19.02.06, 21:01
slyszalam ze sa mocne nie zmywalne kosmetyki do tuszowania bialych plam
Obserwuj wątek
    • dorotakatarzyna Re: bielactwo 20.02.06, 22:13
      A zaglądałaś na forum o bielactwie? Wprawdzie ludzie tam niechętnie odpowiadają,
      ale można poczytać. Są to Dermotan i System-tan, dość drogie. Dostać je można w
      Warszawie, w Poradni Leczenia Bielactwa na Towarowej. Moja ośmioletnia córka
      choruje na bielactwo. Kosmetyków na razie nie stosujemy, ale usiłujemy leczyć to
      paskudztwo, właśnie w tej poradni.
      • helena_50 Re: bielactwo 20.02.06, 22:28
        dorotakatarzyna napisała:

        > A zaglądałaś na forum o bielactwie? Wprawdzie ludzie tam niechętnie
        odpowiadają
        > ,
        > ale można poczytać. Są to Dermotan i System-tan, dość drogie. Dostać je można
        w
        > Warszawie, w Poradni Leczenia Bielactwa na Towarowej. Moja ośmioletnia córka
        > choruje na bielactwo. Kosmetyków na razie nie stosujemy, ale usiłujemy leczyć
        t
        > o
        > paskudztwo, właśnie w tej poradni.
        • helena_50 Re: bielactwo 20.02.06, 22:31
          bardzo dziękuje czy podane nazwy preparatów to kosmetyki czy leki
          gdzie znajde w internecie troche więcej o tej chorobie
          • dorotakatarzyna Re: bielactwo 20.02.06, 23:34
            www.vitiligo.prv.pl
            Na tej stronie jest Księga Gości, w której można znaleźć wypowiedzi chorych
            osób. Tylko jakoś teraz nie daje się tam wejść, spróbuj przez stary adres tam
            podany. Jest też forum, możesz i tam zajrzeć.
            Te preparaty to są tylko kosmetyki, one nie leczą.
            Może podam numer do poradni 022-6243033. Tam w recepcji są bardzo miłe panie,
            wszystko powiedzą. Na razie jest to jedyne miejsce, gdzie można leczyć tę
            chorobę, wszyscy lekarze do tej pory twierdzili, że jest nieuleczalna.
            • martina_wawa Re: bielactwo 21.02.06, 19:19
              Ja rowniez choruje na bielactwo.
              Odwiedzilam mnostwo lekarzy zarowno w Warszawie jak i poza nia.
              Wszedzie mowili ze nie mozna tego wyleczyc,ze musze sie z tym pogodzic.
              Tylko bardzo trudno to zrobic.
              Slyszalam o tej klince.
              Jednak po opiniach tylu lekarzy nie moge uwierzyc ze bielactwo mozna wyleczyc.
              Bardzo bym chciala zeby byla to prawda-to jest moje marzenie ale podchodze do
              tego z dystansem.
              Dlatego prosze,powiedz mi jak wyglada leczenie Twojej corki.
              Czy rzeczywiscie sa ludzie ktorzy wyleczyli sie w tej klinice z tej choroby?
              Czy widac u Twojej corki choc niewielka poprawe?
              I wogole jezeli moglabym prosic to opisz jak to wszystko wyglada.
              Nie chce tego slyszec od lekarzy i pan w recepcjii bo wiadomo ze oni jako
              pracownicy beda zachwalac.
              Zalezy mi na opinii kogos,kto sie tam leczy.
              Pozdrawiam i zycze corce zdrowia:-)
              • dorotakatarzyna Re: bielactwo 22.02.06, 21:58
                Trafiłyśmy do poradni w czerwcu. Ania choruje od trzech lat, i co roku plamy się
                powiększają. Lokalna dermatolog powiedziała, że na razie nie można tego leczyć,
                leczenie stosuje się powyżej 12 lat. Straciłam nadzieję, ale odzyskałam ją po
                wizycie na Towarowej. Na pierwszej wizycie Ania została obejrzana pod lampą
                Wooda. Widać wtedy plamy, które jeszcze są niewidoczne, ale wkrótce się pojawią.
                Zalecono jej szczegółowe badania: tarczyca, wątroba, poziom cynku, kwasu
                foliowego i witaminy B12. Dostała do picia zioła Vitiligo z zielarni na
                Rakowieckiej, a do smarowania krople Vitiligo od Bonifratrów. Zalecono opalanie
                się na słońcu - ale do 11 rano i po 16. Pod koniec lata nie wierzyłam własnym
                oczom - plamy wokół oczu zaczęły się zmniejszać! W badaniach okazało się, że
                poziom cynku jest za niski, więc zalecono branie tabletek z cynkiem. I od
                jesieni miała się naświetlać trzy razy w tygodniu. Do naświetlań służą specjalne
                lampy UVB o długości fali 311 nm. Przed naświetlaniami smaruje się preparatem
                Vitix. Niestety, w naszym mieście - mieszkam w Szczecinie - nigdzie nie ma
                takich lamp. Zaczęłyśmy naświetlania lampą Helarium w szpitalu, ale okazało się
                że to nie ta, na dodatek wkrótce się zepsuła. Właściwie od trzech miesięcy
                leczenie stoi w miejscu, mała nadal łyka suplementy. Wkrótce otwierają gabinet,
                gdzie będzie ta właściwa lampa - zaczynamy od nowa, i głęboko wierzę że nam się
                uda.
                Przeczytałam już mnóstwo na temat bielactwa, bardzo dużo dowiedziałam się w
                poradni. Teraz już jestem pewna, że to nie jest defekt kosmetyczny, jak
                niektórzy próbują mi wmówić. To choroba całego organizmu, i najpierw trzeba
                znaleźć przyczynę. A może być ich wiele - od genetyki, przez choroby tarczycy,
                po zatrucie kadmem.
                W poradni spotykałam osoby, które były już prawie wyleczone, oglądałam zdjęcia
                wyleczonych. No i na w.w. stronie też czesto opisywane były takie przypadki.
                Jeśli nam się uda - na pewno dam znać.
                • martina_wawa Re: bielactwo 23.02.06, 00:59
                  Dziekuje bardzo:-)
                  Ja szczerze mowiac dawno juz stracilam nadzieje ze mozna to wyleczyc chociaz
                  czesciowo ale teraz pojawila sie znow iskierka nadzieji.
                  Moze i u mnie nie jest jeszcze za pozno i warto sprobowac.
                  Bardzo chcialabym zeby i mnie sie udalo.To jest moje najwieksze marzenie od
                  kilku lat...:-(
                  Jezeli mozesz to dawaj znac jak idzie leczenie Ani.
                  Trzymam za nia kciuki:-)
                  Pozdrawiam
            • snajper55 Re: bielactwo 21.02.06, 21:31
              dorotakatarzyna napisała:

              > www.vitiligo.prv.pl

              Ze strony vitiligo:

              "WSPOMAGANIE TERAPII BIELACTWA I ŁUSZCZYCY ZABIEGAMI AKUPUNKTURY I PREPARATAMI
              SUPLEMENTACYJNYMI

              LECZENIE HOMEOPATIĄ I AKUPUNKTURĄ

              ZIOŁOLECZNICTWO LUDOWE I KLASZTORNE"
              bielactwo-vitiligo.wizytowka.pl

              To jeszcze chyba tylko mis tybetańskich brakuje.

              S.
              • dorotakatarzyna Re: bielactwo 22.02.06, 21:38
                Chyba zaglądałeś na inna stronę niż ja :) Owszem, zioła stosuje się w leczeniu,
                ale ogólnie jest to zwykła konwencjonalna medycyna. Ja nie wierzę w homeopatię i
                akupunkturę, i nie wydawałabym na to pieniędzy.
                • snajper55 Re: bielactwo 23.02.06, 00:02
                  dorotakatarzyna napisała:

                  > Chyba zaglądałeś na inna stronę niż ja :)

                  Podałem link do tej strony. To oficjalna strona vitiligo.

                  > Owszem, zioła stosuje się w leczeniu, ale ogólnie jest to zwykła konwencjonal
                  > na medycyna.

                  Napisałaś o swojej córce: "Dostała do picia zioła Vitiligo z zielarni na
                  Rakowieckiej, a do smarowania krople Vitiligo od Bonifratrów." To nie jest
                  konwencjonalna medycyna, tylko ziołolecznictwo.

                  > Ja nie wierzę w homeopatię i akupunkturę, i nie wydawałabym na to pieniędzy.

                  Ja też, dlatego zaniepokoiła mnie ta strona.

                  S.
      • snajper55 Re: bielactwo 21.02.06, 21:26
        dorotakatarzyna napisała:

        > A zaglądałaś na forum o bielactwie? Wprawdzie ludzie tam niechętnie odpowiada
        > ją, ale można poczytać. Są to Dermotan i System-tan, dość drogie.

        O System-tan nawet Google nic nie wie.

        Dermotan to nie żaden lek, tylko antyseptyczny preparat do mycia rąk i ciała.
        Do dostania w wielu sklepach.
        www.cosmetic.pl/pro/?grupa=6&art=1135964594&dzi=1135962776

        S.
        • dorotakatarzyna Re: bielactwo 22.02.06, 21:40
          Być może są różne preparaty o tej samej nazwie, zupełnie innego producenta. Ten
          do maskowania bielactwa to taki jakby barwiący płyn. Nie dostaniesz go w sklepie
          kosmetycznym.
    • snajper55 Re: bielactwo 21.02.06, 21:27
      helena_50 napisała:

      > slyszalam ze sa mocne nie zmywalne kosmetyki do tuszowania bialych plam

      "Jeżeli zmiany bielacze są drobne, pozostaje jedynie maskowanie ich odpowiednim
      makijażem, np. kosmetykami firmy Makryon z serii Dermacolor Camuflage System."
      www.resmedica.pl/zdart80012.html

      Czy sa one niezmywalne - nie wiem.

      S.
      • helena_50 Re: bielactwo 21.02.06, 21:44

        dziękuje wszystkim jestescie wspaniali
        • helena_50 Re: bielactwo 21.02.06, 22:01
          mam jeszcze jedną prosbe gzie moge kupic kosmetyki firmy MAKRYLON i firmy
          KRYOLAN nie jestem z warszawy
          • kwietniowe_cappuccino Re: bielactwo 21.02.06, 22:08
            używalaś kiedyś wyszukiwarki? calkiem przydatne urządzenie
            takie rzeczy np. można znaleźć

            www.kryolan.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka