Dodaj do ulubionych

rzucanie palenia

28.12.02, 18:54
Hej.
Wiem że rzucanie palenia to temat równie aktualny, co oklepany.
Mam 16 lat. Zaczęłam palić jakieś trzy lata temu, maiałam krótsze lub dłuższe
przerwy, regularnie palę odkąd jestem w liceum, tzn. wrzesień 2002.
Początkowo paliłam 1-2 papierosy dziennie, tylko w dni powszednie.
Gdy postanowiłam rzucić, było to już 6-7 papierosów dziennie.
Od 13 grudnia nie zapaliłam papierosa przez 3 tygodnie.. aż wczoraj wybrałam
się do baru.. i wypaliłam 7 sztuk w ciągu 1,5 godziny..
Ratunku! Czy jest jakaś metoda, by poradzić sobie z paleniem? Dodam, że nie
podejrzewam u siebie uzależnienia fizycznego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lena Re: rzucanie palenia IP: 213.216.82.* 28.12.02, 19:23
      W nałogach uzależnienie jest nie tylko fizyczne ale i psychiczne. Robimy coś
      nawykowo. Przy alkoholu jakoś tak papieros lepiej smakuje, a poza tym zawsze
      przy piwie zapala się papierosa, palisz po wyjściu ze szkoły i tak jakoś
      machinalnie sięgasz po papierosa przed szkołą, palą koleżanki i Tobie jakoś też
      ten papieros wtedy smakuje.
      Paliłam 15 lat i rzuciłam z dnia na dzień. Najtrudniej było mi opanować się w
      sytuacjach w których "lubiłam zapalić".
      Moja dobra rada RZUĆ PALENIA JAK NAJSZYBCIEJ. Po prostu nie pal i nie
      zastanawiaj się w jaki sposób i czym jesteś z tym papierosem związana.
      Pozdrowienia i trzymam kciuki.
      • lastka Re: rzucanie palenia 30.12.02, 10:48

        No tak, ja też twierdziłam że nie dam rady przestać palić, paliłam od szkoły
        średniej to jest jakieś 9 lat i już 7 tydzień nie palę a nie wyobrażałam sobie
        wypicia kawy bez papierosa, nie mówiąc np o piwie. Któregoś dnia poprostu
        wstałam zrobiłam sobie kawę, wzięłam papierosa zapaliłam go pociągnęłam dwa
        razy i stwierdziłam że koniec już mojego palenia. Papierosa zagasiłam paczkę
        oddałam (wszyscy w domu wszysycy palą)a sama od tamtej pory nie palę. Na
        początku unikałam przebywaania z kimś kto akurat palił ale teraz nie ciągnie
        mnie. Czuję się lepiej, nie kaszlę rano nie budzę się zachrypnięta, i wyczuwam
        bardzo dobrze różne perfumy :)))
        Póki jeszcze możesz nie pal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka