Dodaj do ulubionych

Ortodontyczne koszmary

03.06.06, 11:03
Witam
piszę z prośbą o pomoc. Od 4 lat noszę aparat na stałe, na górne zeby. Mam
dosyć skomplikowaną sytuacje - w dzieciństwie zatrzymały mi sie w dziąsle
stałe zęby - trójki. Od 4 lat lekarze "ściągają" mi je do łuku i niby
ustawiają żeby dobrze wyglądało. Jestem załamana, bo pomimo wydanych pięniędzy
dalej wstydze sie szeroko uśmeichac przy nieznajomych, w dodatku moja praca
wiąże się z codziennymi spotkaniami z klientami. czy ktoś z was może mi
polecić naprawde SOLIDNEGO, I DOBREGO lekarza ortodontę z Wawy???? mam
wrażeie, ze lekarze naciągają mnie na kase, trwa to już wieki, a na początku
odradzili mi wstawianie implantów jako że niby "ściąganie własnych zębów
będzie tańsze"....wydałam już tyle, ze mogłabym mieć 2 piękne implanty i
problem z głowy. HELP!
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Ortodontyczne koszmary 03.06.06, 11:24
      Polecam p. dr Marię Tołłoczko-Tarnawską.
      Wie, co robi, wszystko wytłumaczy, a co najważniejsze: są efekty. Jest naprawdę
      super.
      Adres: Gabinet ORTHOS, ul. Meander 22, Warszawa, przy stacji metra Natolin,
      tel. 022 649 77 44.
      • sylwiozja Re: Ortodontyczne koszmary 03.06.06, 11:55
        dziękuję serdecznie!
        czy Ty tez miałas jakieś "ortodontyczne koszmary"?

        S.
        • natalia.brzeska Re: Ortodontyczne koszmary 03.06.06, 19:23

          --Rzeczywiscie trochę za długo to trwa. Wkrótce w ogóle zębów nie będziesz
          miała przez ten aparat.
          Wstaw sobie te implanty.
        • aleksandra1977 Re: Ortodontyczne koszmary 03.06.06, 22:16
          do "koszmarów" na szczęście nie doszło. Dr Tołłoczko nie dała im szans!
          Jednak miałam problem ze znalezieniem ortodonty, który podejmie się leczenia
          bez usuwania zdrowych zębów. Wcześniej odwiedzani uparcie twierdzili, że tak
          trzeba i robią to wszyscy. Tylko, że ja nie jestem wszyscy i nie chciałam się
          zgodzić na usunięcie dwóch zdrowych czwórek i czterech ósemek. Argumenty w
          stylu: "zęby i tak się zsuną", albo "nie będzie nic widać", zupełnie mnie nie
          przekonywały.
          U p. dr Tołłoczko usunęłam jedną szóstkę, na której miałam koronę, bo dość
          trudno przesuwa się ząb z wkładem korzeniowo-koronowym i nie zawsze udaje się
          osiągnąć zamierzony efekt leczenia.
          Dzisiaj właśnie miałam kolejną wizytę u mojej orto. Założyła mi łańcuszki na
          dolny łuk i część górnego. Do tego mam wyciąg na szóstkach. Ciągnie bardzo, ale
          wytrzymam. Dieta płynna przez weekend i potem będzie już lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka