:14
          Dziękuję za odpowiedź zarówno Panu jak i monaluizie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka