lili_06
16.06.06, 09:59
witam mam pytanie- czy "ten pierwszy raz" może być tak silnym przeżyciem,że
może spowodować przesuniecie się okresu?Dodam,że ciąża raczej nie wchodzie w
grę, miesiączkuję od 12 roku życia,od początku miałam dosyć regularne
miesiączki,potem przez rok brałam tabletki antykoncepcyjne(które z lenistwa
przepisała mi pani doktor na bóle miesiączkowe,nawet mnie wczesniej nie
zbadawszy pod tym względem czy w ogóle mogę stosować takie tabletki)i jakoś po
roku ich stosowania pojawiły się problemy i już inna pani doktor nakazała
odstawienie tabletek, skoro nie służyly one jako forma antykoncepcji.Od tego
czasu minął prawie rok i w tym czasie, na początku miesiączki pojawiały się
regularnie a potem trochę się wszystko rozregulowało..prawdopodobnie ze
stresu,jaki wtedy przeżywałam, sporo schudłam,ale teraz już sie jakoś to
unormowało, a stres związany z egzaminami itd jeszcze nie jest taki duży..więc
czy sam stres związany z tym przeżyciem mógł opóźnić pojawienie sie okresu? i
jak długo może się opóźniać? dziękuję za odpowiedź pozdrawiam serdecznie