Dodaj do ulubionych

jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy?

12.02.06, 16:18
wydaje mi sie ze jestem uzalezniona od cukru. jak tylko zjem cos slodkiego,
nie moge przestac sie obzerac. szczegolnie lubie czekolade. moge pochlonac
kilka tabliczek na raz. obecnie jestem szczupla ale wiem ze takie cukrowe
obzarstwo nie jest ani zdrowe, ani korzystne dla figury.probowalam nie jesc
czekolady w ogole ale udawalo mi sie wytrzymac najwyzej tydzien i znow
rzucalam sie na czekolade. co zrobic? to chyba nie jest normalne... :(
Obserwuj wątek
    • zabcia.monia Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 13.02.06, 00:54
      mam podobny problem.odpowiedzi na to nie znzlazlam.slyszalam ze nie powinno sie
      jesc slodyczy gdy jest sie glodnym.powoduje to gwaltowny wzrost cukru we krwi a
      pozniej gwaltowny jego spadek i wowczas pochlaniamy je tonami.moze to i
      prawda.u mnie nie dziala.czy jestem glodna czy najedzona slodyczami moge
      opychac sie zawsze!mam takie napady.probuje je w miare kontrolowac. ale mimo
      tego tez jestem szczupla.moze dlatego ze duzo cwicze?
      • ankajak Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 13.02.06, 08:07
        ja tez sporo cwiecze i sie reszam ale to nie to. probowalam zjadac suszone
        morele i sliwki (tez sa bardzo slodkie) zamiast czekolady i skonczylo sie tak
        samo: czekoladowy glod i pochloniecie wszystkiego pod reka, co jest chocby
        namastka czekolady. w skrajnych przypadkach (kiedy nie mam niczego w domu),
        potrafie majac wolny dzien, za raz po sniadaiu ubrac sie i biec do sklepu po
        tabliczke czekolady.. grrrr... kupilam sobie ocet wczoraj bo pamietam ze hamowal
        kiedys moj apetyt i zamierzam go pic i przez caly miesiac wytrzymac bez
        czekolady (podobno poziom cukru we krwi sie ustabilizuje i nie bedzie takich
        slodyczowych napadow). juz tak od jakiegos czasu ale konczy sie na tym ze max po
        tygodniu znowu jest "1 dzien bez czekoalady". najgorsze jest to ze nawet jak mi
        pozniej niedobrze i powionnam miec obrzydzenie do czekolady to jest tak ze 1
        dzien nie zjem niczego slodkiego a pozniej od nowa... :(
        • margonik Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 13.02.06, 17:41
          Ze słodyczami jest tak, że jak się je je, to jednocześnie napędza sie apetyt na
          słodycze. Wynika to z tego, że po zjedzeniu słodyczy gwałtownie rośnie poziom
          glukozy, a za nim - gwałtownie i nadmiernie wzrasta poziom insuliny. Insulina
          przetwarza glukozę i ostatecznie pozostawia krew niedocukrzoną. Stąd pojawia
          się głód i ochota na kolejnego cukierka.

          Jeśli zamiast słodyczy zjesz kanapkę z pełnoziarnistego pieczywa, to poziom
          glukozy nie urośnie ani gwałtownie, ani wysoko. Insuliny wyprodukuje się w sam
          raz, a glukoza będzie utrzymywać się w Twojej krwi długo, w miarę na stałym
          poziomie. Krew będziesz miała docukrzoną w sam raz i nie będziesz odczuwać
          głodu.

          Taki jest mechanizm tego, że po jednym batonie sięgamy po następne.

          Aby sie z tego wyzwolić, musisz ograniczyć ilość spożywanego cukru (w postaci
          słodyczy, cukru do herbaty, słodzonych soków, słodzonych jogurtów itd, ale
          także w postaci białej mąki, białego ryżu, ziemniaków, kukurydzy).
          Zwiększ za to ilość węglowodanów złożonych (pieczywo pełnoziarniste, płatki z
          pełnych zbóż bez cukru, np. owsianka, kasza pęczak, brązowy ryż,
          wysokogatunkowe makarony, fasola, soczewica, soja, inne warzywa).

          Skoro bardzo lubisz czekoladę, to nie rezygnuj z niej, ale spróbuj zasmakować w
          w czekoladzie gorzkiej. Pyszna jest Maestria Wedla w bordowym kartoniku, mimo
          że to czekolada deserowa, nie jest bardzo gorzka, raczej kremowa w smaku.
          Bardzo smaczna. A jesli już wybierasz mleczną to wyłącznie z dużą ilością
          orzechów. Albo może orzeszki w czekoladzie (tak, aby czekolady było mało, a
          orzechów dużo)?

          Czasami może, zamiast czekolady, sięgnij po jabłko?

          Pozdrawiam!
      • mmmagdalena Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 30.04.06, 12:23
        Naturalny dla nas jest tylko cukier zawarty w owocach, warzywach (np fruktoza).
        Oczywiscie w normalnych ilosciach. Kazde zjedzenie slodyczy zawyża poziom
        cukru, który gwaltownie spada i stąd bez końca ma sie ochotę na coś sldkiego.
        Wyjsć z tego zaklętego kręgu wcale nie jest tak trudno. Desery poprostu należy
        przygotowywać samemu. Z malą iloscia cukru, ale nie mniej apetyczne niż te
        kupione. Polecam np. krem czekoadowy( ubić śmietane 30%, dodać lyżkę, póltorej
        cukru i ze dwie kakao naturalne), pieczone jablka z lyżka konfitury, koktaole z
        kefiru i garsci leśnych owoców. Po jakims czasie organizm przestaje mieć napady
        glodu. Odpowiedni dobór tluszczu i węglowodanów w deserach go neutralizuje
        (patrz dieta kwaśniewskiego)
        • magdalaena1977 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 03.05.06, 23:07
          mmmagdalena napisała:
          > Desery poprostu należy przygotowywać samemu.
          > Z malą iloscia cukru, ale nie mniej apetyczne niż te kupione.
          Moim zdaniem to co podałaś brzmi bardzo nędznie i mało atrakcyjnie - takie
          domowe ersatze normalnych słodyczy. Może są i zdrowe, ale nie wierzę, żeby
          większa ilość osób uznała je za apetyczne.
          Jeśli mam ochotę na słodycze, to na cos dobrego, a nie na byle jogurt z owocami
      • tytytyty Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 27.06.07, 16:38
        nie możesz trzymać słodyczy w domu a jeżeli dopadnie cię chęć to zaciśnij zęby i
        powiedz NIE wieże w ciebie
    • ola787 to jest prosciutkie:) 13.02.06, 20:49
      mialam taki moment,ze po lub przed kazdym posilku MUSIALAM zjesc np.lyzke lub
      2 dzemu, bo tak mi sie chcialo. To wynika, ze zjadasz za duzo weglowodanow
      prosttych. Ja, zastosowalam diete SBD-ale wiem,ze extra jest MM, a nawet moze
      lepszy od mojej, ale trudny dla mnie. Zamiast owocow w pracy, zaczelam zabierac
      salate i kalarepke, ogorki kwaszone i zauwazylam, ze one mnie zapychaly,ze tak
      powiem...zwlaszcza kalarepka. lub kapusta,czasem, jak wracam wyglodniala z
      pracy i mam znowu ochte przed obiadem tego dzemu zezrec, to biore plaster
      lososia wedzonego,lub plasterek serka hochland lub troche sardynki w oleju-
      wiesz, tak mnie wtedy zamuli na chwile, i czuje,ze juz mi sie nie chce
      slodkiego.Sprobuj zrezygnowac z bialego pieczywa i owocow--chrup marchewe,--
      zasyca:)zobaczysz.ja kiedys nawet w nocy wyjadalam miod i dzem ze sloika-choc
      nie jestem otyla. Teraz mi przeszlo...
      • skarb111 Re: to jest prosciutkie:) 16.02.06, 12:03
        oj, tak tak,
        popieram bo to racja,
        ja sie musze odzwyczaic od jedzenia jabłek bo jestem nałogowcem (potrafie zjesc
        5kilo dziennie)
        naraziw zamieniam na marchewke, jest zima i moja ulubiona kalarepka jest super
        droga, ogórki kiszone i konserwowe - boskie, ale kurcze tez potrafie zjesc pol
        kilo naraz. Dobrze ze to nie szkodzi za bardzo. I odkryłam wedzone ryby!
        Zapychają jak nic i są smaczne. Nie ma innej drogi do oduczenia sie jedzenia
        cukru i słodyczy - po prostu trzeba sobie tego odmowić. Troche sie przemeczysz a
        potem sie oduczysz. Powodzenia
    • magania Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 15.02.06, 20:31
      Mam to samo.Mysle,ze to jakies uzalznienie.Jestem szczupla,ale nie moge zyc bez
      slodyczy.Chcialabym zaczac nad tym panowac.Poziom cukru we krwi zawsze mam i
      mialam w normie.Nie wiem,moze moj organizm wydziela nadmiar insuliny,sama nie
      wiem.Nie znam nikogo kto by sie tak objadal slodyczami jak ja.W nocy potrafie
      kilka razy wstawac,zeby pozrec kilka cukierkow ptasiego mleczka.A jak nie mam
      nic w domu i zlapie mnie "głod"to robie kogel-mogel.Jaki jest na to sposob??tez
      jestem zainteresowana odpowiedzia
      • krystynaopty1 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 17.02.06, 11:34
        Tak też było ze mną. Potrafiłam zeżreć w ciągu 2 dni wszystkie słodyczne z
        paczki przygotowanej pod choinkę dla chrześniaka. Dałam się też nabrać
        na "zdrowe jabłka" i żarłam ich coraz więcej i z coraz większym apetytem,
        doszłam do 1,5 kg dziennie, przy czym zaczęłam niestety tyć 1 kg tygodniowo.
        Aktywność fizyczna nie pomagała. Z własnego doświadczenia wiem, że nie ma
        lepszego sposobu na opanowanie nałogu cukrowego jak zastąpić w diecie te duże
        ilości węglowodanów innym źródłem energii - tłuszczem. Bardzo szybko na diecie
        optymalnej pozbyłam się i nałogu, i żarłoczności i zbędnych kilogramów.

        Krystyna
        • are.1 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 24.02.06, 23:10
          > Tak też było ze mną. Potrafiłam zeżreć w ciągu 2 dni wszystkie słodyczne z
          > paczki przygotowanej pod choinkę dla chrześniaka.

          Przeciez pisalas ze bylas na diecie okinawskiej - i ze to ona Cie wpedzila w
          rozne dolegliwosci?
    • artur.kalinski Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 22.02.06, 09:37
      To częsty problem, ale łatwy do rozwiązania. Proszę poczytajcie wątki, które
      dotyczą tego tematu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=32219598&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=35154454&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=22862169&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=33865051&a=34300440
    • magdalaena1977 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 24.02.06, 16:15
      Jakoś mnie nie przekonują wypowiedzi z tego i innych wątków. I zupełnie nie
      pasują do moich doświadczeń.
      Bo ja mam wrażenie, że u mnie chęć jedzenia słodyczy i np. tłustych smażonych
      rzeczy to bardziej kwestia sprawienia sobie przyjemności niż jakichś strasznych
      procesów biochemicznych.
      Moje upodobanie do słodyczy jest takie samo gdy się obżeram i takie samo gdy
      próbuję być na niskowęglowodanowej diecie. Jeśli zjem miskę sałaty z wodą
      mineralną, to mogę mieć napchany brzuch, ale "psychicznie" nadal mam ochotę na
      deser.
      Czy komuś udało się to pokonać ?
      Jeśli mam chandrę czy kłopot, to nic mi tak dobrze nie poprawia krótkoterminowo
      nastroju jak pyszny słodki i tłusty posiłek + np. film albo książka. Na dalszą
      metę nie jest to dobre, ale nie mogę się powstrzymać.
      Bo sama strawa dla ducha nie działa :-(
      • margonik Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 24.02.06, 20:10
        Sałata nie zaspokoi Ci zapotrzebowania na węglowodany! Zamiast sałaty zjedz np.
        fasolkę po bretońsku albo kaszę z czymś tam. Zobaczysz, że do słodkiego nie
        będzie Cię po tym ciągnąć.

        Ja też lubię sobie sprawiać przyjemności, ale podchodzę do tego w ten sposób,
        że jak już mam sobie sprawić przyjemność, to to musi być coś specjalnego. Cóż
        to za wielka przyjemność pożreć w biegu wafelek? Jak już jem słodycze, to
        staram się, aby to było coś specjalnego - jakieś naprawdę luksusowe czekoladki,
        moja ulubiona czekolada Meastria, albo jakiś ulubiony deser zjedzony w
        kawiarni. W końcu nie o to chodzi, aby sobie wszystkiego odmawiać. Ja uwielbiam
        pyszne rzeczy i tych naprawdę pysznych sobie nie odmawiam. Ale jeść byle jakich
        ciastek czy snikersów - nie ma sensu.
      • kaaatiii Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 04.05.06, 23:59
        zgadzam się z Toba Magda w 100%. bardzo czesto jem dla przyjemności a nie z
        głodu. dlatego też nie przekonuja mnie, zadne preparaty (szkodliwe i rujnujace
        zdrowie) działujące na ośrodek głodu. ja nad glodem jestem w stanie zapanować,
        ale nad tym by poczuć taka malutką rozkosz jedząc czekaoladkę niekoniecznie i
        nie ma znaczenia czy wczesniej zjadałam kasze czy sałatę. pozdrawiam,
        kasia
    • asiabed Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 24.02.06, 16:56
      z dnia na dzien przestac jesc. wedlug mnie to najskuteczniejszy sposob. i trwac
      w postanowieniu...
      • magdalaena1977 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 25.02.06, 00:36
        asiabed napisała:
        > z dnia na dzien przestac jesc. wedlug mnie to najskuteczniejszy sposob.
        Każdy może ...

        > i trwac w postanowieniu...
        Zdradź jak !
        W końcu to jest właśnie najtrudniejsze.
      • renia2612 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 25.04.06, 21:04
        Ja odkrylam swoj sposob na slodycze. Jesli mam ochote na cos slodkiego, jem
        jajko na miekko lub na twardo i ochota na slodycze od razu przechodzi.
    • kamaoka Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 08.05.06, 13:39
      matko, a myslalam ze to tylko ja tak mam - jestem bardzo szczupla, mam
      niedowage, wasnie wyszlo ze anemie, problemy z zoladkiem, brak czasu, a co w
      zwiazku z tym - jem non stop slodycze, ale tak na okraglo, obojetnie czy jest
      ranek, wieczor czy pozna noc o godz. 2:> jak mnie zlapie taki glod, to chodze
      rozdrazniona i po prostu MUSZE zjesc cos slodkiego, nawet jakby to mialo byc
      cos, czego zazwyczaj nie ruszam (jakies czekoladki czekoladopodobne, ktore
      dostaje od roznych cioc i babc:>, przeiez normalnie an to nawet nie spojrze, ale
      jak mam taki glod, to potrafie zazerac sie takimi swinstwami). myslalam ze to
      moze miec zwiazek z grzybica (biore pigulki anty. wiec mam ciagle problemy
      ginekologiczne z tym zwiazane), ale lekarka powiedziala ze nie. mam chory
      zoladek, powinnam jesc same gotowane rzeczy, a ja tylko slodycze i slodycze, a
      do tego sama smazenina. ostatnio badajaca mnie okulistka stwierdzila ze osiada
      mi cholesterol na drobnych naczynklach krwionosnych, wlasnie zrobilam sobei
      badanie, mam 160 ogolnego cholesterolu, HDL 63 a LDL 83. niby wszystko w normie
      jaka mam na tej kartce z wynikami (lekarza ktory mi zlecil te baania, gastrologa
      zobacze za dwa miesiace, i zstanawiam sie czyu isc do pierwszego kontaktu, bo
      kurde krew mi wyszla nie za ciekawa, mam jakeis rpoblemy z krwinkami
      czerwonymi), ale ostatnio sie dowiedzialam, ze to slodycze podwyzszaja
      cholesterol (do tej pory myslalam ze tylko tluszcze zwierzece). eh, i wiem, ze
      sama wpedzilam sie w kolejna chorobe, ale ja po prostu nie potarfiue przestac
      jesc slodyczy. wlasnie zastanawiam sie nad calkowitym zaprzestaniem ich jedzenia
      (a najlepiej takie zastanawianie wychodzi mi jedzac batonika). mam 21 lat, a
      zdrowie maksymalnie zrujnowane, wlasnym lekcewazeniem, fatalnym zestawem genow
      (rodzice "sprzedali" mi swoje najwieksze choroby, tylko ze zamiast ujawnic sie u
      mnie w wieku 40 lat, ja mam je teraz:>) i trosze niekompetencja lekarzy
      (ostatnia wizyta u pani agstrolog trwala 5min, mimo iz powiedzialam ze mam
      problemy z jedzeniem, ze nic nie jem, chudne,jem tylko slodycze no i ten
      cholesterol, na co ona, ze ta okulistak chyba nie wiem co mowi, ze jak ja taka
      mloda moge miec podwyzszony cholesterol:>)
      dlatego tak skrajnie panicznie poszukuje jakiegos sposobu na odzwyczajenie sie
      od slodyczy. ja po normlnym obiedzie, chocbym nie wiem jak byla zapchana (co z
      moim chorym zoladkiem nasteuje bardzo syzbko, tzn syzbko sie zapycham, a po
      15min znow jestem maksymalnie glodna, ale juz nie na to co jest na obiad, ale na
      cos innego) to tak czy siak slodycze zjesc musze, po prostu musze. tak jak
      pisalam, gdy nie jem slodyczy jestem rozdrazniona, czepiam sie wszytskich, nic
      mi nie wychodzi, mysle tylko o tym, co by tu zjesc slodkiego
      moj dziadek byl cukrzykiem, ale ja cukier mam w normie.
      pozdrawiam
      Kama
      eh, chyba postanawiam ze od czwartku nie jem slodyczy, tak sie zlozylo ze w czw
      i pt mam bardzo malo zajec wiec moge byc rozdrazniona, co prawda w sb i ndz caly
      dzien pracuje, ale trudno...
      aha, dodam jescze ze np herbaty nie slodze, odzywaczailam sie i to bardzo
      szybko, raz sie czyms przytrulam i tylko nieslodzona herbata mi pomagala i od
      tamtej pory tylko taka pije i teraz np. jak wypije np. herbate mojego chlopaka,
      ktory slodzi 1,5 lyzeczki to mnei skreca z tej slodyczy. ot juz taka dziwna jestem.
      aha, keidys bylam etz maniaczka soli, ale ostatnio mi przeszlo, zaczelam uzywac
      przypraw i jzu coraz mniej sole.
      ale z cukrem pod postacia slodyczy nie potarfei sobie nijak poradzic, zjadam
      dwie tabliczki czekolady mlecznej (!!!) za jednym posiedzeniem...
      • margonik Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 08.05.06, 14:04
        Kama, może powiedz sobie "stop", a na ten okres przejściowy, "nie do
        wytrzymania", zaopatrz się w różne przekąski typu orzeszki, migdały, śliwki
        suszone, morele suszone itd. Nawet orzeszki w czekoladzie będą lepsze od
        zwykłych słodyczy. Postaraj się nie mieć w domu nic słodkiego - jak dostajesz
        coś w prezencie, to szybko się tego pozbądź. Ja robiłam tak, że wynosiłam
        słodycze do pracy i stawiałam w "publicznym" miejscu - wówczas faceci się na
        nie rzucali i już było po sprawie. Nie trzymaj w domu także dzemów itp
        rzeczy,bo jak człowieka przyciśnie to potrafi nawet dżem łyżeczką wyjadać :-)
        Gdy wychodzisz z domu, zawsze staraj sie mieć w torebce jakąś niecukrową
        przekąskę. Jeśli już wejdziesz do sklepu i musisz coś sobie kupić, kup
        kabanosa. A jeśli juz się złamiesz na słodycze, to kup M&Msy orzechowe, albo
        jakiegoś batonika z ziarnami typu Corny, albo batona orzechowego (takie
        orzeszki posklejane miodem), albo nawet sezamki - byle nie czyste,
        bezwartościowe słodycze.
        • kamaoka Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 09.05.06, 00:24
          wiem, ze powinnam miec jakies "przegryzaki" przy sobie, najbardziej to bym
          chciala jesc suszone sliwki i morele, ale nie moge. poniewaz ten moj zoladek
          taki wrazliwy to dla mnie dwie morelki, dwie sliweczki i juz od razu dluzsze
          posiedzenie w toalecie, a ja jako ze biore pig.anty. nie moge miec biegunek:(
          ale wiecie co? moze to dziwne, ale czuje w Was wsparcie, jesli tylko bede miala
          sily po pracy isc do sklepu, to kupie sobie orzechy, migdaly. a co mysliscie o
          waflach ryzowych? to troche drogi interes, ale zdaje sie ze nie jest to jakies
          szkodliwe, tzn nie ma cukru ani tluszczu (vide moj cholesterol)
          najgorsze jest to, ze jestem taka apatyczna, nie mam ochoty zrobic cos wiecej
          dla siebie, np. oskrobac marchewek i to przegryzac. w pracy mam 30min przerwe
          rozbita na dwie 15minutowki (na 8h). najprosciej jest wtedy wyskoczyc na kawalek
          pizzy z pizza hut, na drozdzowke z ciastkarni lub zjesc batonika. musze w ciagu
          15min (a faktycznie 10) najesc sie do syta, tak zeby miec sily stac kolejne
          3-4h. no nic, pozalilam sie troche i od czwartku zaczynam odstawiac slodycze.
          a tylko wciaz tak sobie mysle, jakie to dziwne - herbaty slodzonej teraz nie
          tkne, a jeszcze dwa lata temu nie ruszylabym z kolei tej nieslodzonej. czemu
          nawet po takich sesjach obzarstwa slodyczowego, kiedy jest mi az niedobrze i nie
          moge patrzec na slodycze, to wszystko znika i juz po kilku godzinach czy na
          nasteony dzien mam ochote na powtorke z rozrywki?
          • margonik Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 09.05.06, 13:07
            Wafle ryżowe na pewno są lepszym rozwiązaniem niż czekoladki, ale z nimi też
            nie przesadzaj. One są w całości przetwarzane na cukry proste (+ trochę
            błonnika). Mają wysoki indeks glikemiczny, więc działają na organizm podobnie
            jak cukier. Od czasu do czasu możesz sobie na nie pozwolić, ale wówczas wybierz
            takie z brązowego ryżu, albo z pełnych ziaren zbożowych (jęczmienia itd).
            Lepiej też jeść je z jakimś okładem (twaróg, chuda wędlina, ryba, do tego
            jakieś warzywa) - szybciej się nasycisz i jest szansa, że nie zjesz paczki na
            raz :-)

            Swoją drogą zamiast wafli ryżowych dużo lepsze jest pieczywo chrupkie Wasa z
            serii 100% Pełnoziarniste - aczkolwiek ono nie wchodzi tak łatwo, jak te ryżowe
            wafelki :-)

            Co do skrobania marchewki, kup sobie taki specjalny nożyk, jak do obierania
            ziemniaków. Raz obierzesz i zobaczysz, że jest to tak banalne i błyskawiczne,
            że się o tym wręcz nie myśli.

            A swoją drogą apatyczność może być wynikiem niedocurzenia krwi - dlatego tak
            Cię ciągnie do słodyczy. Tylko, że to błędna droga, bo paradoksalnie właśnie
            nadmiar cukru powoduje niedocukrzenie.

            Co do przerw śniadaniowych, najlepiej gdybyś przygotowała sobie jedzenie w
            domu - tylko pewnie o to ciężko w Twoim stanie :-) Ale może jednak się
            przełamiesz? Jeśli nie, to przynajmniej kupuj bardziej wartościowe produkty i
            na szybko rób sobie kanapki w pracy - z chleba pełnoziarnistego lub
            przynajmniej bułeczki typu graham, z czymś białkowym: serem, chudą wędliną,
            rybą (łatwo dostać plasterkowanego łososia, wędzone pstrągi, które
            niespecjalnie śmierdzą rybą i smakują jak chudziutkie mięso, tuńczyka w
            puszce...), przegryź chociażby kabanosem. Takie białkowe jedzenie nasyci Cię.
            Nie musisz się bać o linię, bo tuczą przede wszystkim złe węglowodany (biała
            mąka i cukier), a nie pełnowartościowe jedzenie. Nie jestem fanką optymalnych,
            ale pomyśl, ile oni jedzą tłuszczów, a nie tyją! Na nadmiar cholesterolu tez
            składa się mnóstwo czynników, a nie sam tłuszcz - niektóre tłuszcze (ryby,
            oliwa) wręcz obniżają poziom cholesterolu. Okazuje się nawet, że jajka nie są
            aż takimi winowajcami, jakby się wydawało - natomiast złe węglowodany owszem.

            • kamaoka Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 10.05.06, 00:28
              dziekuje Ci, jestes naprawde kochana:) w Twoich slowach wszystko brzkmi tak
              prosto i banalnie, az sie chce za to zabrac.
              dzis kupilam sobie peczek marchewek, zaraz oskrobie i bede miala na jutro (od
              rana praca, lekarz, szkola, praca), wiec bedzie w sam raz do przegryzania. Aha,
              wiem o jakim nozyku mowisz. mam cos takiego do ziemniakow, i powiem Ci szczerze
              ze ja wlasnie nim skrobie marchewki i tym podobne:) (ale wiem jak wygalda ten do
              marchewek:)
              poznalam niedawno dwie mlode dziewczyny, ktore w ramach Akademickich Inkubatorow
              Przedsiebiorczosci prowadza firme zajmujaca sie zdrowym zywieniem, tzn ukladaja
              diety itp. Umowilam sie z nimi, ze jak tylko bede miala wolny czas to sie
              spotkamy i one pomoga ulozyc mi diete (tak zeby zawierala to co ma zawierac, a
              nie zawierala tego co nie ma i zeby odpowiadala takiemu niejadkowi jak ja, bo
              niestety jestem wybredna jesli chodzi o jedzenie, np. na mysl o wiekszosci
              gotowanych warzyw, ktore powinnam zjadac, az mnie odrzuca).
              podsumowujac, jestem Ci bardzo wdzieczna za zainteresowanie i za fachowa pomoc,
              szczerze powiedziawszy to jak na razie jedyna jaka otrzymalam odkad mam problemy
              z zoladkiem (jakies 3 lata juz beda), wiekszosc lekarzy ograniczala sie do
              ogolnikow, podajac za pzryklady potrawy, ktorych ja w zyciu nie tkne i
              twierdzac, ze reszta to ja sobie np. w Internecie znajde. A ja na poczatku
              szukalam, jednak widzac ze 90% przepisow jest dla mnie nieodpowiednia ze wzgledu
              na skladniki (wychodzi to moje bycie niejadkiem) oraz ze Internet to skarbnica
              wiedzy, ale nieuporzadkowanej, pelnej chaosu i w koncu zbyt duzej, a ja nie mam
              czasu wciaz szukac i szukac, zniechecalam sie i jadlam tak jak jadlam - byle
              jak, na chybcika, duzo smazeniny albo z kolei brak cieplych posilkow, same
              kanapki i kanapki. Ty podalas mi konkretne przyklady rzeczy, ktore sa jak dla
              mnie jadalne (choc mi losos tak srednio smakuje, ale sprobuje:) i do tego
              naprawde proste w przygoptowaniu (zadnych dziwnych skladnikow, ktore niewiadomo
              gdzie dostac i do tego za niebagatelna sumke). Takze jeszcze raz dziekuje.
              mam pytanie - najlatwiej mi robic rzeczy do jedzenia poza domem dnia
              poprzedniego, np. z kanapkami czy salatka robilam tak, ze po pzrygptowaniu
              wrzucalam je do lodowki i tyle. ale np. boje sie ze mimo wszytsko, gdy zorbie
              taka kanapke np. z Wasa i lososiem, wrzuce ja do lodowki, a pozniej bede nosic
              ja w plecaku przez caly dzien, bo nie wiadomo kiedy ja zjem, to czy ona np. o
              god 16-17 (bedac robiona dnia poprzednmiego) nadaje sie wciaz do spozycia? czy
              zamkniecie jej w zwyklej torebce foliowej cos pomaga? mam tyakie pudelko na
              kanapki (plastyikowe), ale zadne z odsysaczem powietrza, jeno takie zwykle z
              Carfura - lepiej w tym przechowywac kanapki? do tego nalezy wziac pod uwage, ze
              jest coraz cieplej, takie kanapki moga sie niezle nagrzewac w torbie. zatem jak
              byloby je najlepiej przechowywac? czy zainwestowac w takie pudelko z odsysaniem
              powietrza?
              jescze raz dziekuje za poswiecony czas i uwage i pozdrawiam serdecznie
              Kama
              • margonik Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 10.05.06, 13:29
                Nie wiem, czy jak wieczorem przyrządzisz chrupką Wasę z mokrym łososiem, to czy
                następnego dnia po południu nie będziesz miała rozciapcianej Wasy z łososiem :)
                Wiesz, chodzi mi o przsiąknięcie wilgocią. Ale może nie będzie tak źle.

                Ja nie używam żadnych pojemników próżniowych, tylko zwykłe plastikowe do
                żywności. Zazwyczaj do tych plastikowych wkładam mokre składniki (ser, rybę,
                mięso, trochę sałaty lodowej, ogórka itd), a chleb biorę osobno. To, co jest w
                pojemniku przygotowuję dzień wcześniej (rano dorzucam co najwyżej sałatę itp).
                Czasami jest to związane z tym, co miałam na kolację - czyli np. robie na
                kolację pierś z kurczaka i część z tej piersi przyrządzam w postaci
                kawałeczków, które wrzucam do pojemniczka na jutro do pracy. Podobnie, jak
                gotuję makaron (zazwyczaj pełnoziarnisty), to część tego makaronu wrzucam do
                pojemniczka i mieszam z jakimiś pomidorami itp. A jeśli nie mam nic
                ugotowanego, to kawałki Camemberta, pstrąga, tuńczyka, polędwicy itd...
                Uzupełniam to zawsze jakimiś surowymi warzywami. Przez noc to oczywiście leży w
                lodówce. Przez te kilka godzin w dzień nic sie z tym nie dzieje.

                A chleb biorę w woreczku lub w torebce papierowej. Jeśli chcesz brać gotowe
                kanapki, to polecam bardziej torebki papierowe. "Jan Niezbędny" ma takie
                specjalne sniadaniowe, które nie przepuszczą tłuszczu na zewnątrz. W worku
                foliowym jedzenie się tak zaparza, a chleb mięknie - szczególnie, jeśli
                przygotujesz kanapki dzień wcześniej. W papierowej torebce kanapki jednak
                lepiej trzymają fason ;-) Mężowi zawsze robię kanapki dzień wcześniej w tych
                papierowych torebkach "Jana Niezbędnego" i nie narzeka.
                • kamaoka Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 11.05.06, 00:26
                  Aha, no tak wlasnie myslalam. faktycznie to najlepzy pomysl - wrzucic do
                  pojemnika tresc tych kanapek, a chleb wziac oddzielnie (choc z drugiej strony,
                  np. zywkle kanapki musze miec z jakims mazidlem typu margaryna, ale mysle ze juz
                  z Wasa tego problemu nie bedzie).
                  mam jeszcze jedno pytanie - czy znasz jakies strony internetowe z ciekawymi
                  przepisami na zdrowe potrawy? najlepiej z takimi, ktore bylyby opisane prosto,
                  zeby nie rzec lopatologicznie:) z checia sie z nimi zapoznam. ja np. lubie
                  www.pesto.art.pl, niewiele jeszcze przygotowalam z tej strony, ale to co
                  zrobilam do tej pory bylo bardzo smaczne:)
                  a dzis pogryzalam caly dzien marchewki. jutro niestety nie bedzuie tak dobrze,
                  bo dzis po pracy bylam zbyt zmeczona zeby isc do Carfura, ale jutro, jak juz
                  zalatwie wszystkie sprawy ide zrobic duuze zakupy. o wlasnie, a moze pomoglabys
                  mi, jesli oczywiscie masz czas, ulozyc liste zakupow, tzn pomoc mi skonstruowac
                  w miare tani koszyk:
                  - jaki chlebek Wasa (pelnoziarnisty, prawda?), a czy np. chleb slonecznikowy
                  Schulstad tez jest zdrowy?
                  - orzechy - moga byc i laskowe i wloskie, prawda?
                  - jaki konkrenie losos? jakis wedzony, surowy, jaki?
                  - jakie inne mieso?
                  - twarog - typu light? uwielbiam bialy ser, moglabym jesc i jesc, ale z dzemem
                  lub miodem:) (miod mam taki prawdziwy, od prawdziwego pszczelarza z moich
                  rodzinnych stron - zielonych pluc Polski:)
                  -kabanosy - jakiej firmy polecasz? uwielbiam kabanosy, ale ostatnio stracilam
                  zaufanie do kazdej z firm miesnych, nawet do sokolowa i morlin, ale moze masz
                  jakies ulubione (bo smaczne i nie tak mocno sztuczne) kabanosy?
                  - co sadzisz o filetach sledziowych w sosie pomidorowym? czy mozna je uznac za
                  dosc zdrowe jedzenie?
                  dziekuje jeszcze raz, jestem Ci niezmienrie wdzieczna:)
                  pozdrawiam
                  Kamila
                  • kamaoka Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 14.05.06, 20:49
                    do powyzszych pytan dorzuce jeszcze kilka uwag:
                    - sprobowalam wedzonego lososia - eh, ciezko bedzie, al eczuje ze moge sie
                    przyzwyczaic, coz, tanie to to na pewno nie ejst, wiec co jakis czas eie
                    przelamie i dla zdrowotnosci zjem
                    - wasa pelnoziarnista - uuuu, tu to bedzie ciezko, orkopnie mi ona wchodzi, a
                    raczej nie wchodzi, na pewno nie z lososiem, sama jeszcze jestem w stanie
                    przlknac, ale naprawde duzym wysilkiem, mysle ze moze z dzemem poszloby mi
                    lepiej, ale...przeciuez to cukier...
                    - marchewki za to wchodza mi gladko:] gdy nie mam czasuw domu obrac, to np.
                    obieram sobie w pracy (biore ze soba po prostu nozyk do ziemniakow:)
                    pozdrawiam
                    Kama
                    • margonik Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 21.05.06, 13:46
                      Zamiast Wasy możesz kupować zwykłe pieczywo pełnoziarniste. Nie każdy lubi
                      chrupkie. Ja też wolę zwykłe pełnoziarniste od chrupkiego. Tylko kupuj takie
                      ciężkie, zbite, a nie puszyste ciemne - te puszyste są ciemne nie od pełnych
                      ziaren, tylko od karmelu.

                      Wędzonego łososia nie musisz jeść co dziennie :-) Są inne alternatywy. Jak dla
                      mnie dużo smaczniejsze są wędzone pstrągi (leżą zazywczaj na półce koło
                      łososi,mają takie jasne mieso, jak ugotowane). Natomiast łosoś jest pyszny taki
                      świeży, upieczony w folii w piekarniku lub przyrządzony na parze. Z wędzonych
                      ryb makrela też jest ok, tylko może mało "wyjściowa" ;-)

                      Z dżemem możesz czasami zjeśc, ale kup sobie taki bezcukrowy (nie mylić z
                      niskocukrowym) - są takie dżemy typu light, słodzone fruktozą. Są też powidła
                      śliwkowe, słodkie od samych dojrzałych śliwek, nie dosładzane niczym. Niestety
                      takie powidła ciężej dostać. Można natomiast je sobie szybko usmażyć (może
                      jakieś 20 min) z kilku śliwek suszonych (dodajesz troszkę wody, można też
                      cynamonu, jak lubisz).

                  • margonik Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 21.05.06, 13:57
                    Schulstad od biedy może być. Jeszcze lepiej Mastermacher lub Benus (Szulstad ma
                    chyba jakieś cukrowe dodatki). Są np. tutaj:
                    www.benus.pl/produkty.php?produkty=1&zdj=1&tekst=1
                    Orzechy i włoskie i laskowe są ok. Najgorsze są ziemne, ale także być mogą
                    czasami. Super są migdały.

                    Łosoś wędzony, jeśli lubisz, albo surowy, przyrządzany na ciepło. Taki jest
                    najpyszniejszy! (może być później jedzony na zimno i też będzie dobry) Bardzo
                    delikatne mięsko! Rewalacja po skropieniu sokiem z cytryny. Można tez posypać
                    koperkiem lub polać sosem jogurtowym z koperkiem.

                    Mięso - każde, byle nie przerośnięte tłuszczem. Drób bez skóry, wołowina
                    (smaczna i szybka w przyrządzaniu jest polędwica wołowa, ale to chyba jedno z
                    najdroższych mięs), szynka wieprzowa, cielęcina (łatwo kupic mieloną), królik
                    (bardzo chudziutki, ale ciężko dostać). Nie ma sie co bać czerwonych mięs. Są
                    często wartościowsze od kurczaków pędzonych na hormonach.

                    Twaróg - najlepszy zwykły chudy, taki najtańszy. Dodajesz trochę jogurtu
                    naturalnego, kefiru lub mleka, aby nie kruszył się, doprawiasz solą, warzywami
                    (cebula, szczypiorek, ogórek kiszony, rzodkiewka) i jest pyszny.

                    Kabanosy - nie wiem. Mam takie miejsce gdzie kupuję i są dobre, ale nie wiem,
                    jakiej to firmy. Są na wagę. Faktycznie łatwo sie sparzyć. Ale kupisz raz i
                    drugi i będziesz wiedziała, które Ci smakują, a które nie. Najlepsze są takie
                    mocno wysuszone. Ja wolę ciemne (nawet z dzika) niz drobiowe.

                    Śledzie tez sa ok.

                    Pozdrawiam!
        • fiolek_alpejski Moj sposob.. nic odkrywczego... 09.03.08, 16:03
          No coz. Ja niestety nie naleze do 'szczesciar', ktore moglyby jesc
          tone slodyczy i nie tyc. To co ja wyrabialam ze slodyczami
          przekracza wszelkie pojecie :(. 2 czekolady za jednym razem ? To
          jest nic. 4 czekolady i kilka batonow w 15 minut. Ale nie zebym
          jadla tylko slodycze - na marginesie objadlalam sie tez tlustymi
          potrawami. Jesli nie wlozylam czegos slodkiego do ust - ( ale bylam
          wybredna - jablko, kogel-mogel czy marchewka to bylo jak zjedzenie
          trawy dla mnie, zero rekacji :) to dostawalam 'zalamania nerwowego'.
          Bylam tak wkurzona na ludzi, wredna i rozwydrzona ze sami mi
          kupowali slodycze. Zdarzalo mi sie plakac, dostawac napady jakiejs
          psychozy i konczylo sie na jedzeniu ton ptasiego mleczka
          ( zbankrutowalam ;), wafelkow, paczkow i ciast za jednym razem.
          I co ? Ktoregos dnia stanelam przed lustrem i nie wiem... cos mi sie
          w mozgu przewrocilo ( ale nie polecam terapii elektrowstrzasami :).
          Po prostu zemdlilo mnie. Powiedzialam 'NIE...KUR...NIE !' i rzucilam
          to. To byl chyba najciezszy okres mojego zycia - na serio. Ile ja
          sie przemeczylam z tym glodem cukrowym o matko... Depresja,
          prawdziwa depresja. Ale moje rozwiazanie bylo kategoryczne: STOP
          TERAZ. Przestalam w ogole jesc slodycze, bo wiem, ze jak bym od
          czasu do czasu skubnela to juz koniec... Schudlam kilkanaście kilo.

          Ale moj nalog nie minal, jest uspiony. Jak widze cos slodkiego,
          zaciskam zeby. KOCHAM SLODYCZE !!! I to sie nigdy nie zmieni.
          Zwyciezylam nad nimi fizycznie, ale psychicznie nadal maja mnie w
          garsci. Zdarza mi sie plakac z tego powodu, mam sklonnosci do
          depresji. Nie jestem zbyt ... happy. Zazdroszcze... nie... to jest
          ohydna zawisc... ludziom ktorzy jedza slodycze. Mam obsesje. Ale
          jestem szczupla.

          ZObaczymy co z tego wyjdzie.

          Pozdrawiam
    • niesiaczek81 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 09.05.06, 15:08
      ja osobiście proponuje zakupienie CHROMU ORGANICZNEGO ( najlepszy jest NATURELLA).
      PRZYJMOWANIE TO 1 TABLETKA DZIENNIE ( dzienna dawka zapotrzebowania org.).
      Koszty też nie są wygórowane , można kupić na liski ( tj. 20 tabl. za ok 7 zł.).
      naprawdę pomaga bo tłumi całkowicie ochotę na słodycze.Pozdrawiam. Agnieszka
      • yggdrasill Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 24.05.06, 18:30
        Osobiście byłam stałym i zagorzałym konsumentem czekolady. Odzwyczaiłam się z
        dnia na dzień, stosując patent genialny w swojej prostocie: kiedy ogarniała
        mnie chęc zeżarcia czegoś słodkiego, fabrykowałam miskę sałatki greckiej
        tudzież kanapkę z razowcem. Działa jak marzenie :)
    • ishja Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 10.06.06, 21:59
      mi pommaga żółty ser
      • netus81 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 10.06.06, 22:06
        mi pomógł chrom organiczny
    • shahida Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 16.07.06, 15:51
      Mialam to samo-rano po obudzeniu pierwsza rzecza jaka robilam po otworzeniu
      oczu bylo...zjedzenie czegos slodkiego:(Pozniej w ciagu dnia objadalam sie
      slodkim,paczka ciastek do tego kilka batonow. jakby tego bylo malo dodatkowo
      bylam uzalezniona od chipsow,ktore pochlanialam w ogromnych ilosciach.Wiele
      razy probowalam zerwac z nalogiem,ale bez zadnego skutku-1-2dni bez slodyczy i
      rzucalam sie jak dzika na wszystko co bylo pod reka:(Jak mi sie udalo zerwac z
      nalogiem? To zabawna historia,ale jakby nie bylo nalog minal:) 13 czerwca w
      nocy bedac w pracy tak sie obzarlam chipsami i batonami,ze czulam sie o kilka
      ton ciezsza:( masakra-wyrzuty sumienia niesamowite...wtedy powiedzialam sobie
      dosc.Zawolalam swojego chlopaka i przy nim zlozylam przysiege przed Bogiem:)
      wiem,ze smieszne,ale pomoglo.doslownie powiedzialam:Boze jezeli przez miesiac
      rusze jakies slodycze i chipsy to niech mi wypadna wszystkie wlosy na glowie i
      zebym nie przezyla do konca zycia zadnego orgazmu-podzialalo:)nawet mnie nie
      korcilo-kwestia psychiki chyba:)wlosy i orgazmy mam,nalog minal:)teraz mialam 2
      dni,podczas ktorych moglam jesc wszystko i zjadlam 3 ciastka,1batona i wiecej
      nie mialam ochoty:)kompletnie mnie nie ciagnie:)a od dzisiaj dietka:)pozdrawiam
    • shahida Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 16.07.06, 15:55
      jeszcze tylko dodam,ze wczesniej stosowalam tez chrom- nie pomaga:(:(:( jedynie
      silna wola-wazne,zeby rzucic od razu,powolne ograniczanie ilosci nie zdaje
      rezultatu:(
    • ozzy10 Odrobacz sie 16.07.06, 21:55
      Kup sobie coś w aptece na robaki.Kiedy sie odrobaczałas ostatnio?
    • kelly_curlly Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 25.07.06, 21:18
      w moim przypadku nie ma odwrotu...lekarz + silna wola= niewola

      ****na łożu śmierci będę trzymała tabliczkę czekolady w ręku****
    • arachnela puk puk 28.07.06, 13:23
      nieśmiało się pytam czy przyjmiecie mnie do swojego grona? Jestem od dawna
      uzależniona od słodyczy i mam tego już dość ale nie potrafię sobie poradzić. Dwa
      razy udało mi się "rzucić" na około miesiąc a potem powróciło. Najgorsze jest
      chyba to, że ludzie nie traktują tego jak coś złego. Jak proszę żeby mnie nie
      częstowali, kupowali to nikt nie reaguje. Może na początek spróbuję powoli: to
      znaczy dzisiaj zjem tylko kolację, bez deseru. Pozdrawiam i życzę wytrwałości
      • ankajak Re: puk puk 29.07.06, 10:31
        ja wyzdrowialam:) wyleczylam sie!!! zaczelam odzywiac sie zgodnie z ingeksami
        glikemicznymi, czyli dieta monatignac'a i napady na slodycze same przeszly. juz
        nie rzucam sie na wszystko co slodkie (kiedys pochlanialam czekolade
        tabliczkami). teraz naprawde rzadko jem slodkosci a i tak zwylke sa to suszone
        sliwki lub gorzka czekolada (70 % kakao lub wiecej), czasem jakiegos loda.
        jestem naprawde szczesliwa bo czuje sie wolna od slodyczowego nalogu. pozdrawiam
        wszystkie ktore maja z tym problem.
        ps. tez nikt mnie nie traktowal powaznie kiedy mowilam ze jestem uzalezniona.
    • sakis Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 04.09.06, 11:42
      Ja tez mialam i czasem miewam podobne stany zwiazane z nadmiernym jedzeniem
      slodyczy. Pytalam kiedys o to dietetyczke i powiedziala, ze kupku smakowe na
      jezyku przyzwyczajaja sie do smaku, np. slodkiego czy slonego i potem potrzeba
      coraz wiecej, zeby zaspokoic ten slodki smak. Moze nie brzmialo to dokladnie
      tak, ale o to chodzilo. Mysle, ze wystarczy przez jakis czas nie jesc w ogole
      slodyczy, i potem szybciej sie mozna zaslodzic.Bo im wiecej jemy slodyczy, tym
      wiecej chcemy ich jesc i wieksza mamy na nie ochote.wiem, ze to nie jest
      proste...
      • yagiennka Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 05.09.06, 22:03
        Własnie też coś takiego zauwazyłam. Wydaje mi się że słodycze powodują rodzaj
        uzależnienia, im więcej ich jemy tym bardziej nie możemy się bez nich obejść. U
        mnie to kiedys nawet występowało cos w rodzaju "głodu słodyczowego" - niczym się
        nie mogłam nasycić dopóki nie zjadłam czegoś słodkiego. Chociaż na szczęście nie
        mam problemów z wagą, ważę mniej więcej tyle smao od 15 lat ;)) Ale słodycze sa
        potwornie niezdrowe, miałam po nich ciągle złe samopoczucie i zgagę.
        Gdy przestaje się jeść słodycze w ogóle to po jakims czasie rygoru przechodzi na
        nie ochota. Można chodzić miedzy pólkami z batonami i czekoladami i nic :) Nie
        ciągnie, organizm się odzwyczaja. Terz jem czasami i wybieram herbatniki są
        zdrowsze i mniej kaloryczne, czekoladę tylko gorzką.
        • alili23 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 17.09.06, 12:01
          margonik dzięki Tobie i dzięki Tobie kamaoka mam siłę aby walczyć... Już tyle razy prubowałam przestać jeść słodkie, bardzo mi z tym źle.. Nie jej słodyczy od 4 dni, ale jest mi mega ciężko... dzięki waszym postą mam chęć walczyć dalej:) dziękuję!!!
          • alili23 Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 17.09.06, 12:09
            jej miało być nie jem i postom.. co za gafa!!!
    • appletree "jesz aby zyc"nie odwrotnie!!!!!!!!!!!! 12.01.07, 19:06
      ja tez lubilam slodycze...
      w sumie caly czas lubie
      podczas wielkiego postu odstawilam, no lae swiata itd.
      teraz ogrniaczylam.
      silna wola-nic wiecej
      pomysl sobie tak"ok-zjem ciastko, ale potem nie bede mogla spojrzec sobie w
      oczy"
      co wolisz???????????????

      slyszalam ze chrom pomaga.

      ja nie traktuje jedzenia jako przyjemnosci-sa inne-jeszcze przyjemniejsze;)
    • goldie_locks moj sposob 13.01.07, 04:46
      Dobrym sposobem jest zjedzenie w czasie takiego napadu nutrition bar, zazwyczaj
      maja malo weglowodanow, ok 1-2g i duzo bialka. Sa tez nawet takie o smaku a'la
      czekoladowym, czy tez z chocolate chips. Czasem jem to na sniadanie jak nie mam
      czasu na przygotowanie czegos innego.
    • livy Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 22.11.07, 10:49
      zamiast słodyczy można jeść ciastka owsiane. Świetnie do tego celu nadają się
      też pieczone jabłka. A czekolada jest zdrowa, tylko nie kilka tabliczek naraz. I
      wybieraj raczej ciemną (od 60%kakao w góre), ma wiecej antyutleniaczy , a także
      dziala jako termogenik (przyspiesza termogeneze-spalanie tłuszczu zapasowego)
    • strus.s Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 23.11.07, 11:35
      Radziłbym Ci zrobić sobie badanie włosów. W ten sposób uzyskasz
      najlepszą diagnozę swojego "uzależnienia" a także wskazówki
      dotyczące odżywiania i suplementacji.
    • paokara Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 23.02.08, 00:42
      u ciebie to jest jeszcze normalne zjadajac pare tabliczek
      czekolady..ja zjadam pare czekolad na raz i to nie raz na tydzien
      ale prawie codziennie ,i to jest nienormalne..ale nawet nie czuje ze
      cos zjadlam.tak bardzo mnie ciagnie ze sie opisac nieda,,pozdrawiam
    • awahandziuk Re: jak odzwyczaic sie od cukru\slodyczy? 10.04.08, 22:33
      Może masz mało CHROMU w organiżmie.Są preparaty chromowe, one
      czasami bardzo pomagają w odstawieniu słodyczy, ale tylko tym
      osobom,które rzeczywiście mają go za mało.Można zbadać krew na
      poziom chromu.A to, że po zjedzeniu słodyczy "nie możesz przestać
      się obżerać" to jest normalne.Wynika to z tego,że słodycze mają
      tzw."wysoki indeks glikemiczny", czyli zmuszają trzustkę do
      wyrzucenia dużej dawki insuliny, aby organizm mógł strawić te
      słodkości. A insulina napędza apetyt...i tak w kółko i w kółko.Jesz
      słodycze,jesteś głodna,obżerasz się,wydziela się dużo insuliny,znów
      jesteś głodna i tak dookoła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka