rojust
28.01.06, 19:05
Od 2 lat jestem za granica z narzeczonym, wracamy z czerwcu, mamy juz biety,
od ponad roku pracuje/owalam oczywiscie sprzatajac, od kilku miesiecy ciagle
cos lapalam, to zapalenie gardla, bol plecow, w grudniu przelezalam tydzien w
lozku nie moglam sie ruszyc, kilka dni temu drapalo mnie w gardle, poszlam do
pracy, oczywiscie nawdychalam sie tego swinstwa, wstaje rano bol w plucach,
bol gardla, poszlam do pracy, zaslablam w metrze, siostra zabrala mnie do
lekarza, i co sie okazalo, zapalenie gardla, strun glosowych, calego ukladu
oddechowego srodkami chemicznymi, jesli bede dalej sprzatala grozi mi astma,
dzis zadzwonilam do pracy, powiedzialam co i jak, wystraszyli sie, okazalo
sie ze nie ja 1, kolezanka od 2 lat leczy sie na zoladek z powodu zatrucia,
sprzatajac raz na tydzien, ok, ale codziennie po kilka czy kilkanascie godzin
w malych pomieszczeniach miec kontakt ze srodkami to koszmar. Zostawiam ta
prace, dla mnie zdrowie jest wazniejsze, czekam na wyniki krwi, mam nadzieje
ze wszystko ok, mam nadzieje tez ze znajde cos na te 5 miesiecy, wiecie czego
mozna sie tu dorobic? choroby bo nie $