Dodaj do ulubionych

Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie???Pilne

03.05.06, 11:35
Nie wiem gdzie o to zapytać, więc przywędrowałam tutaj:)

Mam prośbę- potrzebuję pilnie adres jakiejś strony na której mogę znaleźć coś
w rodzaju tabeli lub informacji na temat jaki kolor oczu będzie miało dziecko
i jaki kolor włosów. Proszę o pomoc.

a jak myślicie czy możliwe jest jeśli- matka ma oczy zielone, ojciec jasny
piwny,a dziecko tak zwany potocznie"Czarny" i jeśli matka jest
szatynko-brunetką a ojciec sztynem wpadającym w czerń a dziecko jest czymś
pomiędzy ciemny blond-jasno rudawy szatyn(ale rudawy to tak ciepinkę-pomiędzy
brąz-a rudy)w zasadzie bardzo ciemny blod.

trochę pogmatwałam, ale mam nadzieje, że się domyślicie.

Z góry dziękuję za pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • migotka851 Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 03.05.06, 13:41
      róznie to bywa, mogło pojsc po dziadkach albo nawet po pradziadkach.. tak mi
      sie wydaje
    • dzioucha_z_lasu Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 04.05.06, 14:40

      Po pierwsze - kolor włosów i oczu u dziecka się zmienia z wiekiem. Po drugie -
      jeśli wśród swoich przodków mieliście np. ognistego bruneta, to nawet jeśli
      oboje rodzice są np. bardzo jasnymi blondynami - dziecko spokojnie może być
      czarnookim brunetem. Zależy, jak się geny wymieszały. tablic kolorystycznych
      nie ma, można określić prawdopodobieństwo wystąpienia danej cechy, ale nie
      pewność.
      • anmawera Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 04.05.06, 22:21
        no ja mysle, ze jesli nie mialas blizszych kontaktow z innymi mezczyznami - to
        dziecko musi byc tego o kim mowa ... dodam jeszcze do wypowiedzi moich
        poprednikow ... ze zdarzaly sie przypadki kiedy dwoje bialych urodzilo (tzn
        kobieta ;)) murzynka !!! - geny po dziadkach (pra pra ...) ;) Pozdrawiam :)
    • dorka.3 Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 05.05.06, 16:54
      czy to naprawdę takie ważne, jakie dziecko będzie miało kolor włosów czy oczu?
      Ludzie, nie ma już ważniejszych problemów na świecie?
      • niinon Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 05.05.06, 17:05
        kwestia ojcowstwa jest dość istotna:)))
        • felinecaline Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 06.05.06, 10:23
          Juz od dawna sa inne, bardziej scisle metody ustalania ojcostwa i chyba kazdy o
          tym wie, tu chodzi najwyrazniej tylko o ploty - w "kochajacej sie" rodzince, na
          osiedlu lub w pracy.
      • zofia_r Do Dorki3 05.05.06, 18:32
        Myślę, że dla pytajacej Ani1991a, jest to bardzo ważne i dlatego pyta.
        • marbas Re: Do Dorki3 05.05.06, 20:18
          Skoro jest to dla Ciebie aż tak głupie to po co wogóle się odzywasz, brak słów
          dla takich wypowiedzi.
          • ania1991a Do zofia_r i marbus 05.05.06, 20:20
            Dziękuję za wstawienie się za mną:)
            • dorka.3 Re: Do zofia_r i marbus 06.05.06, 08:14
              Ania, nie zrozum mnie źle, tyle dzieci rodzi się chorych, umierają, dlatego dla
              mnie kolor oczu i włosów jest najmniej istotny.
              • mmagda12 Re: Aniu 06.05.06, 08:49
                Napisz dokladnie[oczywiscie ,jezeli bedziesz chciala] w czym problem.Bo Twoje
                zapytanie mozna zrozumiec dwuznacznie.Dla przykladu ,moge napisac ,kolezanki
                corka[wypisz ,wymaluj podobna do ojca] i corki maz maja[jezeli chodzi o
                oczy] ,niebieskie",natomiat wnuczek ,ktory sie urodzil ,oczy piwne.Zupelnie
                niepodobny do rodzicow."Wykapana" babcia"I wlasnie sasiedzi,nie maja "nic do
                roboty" ,tylko domniemania.Bo ludzie potrafia byc tak wredni,zarazeni jademm,ze
                szkoda gadac.
                • ania1991a Re: Do mmagda12 napisała 06.05.06, 15:29
                  Konkretniej to chodz tu o to, że nie chcę się dowiedzieć jaki kolor oczu czy
                  włosów będzie miało moje dziecko, tylko chcę wiedzieć czy to możliwe, bo to ja
                  jak gdyby jestem tym "dzieckiem".
                  Mianowicie chodzi tu o to, że ja od moich rodziców różnię się prawie w 98% i w
                  charakterze i w wyglądzie. Na dodatek moi rodzice ostatnio odnoszą się do mnie
                  w zupełnie innaczej i coś przedemną ukrywają(nie chcą mi powiedzieć o co
                  chodzi) i przyszło mi na myśl, że może ja jestem adoptowana albo coś takiego
                  (może mam innego tatę)a przecierz nie pujdę do rodziców i nie powiem:"mamo,
                  tato czy ja jestem waszym biologicznym dzieckiem???"-raczej nie zabardzo.
                  Ja wiem, że może wydać się to wam dziwne, ale postawcie się na moim miejscu-
                  nigdy nie mogłam dogadać się z moimi rodzicami, choć raczej szczerze mówiąc
                  jestem spokojnym dzieckiem, nie buntuje się a w szkole też mi świetnie idzie
                  (zawsze lubili się moi rodzice chwalić moimi ocenami):)Co wy o tym sądzicie???

                  P.S Do Dorki3- rozumiem cię i nie mam żalu-ja sama w dzieciństwie 2 godziny po
                  urodzeniu zostałam poparzona i mam blizne na nodze, a jako mała dziewczynka
                  chorowałam:)

                  Dzięki wszystkim za pomoc:)
                  • mmagda12 Re: Do mmagda12 napisała 06.05.06, 16:57
                    Aniu po przeczytaniu 1-go watku ,zakladalam dwie wersje.Pierwsza ,ze to chodzi
                    o Twoje dzieciatko ,ze ojciec "wyklucza" ojcowstwo" itd i druga ,ze to chodzi o
                    Ciebie.Nie wdze nic dziwnego w Twoim zachowaniu,masz prawo sie
                    zastanawiac.Druga sprawa jest taka ,ze to Cie dreczy chyba od dluzszego czasu
                    [tak mysle].Co zrobic?Sama nie wiem? Nie jestem psychologiem[chodz wiele
                    ksiazek przeczytalam i czytam].Ciezko cokolwiek powiedziec ,pytajac
                    rodzicow ,mozesz urazic ich[jezeli jestes biologiczna corka],nie pytajac
                    bedziesz sie zadreczac.Zakladajac ,ze jeden z rodzicow[nie jest ojcem ,lub
                    matka] ,nie chce powiedziec ,bo boi sie ,ze Cie "moze stracic".I tu "kolo sie
                    zamyka".Aniu nie moge nic doradzic ,bo nigdy nie bylam w takiej sytuacji.To
                    zycie pisze scenariusz i sa rozne sytuacje w zyciu ,ze
                    ludzie ,postepuja ,tak ,a nie inaczej.Zaczym cokolwiek zrobisz ,musisz sie
                    dobrze zastanowi i upewnic,bo jedno slowo powiedziane ,moze tak zabolec.Jezeli
                    bedziesz chciala to pisz na priva .W tych czasach ludzie sa tak obojetni ,ze
                    szkoda gadac.Moze napiszesz na tym forum
                    www.webplus.net.pl/comp/forum/viewforum.php?f=2&idm=3565
                    Pozdro Magda

                  • fleurette Re: Do mmagda12 napisała 06.05.06, 17:22
                    aniu droga jest to możliwe. nie wiem czy strony takie sa, ale na pewno na
                    genetyce w liceum w programie to było więc możesz dorwać jakis podrecznik na ten
                    temat. ale sądzę, że lepiej byłoby gdybyś porozmawiała z rodizcami lub
                    dziadkami. gdybanie wiele nie da.
                  • dorka.3 Re: Do mmagda12 napisała 06.05.06, 18:26
                    widocznie jestem jakaś ciemna masa, bo zupełnie inaczej zrozumiałam Twoją
                    wypowiedź, także bardzo Cię przepraszam, myślałam, że jesteś kolejną przyszłą
                    mamuśką, która myśli tylko o tym, żeby jej dziecko było najpiękniejsze a nie
                    myśli o tym, że ważniejsze jest zdrowie od wyglądu. pozdrawiam i jeszcze raz
                    przepraszam.
                    • ania1991a Re: Do mmagda12 i dorka.3 06.05.06, 20:13
                      Do mmagda12- dziękuję ci bardzo za wypowiedź, bo miło jest jeśli ktoś nas
                      rozumie,a z podanego linku napewno skorzystam-pozdrowienia gorące:)

                      Do dorki.3-nic nie szkodzi:)
                      • jadwiga_r Aniu 07.05.06, 09:19
                        Jeżeli jesteś pełnoletnią osobą, to możesz zwrócić się do Urzędu Stanu
                        Cywilnego, gdzie sprządzono Twój akt urodzenia.
                        Tam będa odnotowane dane odnośnie biologicznych rodziców.
                        Przed osiągnięciem pełnoletności zapewne tych danych nie uzyskasz.
                        Zastanów się, czy warto tego dochodzić, bo jeżeli Twoje podejrzenia potwierdzą
                        się, możesz przeżyć szok.
                        Czy jesteś w stanie teraz go udźwignąć?
                        • ania1991a Re: Aniu 07.05.06, 12:18
                          Co do wieku, to nie jestem pełnoletnia, a co do szoku-ja raczej jestem spokojną
                          osobą, ale już nie jedno w życiu się dowiedziałam, więc raczej w szoku nie
                          będę:)ale dzi ękuję za rade:)
    • pani_momo Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 08.05.06, 14:12
      Sprawdź grupy krwi swoje i swoich rodziców, tak będzie łatwiej niż po
      kolorach :)
      Jeśli masz np. 0 RH+ a rodzice powiedzmy - AB RH-, to bym się zapytała, skąd
      się wzięłam.
      • majka800 Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 10.05.06, 11:22
        głupstwa opowiadasz. Dziecko niekoniecznie musi mieć grupę krwi rodziców.
        • snajper55 Re: Pytanie o kolor oczu i włosów, co sądzicie??? 10.05.06, 12:07
          majka800 napisała:

          > głupstwa opowiadasz. Dziecko niekoniecznie musi mieć grupę krwi rodziców.

          Toż niczego takiego nie napisała. Ma rację - na podstawie grup krwi można
          wykluczyć rodzicielstwo.

          S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka